Sparta Rotterdam

Eredivisie
Het Kasteel

Nie

09.08

12:15

Atalanta

Towarzyski
De Kuip

Nie

02.08

15:00

2:1

Zapowiedź meczu: Heracles - Feyenoord

08.09.2017 13:59; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: Feyenoord.nl

Przed Feyenoordem Rotterdam wyjazd do Almelo, gdzie podejmie tamtejszy Heracles. Heracles, który według wielu gra atrakcyjny futbol i który potrafi grać z najlepszymi. 

HERACLES ALMELO

Do tej pory, zespół trenera Jana Stegemana spisuje się w tym sezonie dobrze. Szczególnie wejście w rozgrywki mieli imponujący, kiedy na własnym terenie, także w sobotę, pokonali Ajax 2-1. Potem przyszedł remis 1-1 z sc Heerenveen, a w ostatniej kolejce podział punktów w konfrontacji z Excelsiorem Rotterdam (2-2). Co więc oznacza, że Heracles jeszcze nie zaznał w tym sezonie goryczy porażki. 

We wspomnianym pojedynku z Ajaksem szczególnie wyróżniał się Brandley Kuwas. Autor zwycięskiego gola i najlepszy zawodnik gospodarzy. W poprzedniej kampanii zawodnik ten na koncie miał sześć goli i sześć goli, ale w tym roku zapewne poprawi te wyniki. Już teraz ma dwa trafienia i aż trzy asysty. Niemniej jego występ z Feyenoordem stoi pod dużym zapytania. 

(W Heraclesie robią wszystko, by Kuwas był gotowy do gry)

Kuwas być może pójdzie w ślady Samuela Armenterosa, który w poprzedniej kampanii był bardzo skuteczny. Dziewiętnaście goli dało mu trzecie miejsce na liście najlepszych strzelców. Jego dyspozycja poskutkowała powołaniem do reprezentacji Szwecji, a także transferem do włoskiego beniaminka Serie A Benevento. 

Armenteros klub opuścił w ostatnim dniu okienka transferowego i był on ostatnim sprzedanym. Przed nim odeszli m.in Thomas Bruns (Vitesse) i zwolennicy Mike Wierik (FC Groningen) i Justin Hoogma (Hoffenheim). Klub, a zwłaszcza defensywę wzmocnili za to Bart van Hintum (bez klubu), Jeff Hardeveld (FC Utrecht) Dries Wuytens (Willem II). Ponadto w Heraklesie występuje ponownie Paul Gladon, który wrócił po nieudanej przygodzie w Wolverhampton Wanderers i który ma już dwa gole w trzech występach. 

FEYENOORD ROTTERDAM

Po kilku tygodniach ogrywania się i treningów z zespołem Portowców, Sam Larsson znajdzie się w kadrze na sobotni mecz. Piątkowe doniesienia mediów potwierdził na późniejszej konferencji prasowej trener Giovanni van Bronckhorst. Larsson ma już w nogach godzinę w rezerwach, które na początku tego tygodnia mierzyły się z NAC. 

(Gio na konferencji: Naszym atutem jest to, że koncentrujemy się tylko na następnym meczu. Teraz skupieni jesteśmy tylko na Heraklesie)

- Sam dobrze przepracował ostatni czas i pojedzie do Almelo - zapowiedział Gio. Od czwartku trener miał już do dyspozycji pełną kadrę, bowiem do Rotterdamu, co najważniejsze, bez szwanku wrócili reprezentanci krajów. - Każdy jest zdrowy. Tapia miał problemy z ramieniem podczas meczu Peru, dlatego został zmieniony, ale jest zdolny do występu - dodał Van Bronckhorst. Długo nieobecni Sven van Beek, Bart Nieuwkoop i Kenneth Vermeer są jeszcze poza grą i nie będą w kadrze na Heracles. 

Przed Feyenoordem bardzo intensywne trzy tygodnie, podczas których rozegrają sześć spotkań. Od ligi, po Puchar Holandii, na Lidze Mistrzów kończąc. Gio na konferencji prasowej mówił, że będą zmiany w składzie. - Będziemy grać teraz w tygodniu. Ale mamy dobry, szeroki skład. Przed nami jednak najpierw mecz z Heraklesem na sztucznej murawie. O murawie o której dużo się mówi, ale na której chcemy zdobyć trzy punkty - mówił trener. 

Feyenoord na koncie ma po trzech kolejkach komplet punktów. Przed przerwą reprezentacyjną mistrzowie Holandii rozgromili Willem II Tilburg aż 5-0. 

KILKA FAKTÓW PRZED MECZEM

- Oba zespoły pierwszy raz w Eredivisie spotkały się w 1962 roku, kiedy w Rotterdamie padł wynik aż 6-2, zaś w rewanżu w Almelo 3-6. Wówczas 16 czerwca Portowcy już po pierwszej połowie prowadzili 0-5. 

- Pierwszy raz Heracles z Feyenoordem wygrał w 1963 roku, pokonując u siebie giganta 3-0. Guus Haak nie wykorzystał wówczas rzutu karnego. 

- Do kolejnych pojedynków obu zespołów doszło dopiero w latach osiemdziesiątych. Znów Feyenoord przyjechał i złoił przeciwników aż 1-5. 22 grudnia 1985 roku do bramki Heraklesa trafiali Andre Hoekstra (3x), John Eriksen i Jan Sörensen. 

- Musiało minąć dwadzieścia następnych lat, żeby wielki Feyenoord zawitał do Almelo. I znów na początek 29 stycznia 2006 roku, Feyenoord wygrał 0-4. 

