FC Dordrecht

Towarzyski
GN Bouw Stadion

Sob

04.07

14:30

---

---
---

---

---

---

Van Bronckhorst: Właśnie temu zamierzam poświęcić całą swoją energię i czas. Bardzo czekam na to wyzwanie

18.06.2026 16:48; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Giovanni van Bronckhorst oficjalnie rozpoczął swoją drugą kadencję na stanowisku trenera Feyenoordu. Podczas prezentacji 51-letni szkoleniowiec z Rotterdamu przyznał, że propozycja ze strony klubu była dla niego zaskoczeniem, ale od samego początku towarzyszyło jej dobre przeczucie. Van Bronckhorst wraca do miejsca, z którym jako piłkarz i trener święcił już znaczące sukcesy. Po rozmowach z dyrektorem technicznym Dévym Rigaux i dyrektorem generalnym Robertem Eenhoornem zdecydował się ponownie podjąć wyzwanie.

– Byłem zaskoczony, kiedy Feyenoord się ze mną skontaktował, ale odebrałem to również jako wyraz uznania. Od razu poczułem, że to właściwy kierunek. Potem przychodzi czas na refleksję, rozmowy z rodziną i ostatecznie sam dostrzegłem, że znów mam w sobie tę energię. Moja żona powiedziała, że od razu zobaczyła błysk w moich oczach. Oczywiście zawsze trzeba poczekać, aż wszystko zostanie dopięte, ale tak właśnie się stało. Bardzo się cieszę, że znów jestem w Holandii i wracam do klubu, który kocham – powiedział Van Bronckhorst podczas czwartkowego spotkania z mediami.

Nowy trener Feyenoordu podkreślił, że istotny wpływ na jego decyzję miały rozmowy z władzami klubu. – Zawsze ważne jest, aby usiąść do rozmów z klubem. Dévy nie jest dla mnie nową osobą. Miło było spotkać się z nim i z Robertem, porozmawiać o przyszłości oraz o kierunku, w jakim Feyenoord chce podążać. To naturalny proces. Z czasem dojrzewa decyzja i pojawia się przekonanie, że właśnie tę drogę powinno się obrać – wyjaśnił.

Choć opuścił De Kuip w 2019 roku, Van Bronckhorst nigdy nie stracił kontaktu z Feyenoordem. – Zawsze utrzymywałem relacje z klubem. Szczególnie po odejściu w 2019 roku pozostawałem z nim w bliskim kontakcie. Oglądałem wiele meczów, także jako ekspert podczas transmisji Ligi Mistrzów. W przeszłości rozmawiałem z Dennisem i wielokrotnie dyskutowaliśmy o przyszłości Feyenoordu oraz o ewentualnej roli dla mnie. Ostatecznie stało się to rzeczywistością i wracam jako pierwszy trener – zaznaczył.

Przez ostatnie lata śledził również poczynania zespołu jako zwykły kibic. – W minionym sezonie patrzyłem na Feyenoord przede wszystkim oczami fana. Zawsze chcesz dla swojego klubu jak najlepiej i niezależnie od tego, gdzie jesteś, nadal go obserwujesz. Nie miało znaczenia, gdzie akurat przebywałem. Nawet będąc w Chinach, oglądałem Feyenoord w telewizji. To się nigdy nie zmieni. Teraz oczywiście będę zaangażowany znacznie bardziej, bo znów tutaj pracuję, choć już w zupełnie innej roli niż kibic – powiedział.

Sipke Hulshoff

Van Bronckhorst nie szczędził także pochwał pod adresem swojego nowego asystenta, Sipke Hulshoffa.

