Van Bronckhorst: Oczywiście chcemy wygrywać, ale przede wszystkim zwracamy uwagę na sposób, w jaki gramy
17.07.2026 17:24; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nlFeyenoord pokonał Sporting Charleroi 3:1, jednak Giovanni van Bronckhorst nie był w pełni usatysfakcjonowany występem swojego zespołu. Szkoleniowiec podkreślił, że jego piłkarzom zabrakło cierpliwości w grze przeciwko dobrze zorganizowanemu rywalowi. Dopiero w końcówce spotkania rotterdamczycy zaczęli podejmować lepsze decyzje, co przełożyło się na pewne zwycięstwo.
– Nie jestem zadowolony z całego meczu. Jak mówiłem już wcześniej, oczywiście chcemy wygrywać, ale przede wszystkim zwracamy uwagę na sposób, w jaki gramy. Dziś, szczególnie w rozegraniu piłki, działaliśmy zbyt pospiesznie. Przeciwko drużynie, która broni bardzo kompaktowo i dobrze przesuwa się z jednej strony boiska na drugą, trzeba zachować cierpliwość, aby znaleźć wolne przestrzenie. One są, ale jest ich niewiele. Zbyt często traciliśmy piłkę właśnie dlatego, że zbyt się spieszyliśmy – powiedział trener w rozmowie z Feyenoord ONE.
Van Bronckhorst zwrócił również uwagę na organizację gry po stracie piłki. Jego zdaniem zespół nie zawsze był odpowiednio ustawiony, a w decydujących momentach brakowało precyzji pod bramką przeciwnika.
– Kilka razy po przejściu do defensywy zostawialiśmy rywalom zbyt dużo miejsca. W końcowej fazie akcji ostatnie podanie często nie było wystarczająco dokładne. To elementy, nad którymi musimy pracować. Dopiero pod koniec drugiej połowy podejmowaliśmy właściwe decyzje. Na początku tej części meczu znów graliśmy zbyt nerwowo i niepotrzebnie traciliśmy wiele piłek – ocenił.
Szkoleniowiec pochwalił natomiast sposób, w jaki Feyenoord prezentował się w końcówce spotkania, gdy potrafił cierpliwie budować akcje i znajdować niepilnowanych zawodników. Istotną rolę odegrał wtedy Gjivai Zechiël, występujący jako defensywny pomocnik.
– W końcówce było widać, że dzięki cierpliwości potrafiliśmy znaleźć wolnego zawodnika, zwłaszcza gdy Zechiël grał jako „szóstka”. Stamtąd mogliśmy przenosić grę na skrzydła i zagrywać piłki za linię obrony. Robiliśmy to znacznie lepiej. Zechiël jest dziś bardziej dojrzałym piłkarzem i ma za sobą świetny sezon w Utrechcie. Było też widać, z jaką łatwością operuje piłką – stwierdził Van Bronckhorst.
Słowa uznania usłyszał także Jivayno Zinhagel. – U Zinhagela od razu rzuca się w oczy jakość pierwszego przyjęcia piłki. To stwarza problemy przeciwnikom, którzy nie mogą agresywnie doskakiwać do niego bocznym obrońcą i są zmuszeni utrzymywać linię czterech defensorów. Potrafił stworzyć zagrożenie, a przy okazji otwierał przestrzeń dla kolegów z drużyny – wyjaśnił trener.
Van Persie jako skrzydłowy
W spotkaniu ze Sportingiem Charleroi Shaqueel van Persie rozpoczął mecz na prawym skrzydle. Van Bronckhorst przyznał, że widzi w tej roli dodatkową opcję na nadchodzący sezon.
– To dla nas kolejne rozwiązanie. W pierwszej połowie często stwarzaliśmy sytuacje jeden na jednego po prawej stronie, gdzie Read jako boczny obrońca potrafi dobrze podłączyć się do akcji. Ma ogromną dynamikę. Shaqueel powinien odpowiednio wykorzystywać wolne przestrzenie – przede wszystkim schodząc do środka, ale również wykonując ruchy za linię obrony po zewnętrznej stronie. Lubi wchodzić z boku boiska do środka i może to być dla nas jedna z opcji w tym sezonie. Oczywiście jego naturalną pozycją pozostaje napastnik.
Komentarze (0)