- Ostatnia wizyta na Polman zakończyła się wygraną Portowców 0-1. Gola na wagę trzech punktów zdobył Karim El Ahmadi. 

- Największa wygrana Feyenoordu padła w sezonie 2005-2006. Wówczas padł wynik 1-7. 

- Feyenoord wygrał 29 z 44 dotychczasowych konfrontacji z Heraklesem. 

HERACLES ALMELO - FEYENOORD ROTTERDAM

Sobota, godzina 18:30, Polman Stadion

Komentarze (0)

Wyniki 1. kolejka

Gospodarz

Gość

SC Cambuur

? - ?

Excelsior Rotterdam

NEC Nijmegen

? - ?

SC Telstar

Go Ahead Eagles

? - ?

Willem II Tilburg

PSV Eindhoven

? - ?

Fortuna Sittard

AZ Alkmaar

? - ?

ADO Den Haag

Sparta Rotterdam

? - ?

Feyenoord Rotterdam

FC Groningen

? - ?

FC Utrecht

PEC Zwolle

? - ?

Ajax Amsterdam

SC Heerenveen

? - ?

FC Twente

Zdjęcie Tygodnia

19-2 sierpnia

Feyenoord pokonał Rayo Vallecano 2:1 w kolejnym meczu kontrolnym podczas przygotowań do sezonu.

Video

Feyenoord 2-1 Rayo

Feyenoord Rotterdam w kolejnym już sparingu ograł finalistę Ligi Konferencji 2-1.

Live chat

Gość

"smal wrócił na boisko" a potem "Na jego powrót do gry trzeba będzie jednak jeszcze poczekać kilka tygodni."

No to nie wrócił na boisko :D powrót na boisko dla mnie to zdolność do gry w meczu.

Gość

Dajcie nam Schakena please. Twente fan

Gość

Jan Kuchta blisko Legii - to jest napastnik całkiem niezły - tylko teraz 4 napastników tam będzie a rajović i tak wyjdzie w 1 składzie choć nie strzela :D

Gość

Jestem przeciwny dawania kapitana ludziom którzy nie są przekonani że chcą tu grać - tak było z timberem przecież - a i z niego był słaby lider.

DamianM

wybrać i przede wszystkim nie robić szopki z tego jak RvP bo to dopiero była patologia.

DamianM

Albo będzie dwóch młodszych (Read, zechiel plus starszy ala St Juste.) Dzisiaj się przekonamy

DamianM

to moje typy tylko tak btw. Read kapitan = oznaka, że dogadali zostanie. A St Juste, wierze, że nie ma już problemów i no na pewno widze w nim kapitana bardziej niż w Moussie np.

DamianM

no ale to w końcu dojdziemy do tego, że powinniśmy grac bez kapitana. A kapitana wybrać trzeba.

Gość

Moze niech wybiorą kapitana tsubase bo z tymi co wymieniłeś to ciemno to widze. Read nie jest pewien czy chce tu grać, a st juste to zaraz zerwie mięsień. Vanhoutte to nowy zawodnik, który nie powinien mieć w 1 sezonie takiej odpowiezialności - widzieliśmy z Steijnem nie wyszło.

DamianM

kapitanów dziś też ogłoszą. Mój typ: Read. St Juste (tak, niepopularne, ale Holender, doświadczony) i Vanhoutte

DamianM

Jivayno Zinhagel też dostał

DamianM

Tijme Wessels otrzymał numer w pierwszym zespole, czyli młody awansował.

DamianM

no coś za coś. Ja tam zawszę mówię, taki żywot, żyją ze szkolenia i tyle, czasami ktoś gdzieś dalej zajdzie i od nowa. I od nowa. I od nowa. Dlatego o nowych kibiców takich zagorzałych cięzko będzie, bo raczej nie są gotowi ma to, ze taki Feyenoord raczej musi co roku budować nowy zespół, chociaż może ciut ciut zmieni się to teraz

Gość

Holandia się wyprzedaje z najlepszych graczy co roku- trudno zatem utrzymać ten sam poziom - widzimy ile wydają portugalczycy na piłkarzy - po 100 mln conajmniej rocznie. To jest nieosiągalne dla holendrów. Ajax raz tak szalał i znalazł się w dupie.

DamianM

A co do Holandii. Przegrali sporo to i spadła. I to są fakty. Tyle i aż tyle. I nie ma co patrzeć analizować, chuje myje, punkty, rankingu, bo ktoś inny wygrał, a co przegrali. Po prostu, to nie był czas Holandii, co pokazywały wyniki i nie trzeba do tego wyliczeń z dupy rankingorzy

DamianM

Żenada.

Gość

pzpn też co w sumie nie dziwi bo są tacy sami.

DamianM

Argentyna poparła Infantino hahaha. Co to też mental top

Gość

Holandia też ładnie upadła w tym rankingu. Z 6 na 8 miejsce. Duża strata do Belgii na 7

Gość

Wszyscy pierdololo o tych rankingach - kiedy ci ludzie zrozumieją że to że z rankingu wejdś ado LM to nic nie znaczy bo i tak przegrają 7 na 8 meczów - połowe wynikami różnicą 5 goli wzwyż.

Nawet to jakby polski klub co roku miał ligę mistrzów i te 20 mln z racji udziału w niej to i tak te pieniądze w polsce nie będą mądrze wydane. Skupią jakichć murzynó typu ten bukari i dadza im wielkie pensje i hajs przepadnie. Legia nic nie zyskała na hajsie z LM - odwrotnie, jeszcze podupadła sportowo i utraciłą swój prymat.

Liczy się to jak się : gra, szkoli, skautuje, zarządza klubem. A nie to ile nabijesz punktów z półamatorami czy piłkarską prowincją europy.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.