– Znam Sipke od dłuższego czasu, przede wszystkim dzięki moim wizytom w Feyenoordzie w ostatnich latach, a ostatnio także poprzez jego pracę w Liverpoolu. To człowiek, który doskonale zna Feyenoord. Prowadził zespół do lat 21 i wspólnie z Arne Slotem odnosił sukcesy z pierwszą drużyną. To prawdziwy fachowiec. Myślę, że jako pierwszy trener nie można wymarzyć sobie lepszego asystenta. Świetnie pracuje na boisku, jest mocny pod względem taktycznym i jestem przekonany, że bardzo mi pomoże. Doskonale rozumie, czym jest Feyenoord, ma ogromną energię i wielką chęć do pracy. Nie zamierzam działać sam. Razem ze sztabem i zawodnikami tworzymy całość, a Sipke jest jej bardzo ważnym elementem – podkreślił.

Szkoleniowiec zapowiedział również, że obecny sztab szkoleniowy w dużej mierze pozostanie bez zmian.

– Dziś oficjalnie rozpoczynam pracę. Ostateczny kształt sztabu jeszcze omówimy, ale już teraz dysponujemy bardzo dobrym zespołem ludzi. Jego częścią jest John de Wolf i tak pozostanie. Najważniejszym zadaniem trenera jest sprawić, by drużyna odnosiła sukcesy. Chcemy osiągać to dzięki dobrej grze. W 2017 roku przeżywaliśmy znakomity okres, mając świetne połączenie młodości i doświadczenia. Od pierwszego dnia byliśmy liderem, zdobywaliśmy dużo bramek i prezentowaliśmy atrakcyjny futbol. Bywały też momenty słabsze i nad tym zawsze trzeba pracować – ocenił.

Van Bronckhorst uważa, że przez ostatnie lata znacząco rozwinął się jako trener.

– Rozpocząłem pracę szkoleniową w 2015 roku i przez jedenaście lat zebrałem ogromne doświadczenie. Dziś jestem innym trenerem niż wtedy. Odniosłem sukcesy także za granicą i chciałbym kontynuować ten rozwój w kolejnych latach. Celem jest osiąganie sukcesów, jak w każdym klubie. Moim zadaniem jest sprawić, aby sztab i drużyna funkcjonowały na najwyższym poziomie. Chcę, aby kibice przychodzący tutaj w niedzielę oglądali zespół, który daje z siebie wszystko. Właśnie temu zamierzam poświęcić całą swoją energię i czas. Bardzo czekam na to wyzwanie – powiedział.

Mój klub

Powrót Giovanniego van Bronckhorsta na stanowisko pierwszego trenera Feyenoordu nie był scenariuszem, którego wszyscy się spodziewali.

– Feyenoord to mój klub. Spędziłem tutaj wspaniały okres i takich rzeczy się nie zapomina. Traktuję ten powrót jako nowe wyzwanie. Życie polega na podejmowaniu wyzwań i wkładaniu w nie całej swojej energii. To właśnie uczucie dominuje teraz we mnie. Nie miałem obsesji na punkcie ponownego zostania pierwszym trenerem, ale kiedy pojawiła się ta możliwość, zdałem sobie sprawę, że brakowało mi tej roli. W Liverpoolu spędziłem bardzo dobry rok, współpracując z Arne i Sipke. Czułem się tam świetnie i wiele się nauczyłem. Jednak bycie częścią sztabu to coś innego niż prowadzenie zespołu jako główny trener. W trakcie rozmów z Feyenoordem to przekonanie stawało się coraz silniejsze i ostatecznie przesądziło o mojej decyzji – wyjaśnił.

Nowy szkoleniowiec Feyenoordu zaznaczył również, że doświadczenia zdobyte poza Holandią znacząco wpłynęły na jego rozwój.

– Po odejściu z Feyenoordu pracowałem w Chinach, a następnie prowadziłem Rangers i Beşiktaş. Przeżyłem tam wiele wyjątkowych chwil, a szczególnie zapamiętam finał Ligi Europy z Rangers. Wyjątkowym momentem było także zwycięstwo 5:0 z Beşiktaşem nad Galatasaray w meczu o Superpuchar. Właściwie wszędzie udało mi się osiągnąć coś wartościowego. Sama praca z piłkarzami, a zwłaszcza w ostatnim roku z zawodnikami należącymi do ścisłej światowej czołówki, daje ogromną wiedzę i pozwala stale się rozwijać – zakończył.

