Heracles Almelo

Eredivisie
De Kuip

Nie

25.01

16:45

Sturm Graz

Liga Europy
De Kuip

Czw

22.01

18:45

3:0

Wellenreuther: Takich meczów nie gra się co tydzień

19.09.2023 11:55; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Timon Wellenreuther jest jednym z niewielu zawodników w składzie Feyenoordu z doświadczeniem w Lidze Mistrzów. 27-letni bramkarz stał między słupkami w meczu Schalke 04 z Realem Madryt, gdzie w ataku był m.in Cristiano Ronaldo. Wygrali 3-4 na Santiago Bernabéu, ale przegrali mecz u siebie 0-2 i odpadli w 1/8 finału. 

- Nadal jestem najmłodszym niemieckim bramkarzem, który zagrał w Lidze Mistrzów. Miałem 19 lat. Wydaje mi się, że to odległa przeszłość, ale wciąż wszystko pamiętam - mówi w rozmowie z Voetbal International. Wellenreuther otrzymał szansę, ponieważ pierwszy i drugi bramkarz Schalke 04 byli kontuzjowani.

- Masz tylko dziewiętnaście lat, ciężko pracowałeś przez cały czas w akademii, aby wejść na ten poziom, a potem mierzysz się z takimi facetami jak Cristiano Ronaldo i Iker Casillas. Wow, pomyślałem. Takich meczów nie gra się co tydzień. Skończyło się na dwóch występach, ale zawsze miałem nadzieję, że jeszcze zagram w Lidze Mistrzów. 

- Z Anderlechtem też raz byliśmy blisko w eliminacjach, ale teraz dostaję szansę w turnieju głównym, po ośmiu latach. Nie ma już tego zdenerwowania, które pojawiało się wtedy. Jestem co najwyżej spięty i przede wszystkim wdzięczny, że znów mogę tego doświadczyć. 

Swego czasu Wellenreuther był nazywany Der neue Manuel Neuer. - Wcale nie byłem wielkim talentem, za jakiego ludzie mnie uważali. Byłem jednak młodym bramkarzem, który dzięki ciężkim treningom w końcu stał się tym dużym talentem. 

- To głównie inni nazywali mnie nowym Neuerem, ja sam zawsze twardo stąpałem po ziemi. Moja kariera rzeczywiście miała niezwykły przebieg, doświadczyłem wielu wzlotów i upadków. Z perspektywy czasu można powiedzieć, że to czyni cię silniejszym psychicznie, ale w samych momentach jest to bardzo trudne i irytujące, jeśli nie jesteś pierwszym bramkarzem. Trenujesz bardzo ciężko każdego dnia wiedząc, że nie zagrasz w weekend.

Wellenreuther jest na razie pierwszym bramkarzem Feyenoordu. Kiedy Bijlow wróci do składu, Niemiec będzie musiał wrócić na ławkę. - Nie chcę o tym myśleć, bo to nie moja decyzja. Robię to, co robiłem w zeszłym roku, mecz po meczu, tydzień po tygodniu i za każdym razem daję z siebie wszystko, aby grać jak najlepiej. To, że mogę to robić w Lidze Mistrzów jest, jak to nazywamy w Niemczech, wisienką na torcie mojej kariery. 

Komentarze (0)

Wyniki 20. kolejka

Gospodarz

Gość

Ajax Amsterdam

2 - 0

FC Volendam

NEC Nijmegen

2 - 1

PEC Zwolle

PSV Eindhoven

2 - 2

NAC Breda

FC Twente

0 - 0

Excelsior Rotterdam

SC Telstar

? - ?

AZ Alkmaar

FC Groningen

? - ?

Fortuna Sittard

FC Utrecht

? - ?

Sparta Rotterdam

Feyenoord Rotterdam

? - ?

Heracles Almelo

Go Ahead Eagles

? - ?

SC Heerenveen

Zdjęcie Tygodnia

18-25 stycznia

Derby Rotterdamu miały być momentem przełamania, a stały się symbolem sportowej zapaści.

Video

Feyenoord 3-4 Sparta Rotterdam

Feyenoord raz po raz przegrywa. Teraz na De Kuip triumfowała Sparta Rotterdam.

Live chat

Gość

Kierowanie wisłą zobowiązuje :D Widać środowisko tam zmienia ludzi :D

DamianM

oczywiście potem usuwa, udostępnia zbiórkę charytatywną, zwala na chorobę i do zapomnienia. Obrzydliwy typ.

DamianM

to jest chory człowiek uzależniony od alko, wszystko pousuwał już na drugi dzień.

