Excelsior Rotterdam

Eredivisie
De Kuip

Nie

15.03

14:30

NAC Breda

Eredivisie
Rat Verlegh Stadion

Nie

08.03

16:45

3:3

Feyenoord - Lech Poznań

about

17 grudnia 2008 roku Feyenoord Rotterdam rozegrał ostatni mecz w fazie grupowej Pucharu UEFA. Przeciwnikiem był Lech Poznań, a stawką – już tylko honor. Dla ekipy z Rotterdamu było to czwarte i zarazem czwarte przegrane spotkanie w grupie H, co oznaczało bezapelacyjne odpadnięcie z europejskich pucharów. Sytuacja personalna Feyenoordu przed tym meczem była dramatyczna. Trener Gertjan Verbeek nie mógł skorzystać aż z jedenastu zawodników podstawowego składu.

Przyczyną były różnego rodzaju urazy, które – jak podkreślał szkoleniowiec – nie wynikały z jego rygorystycznego programu treningowego, choć nie brakowało głosów kwestionujących intensywność zajęć na De Kuip. Mimo kadrowych problemów Feyenoord zaprezentował się podobnie jak kilka dni wcześniej w starciu ligowym z AZ Alkmaar. Zespół był dobrze zorganizowany, grał w przyzwoitym tempie, lecz – jak wielokrotnie w tamtym sezonie – zawiódł pod bramką rywala.

Ofensywni pomocnicy, Georginio Wijnaldum i Luigi Bruins, nie byli w stanie wykreować klarownych sytuacji dla samotnie operującego w ataku Roya Makaaya. Doświadczony Holender, kapitan zespołu pod nieobecność kontuzjowanego Giovanniego van Bronckhorsta, jedynie raz poważnie zagroził bramce poznaniaków. W przeciwieństwie do gospodarzy, Lech Poznań grał z większym rozmachem i determinacją. Goście od początku dążyli do szybkich, kombinacyjnych ataków i przed przerwą stworzyli sobie aż cztery bardzo groźne okazje.

Przewagę „Kolejorza” potwierdził w 27. minucie Ivan Djurdjević. Po precyzyjnym dośrodkowaniu z rzutu rożnego autorstwa Semira Stilicia, serbski obrońca świetnie odnalazł się w polu karnym i celną główką przy dalszym słupku pokonał Henka Timmera, ustalając wynik na 0:1. W drugiej połowie Feyenoord starał się przejąć inicjatywę i częściej gościł pod polem karnym Lecha. Jednak wysiłki ofensywne gospodarzy nie przynosiły rezultatu – brakowało ostatniego podania, precyzji i wykończenia.

Luigi Bruins po raz kolejny udowodnił, że nie jest typem skutecznego „finishera”, a zmiennicy nie wnieśli istotnej zmiany jakości. Najbliżej wyrównania był André Bahia, który w końcówce meczu miał świetną okazję po stałym fragmencie gry, lecz nawet on nie zdołał pokonać dobrze dysponowanego bramkarza Lecha. Ostatecznie Feyenoord przegrał 0:1, ponosząc czwartą porażkę w czterech meczach grupowych i kończąc udział w europejskich rozgrywkach z zerowym dorobkiem punktowym. Lech Poznań dzięki tej wygranej awansował na trzecie miejsce w grupie i przypieczętował awans do kolejnej fazy.

FEYENOORD ROTTERDAM 0-1 LECH POZNAŃ
DATA: 17.12.2008
FEYENOORD: Timmer; Tiendalli, Derijck, Bahia, Wattamaleo; Wijnaldum (65’ Janota), Lucius, Fer (64’ Erasmus), El Ahmadi (56’ Leerdam), Bruins; Makaay
BRAMKA: Djurdjevic (27')
WIDZÓW: 17.000

[OPRACOWALI: Damian i Norbi] [FOTO: Feyenoord.nl]

Wyniki 27. kolejka

Gospodarz

Gość

PEC Zwolle

1 - 1

FC Groningen

FC Volendam

? - ?

Fortuna Sittard

PSV Eindhoven

? - ?

NEC Nijmegen

SC Heerenveen

? - ?

SC Telstar

Ajax Amsterdam

? - ?

Sparta Rotterdam

FC Twente

? - ?

FC Utrecht

AZ Alkmaar

? - ?

Heracles Almelo

Feyenoord Rotterdam

? - ?

Excelsior Rotterdam

Go Ahead Eagles

? - ?

