Van Bronckhorst broni Tjarka Ernsta. „Nie chodzi tylko o bramkarza”
06.11.2026 16:24; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord / Źródło: FR12.nlGiovanni van Bronckhorst nie zamierza obarczać Tjarka Ernsta wyłączną odpowiedzialnością za bramki stracone przez Feyenoord w meczu z Interem Mediolan. Trener uważa, że problemy zespołu zaczynają się znacznie wcześniej, a kluczowe znaczenie mają błędy w organizacji defensywy. Podczas piątkowego spotkania z mediami szkoleniowiec podkreślił, że analiza straconych goli musi obejmować całą drużynę, a nie wyłącznie interwencje golkipera.
– Myślę, że przy straconych bramkach możemy wskazać wielu zawodników. Moim zadaniem jest przeanalizowanie, jak dochodzi do gola, kto za co odpowiada i co można zrobić lepiej. Nie dotyczy to wyłącznie naszego bramkarza. Jeśli występujesz w czołowym klubie na najwyższym poziomie, musisz liczyć się z krytyką. Tjark również musi nauczyć się sobie z nią radzić – powiedział Van Bronckhorst.
Trener Feyenoordu zwrócił uwagę na konkretne błędy popełnione przez jego zespół w spotkaniu z Interem. Jego zdaniem jednym z najważniejszych problemów było niewłaściwe ustawienie Javi Lópeza, który nie pilnował rywala z odpowiedniej strony. To właśnie takie sytuacje, zdaniem szkoleniowca, powinny być eliminowane w pierwszej kolejności, zanim przeciwnik w ogóle zdoła oddać strzał.
– We wtorek Javi López krył z niewłaściwej strony. To dla mnie najważniejsza kwestia. Sami pozwalamy rywalom na oddawanie strzałów. Oczywiście Tjark musi pracować nad swoimi umiejętnościami z trenerem bramkarzy, ale przede wszystkim chcę zapobiegać takim sytuacjom. Jeśli przeciwnik nie może oddać strzału, bramkarz nie musi rzucać się do piłki. Uważam, że możemy znacznie lepiej funkcjonować w tym aspekcie – wyjaśnił szkoleniowiec.
Jako przykład Van Bronckhorst wskazał trzecią bramkę Interu. Piotr Zieliński miał wówczas dużo swobody, by przebiec z piłką około 25 metrów, a następnie oddać strzał na bramkę Ernsta. W takiej sytuacji łatwo skupić się na zachowaniu golkipera, jednak trener Feyenoordu uważa, że znacznie istotniejsze jest to, dlaczego pomocnik Interu mógł bez przeszkód przedostać się w okolice pola karnego.
– Można powiedzieć, że bramkarz powinien obronić ten strzał. Można jednak również zapytać, dlaczego nie ruszyliśmy za rywalem i dlaczego byliśmy źle ustawieni. To dla mnie znacznie ważniejsze niż zrzucanie całej odpowiedzialności na bramkarza – podkreślił Van Bronckhorst.
Po straconych golach kibice Feyenoordu reagowali również sarkastycznie na niektóre z pozornie prostych interwencji Ernsta. Szkoleniowiec przyznał, że reakcje trybun pokazują, jak wymagające potrafi być środowisko na De Kuip. Jego zdaniem zarówno bramkarz, jak i pozostali zawodnicy muszą nauczyć się funkcjonować pod presją, a najlepszym sposobem na uniknięcie podobnych sytuacji jest poprawa gry całego zespołu.
– To pokazuje również, jak trudne bywają czasami relacje z publicznością. Kibice wyraźnie dają znać, kiedy coś idzie nie tak. Wszyscy musimy nauczyć się sobie z tym radzić i zadbać o to, żeby takie sytuacje nie były potrzebne. To dla nas najważniejszy obszar rozwoju. Jestem trenerem Feyenoordu, a moim podstawowym zadaniem jest rozwijanie zawodników. Mamy stosunkowo młody zespół, dlatego wciąż jesteśmy w trakcie tego procesu – zakończył trener.
FEYENOORD24 W SOCIAL MEDIACH
Obserwuj nas i bądź na bieżąco.
Komentarze (0)