Heracles Almelo

Eredivisie
De Kuip

Nie

25.01

16:45

Sturm Graz

Liga Europy
De Kuip

Czw

22.01

18:45

3:0

Zechiël: Mój przełom dopiero nadejdzie

12.11.2024 20:02; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Gjivai Zechiël po raz trzeci dołączył do reprezentacji Holandii juniorów. Pomocnik Feyenoordu liczy na kolejną szansę gry w zespole trenera Michaela Reizigera i dalszy rozwój swoich umiejętności. Zechiël otrzymał szansę gry w Feyenoordzie przeciwko Almere City w miniony weekend, na co czekał przez długi czas.

- Po moim pierwszym okresie w reprezentacji, grałem mniej w Feyenoordzie. - Był to również trudny czas dla trenera. Jednak nie przestał on zwracać na mnie uwagi. Personel poświęca mi dużo czasu i jestem przekonany, że wszystko pójdzie dobrze, także w tym roku. Ludzie mówią, że już dokonałem przełomu, ale moim zdaniem mój prawdziwy przełom dopiero się zbliża. Kiedy to nastąpi? Kiedy będę regularnie grał w pierwszym składzie i stanę się nieodzownym elementem Feyenoordu. To będzie mój prawdziwy przełom, wszystko przyjdzie we właściwym czasie - mówi Zechiël w wywiadzie dla SoccerNews.nl. 

Zechiël pragnie zachować skromność, koncentrując się na swoim rozwoju w Feyenoordzie. Gdy dwudziestoletni pomocnik opowiada o swoich aspiracjach, wspomina światową elitę. - Chcę w pełni wykorzystać moją karierę. Nie można przewidzieć, jak się to rozwinie, ale myślę o byciu wśród najlepszych na świecie. To są marzenia, ale to właśnie na nie pracuję każdego dnia. Obecnie moim zadaniem jest skupienie się na Feyenoordzie i planowanie przyszłości krok po kroku. Jeśli mogę mówić o marzeniach, to chciałbym być najlepszy na świecie, co zresztą powiedziałby każdy z nas, młodych holenderskich piłkarzy. 

W Sparcie Rotterdam Zechiël był uważany za jeden z największych talentów, co skłoniło Feyenoord do przejęcia tego pomocnika. Mimo to, nie zaliczył on występów w reprezentacji narodowej, dopóki nie zagrał w U-21. - Przeniosłem się ze Sparty do Feyenoordu, do drużyny U-15. W U-15 i U-16 grałem bardzo rzadko. Byłem raz powołany do wstępnej kadry do lat 19, ale ostatecznie nie dostałem się. To była dla mnie lekcja. Szczerze mówiąc, nie uważałem się za lepszego od innych chłopców, którzy byli tam wtedy.

- W Sparcie mówili, że mam potencjał, i tak trafiłem w końcu do Feyenoordu. Ale rzeczy toczą się swoim torem. Trenerzy podejmują różne decyzje, co uczyniło mnie silniejszym psychicznie. Muszę nadal robić kroki naprzód, radząc sobie z porażkami i stając się coraz mocniejszy. Był to dla mnie trudny czas. Kiedy masz piętnaście, szesnaście lat i jesteś fanem piłki nożnej, chcesz grać. Siedzisz na ławce, rodzina przychodzi oglądać, i wydaje ci się, że nie wychodzi ci to dobrze. W tym okresie musiałem zmierzyć się z wieloma przeciwnościami w piłce. To właśnie one czynią cię silniejszym.

Komentarze (0)

Wyniki 20. kolejka

Gospodarz

Gość

Ajax Amsterdam

2 - 0

FC Volendam

NEC Nijmegen

2 - 1

PEC Zwolle

PSV Eindhoven

2 - 2

NAC Breda

FC Twente

0 - 0

Excelsior Rotterdam

SC Telstar

? - ?

AZ Alkmaar

FC Groningen

? - ?

Fortuna Sittard

FC Utrecht

? - ?

Sparta Rotterdam

Feyenoord Rotterdam

? - ?

Heracles Almelo

Go Ahead Eagles

? - ?

SC Heerenveen

Zdjęcie Tygodnia

18-25 stycznia

Derby Rotterdamu miały być momentem przełamania, a stały się symbolem sportowej zapaści.

Video

Feyenoord 3-4 Sparta Rotterdam

Feyenoord raz po raz przegrywa. Teraz na De Kuip triumfowała Sparta Rotterdam.

Live chat

Gość

Masz miśka jako wzór prezesa - to musisz się dostosować :-D

Gość

Kierowanie wisłą zobowiązuje :D Widać środowisko tam zmienia ludzi :D

DamianM

oczywiście potem usuwa, udostępnia zbiórkę charytatywną, zwala na chorobę i do zapomnienia. Obrzydliwy typ.

