Van Bronckhorst przed meczem z NEC
04.09.2026 21:19; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord / Źródło: FR12.nlGiovanni van Bronckhorst dostrzega szanse dla Feyenoordu w sposobie gry, jaki w sobotę ma zaprezentować NEC. Trener spodziewa się, że w tym spotkaniu pojawi się więcej przestrzeni niż w ostatnich meczach. Jednocześnie podkreśla, że jego zespół musi poprawić skuteczność oraz bardziej zdecydowanie rozstrzygać spotkania.
– Z pewnością daje nam to możliwości. Graliśmy oczywiście przeciwko kilku zespołom, które ustawiają się nisko, a mimo to dochodziliśmy do sytuacji. Zarówno przeciwko Go Ahead, Cambuur, jak i ADO stworzyliśmy okazje, żeby strzelić więcej goli. Nie zrobiliśmy tego, ale oczywiście jest to kluczowe – powiedział trener Feyenoordu.
Van Bronckhorst liczy również na to, że jego drużyna będzie potrafiła wykorzystać sposób, w jaki NEC gra na boisku. – Przestrzenie na pewno się pojawią. To jest jedna z mocnych stron NEC, ale jeśli dobrze będziemy potrafili to rozegrać, również możemy na tym skorzystać. Kilka razy robiliśmy to w fazach przejściowych podczas meczów wyjazdowych. Mam nadzieję, że jutro również będzie to możliwe.
Szkoleniowiec uważa, że jego zespół wciąż ma elementy do poprawy, choć pozytywnie ocenia ostatnie 30 minut spotkania z ADO Den Haag. – Okazje zawsze były, ale musimy mieć instynkt i mentalność, żeby od początku naprawdę zamykać mecze. Myślę, że pod względem fizycznym robimy dobre postępy, ale po przerwie czeka nas okres trzech miesięcy, w którym rozegramy bardzo dużo spotkań. Musimy być wtedy bardzo dobrze przygotowani fizycznie i utrzymać wszystkich zawodników w gotowości. To jest dla mnie ważne do rozwinięcia.
Van Bronckhorst zwraca również uwagę na konieczność większej odpowiedzialności w kluczowych momentach. – Taktycznie uważam, że w wielu meczach nie mamy większych problemów. Oczywiście musimy poprawić pewne rzeczy, ponieważ przeciwko Cambuurowi gole padły z niczego, podobnie było z ADO. W takich momentach musimy grać bardziej konkretnie, strzelać gole i zapobiegać ich utracie. Przeciwko ADO i Go Ahead kosztowało nas to ważne punkty.
Ferri otrzyma większą rolę po odejściu napastników
Van Bronckhorst widzi ważną rolę dla Nacho Ferriego po odejściu Ayase Uedy i Caspera Tengstedta. Trener Feyenoordu podkreśla, że już wcześniej wiedział, iż obaj napastnicy mogą zostać sprzedani, jeśli pojawią się odpowiednie oferty. – W zeszłym tygodniu mieliśmy jeszcze czterech napastników, ale już wcześniej było jasne, że Ayase i Casper zostaną sprzedani, jeśli pojawi się taka możliwość. Wiedziałem o tym wcześniej. Nacho nie grał zbyt wiele, ponieważ Ayase musiał pozostać w ofercie transferowej. Teraz Nacho ma szansę, żeby się pokazać.
Szkoleniowiec zdaje sobie sprawę, że Ferri przybył do klubu w innych okolicznościach niż jego poprzednik, ale ma do niego zaufanie. Drugą opcją na pozycji numer dziewięć pozostaje Shaqueel van Persie. – To zawodnik, który nie udowodnił jeszcze tyle co Ayase, ale widzimy potencjał zarówno w nim, jak i w Shaqueelu. Shaqueel jest na dobrej drodze, żeby wrócić do stuprocentowej sprawności.
Van Bronckhorst nie ma obecnie innych naturalnych opcji na środku ataku. – W okresie przygotowawczym wystawiałem Steijna na pozycji napastnika, ale było to raczej z konieczności, ponieważ inni zawodnicy byli niedostępni. Opcje to Nacho i Shaqueel. Dopiero później będziemy patrzeć na inne rozwiązania. Na ten moment jeszcze tego nie rozważam.
