Sparta Rotterdam

Eredivisie
Het Kasteel

Nie

09.08

12:15

Atalanta

Towarzyski
De Kuip

Nie

02.08

15:00

2:1

Zapowiedź meczu: Feyenoord-Standard Liege

01.10.2014 16:52; DamianM, 1 komentarzy, Foto @ FR12.nl / Źródło: Feyenoord24.pl

Wracamy do rozgrywek Ligi Europejskiej. W czwartkowe popołudnie (19:00), Feyenoord w drugim meczu grupy G zmierzy się u siebie ze Standardem Liege. Portowcy powalczą o pierwsze punkty w Europie. Na inaugurację Rotterdamczycy przegrali w Hiszpanii z Sevillą 2-0. 

Rotterdam i Liège mają specjalną więź. Od Traktatów Rzymskich (1958), dwa miasta portowe zbudowały silne partnerstwo i są bardzo ważne na szczeblu europejskim, zwłaszcza jeśli chodzi o żeglugę śródlądową. Ale na tym podobieństwa się nie kończą, jeśli popatrzymy na lokalne kluby. 

Zarówno Feyenoord jak i Standard w ostatnim sezonie do końca walczyli o tytuł w swoich krajach, ale ostatecznie skończyli na drugich miejscach. Latem z obydwoma klubami pożegnali się też najlepsi zawodnicy. Skutki wyprzedaży są odczuwalne w obu miejscach. 

Krytyka w stronę Portowców zaczęła narastać wraz z porażką u siebie z Utrechtem (1-2) pod koniec sierpnia. Niebawem potem na De Kuip triumfowało Willem II (1-2). Co gorsza również Ajax, który miał ogrom szczęścia także ponad tydzień temu triumfował w Rotterdamie (0-1). Słaby początek sezonu wywołał bardzo dużą presję na Fredzie Ruttenie. 

- Seria jest dramatyczna, ale nie zamierzamy z nikim się żegnać - bronił trenera swego czasu Martin van Geel. - Wspieramy Freda i wierzymy w niego - dodawał dyrektor techniczny. W ostatni weekend, po raz pierwszy od 10 sierpnia, Feyenoord w końcu zwyciężył w Eredivisie. 

Po porażce w Pucharze Holandii (2-0), Portowcy zrewanżowali się ekipie Go Ahead i pewnie zwyciężyli w lidze 4-0. Teraz piłkarze chcą przywrócić radość kibicom na swoim stadionie. Mają to zrobić właśnie już w czwartek. Oczekuje się przecież, że to właśnie Feyenoord zajmie 2 miejsce w grupie G i awansuje do następnej fazy. Faworytem do pierwszej pozycji jest bez dwóch zdań Sevilla. 

Wydaje się zatem, że pojedynek ze Standardem będzie kluczowy. Gdy Portowcy przegrywali w Sewilli (2-0), Belgowie pewnie pokonali HNK Rijeka (2-0). Porażka w czwartkowej konfrontacji nie może zatem wchodzić w grę, bo już po drugim meczu sytuacja może być bardzo zła. 

Na szczęście rywale, podobnie jak Feyenoord także nie najlepiej weszli w ligową kampanię. Popularni 'Rouches' są obecnie dopiero na ósmym miejscu w belgijskiej Jupiler Pro League. Po dziewięciu kolejkach, zespół z Liege ma już dziewięć punktów straty do liderującego Anderlechtu. 

Standard wygrał ledwie jedno z ostatnich siedmiu spotkań, a przegrał m.in wysoko z Moeskroen-Péruwelz (5-2) i KV Oostende (3-5). W ostatniej kolejce mimo prowadzenia 2-0 do przerwy z Lierse SK, Belgowie ostatecznie tylko zremisowali 2-2. Różnica w grze ogromna, jeżeli popatrzy się na ubiegły sezon, gdy rywale do końca bili się o mistrzostwo. Dramatyczna seria w rundzie play-off sprawiła jednak, że to Anderlecht po raz kolejny triumfował. 

Uwzględniając obecne wyniki, trudno stwierdzić, by podopieczni Guy Luzona w tym roku włączyli się ponownie do wali o krajowy tytuł. Ale to nie dziwne, bo jak Feyenoord, Standard opuściło kilku podstawowym piłkarzy. Odeszli przede wszystkim Imoh Ezechiela (20), który skorzystał z lukratywnej oferty przedstawionej przez Al-Arabi w Katarze, czy chociażby Michy Batshuayi (20), który zamienił ligę belgijską na francuską Ligue 1 i obecnie reprezentuje Olympique Marsylię. 

Ale to nie wszystko. Z Liege pożegnali się też William Vainqueur (Dynamo Moskwa), Daniel Opare (FC Porto) i Kanu (bez klubu). Po takiej wyprzedaży, Standard sprowadził do siebie aż dziesięciu nowych zawodników. Luzon, podobnie jak Rutten, musi od nowa budować zespół, a pomóc w tym mają transfery m.in takich graczy jak Jeff Louis (AS Nancy), Jonathan Viera (Valencia), Tony Watt (Celtic) i  Eyong Enoh (Ajax). 

