AZ Alkmaar

Eredivisie
De Kuip

Sob

10.10

18:45

FC Utrecht

Eredivisie
De Kuip

Nie

20.09

12:15

5:0

Zapowiedź meczu: Heracles - Feyenoord

08.09.2017 13:59; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: Feyenoord.nl

Przed Feyenoordem Rotterdam wyjazd do Almelo, gdzie podejmie tamtejszy Heracles. Heracles, który według wielu gra atrakcyjny futbol i który potrafi grać z najlepszymi. 

HERACLES ALMELO

Do tej pory, zespół trenera Jana Stegemana spisuje się w tym sezonie dobrze. Szczególnie wejście w rozgrywki mieli imponujący, kiedy na własnym terenie, także w sobotę, pokonali Ajax 2-1. Potem przyszedł remis 1-1 z sc Heerenveen, a w ostatniej kolejce podział punktów w konfrontacji z Excelsiorem Rotterdam (2-2). Co więc oznacza, że Heracles jeszcze nie zaznał w tym sezonie goryczy porażki. 

We wspomnianym pojedynku z Ajaksem szczególnie wyróżniał się Brandley Kuwas. Autor zwycięskiego gola i najlepszy zawodnik gospodarzy. W poprzedniej kampanii zawodnik ten na koncie miał sześć goli i sześć goli, ale w tym roku zapewne poprawi te wyniki. Już teraz ma dwa trafienia i aż trzy asysty. Niemniej jego występ z Feyenoordem stoi pod dużym zapytania. 

(W Heraclesie robią wszystko, by Kuwas był gotowy do gry)

Kuwas być może pójdzie w ślady Samuela Armenterosa, który w poprzedniej kampanii był bardzo skuteczny. Dziewiętnaście goli dało mu trzecie miejsce na liście najlepszych strzelców. Jego dyspozycja poskutkowała powołaniem do reprezentacji Szwecji, a także transferem do włoskiego beniaminka Serie A Benevento. 

Armenteros klub opuścił w ostatnim dniu okienka transferowego i był on ostatnim sprzedanym. Przed nim odeszli m.in Thomas Bruns (Vitesse) i zwolennicy Mike Wierik (FC Groningen) i Justin Hoogma (Hoffenheim). Klub, a zwłaszcza defensywę wzmocnili za to Bart van Hintum (bez klubu), Jeff Hardeveld (FC Utrecht) Dries Wuytens (Willem II). Ponadto w Heraklesie występuje ponownie Paul Gladon, który wrócił po nieudanej przygodzie w Wolverhampton Wanderers i który ma już dwa gole w trzech występach. 

FEYENOORD ROTTERDAM

Po kilku tygodniach ogrywania się i treningów z zespołem Portowców, Sam Larsson znajdzie się w kadrze na sobotni mecz. Piątkowe doniesienia mediów potwierdził na późniejszej konferencji prasowej trener Giovanni van Bronckhorst. Larsson ma już w nogach godzinę w rezerwach, które na początku tego tygodnia mierzyły się z NAC. 

(Gio na konferencji: Naszym atutem jest to, że koncentrujemy się tylko na następnym meczu. Teraz skupieni jesteśmy tylko na Heraklesie)

- Sam dobrze przepracował ostatni czas i pojedzie do Almelo - zapowiedział Gio. Od czwartku trener miał już do dyspozycji pełną kadrę, bowiem do Rotterdamu, co najważniejsze, bez szwanku wrócili reprezentanci krajów. - Każdy jest zdrowy. Tapia miał problemy z ramieniem podczas meczu Peru, dlatego został zmieniony, ale jest zdolny do występu - dodał Van Bronckhorst. Długo nieobecni Sven van Beek, Bart Nieuwkoop i Kenneth Vermeer są jeszcze poza grą i nie będą w kadrze na Heracles. 

Przed Feyenoordem bardzo intensywne trzy tygodnie, podczas których rozegrają sześć spotkań. Od ligi, po Puchar Holandii, na Lidze Mistrzów kończąc. Gio na konferencji prasowej mówił, że będą zmiany w składzie. - Będziemy grać teraz w tygodniu. Ale mamy dobry, szeroki skład. Przed nami jednak najpierw mecz z Heraklesem na sztucznej murawie. O murawie o której dużo się mówi, ale na której chcemy zdobyć trzy punkty - mówił trener. 

Feyenoord na koncie ma po trzech kolejkach komplet punktów. Przed przerwą reprezentacyjną mistrzowie Holandii rozgromili Willem II Tilburg aż 5-0. 

KILKA FAKTÓW PRZED MECZEM

- Oba zespoły pierwszy raz w Eredivisie spotkały się w 1962 roku, kiedy w Rotterdamie padł wynik aż 6-2, zaś w rewanżu w Almelo 3-6. Wówczas 16 czerwca Portowcy już po pierwszej połowie prowadzili 0-5. 

- Pierwszy raz Heracles z Feyenoordem wygrał w 1963 roku, pokonując u siebie giganta 3-0. Guus Haak nie wykorzystał wówczas rzutu karnego. 

- Do kolejnych pojedynków obu zespołów doszło dopiero w latach osiemdziesiątych. Znów Feyenoord przyjechał i złoił przeciwników aż 1-5. 22 grudnia 1985 roku do bramki Heraklesa trafiali Andre Hoekstra (3x), John Eriksen i Jan Sörensen. 

- Musiało minąć dwadzieścia następnych lat, żeby wielki Feyenoord zawitał do Almelo. I znów na początek 29 stycznia 2006 roku, Feyenoord wygrał 0-4. 

- Ostatnia wizyta na Polman zakończyła się wygraną Portowców 0-1. Gola na wagę trzech punktów zdobył Karim El Ahmadi. 

