Como 1907

Liga Mistrzów
De Kuip

Śro

14.10

18:45

AZ Alkmaar

Eredivisie
De Kuip

Sob

10.10

18:45

2:0

Wypowiedzi po meczu

14.02.2020 01:15; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Po imponującym hołdzie dla Carlo de Leeuwa, przed kamerą FOX Sports pojawił się rozemocjonowany Dick Advocaat. Trener był już w szatni podczas samego hołdu. - Od razu po gwizdku zszedłem z boiska. Słyszałem już, co zrobili piłkarze. Wspaniałe. Ja...Za dobrze nie znoszę takich wydarzeń...To zwycięstwo dla Carlo - powiedział ze łzami w oczach Advocaat. - Sam mecz? Świetna pierwsza połowa, ale tylko jedna bramka. Pod koniec Heerenveen coś próbowało, ale utrzymaliśmy prowadzenie do przerwy. Druga połowa była walką dwóch drużyn, które naprawdę chciały wygrać. To sprawiło, że oglądanie było przyjemniejsze. Tym bardziej, jeśli wygrywasz i awansujesz.

Jan-Arie Van der Heijden: Dzisiaj futbol nie był najważniejszy. Przyjechaliśmy z jedną misją: wygrać dla Carlo. Udało nam się. Ale w takim momencie nie to jest najważniejsze. Myślę, że więcej mówi to, jaki hołd wszyscy oddaliśmy mu po meczu. Mam nadzieję, że dla jego rodziny, nawet jeśli jest to tylko jeden procent, zmniejszyliśmy ich ból. W szatni było cicho. Wszyscy byli naprawdę w emocjach. Carlo naprawdę był złotym facetem i wszyscy bardzo go lubili. Strata jest bardzo duża, nawet jeśli jeszcze nie zdajesz sobie z tego sprawy. Mnóstwo wspomnień z nim związanych. Zawsze uśmiechnięty. To chwile, których nigdy nie zapomnisz. Wszyscy kochali go niezwykle i cieszę się, że możemy mu poświęcić to zwycięstwo. 

Steven Berghuis: Jestem dumny z tego kluby. Bycia piłkarzem tego klubu. Jestem dumny z więzi z kibicami. To jest właśnie Feyenoord. To klub, w którym wszyscy jesteśmy razem, nawet w złych czasach. Człowieku, bez względu na to, ilu kibiców było tutaj w Heerenveen...Carlo był sobą, nikogo nie grał. Zbyt szybko straciliśmy taką osobę. Leroy (Fer, red.) znał go najdłużej i wypowiedział miłe słowa tuż przed rozpoczęciem. Że zdobył zwycięskiego gola, no cóż, tak musiało być …

Leroy Fer: Nie ma już dobrego przyjaciela, kogoś ze złotym sercem. Wówczas trudno jest grać w takim meczu, ale musisz być w 100% skoncentrowany, także dla Carlo. Emocjonalny wieczór, ale cieszę się jak to zamknęliśmy. Każdy tylko dobrze wypowiada się o Carlo, był zawsze przy tobie. Carlo patrzy teraz na nas z uśmiechem...

Justin Bijlow: To był ciężki wieczór. Będziemy bardzo za nim tęsknić. Był sobą, zawsze uśmiechnięty. Będziemy za nim tęsknić. Sam jednak musiał też skoncentrować się na meczu. Po prostu zrobiłem to, co zawsze. W rzeczywistości po meczu emocje nieco poniosły. Wcześniej musiałem się skupić jak najlepiej. 

Jens Toornstra: Atmosfera w klubie była bardzo spokojna. To był dzień bardzo cichy i spokojniy, nawet po meczu w szatni. Oczywiście jesteśmy zadowoleni, że się udało, ale przeważa poczucie przegranej. Naprawdę chcieliśmy wygrać ten mecz dla Carlo. Walczyliśmy do ostatniej sekundy o każdy metr. Dobrze było widzieć tego ducha walki. 

Tyrell Malacia: Obudziłem się i dostałem wiadomość o Carlo w naszej aplikacji grupowej i byłem zszokowany. Zauważyłeś, że wszyscy milczeli na ten temat, a jedyne, co mogliśmy zrobić, to wygrać dla niego. Znałem go od momentu, kiedy tu przyszedłem. Zawsze maksymalnie zaangażowany i z pewnością był świetnym człowiekiem dla Feyenoordu. 

Komentarze (0)

Wyniki 8. kolejka

Gospodarz

Gość

PSV Eindhoven

2 - 0

SC Heerenveen

Feyenoord Rotterdam

2 - 0

AZ Alkmaar

Go Ahead Eagles

3 - 3

Sparta Rotterdam

Ajax Amsterdam

1 - 1

NEC Nijmegen

Fortuna Sittard

1 - 1

FC Twente

FC Utrecht

3 - 1

Willem II Tilburg

PEC Zwolle

0 - 1

SC Cambuur

SC Telstar

2 - 2

ADO Den Haag

Excelsior Rotterdam

1 - 5

FC Groningen

Zdjęcie Tygodnia

11-18 października

Feyenoord wrócił do gry po trzytygodniowej przerwie i pokonał AZ Alkmaar 2:0 na De Kuip

Video

Feyenoord 2-0 AZ Alkmaar

Dwa gole, czyste konto i zwycięstwo na własnym stadionie – Feyenoord pokonał AZ Alkmaar 2:0 i udanie wrócił do ligowej rywalizacji.

Live chat

Gość

jebutła

Gość

O lala!!

Gość

gol miesiące i tak padł w lidze meksykańskiej kobiet
https://x.com/LARGOESPN/status/2108999757758947485

DamianM

Wina Slota hahaha zeszczał bym się :D

Gość

Sam wiem po sobie że po takich meczach emocje biorą góre nad umysłem ale tam to tylko brakowało że to wina Slota :-D Ale już powoli iraola odpowiada za wyniki :D Bo poprzednie mecze jeszcze były "z winy slota" :D

DamianM

hahahahahahahahaha no przecież piali z zachwytu dopiero co :D sorry ale to jest niepowazne

Gość

zaczyna się :D
"Nie mamy Mourinho, Ancelottiego, xabiego ani nawet brzęczka tylko mamy pół trenera z Hiszpanii o nic nie znaczacym nazwisku i czego się spodziewać?"

DamianM

'Barcola i Wirtz to parodysci za wielkie pieniądze, nam bliżej do ManU niż czołówki' już Barcola be :D

DamianM

Dobrze grasz, fajnie grasz, jeb nokaut

Gość

0-4 to nie pamiętam żeby liverpool przegrał u siebie - 1-4 city ich pokonało a real 2-5. Czekamy na 4.

Gość

City wypunktowali ich jak mistrz wagi ciężkiej :D 3 ciosy 3 gole :D i nara.

DamianM

Miazga

Gość

to się cherki zabawił z nimi :D

Gość

0-3

Gość

Mieli swój czas nie wykorzystali i teraz city ma swój czas.

DamianM

I to jest to, grasz dobrze a w ryj

DamianM

I dwa

Gość

Gravenberch ładnie się przysłużył :D

Gość

0-2 masz

Gość

Liverpool dużo lepszy - jeden błąd druga żółta i inny mecz.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.