SC Heerenveen

Eredivisie
Abe Lenstra Stadion

Nie

08.11

12:15

Inter Mediolan

Liga Mistrzów
De Kuip

Wto

03.11

21:00

0:3

Van Bronckhorst po porażce z Interem: Widziałem zespół, który chciał walczyć”

04.11.2026 06:49; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord / Źródło: FR12.nl

Giovanni van Bronckhorst nie ukrywa rozczarowania porażką Feyenoordu z Interem Mediolan. Trener Rotterdamczyków dostrzegł w grze swojej drużyny odpowiednie nastawienie, ale przyznał, że włoski zespół był zdecydowanie skuteczniejszy w kluczowych momentach. Szczególnie mocno odczuł straty bramek, które utrudniły jego podopiecznym nawiązanie walki. Szkoleniowiec podkreślił również, że Tjark Ernst nadal ma jego zaufanie, a najbliższa okazja do poprawy sytuacji nadejdzie w niedzielę, gdy Feyenoord zmierzy się na wyjeździe ze sc Heerenveen.

Po spotkaniu Van Bronckhorst zwrócił uwagę na to, że jego drużyna była przygotowana na trudne spotkanie, w którym Inter potrafi stworzyć zagrożenie nawet wtedy, gdy nie dominuje w posiadaniu piłki. Rotterdamczycy chcieli stopniowo przejmować inicjatywę, jednak szybko stracona bramka pokrzyżowała te plany. – Widziałem zespół, który chciał walczyć. Spodziewaliśmy się meczu, w którym będziemy mogli grać w piłkę, ale jednocześnie wiedzieliśmy, że rywale mogą nagle stworzyć zagrożenie. Potrzebowaliśmy trochę szczęścia, żeby dobrze wejść w spotkanie, tymczasem dość szybko straciliśmy bramkę na 0:1. To nam nie pomogło, a drugi gol był już naprawdę zabójczy – powiedział trener w rozmowie z Ziggo Sport.

W przerwie szkoleniowiec próbował przekonać zawodników, że wciąż mogą wrócić do rywalizacji. Feyenoord potrzebował jednak trafienia, które pozwoliłoby mu złapać kontakt z przeciwnikiem. Zamiast tego Inter podwyższył prowadzenie, a zadanie gospodarzy stało się jeszcze trudniejsze. Van Bronckhorst wskazał przy tym na doświadczenie mediolańczyków, którzy potrafili skutecznie ograniczyć przestrzeń i czekać na kolejne okazje. – W szatni mówiłem, że możemy rozwinąć swoją grę, jeśli uda nam się zdobyć bramkę. Później straciliśmy trzeciego gola i widać było, jak trudno jest wtedy prowadzić grę. Inter ma ogromne doświadczenie. Nie boi się cofnąć, ustawić kompaktowo i czekać na odpowiedni moment. Właśnie w tym było widać różnicę – ocenił.

Trener Feyenoordu porównał również wtorkowe spotkanie z wcześniejszym starciem przeciwko FC Barcelonie. W jego opinii tamten mecz wyglądał pod względem ofensywnym znacznie lepiej, ponieważ po przerwie Rotterdamczycy potrafili utrzymywać się przy piłce i stwarzać sytuacje. Tym razem Inter znacznie skuteczniej zamykał dostęp do własnego pola karnego. – Przeciwko Barcelonie w drugiej połowie dobrze operowaliśmy piłką i potrafiliśmy tworzyć okazje. Dzisiaj nie były to sytuacje, które wynikały z dobrze rozegranych akcji. Inter bardzo szybko się cofał, zawodnicy sprintem wracali na własną połowę, żeby zachować zwartą formację. Żeby sobie z tym poradzić, trzeba prezentować naprawdę wysoki poziom. W pierwszej połowie kilka razy piłka nie układała się nam odpowiednio w polu karnym. Takie momenty musimy wykorzystywać – przyznał.

Van Bronckhorst podkreślił, że przy napiętym terminarzu Feyenoord nie może pozwolić sobie na dłuższe rozpamiętywanie niepowodzeń. Rotterdamczycy po raz drugi z rzędu nie zdołali wygrać trudnego spotkania, dlatego teraz najważniejsza jest odpowiednia reakcja. W niedzielę czeka ich wyjazdowy mecz ze sc Heerenveen, w którym celem będzie zdobycie kompletu punktów. – Rozgrywamy teraz wiele spotkań i dwa razy z rzędu nie udało nam się wygrać trudnego meczu. W niedzielę musimy się podnieść i zwyciężyć w Heerenveen. Po porażce zawsze dobrze jest szybko wrócić do wygrywania, a w niedzielę będziemy mieli ku temu dobrą okazję – zaznaczył.

