Luciano Valente nie pojedzie z reprezentacją Holandii na mistrzostwa świata. W środowe popołudnie selekcjoner Oranje, Ronald Koeman, ogłosił ostateczną listę zawodników powołanych na mundial w Stanach Zjednoczonych, Meksyku i Kanadzie. W finalnej kadrze zabrakło miejsca dla pomocnika Feyenoordu, który jeszcze do niedawna pozostawał częścią szerokiej grupy przygotowującej się do turnieju.
22-letni zawodnik w ostatnich dniach trenował razem z reprezentacją w Zeist, biorąc udział w zajęciach u boku takich piłkarzy jak Quinten Timber, Guus Til czy Noa Lang. Valente liczył, że dobra postawa w trakcie zgrupowania pozwoli mu wywalczyć miejsce w samolocie lecącym na mundial, jednak ostatecznie sztab szkoleniowy zdecydował się postawić na inne rozwiązania w środku pola.
Dla pomocnika Feyenoordu to z pewnością bolesne rozczarowanie. Valente ma już za sobą debiut w seniorskiej reprezentacji Holandii i do tej pory rozegrał dwa spotkania pod wodzą Koemana. Tym razem jednak selekcjoner uznał, że drużynie bardziej przydadzą się zawodnicy o innym profilu oraz większym doświadczeniu.
Poza Valente powołania nie otrzymał także były bramkarz Feyenoordu, Justin Bijlow. W kadrze znaleźli się natomiast inni piłkarze związani w przeszłości z klubem z De Kuip - Mats Wieffer, Crysencio Summerville oraz Quinten Timber.
Mistrzostwa świata 2026 rozpoczną się 11 czerwca w Mexico City meczem otwarcia pomiędzy Meksykiem a Republiką Południowej Afryki. Finał turnieju zaplanowano na 19 lipca w Nowym Jorku. Będzie to zarazem 104. i ostatnie spotkanie całego mundialu.
Koeman wyjaśnia decyzję. „Valente wygląda na mniej świeżego”
Po ogłoszeniu kadry Ronald Koeman odniósł się do powodów pominięcia Luciano Valente. Selekcjoner reprezentacji Holandii podkreślił, że przy wyborze zawodników kierował się nie tylko talentem i potencjałem, ale również charakterystyką poszczególnych pomocników oraz ich aktualną dyspozycją fizyczną.
W ostatecznej selekcji zabrakło również miejsca dla uznawanego za ogromny talent Keesa Smita. Koeman przyznał, że przy kompletowaniu środka pola musiał postawić na większą równowagę i doświadczenie.
– Trzeba też patrzeć na profile pomocników. Najchętniej zabrałbym zarówno Smita, jak i Valente, ale jesteśmy w sytuacji, w której musimy dokonywać wyborów. W momencie, gdy wypada Schouten, analizujesz swoich pomocników i wtedy nie można porównywać Smita i Valente z De Roonem ani ze Schoutenem. To typowy defensywny pomocnik, zabezpieczenie przed linią obrony, a Kees Smit i Valente nie są zawodnikami o takiej charakterystyce. Wtedy zestawiasz ich z innymi pomocnikami, których ostatecznie wybierasz – powiedział Koeman.
Selekcjoner zwrócił uwagę również na fizyczne zmęczenie zawodnika Feyenoordu po bardzo wymagającym sezonie. Valente w ostatnich miesiącach regularnie pojawiał się na boisku i był jednym z najbardziej eksploatowanych piłkarzy zespołu.
– W przypadku Luciano widać, że po bardzo ciężkim sezonie w Feyenoordzie jest mniej świeży. Zauważyliśmy też, że w listopadzie prezentował się zdecydowanie lepiej fizycznie niż w marcu. To są właśnie decyzje, które trzeba podejmować – dodał Koeman.
Wyświetl ten post na Instagramie
Komentarze (0)