Były piłkarz Feyenoordu i Club Brugge, Ruud Vormer, wypowiedział się o przeprowadzce Dévy’ego Rigaux do Feyenoordu. Pomocnik, który przez lata współpracował z nowym dyrektorem technicznym Stadionowych, uważa Belga za duże wzmocnienie dla drużyny z De Kuip. W samych superlatywach o Rigaux wypowiada się również Jan Boskamp, który spodziewa się, że Feyenoord zatrudnia człowieka potrafiącego podejmować konkretne decyzje.
Vormer, obecnie trener belgijskiego Knokke, przyznał, że rozumie, dlaczego Feyenoord zdecydował się właśnie na Rigaux. – Uważam, że to ogromny sukces Feyenoordu, że udało im się wyciągnąć Dévy’ego z Brugii, bo to naprawdę klasowy fachowiec – powiedział w rozmowie z De Telegraaf. – Dévy wykonał świetną pracę w Club Brugge i funkcjonował tam na bardzo wysokim poziomie, dlatego sam jego ruch jest dość wyjątkowy. Z drugiej strony dobrze jest czasem wyjść ze swojej strefy komfortu i właśnie to robi teraz Dévy.
Według Vormera Belg kontaktował się z nim już wcześniej, gdy pojawił się temat pracy w Feyenoordzie. – Dévy odezwał się do mnie jakiś czas temu, żeby porozmawiać o Feyenoordzie, kiedy klub się z nim skontaktował. Powiedziałem mu, że to fantastyczne miejsce do pracy – ze względu na kibiców i De Kuip – ale jednocześnie klub o bardzo twardej kulturze. Jeśli wszystko funkcjonuje, jesteś królem, ale gdy zaczyna się źle układać, mocno to odczujesz.
Vormer opowiedział również o drodze, jaką Rigaux przeszedł w Club Brugge. – Znam Dévy’ego od lat. Najpierw był naszym menedżerem drużyny w pierwszym zespole. Wcześniej pracował już w akademii, później trafił do działu skautingu, a ostatecznie został dyrektorem technicznym czy też dyrektorem ds. futbolu. Ma świetne oko do talentów. I jest prawdziwym biznesmenem. W ostatnich latach zarobił dla klubu naprawdę ogromne pieniądze.
Boskamp spodziewa się wyraźnego kierunku
Jan Boskamp również bardzo pozytywnie ocenia przyjście Rigaux do Feyenoordu. W programie R-Uit! na antenie Radio Rijnmond były piłkarz i analityk podkreślił, że Belg w pełni zapracował na swoją renomę w belgijskim futbolu.
– Przeszedł przez wszystkie etapy. Zaczynał jako trener młodzieży i stopniowo się rozwijał. W ostatnich latach zrobił naprawdę ogromne wrażenie. Słychać wyłącznie pozytywne opinie o tym, co tam zrobił – powiedział, odnosząc się do udziału Belga w kilku udanych transferach.
Zdaniem Boskampa Feyenoord zyskuje również osobę, która nie boi się podejmować odważnych decyzji. – Z tego, co słyszę od ludzi, którzy dobrze go znają: mówi to, co myśli. To bardzo ważne. Nie zgadza się na wszystko bezrefleksyjnie, tylko podejmuje decyzje korzystne dla klubu. Potrafi powiedzieć prawdę.
W kontekście nadchodzącego okna transferowego Boskamp uważa, że Feyenoord wciąż ma sporo pracy do wykonania. Były piłkarz liczy przede wszystkim na dalsze inwestowanie w młodzież. Wśród zawodników, którzy jego zdaniem powinni znaleźć się bliżej pierwszego zespołu, wymienił między innymi Gjivaia Zechiëla oraz Leo Sauera. Jasne stanowisko zajął również w sprawie Givairo Reada.
– On nie może odejść. Naprawdę, ten chłopak jest bardzo dobry. Chce się rozwijać i właściwie stracił prawie cały rok. Jestem bardzo ciekawy, jak dalej będzie się rozwijał.
Komentarze (0)