Wokół Schakena miały paść liczne obietnice. Feyenoord nie zamierza go jednak oddać
03.08.2026 19:46; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Własne / Źródło: FR12.nlFeyenoord nie zamierza bez walki rozstawać się z Jerayno Schakenem. Jeszcze dziś przedstawiciele klubu z Rotterdamu mają spotkać się z otoczeniem 17-letniego skrzydłowego, którym poważnie interesuje się FC Twente. Pierwsza oferta opiewająca na milion euro została już przez Feyenoord odrzucona.
Ruben Schaken chciałby, aby jego syn przeniósł się do Enschede. Były piłkarz Feyenoordu nie jest zadowolony z obecnej sytuacji młodego zawodnika i uważa, że w FC Twente miałby większe szanse na rozwój oraz przebicie się do pierwszego zespołu. W Rotterdamie patrzą na tę sprawę inaczej i nie zamierzają łatwo rezygnować z utalentowanego skrzydłowego.
Pojawiają się również wątpliwości, jaką rolę Jerayno Schaken mógłby od razu odegrać w FC Twente. Dziennikarz śledzący poczynania klubu, Leon ten Voorde, zwrócił na to uwagę w podcaście Tubantii. – Czy to jest piłkarz, który od razu uczyni Twente lepszym zespołem? Zamysł był taki, aby sprowadzić gotowego prawego skrzydłowego, zawodnika, który od pierwszego dnia będzie w stanie grać na wysokim poziomie. Siedemnastolatek raczej nie da takiej gwarancji. Być może byłaby to inwestycja z myślą o przyszłości. Dobrze, że Twente rozgląda się również za młodymi talentami na wczesnym etapie ich kariery. Zastanawiam się jednak, czy Feyenoord rzeczywiście tak łatwo pozwoli odejść tak utalentowanemu skrzydłowemu.
Według Rubena Schakena Feyenoord wycenił jego syna na dziesięć milionów euro. W minionym sezonie młody zawodnik zrobił wyraźny krok naprzód w akademii klubu z Rotterdamu. Został przesunięty do zespołu Feyenoord U-21, a dodatkowo występuje w rozgrywkach UEFA Youth League. Mimo to jego ojciec uważa, że w Enschede miałby większe perspektywy na przebicie się do seniorskiej drużyny. Niezadowolenie z perspektyw Leon ten Voorde wyjaśnia, że obecna sytuacja jest częściowo efektem zmian, jakie zaszły w pionie sportowym Feyenoordu.
– Przyszedł z Heerenveen i w ubiegłym roku trafił do Feyenoordu. Słyszałem, że poprzednie kierownictwo klubu złożyło mu wiele obietnic – między innymi, że zostanie włączony do pierwszej drużyny i będzie trenował z jej zawodnikami. Dziś klub ma już jednak nowe kierownictwo. Ostatecznie trafił do zespołu U-21. Z tego, co słyszałem, to naprawdę duży talent, a do tego nosi nazwisko doskonale znane w piłkarskim środowisku.
Komentarze (0)