Po meczu szkoleniowiec został również zapytany o sytuację Tjarka Ernsta, który po stracie trzech bramek ponownie znalazł się w centrum dyskusji dotyczącej obsady bramki Feyenoordu. Van Bronckhorst nie zamierza jednak rezygnować z młodego golkipera. Podkreślił, że 23-latek ma potencjał, ale potrzebuje czasu i odpowiedniego wsparcia, aby dostosować się do wymagań rotterdamskiego klubu. – To utalentowany bramkarz z 2. Bundesligi. Musi zrobić kolejne postępy w naszym zespole, a to duża różnica. Mamy jednak również innych zawodników, którzy muszą przejść podobną drogę. Nasza polityka zakłada pozyskiwanie młodych piłkarzy i dawanie im szansy na rozwój. Naszym zadaniem jest im w tym pomagać – podsumował trener.

Komentarze (0)

Wyniki 12. kolejka

Gospodarz

Gość

Willem II Tilburg

? - ?

PEC Zwolle

Fortuna Sittard

? - ?

SC Telstar

ADO Den Haag

? - ?

Sparta Rotterdam

SC Cambuur

? - ?

PSV Eindhoven

Excelsior Rotterdam

? - ?

Go Ahead Eagles

SC Heerenveen

? - ?

Feyenoord Rotterdam

FC Twente

? - ?

Ajax Amsterdam

FC Utrecht

? - ?

NEC Nijmegen

AZ Alkmaar

? - ?

FC Groningen

Zdjęcie Tygodnia

1-8 listopada

Luciano Valente dał Feyenoordowi prowadzenie, ale Fortuna Sittard zdołała wyrwać remis 1:1 na De Kuip.

Video

Feyenoord 1-1 Fortuna Sittard

: Feyenoord znów stracił punkty u siebie – zobaczcie najważniejsze momenty remisu z Fortuną.

Live chat

DamianM

no jestem teraz ciekaw, co z tym ernstem, bo co drygi niemiec wejdzie do brami? Ja rozumiem zaufanie, wiadomo, musi byc, ale jak zawalasz coś 1,2,3,4,5,6,7,8,9 razy to taka jest piłka, ławka.

Gość

My myśleliśmy że Wellenreuther jest katastrofalny - to jaki jest Ernst? Bo to jest jeszcze poziom niżej.

DamianM

oho Carrick zostaje

Gość

Gasperini : "byliśmy o wiele lepsi od united" :D

Gość

united 3-2 - wyciągneli z 0-2

Gość

Gra bez piłki - bez krycia i pressingu - kopiuj wklej van persie. Po sezonie gio out.

Gość

Taktyczne wywieszenie białej flagi - zero pomysłu na rywala - miał 3 dni żeby sie przygotować - kompletnie nic nie przygotował. Gio to taktyczny amator.

Gość

kompletna żenada co oni grają - zero krycia w środku pola - obrona stoi i się przygląda jak im strzela gola

Gość

0-5 psg

Gość

Obrona i bramka to jest dno. Co tu dużo mówić. Reszta formacji nie lepsza - jednak za obraz gry winie trenera - nic kompletnie nie wymyślił na tego rywala. Samo posiadanie piki to nie jest plan na mecz.

DamianM

Wspierać trzeba hehe. Nie no fatalny jest

Gość

Ta sama drużyna gra cały czas i jest od kilku tygodni ta sama padlina - skończyły się zwolle, cambuury i utrechty - zaczęły się poważne mecze i widzimy. van Bronckhorst ten sam co kiedyś vilhene nonstop wystawiał choć ten grał gówno - podobnie dzis zechiel gra gówno ale 1 skład musi być. Wstawiłbym van den Elshouta. I znowu niewypał z valente na lewym skrzydle - ze zwolle to działa ale nie z poważnymi drużynami. A ten ciągle to samo i ciągle to nie działa. Dlatego nie chciałem gio - widzimy jaki on jest przywiązany do 1 składu co by się nie działo będą grać ci sami nawet jak będa bez formy.

Gość

Ile jeszcze ten bramkarz musi zawalić żeby wszedł ktoś inny?

Gość

Teraz się wzieli za pressing jak już 2-0 w ryj - zamiast tak grać od początku meczu.

Gość

Maaaatko jaki wylew znowu - ten bramkarz niemożliwy jest. Znowu tryb "ręcznik" się włączył.

Gość

Jednak 15.

Gość

6 mecz z rzędu ze straconym golem - gonimy rekord van persiego. Tam było kilkanaście 16 chyba.

Gość

Listopad to będzie ciężki miesiąc.

Gość

Nasze ataki są tak wolne że nie wiem jak my chcemy ich zaskoczyć - wolne i czytelne jak za rvp.

Gość

united 0-2 roma

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.