Legendy Feyenoordu
Coen Moulijn
Skrzydłowy • 1955–1972
Coenraadt „Coen” Moulijn urodził się 15 lutego 1937 roku w Rotterdamie i dorastał w dzielnicy Oude Noorden, w miejscu, które z czasem stało się jednym z najważniejszych punktów jego życiowej historii. Piłka nożna była obecna w jego codzienności od najmłodszych lat. Jak wielu chłopaków wychowanych w Rotterdamie, uczył się futbolu przede wszystkim na ulicy, godzinami kopiąc piłkę i ćwicząc technikę. Nie pochodził z wielkiego piłkarskiego świata, nie wyróżniał się warunkami fizycznymi, ale bardzo szybko stało się jasne, że ma coś, czego nie można było nauczyć się wyłącznie na treningach – wyjątkową koordynację, fantazję i umiejętność minięcia przeciwnika w najmniej oczekiwanym momencie.
W wieku siedemnastu lat Moulijn zadebiutował w pierwszym zespole Xerxes. Początkowo występował bliżej środka pola, ale jego szybkość, technika i zdolność do gry jeden na jednego sprawiły, że szybko zaczął być postrzegany jako wyjątkowy talent. Feyenoord dostrzegł go bardzo wcześnie i latem 1955 roku sprowadził młodego zawodnika na De Kuip. Według źródeł historycznych klub zapłacił za niego około 25 tysięcy guldenów. 18 września 1955 roku Moulijn po raz pierwszy wystąpił w czerwono-białych barwach, a jego debiut przypadł na efektowne zwycięstwo 9:1 nad MVV. Miał zaledwie osiemnaście lat, kiedy rozpoczął przygodę, która miała potrwać przez następne siedemnaście sezonów.
Moulijn bardzo szybko stał się jednym z najbardziej charakterystycznych zawodników Feyenoordu. Był niewysoki, ale nadrabiał to szybkością, zwinnością i niezwykłą pracą nóg. Jego najbardziej znanym zagraniem było pozorne zejście do środka, po którym w ostatniej chwili przyspieszał na zewnątrz i zostawiał obrońcę za plecami. Wydawało się, że przeciwnicy doskonale wiedzą, co zamierza zrobić, a mimo to często nie byli w stanie go zatrzymać. UEFA wspominała jego „sztukę pracy nogami”, która pozwalała mu znaleźć miejsce na precyzyjne dośrodkowanie, często wykorzystywane później przez Ove Kindvalla.
Nie był jednak tylko efektownym dryblerem. Moulijn należał do zawodników, którzy potrafili zmienić rytm całego spotkania. Kiedy otrzymywał piłkę przy linii bocznej, trybuny De Kuip natychmiast reagowały. Kibice wiedzieli, że za chwilę może wydarzyć się coś wyjątkowego. Jego gra była bezpośrednia, odważna i niezwykle widowiskowa, ale jednocześnie podporządkowana drużynie. To właśnie połączenie indywidualnego talentu z ogromną lojalnością wobec Feyenoordu sprawiło, że z czasem przestał być dla kibiców po prostu świetnym piłkarzem. Stał się częścią tożsamości klubu.
Pierwsze lata Moulijna w Feyenoordzie przypadły na okres, w którym klub stopniowo wyrastał na najważniejszą siłę holenderskiego futbolu. Rotterdamczycy zaczęli regularnie walczyć o najwyższe cele, a w latach 60. nadeszła era, która na zawsze zmieniła historię Feyenoordu. Moulijn był jednym z jej najważniejszych bohaterów. Wraz z nim zespół tworzyli między innymi Eddy Pieters Graafland, Cor Veldhoen, Wim Jansen, Rinus Israël, Willem van Hanegem i później Ove Kindvall. To właśnie z tej generacji narodził się Feyenoord, który najpierw zdominował Holandię, a następnie sięgnął po najważniejsze trofeum w europejskim futbolu. Moulijn zdobył z klubem pięć mistrzostw Holandii – w 1961, 1962, 1965, 1969 i 1971 roku – oraz dwa Puchary Holandii, w 1965 i 1969 roku.