DamianM

to jest chory człowiek uzależniony od alko, wszystko pousuwał już na drugi dzień.

Gość

Ten Królewski to jest przypał wszechczasów:
W mediach społecznościowych zaczął atakować jakiegoś gościa z władz Rakowa, i w końcu napisał:
"Ja teraz siedzę w Davos, w Szwajcarii, i piję drinka w siedzibie firmy, która Cię zatrudnia, także mi tu teraz nie pyskuj..." - coś w ten deseń. Chory typ XDDD

Gość

No ale podanie z głębi pola do asystującego też jest ważne i to więcej waży niż podanie do tyłu i do boku jak piotruś zieliński. U nas Valente ma dużo takich podań - nie są to ostatnie a przedostatnie podania przed golem. Podania 8semki do 10siątki lub skrzydłowego, ktory dogrywa do strzelca.

DamianM

albo liczone do jakieś super statystyki , która bedzie podnosiła notę ogólną

DamianM

jak słysze asysta drugiego stopnia, decydujace podanie drugiego stopnia, to mnie telepie. Zaraz podanie 10 minut wczesniej będzie chwalone

Gość

Załóżmy jeden poda 20/20 razy celnie do najbliższego i nic nie stworzy, a drugi poda 5/20 celnie a stworzy akcje bramkowe jako jak to dziś mówią "asystent 2 stopnia" - i ten pierwszy będzie miał wyższą ocenę przez surową statystykę :-D

Gość

Na podstawie statystyk są wytwarzane.

DamianM

już nie mówiąc o tym, że oceny na flashscore np są generowane automatycznie na podstawie różnych pierdół i one często mają niewiele wspólnego z tym, co się ogląda, a na podstawie potem idzie narracja, jak ktoś zagrał zajebiście, albo ujowo. I narracja idzie w świat - patrz na oceny, są zielone, czyli wymiata. I gotowe.

Gość

Ja to wiem, ale mówie o zwykłych ludziach, którzy chcą się dowiedzieć jak gra np. Moder, Pietuszewski, Szymański i inni - to niech obejrzą mecz lub poczytają tamte portale w holandii, francji i portugalii, a nie czytają polskich portali, które robia propagande sukcesu a nie rzetelną ocenę. Tamte media nie mają żadnego interesu chwalić szymańskiego, modera czy innych.

DamianM

ale co zrobisz, skoro są powazni ludzie, przynajmniej tak o sobie piszą, że teraz : Górnik Zabrze idzie po mistrzostwo Polski :)

DamianM

'obejrzeć mecz' to żeś do pieca, jak połowa newsów jest na podstawie flashscora, ile razy można złapać takich ananasów no z meczyków czy weszło. Nie mówiąc już, ile razy podpieprzyli mi newsy z konferencji, słuchałem i pisałem plus wykupiłem premium telegraaf, po czym zaraz wszędzie to było, nagle wszyscy w polsce to premium wykupili.

Gość

Żeby się dowiedzieć prawdy o tym jak grają Polacy za granicą to trzeba se :
1.obejrzeć mecz i zdystansować się od polskiego komentatora
2.poczytać media z kraju gdzie on gra.

Nie słuchać rozmarzonych Polaków, patrzących bezkrytycznie przez różowe okulary - polskie media oszukują i nadkolorowują rzeczywistość i brakuje im obiektywizmu i dystansu do tego że to rodak - 1 dobre zagranie urasta nagle do miana "bohatera meczu". Jak z Moderem przeciw Milanowi - miał z 5 odbiorów a ci oszaleli z zachwytu mimo że zagrał dobry ale nie wybitny mecz (lepszy zagrał Paixao) - jak to zostało przedstawione w niemal wszystkich wielkich mediach w Polsce. To tak wygląda jakby te artykuł pisali rodzice tych piłkarzy.

DamianM

fikołki były w postaci wiesz, że oszczedzany bo problemy kadrowe itp :)))

Gość

A o tym że Ziółkowski w tamtym meczu zszedł w przerwie to cicho sza.

Gość

W Polsce to piszą debile. Wszystkie artykuły o polskich graczach za granicą przedstawiane na wyrost w różowych okularach. Pietuszewski się przewrócił w polu karnym - tytuł "genialny debiut Pietuszewskiego". Ziółkowski zawali 2 bramki ale zrobi jeden wślizg - tytuł "Mówią o nim całe włochy" - Wszystko jest tak bezczelnie naciągane że śmiać się chce - a niektórzy naprawde w to wierzą że nasi tam "wymiatają".

DamianM

Absolutny hit transferowy! Paweł Bochniewicz wrócił do domu! wręcz HIT

DamianM

a zobaczcie na komentarze w Polsce, jak chwalony jest to transfer, więc albo wy albo oni się mylą :D

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.