Komentarze (0)

Gospodarz

Gość

Zdjęcie Tygodnia

15-21 czerwiec

Oficjalnie Giovanni van Bronckhorst został nowym trenerem Feyenoordu.

Video

TOP 10 goli w 2025-2026

ESPN przygotowało kompilację dziesięciu najładniejszych bramek zdobytych przez rotterdamski klub w minionych rozgrywkach.

Live chat

DamianM

to samo mozna napisac o ocenie sezonu. Patrzcie na ocene nowych, a rvp i te kloese. To samo. Identycznie.

Gość

Jedynie ktoś kto ma głowe w dupie albo ma dupe zamiast głowy by ich przedłużył. W ogóle kupno zimą deijla, podpisanie sterlinga i st juste to największa kompromitacja tych ludzi i zasłużenie odeszli po tym oknie bo to jest niedopuszczalne - jeszcze dali im pensje top3. St juste do tej pory zarabia najwięcej w klubie - gościu który nie dość że nie jest sprawny fizycznie to jeszcze piłkarsko prezentuje poziom keuken divisie.

top7 najlepiej zarabiających - st juste, ahmedhodzić, hwang, steijn, sterling, lotomba, moder - wszyscy powyżej 20 tys tygodniowo - wszystkich prócz może Steijna bym był skory wywalić - dokładając watanabe który jest 8.

DamianM

zobaczcie nagle tematu traunera i sterlinga nie ma. o co sie zakladamy, że RvP chciałby to przepchnąc?

Gość

ivanusec, stengs, nieuwkoop, st.juste, lotomba, deijl, borges, tengstedt, moder, kasanwirjo - pozbyć się ich już.

DamianM

Typuje, że teraz ruszy lawina, bo byłoby, że trenera nie ma a oni skład ustalają. Przecież do przewidzenia to jest, że zaraz by takie zarzuty były :D

Gość

Coś ta wyprzedaż za wolno trwa - inni co nie są na mistrzostwach już powinni być wyprzedawani.

Gość

Mi Gio nie za bardzo odpowiada. Spodziewałem się kogoś doświadczonego. Ale nadzieja w tej niegłupiej chyba dyrekcji, która patrzy na te fakty i na wszystko świeżo i realistycznie

DamianM

Tak przynajmniej ja rozumiem to z tych wypowiedzi dzisiejszych Rigaux

DamianM

no, ale między wierszami, nie wiem czy sie zgodzicie mozna wyczytac tez jeszcze jedno: teraz klub okresla, co chca widziec. W sensie, że chcą widzieć to i to, i tamto, liczby mają to potwierdzac, jezeli nie, będa klopoty. Wiecie, jakims model gry itp, a sztab ma to wdrozyc, dopelnic szegolami taktycznymi itp, że nie ma mydlenia oczów na konfach, że już już za tydzien będzie lepiej.

Gość

"Przeprowadziliśmy obiektywną analizę ostatnich dwunastu miesięcy, opartą na faktach i liczbach." naprawdę to było takie ciężkie dla Klozeta? Przecież Belg i on to totalne przeciwieństwa. Brawo.

Gość

Infantino to Szwajcar jak Blater ;-)))

Sami "bankierzy" tam rządzą ;-)

DamianM

Dzisiaj grube mecze dla koneserów

Gość

na czele fifa stoi śliski makaroniarz :D

Gość

wreszcie dobry mecz

Gość

Jeszcze dwa mecze w nocy, i dopiero się ta pierwsza kolejka skończy XD ale się to ciągnie powoli, ale żydy z FIFA zacierają ręce XD

DamianM

Meczyho

Gość

3-2

DamianM

niesamowity jest, no klasa

Gość

kejn chorwacja 2-1

DamianM

są już tytuły HIT, NIESAMOWITY TRANSFER, BOMBA TRANSFEROWA? Jak ten Amerykanin albo ktoś tam jeszcze? :) już to widze

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.