SC Heerenveen

Eredivisie
Abe Lenstra Stadion

Nie

11.01

12:15

FC Twente

Eredivisie
De Kuip

Nie

21.12

14:30

1:1

Zapowiedź meczu: Vitesse Arnhem - Feyenoord Rotterdam

18.11.2011 21:16; DamianM, 2 komentarzy, Foto @ b/d / Źródło: Feyenoord.nl

Za nami ostatnia dłuższa przerwa w rozgrywkach ligowych w tym roku. W najbliższą niedzielę Feyenoord uda się do Arnhem na starcie z tamtejszą rewelacją rozgrywek, Vitesse. Portowcy na trudnym terenie będą chcieli przerwać fatalną passe, jaka dopadła podopiecznych Ronalda Koemana przed meczami reprezentacji. Najpierw porażka z Go Ahead Eagles, a później blamaż z FC Groningen 6-0 i pechowa przegrana z NEC Nijmegen 0-1.

 

Teoretycznie dwa tygodnie pauzy powinno być doskonałą okazją dla Ronalda Koemana i spółki do wyeliminowania błędów. O to jednak było bardzo trudno, bowiem w większości szkoleń nie wzięła udziału pełna kadra. Spora część rozjechała się naturalnie na mecze swoich drużyn narodowych. Świadom jest tego trener, ale na piątkowej konferencji prasowej szybko dodał, że może i to dobrze, iż jego kilku podopiecznych po serii rozczarowań miało możliwość trenowania w innym środowisku.

 

Feyenoorder całkowicie nie pauzowali, bowiem ci, którzy w Rotterdamie pozostali, w ubiegłym tygodniu rozegrali mecz towarzyski z SC Telstar. Zawody rozgrywane na płycie De Kuip zakończyły się pewną wygraną 7-0 gospodarzy. Spotkanie upłynęło jednak bardziej pod względem debiutów, podczas gdy na placu gry zameldowała się spora rzesza piłkarzy młodego pokolenia. To nie wpłynęło na dyspozycje gospodarzy, wręcz miażdżąc rywali.

 

Do dyspozycji Koemana w dalszym ciągu są nieobecni już do dłuższego czasu Kaj Ramsteijn uraz (kolano), Gill Swerts (ścięgna Achillesa), Darley (kolano) i Bart Schenkeveld (niedysponowany do gry). Z kolei Dani Fernández i Guyon Fernandez są zawieszeni. I właśnie dwa wykluczenia spowodowały, że na Gelredome znów zobaczyć możemy 17-letniego napastnika, Anassa Achahbara. Większą uwagę media skupiły na obsadzie lewej flanki defensywy.

 

Koeman nadal ma wątpliwości między Bruno Martinsem Indi i Miquelem Nelomem. W przegranym meczu przeciwko NEC od początku zobaczyliśmy Indiego. W drugiej połowie zastąpił go jednak Nelom, który pozytywnie zaskoczył zarówno kibiców jak i samego trenera.


Objęcie posady szkoleniowca Vitesse przez Johna van den Broma obiło się szerokim echem w czasie minionego lata. Podczas pierwszego tygodnia jako trener w Arnhem, pozostało mu tylko mieć nadzieję, że władze wydadzą zgodę na transfery. Niestety, 'nowa, stara miłość' go zawiodła. Nie otrzymał on ostatecznie pieniędzy na wzmocnienia, przez co zdecydował się na taki sam trick co zrobił rok wcześniej z ADO.

 

Trener w krótkim czasie stworzył zgrany kolektyw z mających 'pod ręką' zawodników oraz młodego pokolenia. I to samo procentuje również w Vitesse, które po dwunastu jak dotąd rozegranych meczach, zajmuje wysoką, czwartą pozycję w lidze, tuż za zdobywcą Pucharu FC Twente i PSV oraz Ajaksem, mistrzem kraju. Za centralny punkt 'Vitas' uchodzi Wilfried Bony. Napastnik rodem z Wybrzeża Kości Słoniowej wziął na swoje barki zdobywanie bramek, mając już ich osiem w jedenastu występach.

 

Czyni go zatem zdecydowanie najskuteczniejszym i najbardziej niebezpiecznym piłkarzem drużyny. Bony do Arnhem przeniósł się ze Sparty Praga. Na początku wystąpiły problemy z uprawnieniem go do gry w Holandii. Ale już kiedy na boisku się pojawił, bardzo szybko wyrósł na czołowego piłkarza rozgrywek. Vitesse pod rządami wpływowego właściciela, Meraba Jordanii, sprowadziło w swoje szeregi sporo piłkarzy z zagranicy.

 

Nie zapomniano jednak o talentach, których odważnie wprowadzano do pierwszego zespołu. Do starego 'gniazda' latem wrócił po nieudanej przygodzie w Hiszpanii, bramkarz Piet Velthuizen oraz wojaże po Europie zakończył też były piłkarz Feyenoordu, Nicky Hofs. Kolejną generację tworzą ponadto Alexander Büttner, Davy Pröpper i Marco van Ginkel.


Jeśli mielibyśmy brać pod uwagę tylko statystyki, Feyenoord do Arnhem powinien jechać podwójnie zmotywowany. Nie tylko ze względu na ostatnie wyniki, a na fakt, że Feyenoorder z Vitesse na ich terenie nie polegli od dziewięciu lat!

