ADO Den Haag

Eredivisie
De Kuip

Nie

30.08

14:30

SC Cambuur

Eredivisie
Kooi Stadion

Nie

23.08

16:45

2:5

Wellenreuther: Takich meczów nie gra się co tydzień

19.09.2023 11:55; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Timon Wellenreuther jest jednym z niewielu zawodników w składzie Feyenoordu z doświadczeniem w Lidze Mistrzów. 27-letni bramkarz stał między słupkami w meczu Schalke 04 z Realem Madryt, gdzie w ataku był m.in Cristiano Ronaldo. Wygrali 3-4 na Santiago Bernabéu, ale przegrali mecz u siebie 0-2 i odpadli w 1/8 finału. 

- Nadal jestem najmłodszym niemieckim bramkarzem, który zagrał w Lidze Mistrzów. Miałem 19 lat. Wydaje mi się, że to odległa przeszłość, ale wciąż wszystko pamiętam - mówi w rozmowie z Voetbal International. Wellenreuther otrzymał szansę, ponieważ pierwszy i drugi bramkarz Schalke 04 byli kontuzjowani.

- Masz tylko dziewiętnaście lat, ciężko pracowałeś przez cały czas w akademii, aby wejść na ten poziom, a potem mierzysz się z takimi facetami jak Cristiano Ronaldo i Iker Casillas. Wow, pomyślałem. Takich meczów nie gra się co tydzień. Skończyło się na dwóch występach, ale zawsze miałem nadzieję, że jeszcze zagram w Lidze Mistrzów. 

- Z Anderlechtem też raz byliśmy blisko w eliminacjach, ale teraz dostaję szansę w turnieju głównym, po ośmiu latach. Nie ma już tego zdenerwowania, które pojawiało się wtedy. Jestem co najwyżej spięty i przede wszystkim wdzięczny, że znów mogę tego doświadczyć. 

Swego czasu Wellenreuther był nazywany Der neue Manuel Neuer. - Wcale nie byłem wielkim talentem, za jakiego ludzie mnie uważali. Byłem jednak młodym bramkarzem, który dzięki ciężkim treningom w końcu stał się tym dużym talentem. 

- To głównie inni nazywali mnie nowym Neuerem, ja sam zawsze twardo stąpałem po ziemi. Moja kariera rzeczywiście miała niezwykły przebieg, doświadczyłem wielu wzlotów i upadków. Z perspektywy czasu można powiedzieć, że to czyni cię silniejszym psychicznie, ale w samych momentach jest to bardzo trudne i irytujące, jeśli nie jesteś pierwszym bramkarzem. Trenujesz bardzo ciężko każdego dnia wiedząc, że nie zagrasz w weekend.

Wellenreuther jest na razie pierwszym bramkarzem Feyenoordu. Kiedy Bijlow wróci do składu, Niemiec będzie musiał wrócić na ławkę. - Nie chcę o tym myśleć, bo to nie moja decyzja. Robię to, co robiłem w zeszłym roku, mecz po meczu, tydzień po tygodniu i za każdym razem daję z siebie wszystko, aby grać jak najlepiej. To, że mogę to robić w Lidze Mistrzów jest, jak to nazywamy w Niemczech, wisienką na torcie mojej kariery. 

Komentarze (0)

Wyniki 3. kolejka

Gospodarz

Gość

Fortuna Sittard

0 - 2

AZ Alkmaar

Sparta Rotterdam

3 - 3

FC Utrecht

NEC Nijmegen

? - ?

Excelsior Rotterdam

SC Heerenveen

0 - 2

PEC Zwolle

Go Ahead Eagles

3 - 1

ADO Den Haag

PSV Eindhoven

5 - 1

FC Groningen

SC Cambuur

2 - 5

Feyenoord Rotterdam

FC Twente

? - ?

SC Telstar

Ajax Amsterdam

? - ?

Willem II Tilburg

Zdjęcie Tygodnia

16-23 sierpnia

Rotterdamczycy zremisowali 2:2 z Go Ahead Eagles, choć jeszcze po godzinie gry wszystko wyglądało bardzo dobrze.

Video

Sparta 0-1 Feyenoord

Feyenoord rozpoczął nowy sezon Eredivisie od zwycięstwa 1:0 nad Spartą Rotterdam.

Live chat

Gość

Viborg-FC Kopenhaga 4-0 XDDD

DamianM

Ale ten Alvarez to ładnie ma przejebane w Madrycie. Kosmos gwizdy ciągle były, uciekł do tunelu nawet, gdy reszta szła pod trybuny https://x.com/mundodeportivo/status/2091575141280932142

DamianM

Brzmi jak plan

Gość

Można złożyć wniosek do knvb żeby zmienić przepisy by mecz trwał tylko jedną połowę - wtedy mistrz nasz.

DamianM

Zagraniczny trener i tak nie przyjdzie. Prowadzę stronę prawie 20 lat i chyba raz był, Priske. Rzadkość w Feyenoordzie

Gość

Mnie martwi gra bez piłki - właśnie brak pressingu i krycia. To są podstawy.

DamianM

Mnie martwi po prostu to, że mamy sierpień, a oni w drugich połowach wyglądają jak w maju i setce meczów.

Gość

***** jego mać czy wy tylko potraficie krytykować, a nie dostrzegać plusów

Gość

Bez przesady , nie krytykujmy bo po prostu odpuścili, nie trzeba zapierdalać na pełnych obrotach przez cały mecz przy takim przeciwniku, więc więcej zaufania do trenera

Gość

Przypominam że van PErsie też wygrał ze spadkowiczem 0-7 - i to wcale tez nie był taki wielki mecz - poprostu rywal był na poziomie 2 ligowym i spadł. To samo było dziś do przerwy - ale dziś z tą różnicą że poprzerwie oni postanowili nie grać, nie wiem czy na polecenie trenera czy sami na to wpadli - jedno wiem - to był brak szacunku dla widzów i kibiców.

Gość

W obronie nic się nie zmieniło. Dalej nie ma pressingu, wracają całą drużyną przed pole karne - zamiast agresywnie iść zaraz po stracie - taka bierna gra jak u priske i rvp. Nic z tego nie będzie - kolejny oszust jako trener. To dopiero tak słąbi rywale co będzie jak przyjdą lepsi rywale? - w ryj.

DamianM

mój typ: w grudniu Gio nie będzie już.

DamianM

za tydzień obiecuje wam 12-0 :))) moja obecność sprawi, że będzie zero, grad goli i w ogóle petarda. Obiecuję :D a tak na powaznie, wygląda to po prostu słabo i ciągle jakby był van Persie.

Gość

Tylko dlatego nie straciliśmy dziś punktów bo rywal był żenująco słaby a i tak potrafił nas zdominować.

Gość

van bronckhorst nie dotrwa do końca sezonu. Mój typ. Kolejna fatalna 2 połowa.

Gość

Znowu panika wybijanie na ślepo.

Gość

3 mecze 4 gole stracone tak naprawde z leszczami.

Gość

gio out

DamianM

Kto ogląda dłużej, zaskoczony nie jest. Nowi będą ;-)

Gość

4:0 ,ostatnio nie bezpieczny wynik ,ktoś tu dobrze wyczuł tą bramkę na 4:1

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.