SC Heerenveen

Eredivisie
Abe Lenstra Stadion

Nie

08.11

12:15

Inter Mediolan

Liga Mistrzów
De Kuip

Wto

03.11

21:00

0:3

Van Bronckhorst wyciąga wnioski po porażce z Interem. Feyenoord musi poprawić grę w obronie

06.11.2026 16:18; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord / Źródło: FR12.nl

Giovanni van Bronckhorst przeanalizował porażkę Feyenoordu z Interem Mediolan i wskazał elementy, które wymagają poprawy przed kolejnymi spotkaniami. Trener Rotterdamczyków zwraca szczególną uwagę na organizację defensywy oraz podejmowanie decyzji pod presją. Szkoleniowiec podkreśla jednak, że przygotowania do niedzielnego meczu ze sc Heerenveen przebiegają według standardowego schematu. Jego zdaniem konfrontacja z włoskim zespołem może dostarczyć drużynie cennych wskazówek.

Feyenoord nie zdołał odnieść zwycięstwa w żadnym z czterech ostatnich spotkań. Van Bronckhorst zdaje sobie sprawę, że wyniki zespołu będą oceniane szczególnie surowo, zwłaszcza że drużyna przystępowała do tych meczów jako lider holenderskiej ekstraklasy. – Tak właśnie ocenia się lidera ligi. Nie wygraliśmy czterech kolejnych spotkań, ale dwukrotnie przegraliśmy z dobrymi przeciwnikami. W dwóch pozostałych meczach padły remisy. Przeciwko PSV mieliśmy szczęście, natomiast z Fortuną naprawdę powinniśmy byli wygrać. Nie wygraliśmy czterech spotkań, ale teraz możemy jedynie ponownie zaprezentować się z dobrej strony – przyznał trener.

Jednym z najważniejszych wniosków po starciu z Interem jest konieczność poprawy gry defensywnej. Van Bronckhorst nie był zadowolony z zachowania swoich zawodników przy straconych bramkach i podkreślił, że na poziomie Ligi Mistrzów nie można pozwalać rywalom na tak wiele. – Przy każdym golu Interu nasza defensywa nie wyglądała dobrze. Musimy za wszelką cenę unikać dopuszczania przeciwnika do sytuacji, jeśli chcemy zapobiec utracie bramek. Kiedy tracisz gola i przegrywasz, wiesz, że spotkanie staje się bardzo trudne. Nasze ustawienie w obronie musi być lepsze – powiedział szkoleniowiec.

Rotterdamczycy muszą również skuteczniej wykorzystywać momenty, w których mogą zagrozić bramce przeciwnika. Zdaniem trenera w starciu z Interem takich okazji było zbyt mało, a sam zespół nie potrafił odpowiednio zareagować na sposób gry włoskiej drużyny. – Wiemy, że przy piłce nie zawsze będziemy w stanie stwarzać zagrożenie. Nie wykorzystaliśmy jednak tych momentów, w których mogliśmy stworzyć naprawdę dobre okazje. Liga Mistrzów to najwyższy poziom, dlatego wszystko musi być lepsze i szybsze. Decyzje trzeba podejmować w znacznie większym tempie. Tego doświadczenia jako zespół wciąż nam brakuje i musimy nad tym pracować – zaznaczył Van Bronckhorst.

Trener Feyenoordu zwrócił także uwagę na sposób, w jaki Inter organizuje grę bez piłki. W jego ocenie rotterdamski zespół może wiele zyskać, analizując zachowanie mediolańczyków podczas pressingu. – Przygotowania do kolejnego meczu wyglądają tak samo, niezależnie od tego, czy wysoko wygrywamy, czy przegrywamy. Oczywiście wyciągamy wnioski. Kiedy patrzysz na to, jak Inter broni i wybiera momenty do wywierania presji, widzisz, że jako drużyna możemy się od niego wiele nauczyć. Mam nadzieję, że wyciągniemy z tego spotkania odpowiednie wnioski – podkreślił szkoleniowiec.

Przed Feyenoordem wymagający wyjazd do Heerenveen. Van Bronckhorst spodziewa się trudnego spotkania, ponieważ gospodarze prezentują ostatnio dobrą dyspozycję. Zespół z Fryzji wygrał pięć poprzednich meczów, a jedyną porażkę w tym okresie poniósł po wyrównanej rywalizacji z PSV. Trener zwrócił uwagę na swobodę, z jaką Heerenveen gra przed własną publicznością, oraz na ruchliwość zawodników i umiejętność utrudniania rywalom budowania akcji. – U siebie grają bardzo swobodnie, prezentują dobrą piłkę i dużo się przemieszczają. Potrafią utrudnić przeciwnikowi grę w defensywie, a czasami ustawiają się nisko, z pięcioma obrońcami. Jeśli będziemy wysoko na boisku, przestrzeni nie będzie wiele. Heerenveen ma dobrych zawodników z piłką i może sprawić nam sporo problemów – ostrzegł.

Mimo intensywnego terminarza Van Bronckhorst nie dostrzega problemów z przygotowaniem fizycznym zespołu. Wręcz przeciwnie, uważa, że Feyenoord pod tym względem prezentuje się dobrze, choć musi lepiej zarządzać wysiłkiem podczas spotkań. – Widać nawet, że wykonujemy znacznie więcej pracy fizycznej. Mecze z Fortuną i Interem były pod tym względem dwoma najbardziej wymagającymi spotkaniami. Zanotowaliśmy więcej sprintów i osiągnęliśmy większą prędkość niż Inter, ale oni bardzo mądrze wybierają momenty, w których przyspieszają. My musieliśmy to robić również wtedy, gdy moim zdaniem nie było takiej potrzeby. Fizycznie nadal dajemy z siebie dużo. Stajemy się silniejsi, ale musimy lepiej rozkładać siły i odpowiednio wybierać momenty do intensywnego wysiłku – wyjaśnił trener.

