Van Bronckhorst zaniepokojony. „Nie potrafimy grać tak przez pełne 90 minut”
16.08.2026 17:39; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord / Źródło: FR12.nlGiovanni van Bronckhorst nie ukrywa obaw po niedzielnym spotkaniu z Go Ahead Eagles. Feyenoord prowadził już 2:0, ale wypuścił przewagę z rąk i ostatecznie musiał zadowolić się remisem 2:2. Trener zwraca uwagę przede wszystkim na problem z utrzymaniem odpowiedniego poziomu przez całe spotkanie.
Pierwsza połowa dawała jednak sporo powodów do optymizmu. Feyenoord był stroną dominującą, stwarzał kolejne okazje i zasłużenie prowadził 2:0. – Pozytywne jest to, że ponownie stworzyliśmy bardzo dużo sytuacji, aby wygrać mecz. W pierwszej połowie byliśmy dominujący i dobrze prowadziliśmy 2:0. Ueda miał jeszcze świetną okazję, która powinna zakończyć się golem. W drugiej połowie dostał kolejną wielką szansę sam na sam z bramkarzem. Gdyby wtedy trafił, mecz byłby rozstrzygnięty – powiedział Van Bronckhorst.
Po zmianie stron obraz gry zaczął się jednak zmieniać. Feyenoord stopniowo tracił kontrolę, a błędne decyzje przy piłce sprawiały, że gospodarze coraz częściej musieli się cofać. – Jest coraz gorzej, między innymi przez decyzje, które podejmujemy z piłką przy nodze. Tracimy ją zbyt często, przez co musimy się cofać. Brakuje nam spokoju, aby utrzymać piłkę z przodu. Go Ahead zrobiło to dobrze, grając dużą liczbą dośrodkowań. Przy obu golach mogliśmy moim zdaniem zachować się lepiej i uniknąć tych sytuacji – ocenił szkoleniowiec.
Problem z utrzymaniem wysokiego poziomu przez pełne 90 minut nie jest dla niego nowym spostrzeżeniem. Van Bronckhorst przyznał, że właśnie ten aspekt zaczyna go niepokoić. – Martwi mnie to, ponieważ nie potrafimy grać przez pełne 90 minut na poziomie, na którym chcemy. Ma to przede wszystkim związek z naszymi decyzjami przy piłce. Przy golu na 2:1 tracimy futbolówkę i znowu musimy wracać niemal pod własną bramkę. Sami utrudniamy sobie życie. Wtedy mecz staje się bardzo trudny. Spotkanie cały czas się zmieniało i pod koniec mogło zakończyć się zwycięstwem jednej albo drugiej drużyny – stwierdził trener.
Feyenoord chce konsekwentnie grać do przodu i szukać wolnych zawodników. Zdaniem Van Bronckhorsta problem pojawił się jednak w momencie, gdy jego podopieczni nie potrafili utrzymać piłki w ofensywie. – Mocno podkreślamy, żeby nadal grać do przodu i szukać wolnego zawodnika. W zeszłym tygodniu byli to pomocnicy, teraz napastnicy byli dostępni do zagrania. W tej fazie nie potrafiliśmy jednak utrzymać piłki i przez to niepotrzebnie znaleźliśmy się w kłopotach – wyjaśnił.
Van Bronckhorst o Shaqueelu van Persiem
Trener odniósł się również do sytuacji Shaqueela van Persiego, który jest stopniowo wprowadzany do pierwszego zespołu. Szkoleniowiec podkreśla, że młody zawodnik dysponuje dużym talentem, ale jego rozwój wymaga odpowiedniego podejścia.
– To zawodnik z ogromnym talentem. Wprowadzamy go spokojnie, ponieważ pod względem fizycznym nie ma jeszcze takich podstaw jak pozostali zawodnicy. Musimy być w tym ostrożni. Wszyscy widzimy, że potrafi grać w piłkę. Chodzi tylko o to, kiedy możemy go wprowadzić i co w danym momencie będzie dla niego najlepsze. Może zrobić różnicę, co widzieliśmy już w poprzednim sezonie – powiedział Van Bronckhorst.
„Panika to za duże słowo”
Mimo straty dwóch punktów, Van Bronckhorst nie zamierza mówić o powodach do paniki. Trener przyznaje jednak, że wynik z Go Ahead Eagles jest rozczarowujący. – Panika to za duże słowo. Jestem rozczarowany dzisiejszym dniem, ale przed nami jeszcze bardzo długi sezon i musimy wyciągnąć z tego wnioski. Teraz trzeba spojrzeć do przodu i skupić się na Cambuur w przyszłym tygodniu – zakończył szkoleniowiec.
Komentarze (0)