Willem van Hanegem skrytykował miniony sezon zarówno Feyenoordu, jak i Ajaksu. W swoim felietonie dla „Algemeen Dagblad” klubowa legenda podsumowała rozgrywki w wykonaniu rotterdamczyków, jednocześnie dostrzegając potencjał Gjivaia Zechiëla, który latem wróci do Feyenoordu po okresie wypożyczenia.
Van Hanegem z przekąsem odniósł się do obrazków świętującego zespołu ze stolicy, który dzięki barażom wywalczył awans do Ligi Konferencji. – Dla Feyenoordu awans do Ligi Konferencji był kiedyś początkiem drogi powrotnej na szczyt. To były czasy, gdy dyrektor Edwin van der Sar wypowiadał się o tych rozgrywkach z lekceważąco. Odniosłem jednak wrażenie, że kibice Ajaksu byli teraz bardzo zadowoleni z zapewnienia sobie miejsca w drugiej rundzie eliminacji. Ajax będzie musiał przyzwyczaić się do nowego statusu.
Van Hanegem nie był również entuzjastycznie nastawiony do gry Feyenoordu i Joden. Były reprezentant uważa, że mimo wywalczenia awansu do Ligi Mistrzów Stadionowi prezentowali się mało przekonująco, a ich rywal także nie potrafił zachwycić.
– Wszystko skończyło się dobrze i nagle eksperci uznali, że Óscar García powinien zostać. Nie zapominajmy jednak, że Feyenoord i Ajax rozegrali bardzo słaby sezon. Nie pamiętam ani jednego naprawdę dobrego meczu Feyenoordu, a Ajax zakończył rozgrywki na piątym miejscu i potrzebował rzutów karnych, by awansować do Ligi Konferencji.
Van Hanegem dostrzega jednak jeden pozytywny wyjątek – Gjivaia Zechiëla. Pomocnik zrobił dobre wrażenie podczas wypożyczenia do FC Utrecht i zdaniem felietonisty zasługuje na nową szansę na De Kuip.
– Gjivai Zechiël był moim zdaniem wyjątkiem. On również nie rozgrywał bezbłędnych spotkań, ale bardzo się rozwinął.
Były piłkarz Feyenoordu rozumie więc decyzję o włączeniu Zechiëla do kadry Robina van Persiego na nadchodzący sezon.
– Teraz dostaje szansę w Feyenoordzie i wydaje mi się to czymś naturalnym. Jeśli nie chcą go z powrotem, to zapewne sprowadzą kilku wybitnych pomocników. Bo przy obecnym poziomie Feyenoordu spokojnie sobie poradzi.
Van Hanegem zwrócił również uwagę na to, jak szybko zmienia się sytuacja w futbolu. – To, że może nie błagali go o powrót, nie musi być żadnym problemem. Rok temu Feyenoord i Van Persie bardzo zabiegali o sprowadzenie Sema Steijna. To jednak szybko się skończyło. W piłce wszystko zmienia się bardzo szybko.
Komentarze (0)