Van Bronckhorst o losowaniu Ligi Mistrzów; transferach i ostatnich wydarzeniach
28.08.2026 15:46; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord / Źródło: FR12.nlGiovanni van Bronckhorst z wyjątkową uwagą spogląda w kierunku spotkania Feyenoordu z FC Barceloną w Lidze Mistrzów. Dla trenera rotterdamskiego zespołu będzie to szczególne starcie ze względu na jego przeszłość w hiszpańskim gigancie. Szkoleniowiec dostrzega jednak wyzwania i możliwości nie tylko w konfrontacji z Barceloną, ale w całym zestawie rywali.
– Losowanie jest oczywiście ekscytujące, bo dopiero wtedy dowiadujesz się, z kim będziesz grać – powiedział Van Bronckhorst podczas konferencji prasowej. Jednym z przeciwników będzie FC Barcelona, z którą szkoleniowiec Feyenoordu jest szczególnie związany.
– Barcelona to dla mnie oczywiście klub, do którego mam wyjątkowy stosunek. Od najmłodszych lat był to mój wymarzony klub. Później mogłem tam grać i przeżyłem wiele sukcesów oraz pięknych chwil, dlatego to spotkanie będzie dla mnie czymś szczególnym. Nadal mam kontakt z kilkoma przyjaciółmi, ale przed meczem zapewne będzie tych kontaktów więcej – przyznał.
Trener nie chciał składać konkretnych deklaracji dotyczących szans na awans do rundy barażowej. W całym losowaniu dostrzega jednak wiele możliwości dla swojego zespołu.
– To losowanie, w którym znalazło się wiele świetnych meczów, właściwie każdy taki będzie. Trafiliśmy na drużyny, które często chcą grać w piłkę, więc to dobrze. Naszym wyzwaniem jest jak najlepsze reprezentowanie klubu na najwyższym poziomie. Podejmiemy to wyzwanie – zapowiedział.
Van Bronckhorst o Xavim. „Może nawet nie wie, że jestem trenerem Feyenoordu”
Van Bronckhorst zna również Xaviego, z którym przez długi czas występował w Barcelonie. Hiszpan jest obecnie nowym selekcjonerem reprezentacji Holandii. Jak dotąd obaj nie rozmawiali jednak na temat zawodników Feyenoordu.
– Rozmawiałem z nim, ale nie poruszaliśmy żadnych konkretnych tematów. Nie wiem nawet, czy wie, że jestem trenerem Feyenoordu. Nie wspominałem mu o tym, więc być może nawet o tym nie wie – zażartował szkoleniowiec.
Van Bronckhorst o transferach: „Chyba najwięcej wydarzy się na samym końcu”
Giovanni van Bronckhorst spodziewa się, że w ostatnich dniach okna transferowego może dojść jeszcze do zmian w kadrze Feyenoordu. Na ten moment trener nie otrzymał jednak żadnych sygnałów świadczących o konkretnych ruchach dotyczących jego zespołu.
– Mam wrażenie, że najwięcej wydarzy się chyba na samym końcu – powiedział Van Bronckhorst w rozmowie z Feyenoord ONE, odnosząc się do sytuacji na rynku transferowym. – Musimy poczekać i zobaczyć, co się wydarzy. Termin zamknięcia okna jest coraz bliżej, a na ten moment nie dostałem jeszcze telefonu od Dévy'ego, że coś się dzieje. Oczywiście może się to jeszcze zmienić.
Szkoleniowiec nie odczuwa przy tym niepewności związanej z ewentualnymi wzmocnieniami. – Jestem trenerem, który w poprzednich latach zaczynał pracę z grupą zawodników i tak samo podchodzę do tego teraz. W przyszłym tygodniu będziemy dokładnie wiedzieć, jak wygląda kadra. Nie czuję z tego powodu żadnej niepewności. Być może będziemy musieli się dostosować, jeśli pojawią się jeszcze nowi zawodnicy, ale jesteśmy zależni od tego, na co klub może sobie pozwolić pod względem finansowym.