Gość

Ten Królewski to jest przypał wszechczasów:
W mediach społecznościowych zaczął atakować jakiegoś gościa z władz Rakowa, i w końcu napisał:
"Ja teraz siedzę w Davos, w Szwajcarii, i piję drinka w siedzibie firmy, która Cię zatrudnia, także mi tu teraz nie pyskuj..." - coś w ten deseń. Chory typ XDDD

Gość

No ale podanie z głębi pola do asystującego też jest ważne i to więcej waży niż podanie do tyłu i do boku jak piotruś zieliński. U nas Valente ma dużo takich podań - nie są to ostatnie a przedostatnie podania przed golem. Podania 8semki do 10siątki lub skrzydłowego, ktory dogrywa do strzelca.

DamianM

albo liczone do jakieś super statystyki , która bedzie podnosiła notę ogólną

DamianM

jak słysze asysta drugiego stopnia, decydujace podanie drugiego stopnia, to mnie telepie. Zaraz podanie 10 minut wczesniej będzie chwalone

Gość

Załóżmy jeden poda 20/20 razy celnie do najbliższego i nic nie stworzy, a drugi poda 5/20 celnie a stworzy akcje bramkowe jako jak to dziś mówią "asystent 2 stopnia" - i ten pierwszy będzie miał wyższą ocenę przez surową statystykę :-D

Gość

Na podstawie statystyk są wytwarzane.

DamianM

już nie mówiąc o tym, że oceny na flashscore np są generowane automatycznie na podstawie różnych pierdół i one często mają niewiele wspólnego z tym, co się ogląda, a na podstawie potem idzie narracja, jak ktoś zagrał zajebiście, albo ujowo. I narracja idzie w świat - patrz na oceny, są zielone, czyli wymiata. I gotowe.

Gość

Ja to wiem, ale mówie o zwykłych ludziach, którzy chcą się dowiedzieć jak gra np. Moder, Pietuszewski, Szymański i inni - to niech obejrzą mecz lub poczytają tamte portale w holandii, francji i portugalii, a nie czytają polskich portali, które robia propagande sukcesu a nie rzetelną ocenę. Tamte media nie mają żadnego interesu chwalić szymańskiego, modera czy innych.

DamianM

ale co zrobisz, skoro są powazni ludzie, przynajmniej tak o sobie piszą, że teraz : Górnik Zabrze idzie po mistrzostwo Polski :)

DamianM

'obejrzeć mecz' to żeś do pieca, jak połowa newsów jest na podstawie flashscora, ile razy można złapać takich ananasów no z meczyków czy weszło. Nie mówiąc już, ile razy podpieprzyli mi newsy z konferencji, słuchałem i pisałem plus wykupiłem premium telegraaf, po czym zaraz wszędzie to było, nagle wszyscy w polsce to premium wykupili.

Gość

Żeby się dowiedzieć prawdy o tym jak grają Polacy za granicą to trzeba se :
1.obejrzeć mecz i zdystansować się od polskiego komentatora
2.poczytać media z kraju gdzie on gra.

Nie słuchać rozmarzonych Polaków, patrzących bezkrytycznie przez różowe okulary - polskie media oszukują i nadkolorowują rzeczywistość i brakuje im obiektywizmu i dystansu do tego że to rodak - 1 dobre zagranie urasta nagle do miana "bohatera meczu". Jak z Moderem przeciw Milanowi - miał z 5 odbiorów a ci oszaleli z zachwytu mimo że zagrał dobry ale nie wybitny mecz (lepszy zagrał Paixao) - jak to zostało przedstawione w niemal wszystkich wielkich mediach w Polsce. To tak wygląda jakby te artykuł pisali rodzice tych piłkarzy.

DamianM

fikołki były w postaci wiesz, że oszczedzany bo problemy kadrowe itp :)))

Gość

A o tym że Ziółkowski w tamtym meczu zszedł w przerwie to cicho sza.

Gość

W Polsce to piszą debile. Wszystkie artykuły o polskich graczach za granicą przedstawiane na wyrost w różowych okularach. Pietuszewski się przewrócił w polu karnym - tytuł "genialny debiut Pietuszewskiego". Ziółkowski zawali 2 bramki ale zrobi jeden wślizg - tytuł "Mówią o nim całe włochy" - Wszystko jest tak bezczelnie naciągane że śmiać się chce - a niektórzy naprawde w to wierzą że nasi tam "wymiatają".

DamianM

Absolutny hit transferowy! Paweł Bochniewicz wrócił do domu! wręcz HIT

DamianM

a zobaczcie na komentarze w Polsce, jak chwalony jest to transfer, więc albo wy albo oni się mylą :D

Gość

Ten podpis bochniewicza to taki sam "genialny" ruch jak podpis st.justyny :D

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.