Szczególnie ważny był dla niego sezon 1964/65. Feyenoord zdobył wówczas mistrzostwo oraz Puchar Holandii, sięgając po pierwszy w swojej historii krajowy dublet. Był to kolejny sygnał, że klub z Rotterdamu przestał być tylko jednym z czołowych zespołów Holandii. Ambicje sięgały znacznie dalej. W kolejnych latach Feyenoord zaczął coraz śmielej rywalizować w Europie. Moulijn był jednym z liderów drużyny, która pod wodzą Ernsta Happela weszła na zupełnie nowy poziom. Austriacki trener stworzył zespół niezwykle mocny taktycznie, fizycznie i mentalnie. Moulijn dawał mu natomiast element, którego nie dało się zamknąć w żadnym systemie – indywidualną jakość.
W 1969 roku Feyenoord ponownie zdobył mistrzostwo oraz Puchar Holandii. Rok później miał wydarzyć się moment, który na zawsze zapisał nazwisko Moulijna w historii nie tylko klubu, ale całego holenderskiego futbolu. Sezon 1969/70 był najważniejszym sezonem w historii Feyenoordu. Rotterdamczycy rozpoczęli marsz po Puchar Europy i w kolejnych rundach eliminowali coraz mocniejszych przeciwników. W drodze do finału pokonali między innymi AC Milan, a następnie Vorwärts Berlin i Legię Warszawa. W półfinale zespół Happela zwyciężył w dwumeczu z Legią, zapewniając sobie miejsce w finale.
6 maja 1970 roku na San Siro w Mediolanie Feyenoord zmierzył się z Celtikiem Glasgow. Dla klubu był to moment historyczny – żaden holenderski zespół nigdy wcześniej nie wygrał Pucharu Europy. Moulijn rozpoczął spotkanie na lewym skrzydle, tak jak przez większość swojej kariery. Obok niego w ataku znaleźli się Henk Wery i Ove Kindvall. Celtic objął prowadzenie po bramce Tommy'ego Gemmella, ale Feyenoord szybko odpowiedział. Po dośrodkowaniu Moulijna sytuację w polu karnym wykorzystał Rinus Israël i doprowadził do wyrównania. W drugiej połowie wynik się nie zmienił, dlatego konieczna była dogrywka. W 117. minucie Ove Kindvall otrzymał piłkę i zdobył bramkę, która dała Feyenoordowi zwycięstwo 2:1.
Feyenoord został pierwszym holenderskim klubem, który zdobył Puchar Europy. Moulijn był jednym z podstawowych zawodników zespołu w tym historycznym spotkaniu. Oficjalna historia Feyenoordu do dziś wymienia go wśród najważniejszych postaci drużyny, która 6 maja 1970 roku dokonała tego przełomu. Ale Feyenoord nie zamierzał na tym poprzestać. Cztery miesiące później zespół z Rotterdamu pokonał Estudiantes de La Plata i zdobył Puchar Interkontynentalny. Tym samym Moulijn stał się częścią drużyny, która w jednym roku zdobyła najważniejsze trofea w historii klubu. To właśnie dzięki sukcesom z 1970 roku jego legenda osiągnęła wymiar wykraczający daleko poza sam futbol.
Moulijn przez całą karierę pozostawał niezwykle mocno związany z Rotterdamem. W czasach, kiedy transfery największych zawodników stawały się coraz bardziej powszechne, jego przywiązanie do Feyenoordu miało dla kibiców ogromne znaczenie. Na początku lat 60. pojawiało się zainteresowanie jego osobą ze strony zagranicznych klubów, a jednym z zespołów, który miał próbować go pozyskać, była Barcelona. Moulijn pozostał jednak w Rotterdamie i ostatecznie całą swoją wielką karierę spędził w Feyenoordzie. W czerwono-białej koszulce wystąpił 487 razy, co do dziś pozostaje klubowym rekordem. Zdobył 84 bramki w rozgrywkach ligowych. Feyenoord oficjalnie określa go jako zawodnika z największą liczbą występów w historii pierwszego zespołu, a jego przydomek „Mister Feyenoord” stał się niemal synonimem jego nazwiska.