Feyenoord - Standard Liege
Czwartek, 2 października o godzinie 19:00 na De Kuip 
Sędzia: Manuel Jorge Moreira Neves de Sousa (POR)

Komentarze (1)

Norbi

Poproszę powtórkę z 1964 lub 1973 roku, gdzie w obu spotkaniach w Rotterdamie było 2-0, tradycję należy podtrzymać :)

Wyniki 1. kolejka

Gospodarz

Gość

SC Cambuur

0 - 4

Excelsior Rotterdam

NEC Nijmegen

? - ?

SC Telstar

Go Ahead Eagles

? - ?

Willem II Tilburg

PSV Eindhoven

? - ?

Fortuna Sittard

AZ Alkmaar

? - ?

ADO Den Haag

Sparta Rotterdam

? - ?

Feyenoord Rotterdam

FC Groningen

? - ?

FC Utrecht

PEC Zwolle

? - ?

Ajax Amsterdam

SC Heerenveen

? - ?

FC Twente

Zdjęcie Tygodnia

19-2 sierpnia

Feyenoord pokonał Rayo Vallecano 2:1 w kolejnym meczu kontrolnym podczas przygotowań do sezonu.

Video

Feyenoord 2-1 Rayo

Feyenoord Rotterdam w kolejnym już sparingu ograł finalistę Ligi Konferencji 2-1.

Live chat

DamianM

Polecam gole z meczu Juve i tego co robi ich obrona, goście co nieco chyba drozsi odnaszych a niekoniecznie lepsi - https://x.com/MatthijsPog/status/2086068772171821522?s=20

DamianM

za to Poldevaart w końcu chyba trenerem, który ma jeszcze lepszy pływ na tych U21 rozbili Real teraz, oby chłopakom się udało awansować, bo kisić w tej lidze to naprawde fatalne jest

Gość

kobiety sparing
leverkusen-feye 7-0

DamianM

Logiczny wybór. No ciężko to kwestionować nawet

Gość

Na pewno gracz z charakterem.

DamianM

Moim zdaniem najlogiczniejszy patrząc na kontuzje, kto może odejść, to że są nowi.

DamianM

Haha w tym samym czasie

Gość

Valente nowym kapitanem

DamianM

Valente kapitanem. Chyba najrozsądniejszy wybór. Holender, gra dużo, długo kontrakt. Juz co nieco jest. Jednak dobrze, że nie Read, jak ktoś pisał. I nie St Juste. Chyba faktycznie Gio brał pod uwagę, to co pisaliście

Gość

Te 5-10 krajów nie tylko jest forowane przez uefe ale i okrada te pozostałe kraje kupując ich graczy za grosze a sprzedając często za 10 krotność tej kwoty co kupili.

Gość

Gdyby chodziło o piłkę to byłaby konkurencyjność bo w europie jest 55 krajów - a większość pieniędzy idzie do 5.

DamianM

Oczywiście. O wszystko tylko nie o piłkę.

Gość

Tam nie chodzi o piłkę nożną tylko o wszystko inne związane z pieniędzmi.

Gość

pzpn działa na dokładnie takiej samej zasadzie jak fifa i uefa - czyli zarabiać pieniądze na czyjejś pracy, nan cudzym wysiłku. Dlatego tam jest taka zgraja "działaczów". Świnie muszą żreć. Infantino, Ceferin i Kulesza karmią te świnie.

Gość

No już to mówili ale podobno nie ma żadnej konkurencji - jest tylko on.

Gość

Podobno PZPN chce poprzeć Infantino XDDD

Kulesza pewnie tira żytniej dostał i wio XDDDDD

Gość

Toć już dawno pisałem, że te mniejsze federacje powinny zrobić bunt przeciwko UEFA o miejsca w LM

DamianM

wystarczy też obaczyć kto popiera ich, jedynie argentyna i maroko, a reszta to jakieś mongolie, butany. To mówi wszystko. Polska też póki co nie chce mówić o tym, bo to betonoza, jakoś inni mogą i mówią, że koniec z z tym, ale nie, Kulesza nie

Gość

A już takie kraje jak polska to powinny wystąpić z uefy bo jawnie jesteśmy dyskryminowani - dlaczego masz 4/5 krajów z anglii, hiszpanii, włoch, niemiec w LM a mistrzowie polski, chorwacji, serbii, bułgarii musza zapier...4 rundy w upalne lato - latać czasem tysiące kilometrów za kaukaz. I Polska się godzi na to.

Gość

Cała ta UEFA i FIFA to zbiór k#rew i skurw#synów. Marzę o dniu jak piłkarze powiedzą dość i wystąpią i z tego, i z tego. To tak samo jak z politykami - praktycznie same k#rwy i z#odzieje

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.