FC Dordrecht

Towarzyski
GN Bouw Stadion

Sob

04.07

14:30

---

---
---

---

---

---

Van Persie o Timberze, Bijlowie, transferze Deijla, sytuacji kadrowej i swoich decyzjach

21.01.2026 18:45; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Trener Robin van Persie odniósł się w środowe popołudnie do ostatnich wydarzeń związanych z Quintenem Timberem. Podczas spotkania z mediami szkoleniowiec Feyenoordu przedstawił swoją wersję zdarzeń i podkreślił, że doszło jedynie do krótkiej wymiany zdań, która została już wyjaśniona.

– Od razu powiem, co się wydarzyło, a przede wszystkim – czego nie było – rozpoczął Van Persie rozmowę z dziennikarzami. – Miałem słowną wymianę z Quintenem Timberem, wszyscy mogli potem usłyszeć, co on sam na ten temat powiedział. W poniedziałek mieliśmy dzień wolny, we wtorek odbył się trening i spotkanie zespołu – nie dotyczące meczu, ale innych spraw. W międzyczasie Quinten został sprzedany, podobnie jak Justin. Dziś znów trenowaliśmy, to była dobra jednostka. Tyle w skrócie, jeśli chodzi o ostatnie dni.

Van Persie zaznaczył, że on i Timber zdążyli już spokojnie porozmawiać, a cała sytuacja nie miała charakteru strukturalnego problemu. – W przypadku Quintena nie chodzi o to, kto ma rację. Rozmawiałem z nim dziś rano i była to naprawdę bardzo dobra rozmowa. Doszliśmy do wniosku – i otwarcie mu to powiedziałem – że obaj mamy silne charaktery, jesteśmy zwycięzcami i chcemy wygrywać. A tego ostatnio robimy zbyt mało.

Zdaniem szkoleniowca kluczową rolę odegrał moment, w którym ich drogi się przecięły. – Największym problemem był po prostu timing naszej współpracy, który nie był idealny. Nigdy nie wiadomo, jak to się potoczy. Gdybyśmy trafili na siebie w innym momencie, mogłaby to być bardzo dobra i długofalowa współpraca. Tym razem okres był krótki, ale zarówno na boisku, jak i poza nim odbierałem ją jako przyjemną.

Van Persie z dużym szacunkiem wypowiadał się o pomocniku i jego wkładzie w historię klubu. – Timber to zwycięzca, ma swoje zdanie i ja to cenię. Uważam też, że zawodnikom, którzy grali dla tego klubu – takim jak Quinten – należy się szacunek. Zdobył trzy trofea i na ten szacunek zasługuje, zarówno z mojej strony, jak i ze strony kibiców. Mam nadzieję, że jako Feyenoord potrafimy spojrzeć na to w ten sposób: cieszyć się i być dumnymi, że kolejny piłkarz trafia do klubu grającego w Lidze Mistrzów. Wszystko zostało wyjaśnione, bo była to tylko wymiana zdań. Kto wie, może jeszcze się spotkamy.

RvP odniósł się też do tego, jak postrzegana jest jego osoba i metody pracy. – Nie mam wpływu na to, co napiszecie lub czego nie napiszecie. Czasem jestem bardziej stanowczy, czasem mniej. Zdaję sobie sprawę, że nie da się zadowolić wszystkich i absolutnie nie jest moim celem kogokolwiek zadowalać. Działam w dużej mierze intuicyjnie – raz reaguję w jedną stronę, innym razem w drugą. Ostatecznie rozumiem jednak, skąd biorą się takie opinie.

– Mam nadzieję, że jako Feyenoord potrafimy być szczęśliwi i dumni z tego, że kolejny zawodnik trafia do klubu grającego w Lidze Mistrzów. Życzyliśmy sobie wszystkiego najlepszego i kto wie – może jeszcze się spotkamy.

Frustracja Timbera wynikała głównie z przekonania, że Van Persie nie zawsze staje w obronie swoich zawodników. W przeszłości podobne opinie wyrażali także Quilindschy Hartman, Ramiz Zerrouki oraz Andries Noppert. – Nie jestem w stanie zadowolić wszystkich i nie taki jest mój cel. Działam zgodnie z własnym odczuciem – podkreślił trener.

Nigdy nie brałem udziału w tej medialnej „szopce” i to przyniosło mi dodatkowy opór – dodał Van Persie, nawiązując do piłkarzy publicznie broniących własnych interesów. – Wszystko, co robię, robię dla klubu z czystej miłości do gry. Chcę widzieć radość u naszych kibiców. Nie mam żadnego dodatkowego interesu w promowaniu siebie jako trenera. Jestem sobą i działam zgodnie z sumieniem oraz z sercem oddanym temu klubowi.

Ueda wraca do kadry

Feyenoord będzie mógł w czwartkowy wieczór ponownie skorzystać z usług Ayase Uedy. Japoński napastnik nie znalazł się w niedzielnej kadrze meczowej na spotkanie ze Spartą Rotterdam, jednak jego stan zdrowia poprawił się na tyle, że może wystąpić w starciu Ligi Europy ze Sturmem Graz.

