Van Bronckhorst nie zostawia złudzeń. Feyenoord musi grać zupełnie inaczej
22.07.2026 21:41; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nlGiovanni van Bronckhorst chce, aby Feyenoord w nadchodzącym sezonie prezentował się z większą intensywnością, agresją i zaangażowaniem. Podczas zgrupowania w belgijskim Tubize szkoleniowiec pracuje z liczną kadrą, jednocześnie podkreślając, że klub musi zachować odpowiednią jakość zespołu, jeśli chce realnie walczyć o mistrzostwo Holandii.
– Chcę oglądać Feyenoord grający w wysokim tempie, z dużą intensywnością i ogromną pasją. Zależy mi na drużynie, która dobrze czuje się przy piłce, nie boi się rozgrywać i potrafi przyspieszyć grę, gdy tylko nadarzy się ku temu okazja. W defensywie również musimy być odpowiedzialni. Nie można wyłączać się z gry ani na moment – wszyscy muszą uczestniczyć zarówno w atakowaniu, jak i bronieniu. Tak wygląda współczesny futbol – powiedział Van Bronckhorst w rozmowie z Algemeen Dagblad.
Aby przekazać zawodnikom swoją wizję gry, trener korzysta z treningów taktycznych, odpraw zespołowych oraz analizy materiałów wideo. Jak zaznacza, równie ważna jak ustawienie na boisku jest odpowiednia mentalność piłkarzy.
– Chcemy zmienić sposób myślenia zawodników tak, aby odpowiadał naszej filozofii. Jeśli pojawia się możliwość ataku, chcemy natychmiast ruszać do przodu. Z kolei podczas obrony nie może być miejsca na bierne przyglądanie się wydarzeniom na boisku. Każdy musi aktywnie walczyć o odzyskanie piłki. Właśnie takie nastawienie stanowi fundament naszego sposobu gry.
Na zgrupowanie w Belgii Feyenoord zabrał 32 piłkarzy, choć podczas porannego treningu na murawie pojawiło się 28 z nich. Według Van Bronckhorsta obecna liczebność kadry nie stanowi jeszcze problemu, ponieważ część zawodników nie jest w pełni gotowa do treningów na najwyższych obciążeniach.
– Na razie jesteśmy w stanie to dobrze zorganizować, ponieważ kilku zawodników nie jest jeszcze w pełni zdrowych i możemy odpowiednio rotować ich obciążeniami. Docelowo jednak chcemy dojść do momentu, w którym wszyscy będą mogli uczestniczyć w każdej części treningu.
Szkoleniowiec przyznaje również, że prowadzenie tak licznej grupy wymaga jasnej komunikacji z każdym piłkarzem.
– To bardzo szeroka kadra, a sytuacja każdego zawodnika jest inna. Najważniejsze jest, aby otwarcie rozmawiać z nimi o ich przyszłości. Dopóki są zawodnikami Feyenoordu, są częścią mojego zespołu. Jednak im bliżej początku sezonu, tym częściej będę stawiał na tych, którzy mają największe szanse regularnie grać.
Nie można sprzedać wszystkich
Wśród piłkarzy wzbudzających największe zainteresowanie na rynku transferowym wymieniani są Ayase Ueda, Anis Hadj Moussa oraz Givairo Read. Van Bronckhorst podkreśla jednak, że klub musi zachować równowagę między wpływami z transferów a jakością sportową drużyny.
– Wielu naszych zawodników cieszy się dużym zainteresowaniem. Gdybyśmy sprzedali ich wszystkich, klub zarobiłby sporo pieniędzy, ale jednocześnie straciłby zbyt wiele jakości. Naszym celem jest zbudowanie zespołu, który będzie walczył o mistrzostwo. Jeśli Anis Hadj Moussa i Ayase Ueda nadal będą piłkarzami Feyenoordu w chwili rozpoczęcia sezonu ligowego, byłbym szalony, gdybym z nich nie korzystał.
Komentarze (0)