 

Vitesse – Feyenoord
Niedziela, 20 listopada, godz. 12:30, Gelredome
Arbiter: Nijhuis

Vitesse: Velthuizen; Yasuda, Kalas, Kashia, Büttner; Pröpper, Annan, Van der Heijden; Chanturia, Bony, Hofs.

Feyenoord: Mulder; Leerdam, De Vrij, Vlaar, Martins Indi; El Ahmadi, Clasie, Bakkal; Schaken, Guidetti, Cabral.

Komentarze (2)

elos 16

Obawiam się tego meczu bo to co zaprezentuje Feyenoord jest wielką zagadką. To co robi Vitesse w tym sezonie jest dla mnie szokiem graja dobrze są wysoko w tabeli wygrywają albo remisują ważne mecze i napewno będzie im zależało żeby wygrać u siebie z wielkim Feyenoordem.

Norbi

Jak już wcześniej pisałem w newsach będzie ciężko, bo i my i oni będą walczyć o trzy oczka. Ale jeśli dobrze zagra cała linia defensywna to i przody za procentują, a w dużej mierze wyłączyć trzeba w Vitesse, Boniego oraz Chanturie. Remis nie będzie złym wynikiem po ostatnich wpadkach.

Wyniki 18. kolejka

Gospodarz

Gość

NEC Nijmegen

? - ?

FC Utrecht

AZ Alkmaar

? - ?

FC Volendam

FC Twente

? - ?

PEC Zwolle

PSV Eindhoven

? - ?

Excelsior Rotterdam

FC Groningen

? - ?

NAC Breda

SC Heerenveen

? - ?

Feyenoord Rotterdam

Go Ahead Eagles

? - ?

Fortuna Sittard

SC Telstar

? - ?

Ajax Amsterdam

Sparta Rotterdam

? - ?

Heracles Almelo

Zdjęcie Tygodnia

21-27 grudnia

Feyenoord remisem 1:1 z FC Twente zakończył pierwszą część sezonu, co pozostawia wiele do życzenia.

Video

Feyenoord 1-1 FC Twente

Feyenoord ponownie zawiódł, bowiem remis można uznać za ogromne szczęście, a nie powód do zadowolenia. Zamiast stabilizacji i progresu widać ciągły regres.

Live chat

Gość

Milik na pewno nie myśli o końcu gdy widzi ile mu płacą. W końcu on ma dopiero 30 lat.

Gość

Kasa, to jednak kasa

Gość

Jeszcze "pogra" z parę lat. Zawsze może spróbować "się odbudować" w Stanach, czy jakiejś Arabii.
A jak nie, to wróci do Polski i będą się eksperci podniecać "jego CV" XD

DamianM

jestem ciekaw,, co soboe myśli taki milik. Siada na sofie i myslki: nie no *****, koncze, nie ma sensu. Czy jednak będzie brnał i brnął kilka lat jeszcze

Gość

Milik to nieślubny brat Bijlowa... XDDDDD

Gość

on się urodził kontuzjowany.

DamianM

Milik kontuzjowany :D

Gość

Sprowadzamy zawodników mega zapuszczonych fizycznie i nie gotowych do gry na wysokiej intensywności i bie otowych na granie co 3 mecze.

Gość

i diarra ledwo co pogral i kontuzja ale nie - dalej brniemy w to ze rvp dobrze przygotowal zespol i ze ci zawodnicy sprowadzani sa na poziomie - a oni zagraja 2-3 mecze i lapia uraz jak jeng co nie potrafil nawet wyladowac prawidlowo po skoku.

Gość

Bo to jest Legia - kraina debili XDDDDD

Postanowili grać w bramce Tobiaszem, żeby podbić jego cenę, a on ma umowę tylko do końca TEGO sezonu... XDDDDD podbijali wartość typa, który za pół roku za darmo mógł odejść hahahaha
To i tak cud, że ci Turcy się zlitowali, ale podobno mają dać mniej niż milion XD

DamianM

ooo Bożenik żyje, strzelił gola i rozpieprzył bark, nowy rok i łzy były

DamianM

taaa nawet grał ze względu na wszystko, bo za tyle baniek miał iśc. Jak piszesz, flopiasz, który powinien siedzieć na ławce sezon, dwa już

Gość

Lobiasz odchodzi podobno z Legii do Samsunsporu - za 1mln euro... a mieli tyl milionów na nim zarobić :D

Gość

Ale patrze arsenal tylko 4 pkt przewagi więc pewnie przewalą.

Gość

City też udupili - arsenal musi wygrał ten tytuł - rywale im dają fory.

DamianM

Największym problemem Liverpoolu jest trener, nie żaden z zawodników.

Trener, który powinien zostać zwolniony już kilka tygodni temu. :)

Gość

komentarz na LFC.pl
"Slot nie ma pomysłu żeby drużyna zrealizowała główny cel jaki jest w piłce nożnej czyli strzelić gola i wygrać mecz. Można grać ch**** ale skutecznie a tu nie ma tego i tamtego"

napisał to po serii 3 meczów z rzędu gdzie właśnie liverpool to zrobił i dograł zwycięstwo :D dopiero dziś nie. Ci ludzie nie mają zażenowania gdy piszą takie brednie. Ten zespół jest poprostu słaby - mało kreatywności w pomocy i na skrzydłach - masa przepłaconych graczy nie wartych połowy tych sum.

Gość

Liverpool mocno przepychał te mecze ostatnio - więc chyba dziś im się nie uda.

DamianM

I gol Leeds ale spalony

Gość

Liverpool męczy się z następnymi dziadami.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.