NEC Nijmegen

Eredivisie
Goffertstadion

Sob

05.09

16:30

ADO Den Haag

Eredivisie
De Kuip

Nie

30.08

14:30

2:2

Zapowiedź meczu: Heracles - Feyenoord

08.09.2017 13:59; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: Feyenoord.nl

Przed Feyenoordem Rotterdam wyjazd do Almelo, gdzie podejmie tamtejszy Heracles. Heracles, który według wielu gra atrakcyjny futbol i który potrafi grać z najlepszymi. 

HERACLES ALMELO

Do tej pory, zespół trenera Jana Stegemana spisuje się w tym sezonie dobrze. Szczególnie wejście w rozgrywki mieli imponujący, kiedy na własnym terenie, także w sobotę, pokonali Ajax 2-1. Potem przyszedł remis 1-1 z sc Heerenveen, a w ostatniej kolejce podział punktów w konfrontacji z Excelsiorem Rotterdam (2-2). Co więc oznacza, że Heracles jeszcze nie zaznał w tym sezonie goryczy porażki. 

We wspomnianym pojedynku z Ajaksem szczególnie wyróżniał się Brandley Kuwas. Autor zwycięskiego gola i najlepszy zawodnik gospodarzy. W poprzedniej kampanii zawodnik ten na koncie miał sześć goli i sześć goli, ale w tym roku zapewne poprawi te wyniki. Już teraz ma dwa trafienia i aż trzy asysty. Niemniej jego występ z Feyenoordem stoi pod dużym zapytania. 

(W Heraclesie robią wszystko, by Kuwas był gotowy do gry)

Kuwas być może pójdzie w ślady Samuela Armenterosa, który w poprzedniej kampanii był bardzo skuteczny. Dziewiętnaście goli dało mu trzecie miejsce na liście najlepszych strzelców. Jego dyspozycja poskutkowała powołaniem do reprezentacji Szwecji, a także transferem do włoskiego beniaminka Serie A Benevento. 

Armenteros klub opuścił w ostatnim dniu okienka transferowego i był on ostatnim sprzedanym. Przed nim odeszli m.in Thomas Bruns (Vitesse) i zwolennicy Mike Wierik (FC Groningen) i Justin Hoogma (Hoffenheim). Klub, a zwłaszcza defensywę wzmocnili za to Bart van Hintum (bez klubu), Jeff Hardeveld (FC Utrecht) Dries Wuytens (Willem II). Ponadto w Heraklesie występuje ponownie Paul Gladon, który wrócił po nieudanej przygodzie w Wolverhampton Wanderers i który ma już dwa gole w trzech występach. 

FEYENOORD ROTTERDAM

Po kilku tygodniach ogrywania się i treningów z zespołem Portowców, Sam Larsson znajdzie się w kadrze na sobotni mecz. Piątkowe doniesienia mediów potwierdził na późniejszej konferencji prasowej trener Giovanni van Bronckhorst. Larsson ma już w nogach godzinę w rezerwach, które na początku tego tygodnia mierzyły się z NAC. 

(Gio na konferencji: Naszym atutem jest to, że koncentrujemy się tylko na następnym meczu. Teraz skupieni jesteśmy tylko na Heraklesie)

- Sam dobrze przepracował ostatni czas i pojedzie do Almelo - zapowiedział Gio. Od czwartku trener miał już do dyspozycji pełną kadrę, bowiem do Rotterdamu, co najważniejsze, bez szwanku wrócili reprezentanci krajów. - Każdy jest zdrowy. Tapia miał problemy z ramieniem podczas meczu Peru, dlatego został zmieniony, ale jest zdolny do występu - dodał Van Bronckhorst. Długo nieobecni Sven van Beek, Bart Nieuwkoop i Kenneth Vermeer są jeszcze poza grą i nie będą w kadrze na Heracles. 

Przed Feyenoordem bardzo intensywne trzy tygodnie, podczas których rozegrają sześć spotkań. Od ligi, po Puchar Holandii, na Lidze Mistrzów kończąc. Gio na konferencji prasowej mówił, że będą zmiany w składzie. - Będziemy grać teraz w tygodniu. Ale mamy dobry, szeroki skład. Przed nami jednak najpierw mecz z Heraklesem na sztucznej murawie. O murawie o której dużo się mówi, ale na której chcemy zdobyć trzy punkty - mówił trener. 

Feyenoord na koncie ma po trzech kolejkach komplet punktów. Przed przerwą reprezentacyjną mistrzowie Holandii rozgromili Willem II Tilburg aż 5-0. 

KILKA FAKTÓW PRZED MECZEM

- Oba zespoły pierwszy raz w Eredivisie spotkały się w 1962 roku, kiedy w Rotterdamie padł wynik aż 6-2, zaś w rewanżu w Almelo 3-6. Wówczas 16 czerwca Portowcy już po pierwszej połowie prowadzili 0-5. 

- Pierwszy raz Heracles z Feyenoordem wygrał w 1963 roku, pokonując u siebie giganta 3-0. Guus Haak nie wykorzystał wówczas rzutu karnego. 

- Do kolejnych pojedynków obu zespołów doszło dopiero w latach osiemdziesiątych. Znów Feyenoord przyjechał i złoił przeciwników aż 1-5. 22 grudnia 1985 roku do bramki Heraklesa trafiali Andre Hoekstra (3x), John Eriksen i Jan Sörensen. 

