Van Bronckhorst oczekuje większej koncentracji. „Nie tylko Ernst, ale też obrona”
30.08.2026 18:01; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord / Źródło: FR12.nlGiovanni van Bronckhorst nie krył rozczarowania po niedzielnym remisie Feyenoordu z ADO Den Haag. Szkoleniowiec przede wszystkim zwrócił uwagę na słaby początek spotkania. Po szybko straconej bramce jego podopieczni nie potrafili odpowiednio przyspieszyć gry ani stworzyć wystarczającego zagrożenia pod bramką rywali. Trener podkreślił również, że poprawy wymaga gra defensywna, ale nie zamierza indywidualnie obwiniać Tjarka Ernsta za stracone gole.
– Największe rozczarowanie oczywiście wiąże się z remisem, ale również z naszym początkiem meczu – powiedział Van Bronckhorst w rozmowie z ESPN. – W pierwszym spotkaniu z Cambuur tego nie widziałem, ale w pozostałych meczach w pierwszych połowach mieliśmy zespół, który stwarzał okazje i zdobywał bramki. Dzisiaj tego zabrakło. Początek był w porządku, ale jeśli przegrywasz 0:1 po własnym wyrzucie z autu, to jasne, że nie może się to wydarzyć.
Wczesna strata wyraźnie wpłynęła na dalszy przebieg pierwszej połowy. Feyenoord nie potrafił narzucić odpowiedniego tempa, a jego akcjom brakowało również ruchu za linię obrony ADO.
– Sami nie przyspieszyliśmy gry i nie wykonywaliśmy akcji za plecy obrońców ADO. Stwarzaliśmy sobie pewne okazje, ale ich nie wykorzystywaliśmy. W drugiej połowie dokonaliśmy zmian, żeby uzyskać większą głębię dzięki zawodnikom ze środka pola. Od razu mieliśmy dużą szansę, ale nawet po stracie drugiego gola było widać więcej tempa i ruchu – analizował szkoleniowiec.
Mimo niekorzystnego wyniku Van Bronckhorst uważa, że jego drużyna miała wystarczająco dużo sytuacji, by odwrócić losy spotkania.
– Mieliśmy wystarczająco dużo okazji, żeby po prostu jeszcze wygrać ten mecz. Chcę jednak oddzielić to spotkanie od poprzednich. Przeciwko Go Ahead mogliśmy spokojnie zakończyć mecz wynikiem 3:0 czy 4:0. Dzisiaj było inaczej, mieliśmy słaby początek. W ostatnich 30 minutach zobaczyliśmy więcej tempa i zdobywaliśmy bramki – stwierdził trener.
Van Bronckhorst: potrzeba większej koncentracji w obronie
Po spotkaniu nie zabrakło również pytań o Tjarka Ernsta. Bramkarz Feyenoordu po czterech kolejkach ma już na koncie sześć straconych goli. Van Bronckhorst nie zamierza jednak zrzucać odpowiedzialności wyłącznie na 23-latka.
– Tjark jest częścią zespołu i uważam, że musimy mu bardziej pomagać. Zarówno wtedy, gdy mamy piłkę, jak i przede wszystkim w defensywie. Przy obu straconych golach można powiedzieć, że pojawiły się one trochę znikąd. W takich sytuacjach trzeba zachować koncentrację. Nie chodzi więc tylko o Ernsta, ale również o obronę. Jeśli wykonujesz aut, a dziesięć sekund później piłka ląduje w twojej bramce, to jasne, że coś jest nie tak – ocenił Van Bronckhorst.
Szkoleniowiec nie ukrywa, że sześć straconych bramek po czterech spotkaniach to zdecydowanie zbyt dużo. Jego zdaniem problemem jest nie tylko samo ustawienie defensywy, ale również odpowiednio szybkie reagowanie na zagrożenie.
– Liczba straconych goli jest zdecydowanie za duża. Na tym poziomie oczywiście nie może do tego dochodzić. Jeśli spojrzysz na to, w jaki sposób tracimy te bramki, to widać, że nie robimy tego dobrze. Musimy znacznie lepiej bronić i szybciej wyczuwać zagrożenie. Powinniśmy wcześniej przerywać akcje albo wybijać piłkę – podsumował trener.
Komentarze (0)