Niedzielne spotkanie będzie również okazją do ponownego spotkania z Dylanem Vente. Były napastnik Feyenoordu występuje obecnie w Heerenveen, a Van Bronckhorst miał okazję obserwować jego rozwój już wcześniej. – Kilka razy miałem z nim kontakt. Miło jest widzieć, jak się rozwija. Zadebiutował pod moim kierunkiem, a później spędził jeszcze pewien czas w Szkocji. Dobrze radzi sobie w Heerenveen, dlatego szczególnie miło będzie ponownie się z nim spotkać – powiedział szkoleniowiec.

Komentarze (0)

Wyniki 12. kolejka

Gospodarz

Gość

Willem II Tilburg

? - ?

PEC Zwolle

Fortuna Sittard

? - ?

SC Telstar

ADO Den Haag

? - ?

Sparta Rotterdam

SC Cambuur

? - ?

PSV Eindhoven

Excelsior Rotterdam

? - ?

Go Ahead Eagles

SC Heerenveen

? - ?

Feyenoord Rotterdam

FC Twente

? - ?

Ajax Amsterdam

FC Utrecht

? - ?

NEC Nijmegen

AZ Alkmaar

? - ?

FC Groningen

Zdjęcie Tygodnia

1-8 listopada

Luciano Valente dał Feyenoordowi prowadzenie, ale Fortuna Sittard zdołała wyrwać remis 1:1 na De Kuip.

Video

Feyenoord 1-1 Fortuna Sittard

: Feyenoord znów stracił punkty u siebie – zobaczcie najważniejsze momenty remisu z Fortuną.

Live chat

Gość

van bronckhorst broni ernsta bo sam daje dupy taktycznie - "przyjaciół poznaje się w biedzie" jak to mówią.

DamianM

na papierze jeden z ciekawszych, patrzałem na flasha i meczó takich wow nie ma w ten weekend

Gość

derby krakowa dziś - zwykle zawodziły

DamianM

te tłumaczenie urabana, przecież on sam sobie zaprzecza sam :D

Gość

Przegramy w Rumunii i cudem punkt ze Szwecją i się utrzymamy w tych rozgrywkach z g*wna

Gość

Urban uzasadnił brak powołania Skorupskiego tym że patrzy w przyszłość i nie chce "na teraz" ale na "lata" - ale zapomniał że zostały mu 2 mecze i będzie nowy trener :D

DamianM

nie mogę z tego, żeby ukryćgo, dali do pomocników go hahahahahahaha japier co to za pomysł :D

Gość

Po co nam kreatywni pomocnicy z liczbami - można dać wesołego rudego karolka :D

Gość

wpis
"Bartosz Nowak: 7 goli, 8 asyst. Piotr Samiec-Talar: 4 gole, 7 asyst. Karol Świderski: 4 gole, 1 asysta. Ciekawe który dostał powołanie do reprezentacji" - wylicza Filip Macuda sport.pl."

DamianM

Czy oni schowali go do pomocników? Hahahaha japierdole

Gość

A podobno niema pozycji "fajny chłopak" - widzimy że jest.

Gość

Świderski :D

Gość

Może i ranking z dupy, ale jest i trzeba utrzymać miejsce zamiast ciągle narzekać. Inne ligi też mają swoje problemy, nie tylko my. Wielki Milan wczoraj przegrał u siebie z Ferencvarosem, i nikt fermentu nie sieje. A czołówka już dawno odjechała przez ogromną kasę, nie tylko nam, ale i 3/4 Europy...

Gość

A wszystko na podstawie rankingów z dupy

Gość

Nie no to są jaja jak oni generalnie większość w Polsce obrosła w piórka bo poobijali cienkie ekipy i myśleli że są "wielką ligą" - Polska się rozwinęła ale te 15-20 lig sięrozwinęło jeszcze bardziej i dystans jest już większy niż był 10 lat temu. Teraz polskie kluby z mostu punktują w lepszych rozgrywkach i punktów jak na lekarstwo. Już nagle ekipa z bułgarii zamocna. Także widzimy inni też sie rozwijają ci słabsi od Polski. Lincoln ekipa z orlika - ograłą już lecha i hajduka czyli uznane ekipy w swoich krajach.

Gość

Chodzi o utrzymanie rankingu, tej 12 pozycji. Z taką grą mogą zapomnieć już o play-offach.

Lech fantazjował o LM, a odbił się od ściany w Lidze Europy XD

Gość

Jaki jest sens wejścia do play off jak grasz takie gówno? te puchary to za wysokie progi dla Polaków. Rok temu dla Feye to były za wysokie progi.

Gość

A Jaga teraz wyjazd z Sunderlandem i potem u siebie z Crystal Palace. Także też w uj ciężko im będzie

Gość

Lech grał teraz z liderem tabeli, czeka ich wyjazd z 4 zespołem (też niepokonanym) Union St. Gilloise, potem u siebie z 3 w tabeli Ferencvarosem (same wygrane jak Benfica) XDDD

Gość

Tylko 3-1 pyry - oczywiście nie ustrzegli się kompromitacji przy 1 golu.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.