- Największa wygrana Feyenoordu padła w sezonie 2005-2006. Wówczas padł wynik 1-7. 

- Feyenoord wygrał 29 z 44 dotychczasowych konfrontacji z Heraklesem. 

HERACLES ALMELO - FEYENOORD ROTTERDAM

Sobota, godzina 18:30, Polman Stadion

Komentarze (0)

Wyniki 8. kolejka

Gospodarz

Gość

PSV Eindhoven

? - ?

SC Heerenveen

Feyenoord Rotterdam

? - ?

AZ Alkmaar

Go Ahead Eagles

? - ?

Sparta Rotterdam

Ajax Amsterdam

? - ?

NEC Nijmegen

Fortuna Sittard

? - ?

FC Twente

FC Utrecht

? - ?

Willem II Tilburg

PEC Zwolle

? - ?

SC Cambuur

SC Telstar

? - ?

ADO Den Haag

Excelsior Rotterdam

? - ?

FC Groningen

Zdjęcie Tygodnia

20-27 września

Feyenoord po raz kolejny urządził sobie prawdziwy festiwal strzelecki.

Video

Feyenoord 5-0 FC Utrecht

Po wysokim zwycięstwie nad FC Utrecht zawodnicy Feyenoordu otrzymają tydzień wolnego.

Live chat

Gość

u20
portugalia-polska 1-3

Gość

Ten napastnik Heraclesa znowu strzela 11 goli już - powinniśmy go latem wziąć do rotacji z Ferrim.

Gość

On umie panować nad piłką ale gra zawsze poniżej oczekiwań, rzadko kiedy potrafi decydować o losach meczu czy to podaniem czy wykończeniem. Zawsze był zawodnikiem który imponował bezużytecznymi rzeczami - typu te kółeczka z których nic nie ma. Nigdy on nie robił na mnie wrażenia. Przeważnie gra jakby na hamulcu. Wczoraj to samo - tak wygląda jego większość meczów czyli bez konkretów i bez wyróżnienia ponad przeciętność tej kadry.

DamianM

dobry mecz i to mówi zieliński czaicie? w sumie mnie nie dziwi, że to on mówi, to jest taka pipa moim zdaniem, że szok, taka miękka faja, może w interze jest inny, ale na kadrze, to on też poptrafi uja grać i wygadywac takie bzdury, że ręce opadają

Gość

Bo tak jak pisałem niżej - dla nich to "dobry mecz" bo oni nie rozumieją czym jest dobry mecz i dlaczego. Ci ludzie tego nie rozumieją - nie rozumieją gry nowoczesnej i to widać na każdym zgrupowaniu i meczach. To co oni uznają za dobre inni by uznali za skandaliczne. Jak w holandii gdy tam wzieli z kimś remis ale środowisko krytykowało - w Polsce remis to byłby zachwyt bo u nas wynik się uzależnia z grą - jeżeli jest wygrana to znaczy że "graliśmy dobrze". A tak wcale nie musi być - można grać fatalnie i wygrać i odwrotnie grać świetnie i przegrać bo nie byłeś skuteczny a rywal wykorzystał 1 jedyną sytuacje.

DamianM

w bani się nie mieści jakie oni kocopoły gadają, niesamowite

Gość

haha "zdominowaliśmy" - ciekawe na czym według niego polega "dominacja" - że podali więcej do rywala? nie widziałem żadnej dominacji przez 90 minut która by trwałą dłużej niż 30 sekund.

DamianM

"Nie wyglądało to aż tak źle. W drugiej połowie zdominowaliśmy Bośniaków. Zasłużyliśmy na zwycięstwo" :))) zawsze zasługujemy, jak ja czytam takie teksty, to naprawdę, masakra. Zawsze dominacja, zawsze top, zawsze brakuje gola

DamianM

Fenerbahce z zakazem transferowym, a w brazylii afera bo gry bukmacherskie online do bana idą, a tam większośc klubów ma ich za sponsorów, partnerów itp

Gość

Trener nic nie da w tej kadrze - ci kopacze są za słabi - oni nie potrafią grać w piłkę jako 11 polaków - jeszcze 1/2 Polaków upchniesz w jakiś zagraniczny klub to nie będzie problemu ale jak masz 11 Polaków, którzy są zepsuci w polskich akademiach - mają wady fabryczne to nic nie poradzisz. Poprostu my robimy cały czas te same błędy i nic sienie uczymy od 30-40 lat. Dalej gramy jak grupa przypadkowych ludzi, bo nie ma stałego systemu gry - przychodzą różni trenerzy i wywracają stolik i zmieniają styl nonstop. A nawet jak narzucają styl to i tak nie umiemy grać, bo nie umiemy poprostu grać - nie rozumieją nasi jak się ustawiać, poruszać w ataku i obronie - są za ciemni po prostu.

Gość

za rok będziemy grali w grupie C, JAK NIE POGONIĄ MATOŁA

Gość

Hadj Moussa na 3-1 gol w Algierii.

Gość

Ouarghi na 3-2 w 91 minucie - daje zwycięstwo Dordrechtowi.

DamianM

ja osobiście nie wierzę, finansowo może i tyle

Gość

Co ciekawe podobno oskarżyło ich premier league - więc oni mają władze by ich ukarać - pytanie czy łapówki będą satysfakcjonujące.

DamianM

hahahhaahhaha jasne, to tylko fajnie brzmi, jakby to był Everton czy jakieś Leicester, ok

Gość

city winne w 114 z 115 zarzutów - ktoś wierzy że ich ukarają? :-)

Gość

***** tragedia jeden strzał celny

DamianM

Betonowy Jasio wie co robi

Gość

nędza ta nasza kadra

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.