Van Bronckhorst chwali mentalność Feyenoordu. „Za wszelką cenę nie dopuścić do straty gola”
10.10.2026 22:03; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ screen / Źródło: FR12.nlGiovanni van Bronckhorst jest zadowolony z występu Feyenoordu przeciwko AZ Alkmaar. Rotterdamski zespół wygrał na De Kuip i objął prowadzenie w tabeli Eredivisie. Trener podkreślił, że szczególnie ważne było zwycięstwo nad bezpośrednim rywalem po trzytygodniowej przerwie.
– To był dla mnie udany wieczór. Wyszliśmy na boisko, żeby wygrać, i zrealizowaliśmy ten cel. Jestem zadowolonym trenerem – powiedział Van Bronckhorst w rozmowie z ESPN po zakończeniu spotkania. Szkoleniowiec zaznaczył, że sama pozycja lidera nie ma dla niego większego znaczenia. Najważniejsze było wznowienie rozgrywek od zwycięstwa nad rywalem z czołówki.
– Pierwsze miejsce w tabeli nie znaczy dla mnie aż tak wiele. Najważniejsze było pokonanie bezpośredniego rywala po trzytygodniowej przerwie. Chcieliśmy wrócić do wygrywania i kontynuować to, co robiliśmy wcześniej. Udało nam się to osiągnąć – wyjaśnił. Feyenoord od początku spotkania prezentował się dobrze. W pierwszej połowie gospodarze stworzyli sobie kilka okazji, które mogły pozwolić im rozstrzygnąć losy meczu wcześniej, ale do przerwy prowadzili tylko 1:0.
– Nie musieliśmy długo wchodzić w mecz, ponieważ od początku graliśmy bardzo dobrze. W pierwszych 30 minutach mieliśmy nawet okazje, żeby zamknąć spotkanie, ale wynik wciąż wynosił 1:0. Było widać głód gry i energię potrzebną do zdobycia drugiej bramki, jednak nie udało nam się jej strzelić. Gol na 2:0 w drugiej połowie dał nam więcej spokoju. Ostatecznie odnieśliśmy bardzo dobre zwycięstwo – ocenił trener.
Pod koniec pierwszej połowy oraz po przerwie AZ zaczęło częściej utrzymywać się przy piłce i zmusiło gospodarzy do większego wysiłku w defensywie. Van Bronckhorst nie był jednak zaskoczony zmianą obrazu gry.
– Nie byłem rozczarowany tym, że nasz napór nieco osłabł. Miało to również związek z przeciwnikiem. AZ nie bez powodu zajmuje tak wysokie miejsce w tabeli. Widzieliśmy, w jaki sposób grają, i zostaliśmy zepchnięci do obrony – przyznał szkoleniowiec. Trener docenił jakość rywala, ale jednocześnie pochwalił postawę swoich zawodników w defensywie. Zwrócił uwagę na koncentrację, blokowanie strzałów i skuteczne przerywanie dośrodkowań.
– To również zasługa jakości AZ, ale uważam, że bardzo dobrze broniliśmy. Byliśmy skoncentrowani, potrafiliśmy wybijać i blokować wiele dośrodkowań. W takich momentach o wszystkim decyduje mentalność i determinacja, by za wszelką cenę nie dopuścić do straty gola – powiedział Van Bronckhorst. Szkoleniowiec zwrócił również uwagę na znaczenie stałych fragmentów gry. AZ miało przewagę, szczególnie w drugiej połowie, a rzuty rożne mogły odegrać istotną rolę. Tym bardziej ucieszyła go bramka Feyenoordu na 2:0, zdobyta w tym fragmencie spotkania.
Trener zauważa również coraz lepszą atmosferę i większą radość z gry wśród zawodników. Jego zdaniem było to widoczne już podczas czwartkowego treningu. – To było widać od razu w czwartek na boisku podczas treningów. Moi podopieczni czerpią radość ze wspólnej gry. Widać to zarówno na treningach, jak i podczas meczów. Przed spotkaniem miałem dobre przeczucia, choć oczywiście zawsze trzeba poczekać, jak wszystko się potoczy. Jestem zadowolony z występu drużyny – podkreślił.
Rotterdamczycy nie mają jednak wiele czasu na świętowanie. W środę czeka ich kolejne spotkanie, tym razem z Como w Lidze Mistrzów. – Oczywiście cieszę się z tego zwycięstwa, ale nie będę długo się nim zajmował. W środę czeka nas mecz z Como. Jestem zadowolony z tego, jak wznowiliśmy rozgrywki. Zwycięstwo po przerwie było dla mnie najważniejsze – zaznaczył Van Bronckhorst.
Watanabe powinien być gotowy na Como, niepewna sytuacja Van Persiego i Nelsona
Przed środowym spotkaniem Feyenoord liczy na powrót Tsuyoshiego Watanabe. Japoński obrońca wrócił ze zgrupowania reprezentacji z niewielkimi dolegliwościami, dlatego nie znalazł się w kadrze na sobotni mecz z AZ. Van Bronckhorst spodziewa się, że defensor będzie już do jego dyspozycji w starciu z Como.
– Oczekuję, że Watanabe będzie dostępny na mecz z Como – poinformował trener podczas spotkania z mediami. Przeciwko AZ zabrakło również Shaqueela van Persiego. Szkoleniowiec ma nadzieję, że młody zawodnik w najbliższych dniach wróci do treningów, choć nie przesądził jeszcze, czy będzie mógł od razu pracować z pełnym obciążeniem.
– Mam nadzieję, że Shaqueel będzie mógł w tym tygodniu wznowić treningi, przynajmniej częściowo – przekazał Van Bronckhorst. Niepewna pozostaje także sytuacja Reissa Nelsona, który również opuścił spotkanie z AZ. Trener nie potrafił jeszcze określić, kiedy angielski skrzydłowy będzie gotowy do powrotu. – W przypadku Reissa musimy poczekać i zobaczyć, jak będzie wyglądała sytuacja w tym tygodniu. Dopiero okaże się, czy szybko do nas dołączy, czy będzie potrzebował nieco więcej czasu – zakończył szkoleniowiec.
FEYENOORD24 W SOCIAL MEDIACH
Obserwuj nas i bądź na bieżąco.
Komentarze (0)