Shaqueel van Persie po raz kolejny zwrócił na siebie uwagę podczas letnich przygotowań Feyenoordu. W sobotnim sparingu z Club Brugge 19-letni napastnik pojawił się na boisku po przerwie i zdobył bramkę na 1:1, otwierając gospodarzom drogę do zwycięstwa 3:1. Po meczu młody zawodnik zebrał wiele pochwał od trenera Giovanniego van Bronckhorsta.
Dla Van Persiego było to trafienie o szczególnym znaczeniu. Ostatnie miesiące nie należały do najłatwiejszych – po odejściu jego ojca, Robina van Persiego, z Feyenoordu oraz w trakcie rehabilitacji po poważnej kontuzji kolana musiał zmierzyć się z wymagającym okresem.
Do sytuacji młodego napastnika odniósł się już wcześniej dyrektor techniczny Dévy Rigaux. Podczas swojej prezentacji podkreślił, że doskonale zdaje sobie sprawę z delikatnego położenia zawodnika i zapowiedział, że po powrocie do Rotterdamu zamierza z nim osobiście porozmawiać. Belg zaznaczył również, że rozwój kariery Shaqueela należy oceniać niezależnie od dokonań jego ojca, wyrażając pełne przekonanie o potencjale piłkarza.
W spotkaniu z Club Brugge Van Persie pojawił się na murawie po zmianie stron i niemal od razu zaznaczył swoją obecność. Niedługo po wejściu na boisko skutecznie zamknął dośrodkowanie z rzutu rożnego, doprowadzając do wyrównania. Od tego momentu Feyenoord przejął kontrolę nad meczem i ostatecznie zwyciężył 3:1. Kibice zgromadzeni na De Kuip nagrodzili występ młodego napastnika gromkimi brawami. Jego kontrakt z klubem obowiązuje do połowy 2028 roku, a w nadchodzącym sezonie będzie rywalizował o miejsce w składzie z Nacho Ferrim, Casperem Tengstedtem oraz – o ile pozostanie w Feyenoordzie – Ayase Uedą.
Po końcowym gwizdku Van Bronckhorst nie krył zadowolenia z postępów swojego podopiecznego.
– Bardzo dobrze. To jeden z największych talentów, jakimi obecnie dysponujemy. W końcówce poprzedniego sezonu z powodu kontuzji nie mógł rozegrać wielu minut, dlatego odpowiednio prowadziliśmy jego odbudowę. Dziś było widać, że jest już w stanie zagrać trzydzieści minut. Musi jeszcze nabrać siły podczas treningów i kolejnych meczów, ale wszyscy widzimy, że Shaqueel ma ogromne umiejętności – powiedział szkoleniowiec.
Kadra musi zostać zmniejszona
Van Bronckhorst odniósł się również do sytuacji Calvina Stengsa. Pomocnik ponownie otrzymał szansę gry w okresie przygotowawczym i, zdaniem trenera, zaprezentował się z dobrej strony. Szkoleniowiec nie chciał jednak przesądzać, czy piłkarz odegra znaczącą rolę w trakcie sezonu. Zwrócił natomiast uwagę, że obecna kadra jest zbyt liczna i klub będzie musiał podjąć trudne decyzje.
– To zawodnik o dużych umiejętnościach. Poprzedni sezon był dla niego bardzo trudny z powodu kontuzji, przez którą rozegrał niewiele minut. Mam obecnie bardzo szeroką kadrę, dlatego zależy mi, aby każdy miał okazję grać i złapać odpowiedni rytm meczowy. W tej chwili liczy ona około czterdziestu zawodników, a to zdecydowanie za dużo. Musimy ją zmniejszyć i właśnie jesteśmy w trakcie tego procesu. Jednocześnie bardzo pozytywnie oceniam zaangażowanie i energię, jaką pokazuje Calvin – podsumował Van Bronckhorst.
Komentarze (0)