FC Twente

Eredivisie
De Grolsch Veste

Nie

01.03

14:30

SC Telstar

Eredivisie
De Kuip

Nie

22.02

20:00

2:1

WSTYD. WSTYD. WSTYD.

29.01.2025 22:56; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ feyenoord.com / Źródło: własne

Feyenoord Rotterdam doznał dotkliwej porażki w ostatnim meczu fazy ligowej Ligi Mistrzów, ulegając Lille aż 1-6. Drużyna Briana Priske, mimo obiecującego początku, całkowicie się załamała, a na wynik spotkania wpływ miały nie tylko kontuzje kluczowych zawodników, ale także niefortunne gole samobójcze.

Mocne otwarcie Lille i szybka odpowiedź Feyenoordu

Gospodarze rozpoczęli spotkanie z dużą energią, rzucając się na Feyenoord od pierwszego gwizdka. Już w 4. minucie Lille objęło prowadzenie – Sahraoui wykorzystał nieporozumienie w defensywie Rotterdamczyków i sprytnym strzałem pokonał Justina Bijlowa.

Feyenoord jednak nie zamierzał się poddawać i szybko odpowiedział. Po pierwszej groźnej sytuacji, jaką stworzył Paixão, w 14. minucie Santiago Giménez doprowadził do wyrównania. Meksykański napastnik skutecznie wykorzystał zgranie głową Gernota Traunera po rzucie rożnym i strzałem z bliskiej odległości pokonał bramkarza Lille.

Seria nieszczęść dla Feyenoordu – kontuzje Giméneza i Bijlowa

Mimo wyrównania sytuacja Rotterdamczyków szybko zaczęła się komplikować. W 28. minucie Feyenoord stracił swojego kluczowego napastnika – Giménez, w wyniku ostrej walki z obrońcami Lille, doznał urazu i musiał opuścić boisko. W jego miejsce wszedł Ayase Ueda.

Niedługo później pech dosięgnął również bramkarza Feyenoordu. Justin Bijlow po nieudanym lądowaniu na kolanie długo próbował kontynuować grę, jednak w 35. minucie musiał ostatecznie ustąpić miejsca Timonowi Wellenreutherowi.

Jakby tego było mało, tuż przed przerwą Rotterdamczycy popełnili fatalny błąd. W 39. minucie Gernot Trauner niefortunnie skierował piłkę do własnej bramki po ostrym dośrodkowaniu, dając gospodarzom prowadzenie 2-1. Ten cios sprawił, że Feyenoord schodził do szatni w wyraźnym kryzysie.

Katastrofa w drugiej połowie – Feyenoord całkowicie się załamuje

Na drugą część spotkania Brian Priske zdecydował się na korektę w składzie – Hwang In-Beom został zastąpiony przez młodego Gjivaia Zechiëla. Niestety, nie przyniosło to oczekiwanej poprawy gry. Feyenoord miał wyraźne problemy z wejściem w mecz i szybko został za to ukarany.

W 57. minucie doszło do kolejnego niefortunnego zdarzenia – Dávid Hancko próbował przeciąć dośrodkowanie, ale zrobił to na tyle niefortunnie, że piłka przeleciała nad Wellenreutherem i wpadła do bramki, podwyższając prowadzenie Lille na 3-1.

Priske starał się ratować sytuację kolejnymi zmianami, ale francuski zespół bezlitośnie wykorzystywał każdy błąd Rotterdamczyków. W 74. minucie rezerwowy Jonathan David podwyższył wynik na 4-1, finalizując szybki atak Lille. Chwilę później nadeszła kolejna katastrofa – po długiej analizie VAR w 77. minucie uznano bramkę samobójczą Traunera, co oznaczało 5-1 dla gospodarzy.

Feyenoord był całkowicie rozbity i niezdolny do reakcji. Kulminacja tego dramatycznego wieczoru nastąpiła w 80. minucie, gdy Rémy Cabella wykorzystał kolejne nieporozumienie w obronie i głową ustalił końcowy rezultat na 6-1.

