Valente po porażce z Betisem: Takie momenty decydują o losach tych meczów
21.10.2026 23:08; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord / Źródło: FR12.nlLuciano Valente nie ukrywał rozczarowania porażką Feyenoordu z Realem Betis. Kapitan Rotterdamczyków przyznał, że jego zespół nie zaprezentował się w środowy wieczór na tyle dobrze, by wywieźć z Sewilli korzystny wynik. Zwrócił jednocześnie uwagę, że na poziomie Ligi Mistrzów o losach spotkań często przesądzają pojedyncze sytuacje.
– W pierwszej połowie mieliśmy bardzo dobrą okazję, ale był to niezwykle trudny mecz. Rywale często przebywali na naszej połowie, mają dobry zespół i ciężko było nam przedostać się pod ich bramkę – powiedział Valente w rozmowie z Ziggo Sport.
Kapitan Feyenoordu odniósł się również do sytuacji, po której sędzia podyktował rzut karny dla gospodarzy. To właśnie strata piłki przez Valente w tym fragmencie spotkania doprowadziła do jednego z kluczowych momentów meczu.
– Właśnie po tej sytuacji, w której straciłem tutaj piłkę, ostatecznie doszło do podyktowania rzutu karnego. To są momenty, w których rozstrzygają się takie mecze. To bardzo bolesne – przyznał pomocnik.
Valente podkreślił, że drużyna włożyła w spotkanie dużo energii, ale tym razem nie wystarczyło to do osiągnięcia korzystnego rezultatu. Zauważył również poprawę w grze Feyenoordu po przerwie. Po stracie bramki Holendrzy przez dłuższy czas utrzymywali się na połowie Betisu i częściej stwarzali zagrożenie, jednak nie potrafili wypracować naprawdę klarownej okazji.
– Jednocześnie włożyliśmy w ten mecz mnóstwo energii, ale niestety to nie wystarczyło. Spotkanie miało zmienny przebieg. Po stracie bramki przez długi czas graliśmy na połowie rywali i stwarzaliśmy coraz większe zagrożenie. Nie udało nam się jednak stworzyć naprawdę dobrej okazji – ocenił kapitan.
Pomocnik przypomniał, że w rozgrywkach Ligi Mistrzów każda sytuacja może mieć decydujące znaczenie. Tym razem kluczowe momenty nie ułożyły się jednak po myśli zespołu z Rotterdamu. – W Lidze Mistrzów każda chwila może przesądzić o wyniku i niestety tym razem los nie był po naszej stronie – zakończył Valente.
FEYENOORD24 W SOCIAL MEDIACH
Obserwuj nas i bądź na bieżąco.
Komentarze (0)