Van Bronckhorst podkreślił również, że obecna kadra nadal jest dość liczna. – Wciąż mamy całkiem dużą grupę. Jeśli pozostanie ona w takim kształcie, będę z nią pracował. Nie chcę więc używać słów takich jak „niepewność” czy „niezadowolenie” – zaznaczył.
Hadj Moussa wciąż czeka na lepszy początek sezonu
Latem pojawiały się oczekiwania, że Anis Hadj Moussa oraz Ayase Ueda mogą stosunkowo szybko opuścić Feyenoord. Obaj nadal jednak znajdują się w kadrze rotterdamskiej drużyny. Szczególnie Hadj Moussa nie rozpoczął nowego sezonu w najlepszy sposób.
– Nie mam na to wyjaśnienia – przyznał Van Bronckhorst. – W poprzednim sezonie Anis miał oczywiście dobre liczby. W tym roku jego dorobek powinien być jeszcze lepszy i właśnie nad tym ciężko pracuje.
Szkoleniowiec zwraca uwagę, że możliwości skrzydłowego powinny przekładać się na większy wpływ na wynik spotkań.
– Hadj Moussa miał asystę przy golu Uedy, ale patrząc na jego umiejętności i szybkość, powinien w każdym meczu znajdować się w sytuacji, w której może strzelić gola albo zanotować asystę. Właśnie do tego go zachęcamy. W niedzielę będzie miał kolejną okazję, żeby to pokazać – powiedział trener Feyenoordu.
Van Bronckhorst o incydencie z fajerwerkami: „Najgorsze jest to, że są poszkodowani”
Giovanni van Bronckhorst po raz kolejny odniósł się do incydentu z użyciem fajerwerków, do którego doszło w sektorze gości podczas spotkania Feyenoordu ze SC Cambuur. Trener szczególnie mocno podkreślił fakt, że w wyniku zdarzenia ucierpiały inne osoby. Jednocześnie poparł działania podjęte przez klub i stanął w obronie swoich zawodników, którzy po zakończeniu meczu podeszli w kierunku sektora gości.
– Następstwa tego zdarzenia były inne niż zwykle. Sam czujesz, że taki incydent pozostaje w tobie przez kilka dni – powiedział Van Bronckhorst podczas piątkowej konferencji prasowej. – Wynika to również z całej uwagi, jaką słusznie poświęcono tej sprawie. Uważam, że klub podjął właściwy krok, żeby coś z tym zrobić. To pozytywne, ale nie możemy już zmienić tego, co się wydarzyło. Najbardziej przykre jest to, że są poszkodowani. Każdy normalnie myślący człowiek jest oczywiście przeciwny takim sytuacjom.
Po końcowym gwizdku meczu z Cambuur piłkarze Feyenoordu podeszli jednak w kierunku sektora gości, aby podziękować kibicom za wsparcie. Van Bronckhorst nie żałuje, że zawodnicy zdecydowali się na taki gest.
– Chłopaki oczywiście nadal byli pod wpływem adrenaliny po meczu. Zawsze jest tak, że przez zachowanie złych ludzi cierpią również ci dobrzy. To nie był przecież cały sektor, dlatego rozumiem, że zawodnicy mieli dylemat – przyznał.
Trener uważa, że jego podopieczni właściwie zachowali się w tej sytuacji. – Sposób, w jaki to zrobili, moim zdaniem był dobry. Na trybunach byli również kibice, którzy nie odpalali fajerwerków. Dlatego uważam, że zawodnicy postąpili właściwie – dodał.
Kara dla kibiców Feyenoordu? „To logiczne”
Van Bronckhorst rozumie również decyzję o tym, by podczas dwóch najbliższych spotkań wyjazdowych Feyenoord nie mógł liczyć na obecność swoich kibiców.
– To część konsekwencji. Jest jasne, że takie zachowanie nie ma nic wspólnego z piłką nożną, więc logiczne jest również, że pojawia się taka kara. Zakładam, że przed niedzielą wyciągnęli już z tego odpowiednie wnioski – powiedział szkoleniowiec.
Komentarze (0)