LOSC Lille - Feyenoord 6-1
4' 1-0 Sahraoui
14' 1-1 Gimenez
39' 2-1 Trauner (sam.)
57' 3-1 Hancko (sam.)
74' 4-1 David
77' 5-1 (Trauner (sam.)
80' 6-1 Cabella

Opstelling Feyenoord: Bijlow (35' Wellenreuther); Nieuwkoop (63' Mitchell), Trauner, Hancko, Smal; Beelen, Milambo, Hwang (46' Zechiël); Hadj Moussa, Gimenez (28' Ueda), Paixão (63' Osman).

Komentarze (0)

Wyniki 25. kolejka

Gospodarz

Gość

SC Telstar

3 - 0

NAC Breda

SC Heerenveen

2 - 1

Sparta Rotterdam

Heracles Almelo

1 - 3

PSV Eindhoven

NEC Nijmegen

2 - 3

Fortuna Sittard

PEC Zwolle

? - ?

Ajax Amsterdam

FC Twente

? - ?

Feyenoord Rotterdam

FC Volendam

? - ?

FC Groningen

FC Utrecht

? - ?

AZ Alkmaar

Excelsior Rotterdam

? - ?

Go Ahead Eagles

Zdjęcie Tygodnia

22-1 marca

Feyenoord dopisał do swojego dorobku trzy punkty, ale styl zwycięstwa z Telstar pozostawił sporo do życzenia.

Video

Feyenoord 2-1 Telstar

Feyenoordu znowu nie zahcywcił, ale trzecie zwycięstwo z rzędu stało się faktem.

Live chat

DamianM

a przed chwilą tacy odmienieni byli prezez Irlandczyka i jak super grali według wielu i koniec. Jak NEC, juz wyprwedzają Feyenoord, juz juz chwila, a od tamtej pory juz chyba z 5-6 meczów nie wygrali

Gość

Celtic gra jak Feyenoord van Persiego - te nudne podania w bok i do tyłu do najbliższego. Co nam pokazuje jak słaby jest van Persie skoro O'Neill go ograł jak amatora bez żadnych problemów.

Gość

Celtic beznadziejny - wolny, bez agresji - rangers zupełnie odwrotnie.

Gość

znowu ten chermiti

DamianM

Ale ich cisną

DamianM

2-0

Gość

Wypożyczony z tottenhamu - bierzmy go latem.

Gość

numer 47 w rangers niezły zawodnik. Moore.

Gość

ale brama musicie to zobaczyć

Gość

chermiti

Gość

Ale 020 przekręcili, jak stracą punkty, to bedzie afera :)

Gość

brama z przewroty rangers O_O

Gość

Hity dziś
-rangers-celtic
-twente-feye
-jaga-legia
-arsenal-chelsea
-lech-raków
-betis-sevilla
-marsylia-lyon
-roma-juve

DamianM

O wielu tak można pisać. Najważniejsze że wyszedł i chwała im za to. Co zdobyli to ich

Gość

Jeden sezon im wyszedł a potem wyglądali jak duet Watanabe-Ahmedhodzić czyli dramatycznie.

DamianM

no Botteghin-Van der Heijden ale to było duo hehe, spoko gośc, czesto denerwował, ale kto nie denrwuje, ale stabilnie przez wszystkie lata, coś w stylu Bahii, którego uwielbiałem

Gość

Old Firm Derby zaraz. Szkocja zapłonie :-)))

Hearts o dziwo całkiem się tam trzymają wciąż

Gość

Fajnie, że Botteghin wciąż gra, fajny gość, ciężko go nie lubić. A i sukcesy w Holandii niemałe. Warto tylko dodać, że szkolił się w Gremio Barueri, mniejszym klubie spod Sao Paulo. ;-) Klub założony w ledwie 1989 r., bez większych sukcesów, za to całkiem spoko stadion, jak na brazylijskie warunki. To znane Gremio nigdy by raczej nie wypożyczyło gracza do Internacional, bo to ich największy derbowy rywal. ;-)

Gość

Mówie sensacja z tym novorizontino bo nigdy nie byli w finale paulista.

DamianM

ja teraz o Botteghinie dodałem, ten to tez sie trzyma, 4 liga co prawda, ale jeszcze skubany cos tam kopie w jakieś Portugesie

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.