Nieobecność Japończyka w miniony weekend była zaskoczeniem. Robin van Persie wyjaśniał wówczas, że zawodnik na treningu „nie czuł się w pełni dobrze”. Ten problem ustąpił, dzięki czemu najlepszy strzelec zespołu wraca do dyspozycji trenera przed europejskim pojedynkiem.

W kadrze będzie też Anis Hadj Moussa. Skrzydłowy zmagał w tygodniu z dolegliwościami, które jednak nie wykluczą go z gry w Lidze Europy. Początkowo obawiano się urazu mięśnia dwugłowego uda, lecz po badaniach okazało się, że chodziło jedynie o skurcz. Dla Feyenoordu to bardzo dobra wiadomość.

Wciąż nieobecny pozostaje natomiast Bart Nieuwkoop. Van Persie jeszcze w zeszłym tygodniu zakładał, że prawy obrońca będzie dostępny po niedzieli, zwłaszcza że – podobnie jak Jakub Moder – odbył kilka pełnych jednostek treningowych. Moder wydaje się być na dobrej drodze do powrotu, jednak ostateczna decyzja w jego sprawie jeszcze nie zapadła.

Van Persie o Deijlu: „Mogę zdradzić, że jestem jego fanem”

Mats Deijl ma zostać nowym wzmocnieniem Feyenoordu. Obrońca Go Ahead Eagles jest coraz bliżej przenosin na De Kuip. Trener odniósł się do tych doniesień transferowych.

– Nigdy nie wypowiadam się na temat potencjalnych transferów, bo to po prostu nie jest mój dział – zaznaczył szkoleniowiec. Mimo to pozwolił sobie na krótką uwagę. – Mogę jednak zdradzić, że jestem fanem Matsa Deijla. Uważam go za dobrego piłkarza i na tym chciałbym poprzestać.

Ewentualne sprowadzenie Deijla sprawiłoby, że Feyenoord miałby aż czterech prawych obrońców. Oprócz niego w kadrze są już Givairo Read, Bart Nieuwkoop i Jordan Lotomba. – Tak, możesz tak uważać – odpowiedział Van Persie na sugestię, że na tej pozycji zrobiłoby się bardzo tłoczno. Jednocześnie Lotomba wydaje się być zawodnikiem, który w najbliższym czasie może opuścić Rotterdam.

Van Persie o liczbie straconych bramek: „Jak by nie patrzeć – to moja odpowiedzialność”

Robin van Persie znajduje się w ostatnich tygodniach pod ogromną presją, jednak mimo rozczarowujących wyników może liczyć na wsparcie Dennisa te Kloese. We wtorek szkoleniowiec nie pojawił się nawet na tradycyjnym noworocznym przyjęciu klubu, koncentrując się w pełni na przygotowaniach do meczu Ligi Europy.

– To bardzo mnie boli – rozpoczął Van Persie, odnosząc się do słabej serii Feyenoordu. – Strasznie przeżywam to, że tak często przegrywamy. Czuję się za to odpowiedzialny, ale jedyną drogą wyjścia z tej sytuacji jest trzymanie się razem właśnie teraz, mimo że wszyscy odczuwamy ból.

Jednocześnie trener bez wahania wskazał główny problem. W domowym meczu ze Spartą Rotterdam Feyenoord stracił aż cztery gole. – Tracimy bramki w momentach, gdy sami atakujemy. W kluczowych fazach zbyt wielu zawodników waha się i nie jest w pełni zdecydowanych. Jak by na to nie spojrzeć – to moja wina, nie piłkarzy. Pracujemy nad tym codziennie wraz ze sztabem szkoleniowym, budując świadomość. Widzę, że zmiana nie nastąpiła jeszcze w pełni, ale dostrzegam poprawę w intencjach w kluczowych momentach. To jednak wciąż nie jest poziom, którego oczekuję.

Feyenoord rozgląda się za nowym bramkarzem po odejściu Bijlowa

W tym tygodniu Justin Bijlow, z ciężkim sercem, opuścił Feyenoord i przeniósł się do Genoi CFC. Trener Robin van Persie poświęcił w środę sporo uwagi temu, co bramkarz przez lata znaczył dla zespołu, a jednocześnie potwierdził, że klub rozpoczął rozeznanie na rynku w poszukiwaniu jego następcy.

– Jeśli spojrzeć na to, jak Justin zachowywał się wokół meczów, to było to naprawdę imponujące. Był w pewnym sensie pół-kibicem, oczywiście w pozytywnym znaczeniu tego słowa. Żył drużyną, był bardzo zaangażowany w zespół i robił wszystko, by wygrywać. Poza tym uważam, że warto również podkreślić jego drogę i całe życie spędzone jako piłkarz Feyenoordu.