- Musiało minąć dwadzieścia następnych lat, żeby wielki Feyenoord zawitał do Almelo. I znów na początek 29 stycznia 2006 roku, Feyenoord wygrał 0-4. 

- Ostatnia wizyta na Polman zakończyła się wygraną Portowców 0-1. Gola na wagę trzech punktów zdobył Karim El Ahmadi. 

- Największa wygrana Feyenoordu padła w sezonie 2005-2006. Wówczas padł wynik 1-7. 

- Feyenoord wygrał 29 z 44 dotychczasowych konfrontacji z Heraklesem. 

HERACLES ALMELO - FEYENOORD ROTTERDAM

Sobota, godzina 18:30, Polman Stadion

Komentarze (0)

Wyniki 5. kolejka

Gospodarz

Gość

Sparta Rotterdam

? - ?

PEC Zwolle

NEC Nijmegen

? - ?

Feyenoord Rotterdam

FC Utrecht

? - ?

Go Ahead Eagles

Ajax Amsterdam

? - ?

PSV Eindhoven

Willem II Tilburg

? - ?

Excelsior Rotterdam

FC Groningen

? - ?

FC Twente

SC Heerenveen

? - ?

AZ Alkmaar

SC Telstar

? - ?

SC Cambuur

ADO Den Haag

? - ?

Fortuna Sittard

Zdjęcie Tygodnia

30-5 września

Feyenoord po raz kolejny stracił punkty na własnym stadionie i po raz kolejny może mieć pretensje przede wszystkim do siebie.

Video

Feyenoord 2-2 ADO Den Haag

Początek sezonu, a już kolejny zawód. Feyenoord podzielił się u siebie punktami z beniaminkiem.

Live chat

Gość

Nie musiał nic mówić - tak tragicznie prowadzona polityka transferowa - niepotrzebne szastanie pieniędzmi, musiała się skończyć tym że nie będzie kasy - skupowano nowych i nowych a mało który dawał jakość.

DamianM

Rigaux jak mówił, tak zrobił, spotkał się z mediami od razu dzisiaj. Odsłuchałem dwa pełne wywyiady i powiem wam tak - tam zastali faktycznie niezły rozpierdziel. Biorę się za tłumaczenie i ocenicie sami, jak oni to widzą po tym wszystkim.

DamianM

ma słabszy okres, ale teraz pozbywanie sięgo byłoby fatalne

Gość

cienki ostatnio on jest - mimo tego gola w niedziele znowu mało pojedynków wygrał.

Gość

Hadj Moussa zostaje więc chociaż tyle :)

DamianM

po za tym, gdzie byłą ta krytyka Voetbal International, jak te Kloese jeszcze był? Teraz wszyscy mądrzy, krytykują to co zostawił, a każdy wiedział po St Juste Sterlingu czy Deijlu, że coś nie gra, gdzie byli wtedy?

DamianM

chociaż nie ukrywam, oprócz medialnych ocen, naszych ocen, chciałbym usłyszeć oficjalne wyjasnienia niektórych tematów, bo to jest po prostu ciekawe, żebyśmy nie dywagowali, a dowiedzieli się sporo w niektórych sprawach, ciekawe czy faktycznie dzisiaj będzie konferencja

DamianM

oczekiwania zredukowane do minimum, lepiej dla nas, teraz jużwiemy na czym stoimy, obejrzeć sobie meczyk, bez nerwów, oczekiwan, na luzie. Tak ja to widzę

Gość

Czyli można przyjąć że budowa drużyny stanie na kilka lat , byle by pokopać w piłkę,dograć sezon , pojechać na wakacje i tak w kółko

DamianM

na pewno wole tą czystkę, niż dokoptywanie dalsze i wypożyczanie Ivanuseców dalsze

DamianM

oczywiście, ja też jestem tego zdania i dodałem właśnie news, że oni świadomie poszli w czyszczenie najpierw, oni też tego są świadomi widac. To albo tamto, wybrali czystki, a że ich tyle było? Cóż, poprzednicy dali popis. Dałem właśnie artykuł,że byli zszokowani tym co zastali, a weź tylu sprzedaj, i jeszcze sprowadź, Bez szans

Gość

Nie ma co kryć - to nie będzie sezon mistrzowski ale dobrze zrobiono że wzięto się za czyszczenie szatni. Nawet gdyby tamci zostali to też byśmy nie wygrali bo nie prezentują oni odpowiedniego poziomu. Trzeba było się ich pozbyć co się w większości udało - jeszcze około 10 można się pozbyć za rok lub zimą.

Gość

Po tych czystkach w szatni słabo widzę ten sezon, nie pozyskaliśmy żadnego gracza który może zrobić różnicę na boisku

DamianM

no zaskoczony byłem, zdrowe podejście.

Gość

Reiss podpisany tylko na rok - uff

Gość

Monterrey w finale leagues cup.

Gość

Ten Chido Obi w Willem

Gość

Rajović :(

DamianM

z marsylią miał kontrakt kilkuletni, z nami półroczny. Latem mógł odejść za darmo

Gość

My sprzedaliśmy timbera za 4, marsylia za 20...

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.