Jego znaczenie dla klubu nie kończyło się jednak na statystykach. Moulijn był jednym z tych zawodników, których obecność budowała atmosferę wokół całego zespołu. Kibice przychodzili na De Kuip nie tylko po to, żeby zobaczyć wynik, ale również po to, żeby zobaczyć jego dryblingi, charakterystyczne zejścia do linii i kolejne próby ominięcia obrońcy. Stał się symbolem stylu Feyenoordu i jednym z pierwszych piłkarzy klubu, którego nazwisko było rozpoznawalne w całej Europie. Nieprzypadkowo po latach Feyenoord nazwał go jednym ze swoich największych symboli. Oficjalna historia klubu podkreśla, że dzięki jego ogromnemu wkładowi w sukcesy lat 60. i 70. Moulijn stał się nie tylko symbolem Feyenoordu, ale również całego Rotterdamu.
Moulijn był również ważną postacią reprezentacji Holandii. W narodowych barwach zadebiutował 8 kwietnia 1956 roku w meczu przeciwko Belgii, a jego reprezentacyjna kariera trwała aż do 1969 roku. W tym czasie rozegrał 38 spotkań i zdobył cztery bramki. Nie dane mu było jednak wystąpić na mistrzostwach świata. Jego najlepsze lata w reprezentacji przypadły na okres, w którym Holandia nie należała jeszcze do światowej czołówki. Kilka lat później Oranje rozpoczęli erę totalnego futbolu, która doprowadziła ich do finału mistrzostw świata w 1974 roku, ale Moulijn był już wtedy na piłkarskiej emeryturze. W reprezentacji również pozostawał przede wszystkim skrzydłowym odpowiedzialnym za tworzenie przewagi indywidualnymi akcjami. Dla holenderskiej piłki był jednym z zawodników, którzy pomogli zbudować fundament pod rozwój technicznego, ofensywnego stylu, z którego kraj zasłynął w kolejnych dekadach.
Moulijn zakończył karierę w Feyenoordzie w 1972 roku, po siedemnastu sezonach spędzonych w klubie. Pożegnanie z profesjonalnym futbolem nie oznaczało jednak końca jego związku z Rotterdamem. Przez całe życie pozostawał blisko Feyenoordu i regularnie pojawiał się na De Kuip. Po zakończeniu kariery zajął się między innymi prowadzeniem sklepu z odzieżą w Rotterdamie, ale jego nazwisko na zawsze pozostało związane z klubem. W 2009 roku przed De Kuip odsłonięto jego pomnik. Był to kolejny dowód na to, jak ogromne miejsce zajmował w świadomości mieszkańców Rotterdamu. Moulijn nie był już wtedy tylko byłym piłkarzem. Stał się częścią historii miasta i symbolem pokolenia, które doprowadziło Feyenoord na szczyt europejskiego futbolu.
4 stycznia 2011 roku Coen Moulijn zmarł w wieku 73 lat. Kilka dni wcześniej doznał udaru. Jego śmierć wywołała ogromne poruszenie w Rotterdamie. KNVB przypominał później, że w 38 meczach reprezentacji zdobył cztery gole, ale przede wszystkim podkreślał jego status ikony Feyenoordu. Tysiące ludzi wyszły wtedy na ulice, aby pożegnać człowieka, którego nazwisko przez dziesięciolecia było nierozerwalnie związane z klubem.
„Jeśli nie mogłem zagrać raz, ogłaszano to nie wcześniej niż godzinę przed meczem.”
Najważniejsze osiągnięcia
- Puchar Europy
- Mistrzostwo Holandii 5x
- Puchar Holandii 2x
- Puchar Interkontynentalny
- Puchar Intertoto 2x