Mimo odejścia kilku ważnych zawodników trener Feyenoordu podkreśla, że ambicja związana z walką o trofea pozostaje bez zmian. – Pracujemy z tym składem i chłopcy muszą dawać z siebie pełne sto procent. Zarówno w swoim rozwoju indywidualnym, jak i jako zespół. To jedyny sposób, żeby robić postępy i na końcu osiągnąć sukces. Osobiście stawiam sobie za cel zdobywanie trofeów i jest to również coś, co uważałem za pozytywne w trakcie swojej kariery.
Reiss Nelson jeszcze bez debiutu w Feyenoordzie
Reiss Nelson musi poczekać na debiut w barwach Feyenoordu. Angielski skrzydłowy czeka obecnie na pozwolenie na pracę. Van Bronckhorst ma nadzieję, że zawodnik dołączy do zespołu w przyszłym tygodniu i nie wyklucza jego wyjazdu z drużyną do Barcelony.
– Reiss jest w dobrej sytuacji, ale wciąż czeka na pozwolenie na pracę. Mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu wszystko zostanie załatwione, dzięki czemu być może będzie mógł pojechać z nami do Barcelony – powiedział Van Bronckhorst w programie Feyenoord ONE.
Nelson w tym tygodniu przeszedł z Arsenalu do Feyenoordu i ma za sobą pełny okres przygotowawczy z londyńskim klubem. Nie oznacza to jednak, że od razu będzie gotowy na pełne 90 minut. – To również zawodnik, który uczestniczył we wszystkich przygotowaniach z Arsenalem, ale nie na poziomie podstawowego zawodnika. Przygotujemy plan, dzięki któremu będzie mógł grać coraz częściej i dłużej. Jest jednak od razu gotowy do gry. Nie będzie to jednak od początku meczu.
Najbliższy okres ma zostać wykorzystany na doprowadzenie Nelsona do pełnej gotowości meczowej. – Przed nami przerwa reprezentacyjna, podczas której możemy doprowadzić go do odpowiedniego poziomu. To jest plan na najbliższy czas w przypadku Reissa. Sobotnie spotkanie z NEC przyjdzie jednak dla Nelsona zbyt wcześnie.
Van Bronckhorst o przyszłości Hadj Moussy: „Mogą pojawić się kwoty, których klub nie będzie mógł odrzucić”
Giovanni van Bronckhorst na ten moment spodziewa się, że Anis Hadj Moussa pozostanie w Feyenoordzie. Trener rozumie jednocześnie decyzje podejmowane przez klub podczas tego okna transferowego i podkreśla, że wcześniej został poinformowany o kierunku obranym przez dyrektora technicznego Dévy'ego Rigaux.
– Myślę, że wszyscy słyszeliście historię Dévy'ego i klubu – powiedział Van Bronckhorst podczas spotkania z mediami, odnosząc się do wypowiedzi Rigaux. – Ja oczywiście wcześniej wiedziałem, jak klub zamierza podejść do tego okna transferowego, więc jest to kierunek, z którym się zgadzamy. Muszę pracować z tymi zawodnikami i uważam, że mamy zespół z dużym potencjałem rozwoju. Jest w nim wielu młodych graczy, ale są utalentowani i mają potencjał.
Trener Feyenoordu zdaje sobie sprawę, że zespół stracił jakość wraz z odejściem Ayase Uedy, ale zachowuje spokój w sprawie Hadj Moussy. – Oczywiście najważniejsze jest to, co będzie najlepsze dla klubu. To jest droga, którą wszyscy musimy podążać. Musimy zaakceptować rzeczywistość i wszyscy to robimy, szczególnie ja wraz ze sztabem i zawodnikami. Musimy patrzeć pozytywnie w przyszłość.
Van Bronckhorst rozmawiał również z samym Hadj Moussą. – Nie widziałem zawodnika, który uderzałby pięścią w stół i koniecznie chciał odejść. Myślę, że Anis również tak do tego podchodzi. Musimy poczekać i zobaczyć, co się wydarzy, ale nie spodziewam się, że odejdzie. Jeśli jednak odejdzie, klub będzie miał ku temu powód. Po prostu poczekamy.
Szkoleniowiec zaznaczył jednak, że sytuacja może się zmienić w przypadku wyjątkowo wysokiej oferty. – Ostatecznie mogą pojawić się kwoty, których klub nie będzie mógł odrzucić. To klub musi sam zdecydować, czy Anis odejdzie, czy nie. Nie mam wrażenia, że zmierzamy w tym kierunku, ale dla nas ważne jest, żeby go zatrzymać. Miał bardzo duży wpływ na liczbę naszych goli i asyst.
Komentarze (0)