Bijlow przez dwadzieścia lat był związany z klubem, w tym czasie zdobywając wiele trofeów. – To prawdziwy profesjonalista i Feyenoorder na zawsze. W każdym meczu nosił tę koszulkę z dumą, dlatego będziemy go bardzo brakować. Jednocześnie życzymy mu wszystkiego co najlepsze. Teraz rozwinie skrzydła i podejmie się naprawdę pięknego wyzwania. Niezwykle cenimy go zarówno jako człowieka, jak i jako piłkarza – i tak pozostanie na zawsze.

– Pamiętam Justina z momentu, gdy dopiero przebijał się do pierwszego zespołu, na samym początku swojej kariery. Już wtedy bardzo szybko byłem przekonany o jego jakości. Gdy w pewnym momencie zapytano mnie o opinię, od początku była ona pozytywna – dodał Van Persie.

Szkoleniowiec Feyenoordu potwierdził również, że klub musi uzupełnić lukę po odejściu bramkarza. – Rozglądamy się na rynku w poszukiwaniu następcy – zaznaczył wprost.

Komentarze (0)

Wyniki 1. kolejka

Gospodarz

Gość

SC Cambuur

? - ?

Excelsior Rotterdam

NEC Nijmegen

? - ?

SC Telstar

Go Ahead Eagles

? - ?

Willem II Tilburg

PSV Eindhoven

? - ?

Fortuna Sittard

AZ Alkmaar

? - ?

ADO Den Haag

Sparta Rotterdam

? - ?

Feyenoord Rotterdam

FC Groningen

? - ?

FC Utrecht

PEC Zwolle

? - ?

Ajax Amsterdam

SC Heerenveen

? - ?

FC Twente

Zdjęcie Tygodnia

15-21 czerwieca

Oficjalnie Giovanni van Bronckhorst został nowym trenerem Feyenoordu.

Video

Konferencja nowego trenera

Giovanni van Bronckhorst spotkał się z mediami, ponownie jako trener Feyenoordu Rotterdam.

Live chat

DamianM

Turcja mocno. Ale tam rozpizdziel musi być teraz w mediach :D

Gość

do Leverkusen.

Gość

Lyon sprzedał Afonso Moreire za 29.5 mln - a kupił go rok temu za 2 mln.

DamianM

troche zaskoczony jestem

Gość

2-0

DamianM

ale cisną skubani, nie spodziewałem sie az takiego tempa

Gość

Bos pierwsza żółta.

DamianM

dobry mecz sie zapowiada

Gość

swojak australii

DamianM

Ja to ogólnie jakoś piłka reprezentacyjna mnie as tak nie kręciła. Czasem pójdę, ale nie dla samego meczu a po prostu piwo wypić. Teraz mundial, klubowej nie ma to się obejrzy, ale normalnie, w trakcie sezonu, to prawie nic albo w ogóle

Gość

Jest potworny przesyt, nadmiar meczów i naprawde ja to porównuje do ulubionego dania czy deseru - jakbyś jadł go codziennie 2/3 razy to po tygodniu zjesz byle co byle tylko tego samego nie jeść - podobnie z tymi meczami. Już nawet te 32 drużyny na mś to też za dużo a teraz dojebali jeszcze 16. Na euro to samo powinno być z 16 i któtszy turniej - gracze nie byliby zajechani i by nie odkladali sił na kolejne mecze daliby z siebie wszystko gdyby wyjebać faze grupową i dać od razu play offy. Ale to się nigdy nie stanie musi być ta żenada z 3 meczami grupowymi gdzie nikt nie gra na 100% bo nie musi bo są słabi przeciwnicy.

DamianM

oczywiście, taka szwajcaria wczoraj, pierwsza połowa to był przecież kabaret i żart a potem jeb

Gość

i to nie jest tak że to u mnie problem w koncentracją - tylko te mecze są poprostu nudne - jednak czasem taki mecz się trafi że nie chcesz żeby się kończył. Mało jednak takich meczów - jest poprostu przesyt przeciętności. Fifa i uefa mordują prestiż wszelkich rozgrywek.

DamianM

też często tak robie, w sumie non stop, pisze newsy i slucham, te wczesniejsze mecze oczywiscie

Gość

Ja mam włączony na innej karcie mecz a na innej co innego oglądam - jak pada gol to zerkam.

DamianM

ja to samo, jeszcze w miare jest czasami bo u mnie o 20 i 23 są, ale o pólnocy czycoś za ujabym nie oglądał mając na rano do pracy

Gość

Nie obejrzałem żadnego całego meczu jeszcze ;D zawsze się nudziłem i wyłączałem - najwięcej zobaczyłem niemcy-curacao - około 70 minut obejrzałem. Meczów po 00:00 nie ogladam.

DamianM

też, chociaż szkocje dla ich hymny chwile też hehe

Gość

usa-austraila to zobacze

DamianM

w Hiszpanii łaczyli z nami Iniaki Penię, co do bramkarzy, ale idzie do Panaty

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.