NAC Breda

Zdjęcie Tygodnia

8-15 marca

Niedzielne popołudnie miało być formalnością, a stało się gwoździem do trumny obecnego projektu sportowego.

Video

NAC Breda 3-3 Feyenoord

Po remisie 3:3 z NAC Breda – jedenastym przypadku utraty punktów w tym sezonie – ponownie rozgorzała dyskusja na temat przyszłości Robina van Persiego.

Live chat

DamianM

Valente może jedynie na siłę, widać po kim że jest inny. Widać po nim to COS czego nie widzę u innych.

Gość

Teraz nie ma nawet 1 piłkarza z charakterem. No może ten Read ale jest kontuzjowany - był kapitanem holandii młodzieżowej i został mistrzem europy. Nie widze u nas żadnego lidera - dodatkowo te wypowiedzi to skandal - i tez się nie zgadzam z ekspertami holenderskimi że timber był dobrym kapitanem - haha timber nawet nie biegał i nie walczył na boisku on spacerował + jego wypowiedzi po porażkach to też był absurd.

DamianM

Tez oglądałem ten mecz bo kobita z Legnicy :D

DamianM

Teraz takich piłkarzy i nas nie ma. Tego zespołu nie da się lubić, kibicować bo obrzydzili totalnie i ciężko mieć kogo mocno wspierasz, za wygsfywanie głupot

Gość

wczoraj oglądałem meczyk Wisełki, wreszcie zwycięstwo i Rodado jest uwielbiany przez kibiców jak kiedyś Gimenez , łza się zakręciła w oku , piękne czasy były , a teraz cytat z filmu dotyczący działaczy Feyenoord - " debil na górze, debil na dole"

DamianM

Ja nikogo na razie nie chce, skoro ma dalej odpowiadać za to ten sam człowiek, to jest skandal, że nie ma dyrektora technicznego, a mamy połowę marca.

Gość

Kostons 11 goli 6 asyst - chciałem go u nas jak grałz van bommelem i tym belgiem w maastricht. Gość ma potencjał.

DamianM

w końcu, to akurat cieszy, ciekawe czy ktoś jeszcze ciekawy wróci, Cambuur strzelam, a trzeci utrzyma się w Eredivisie przez baraże z obecnych, mój typ

Gość

ADO blisko awansu. 3 punkty im starczy jak dziś wygrają. Może mniej jak Graafschap się potknie.

DamianM

Piękne nazwiska, co za czasy to byly. Zwłaszcza dym i Verbeeka że starszyzną

Gość

Jeżeli chodzi o liczbe porażek
-2025/26 - już 7 porażek - 8 meczów do końca
-2014/2025, 2015/16, 2018/19 - po 9 porażek
-2017/19 - 8 porażek
-2010/11 - 14 porażek (been)
-2008/09 - 13 porażek (verbeek, vlemings)

Gość

Nie no bez jaj - been grał dzieciakami z akademii bez żadnego ogrania, a ten ma skład "wzmocniony" (tylko teoretycznie niestety - ale kto wie czy ci piłkarze grają tak słabo bo są słabi czy dlatego że oni ich trenuje - stawiałbym na 2) za prawie 60 mln euro.

DamianM

Tylko Been nie dysponował takimi możliwościami, moim zdaniem wtedy to będzie większa katastrofa niż u Beena. No ale widzicie konferencje, nie zauważycie po nich, że jest fatalnie

Gość

Straciliśmy na tym etapie tyle goli co w całym poprzednim sezonie - zbliżamy się do sezonu 2018/19 gdzie straciliśmy ostatniraz minimum 40 goli a konkretnie 41.

Kto wie może nawet dobijemy do żenady Beena 2010-11 wówczas straciliśmy 54. 42 gole to już będzie najgorszy wynik po 2010/11.

DamianM

Niezle fikołki znowu, beka

Gość

"Myślę, że mamy dobre momenty w defensywie," - hahahahahah może na treningach.

DamianM

Gotowi na nowe cytaty z konferencji? Jedziemy ;-)

Gość

Nie będzie, bo ma nie za dobre liczby. Zobaczmy paixao o ile miał lepsze a poszedł za 30. a jest tylko 2 lata młodszy od niego. Stawiam gdzieś 20 góra 25 mln - znamy te klose u niego prawie zawsze promocja.

Gość

Cena wywoławcza za Hadj Moussę powinna zaczynać się od 35 milionów, a dla Anglików od 40...

DamianM

Proste że tak :D

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.