Legendy Feyenoordu
Ed de Goey
Bamkarz • 1990–1997
Biografia
Kiedy Ed de Goey latem 1990 roku przenosił się ze Sparty Rotterdam do Feyenoordu, niewielu kibiców mogło przypuszczać, że właśnie rozpoczyna się siedmioletni etap, który uczyni z niego jednego z najważniejszych bramkarzy w historii klubu. Miał 23 lata i choć był już uznanym zawodnikiem Sparty, na De Kuip czekało go niezwykle trudne zadanie. Miał zastąpić Joopa Hiele, który przez lata był jednym z symboli Feyenoordu i ulubieńcem trybun. Presja była ogromna, a początkowo wielu kibiców patrzyło na nowego bramkarza z dużą rezerwą. De Goey miał jednak coś, czego potrzebował wówczas Feyenoord - spokój, refleks i odporność na presję. Wkrótce okazało się, że obawy były zupełnie niepotrzebne.
Debiutował 29 sierpnia 1990 roku w bezbramkowym spotkaniu z SVV. Od pierwszego sezonu stał się podstawowym bramkarzem i praktycznie nie oddawał miejsca między słupkami. Jego sylwetka była dość nietypowa jak na bramkarza - mierzył około 198 centymetrów i przy swoim wysokim, nieco niezgrabnym wyglądzie nie sprawiał wrażenia najbardziej dynamicznego zawodnika na boisku. W rzeczywistości dysponował jednak znakomitym refleksem, bardzo dobrą techniką bramkarską i przede wszystkim pewnością przy łapaniu piłki. Właśnie dlatego z czasem zaczął być postrzegany jako jeden z najlepszych bramkarzy holenderskiej piłki.
De Goey trafił do Feyenoordu w jednym z najtrudniejszych momentów w historii klubu. Lata osiemdziesiąte były dla Rotterdamu okresem sportowego i finansowego kryzysu. Feyenoord coraz bardziej odstawał od Ajaksu i PSV, problemy organizacyjne oraz finansowe wpływały na funkcjonowanie klubu, a na początku lat dziewięćdziesiątych sytuacja była naprawdę poważna. Właśnie wtedy zaczęła się jednak odbudowa. Jednym z jej fundamentów była drużyna oparta na charakterze i ogromnej determinacji. Obok De Goeya pojawili się między innymi John de Wolf, Henk Fraser, Ulrich van Gobbel, Peter Bosz, Rob Witschge, Arnold Scholten, Regi Blinker, Gaston Taument i József Kiprich.
Pierwszy sygnał, że Feyenoord zaczyna wychodzić z kryzysu, przyszedł w sezonie 1990/91. Drużyna zdobyła Puchar KNVB, pokonując w finale BVV Den Bosch 1:0 po golu Roba Witschge. Dla De Goeya był to pierwszy duży sukces w Rotterdamie. Rok później Feyenoord ponownie sięgnął po krajowy puchar, tym razem pokonując Rodę JC 3:0. Bramkarz był już wtedy całkowicie zaakceptowany przez kibiców. Nie był już „człowiekiem, który miał zastąpić Hiele”. Stał się po prostu Edem de Goeyem - bramkarzem Feyenoordu.
Ważną rolę odegrał także w europejskich rozgrywkach. Feyenoord nie osiągał jeszcze poziomu drużyny z czasów świetności lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych, ale regularnie występował w europejskich pucharach. De Goey był podstawowym zawodnikiem między innymi podczas kampanii Pucharu Zdobywców Pucharów w sezonie 1991/92, kiedy Feyenoord dotarł aż do półfinału. Rotterdamczycy wyeliminowali Partizana Tirana oraz FC Sion, a następnie w ćwierćfinale poradzili sobie z Tottenhamem Hotspur. W półfinale zatrzymało ich AS Monaco po dwóch remisach. De Goey stał między słupkami w obu spotkaniach.
Najważniejszy moment kariery De Goeya w Feyenoordzie nastąpił w sezonie 1992/93. Klub czekał na mistrzostwo Holandii od 1984 roku i przez wiele miesięcy wydawało się, że ponownie skończy rozgrywki za plecami PSV i Ajaksu. Drużyna prowadzona przez Willema van Hanegema zaczęła jednak niespodziewanie odrabiać straty. De Goey był jednym z fundamentów zespołu, który coraz mocniej wierzył w możliwość zdobycia tytułu.
W końcówce sezonu każdy mecz miał ogromne znaczenie. 25 maja 1993 roku Feyenoord pojechał do Maastricht na spotkanie z walczącym o europejskie puchary MVV. Było to jedno z najważniejszych spotkań sezonu. Feyenoord wygrał 2:0 po golach Józsefa Kipricha i Regiego Blinkera, a De Goey ponownie zachował czyste konto. W końcówce meczu musiał jeszcze zachować szczególną koncentrację, gdy gospodarze próbowali za wszelką cenę zdobyć kontaktowego gola. Zwycięstwo oznaczało, że Feyenoord po raz pierwszy w tamtym sezonie znalazł się na pierwszym miejscu tabeli.
Kilka dni później wszystko było już jasne. Feyenoord pokonał FC Groningen 5:0 i został mistrzem Holandii. Po dziewięciu latach oczekiwania klub wrócił na szczyt. Dla De Goeya był to największy sukces jego kariery w Rotterdamie. W bramce stał człowiek, który jeszcze trzy lata wcześniej musiał przekonywać kibiców, że może godnie zastąpić Hiele. Teraz świętował z nimi mistrzostwo Holandii.
To właśnie drużyna Van Hanegema zapisała się jako jedna z najbardziej charakterystycznych ekip Feyenoordu z początku lat dziewięćdziesiątych. Nie była zespołem pełnym największych gwiazd europejskiego futbolu. Jej siłą była natomiast niezwykła solidarność, charakter i ciężka praca. Feyenoordgeschiedenis opisuje tamtą ekipę jako grupę zawodników, która dzięki waleczności i zaangażowaniu zdobyła w pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych mistrzostwo oraz cztery Puchary KNVB. De Goey był jednym z najważniejszych elementów tego zespołu.
Jeżeli jednak istnieje jedno spotkanie, które szczególnie mocno kojarzy się z De Goeyem, jest nim mecz Feyenoordu z Willem II w sezonie 1993/94. Rotterdamczycy wygrali 2:0, ale wynik nie oddaje tego, jak wielką rolę odegrał bramkarz. De Goey zatrzymał kolejne próby zawodników z Tilburga i zaliczył serię interwencji, które przez lata wspominano jako jeden z najlepszych indywidualnych występów bramkarskich w historii Feyenoordu. „Voetbal International” przyznał mu za ten mecz notę 10.
Po mistrzostwie Feyenoord nie zatrzymał się. W kolejnych sezonach De Goey pozostawał podstawowym bramkarzem i zdobywał następne trofea. W 1994 roku Feyenoord sięgnął po Puchar Holandii, pokonując w finale NEC Nijmegen 2:1. Rok później ponownie wygrał krajowy puchar, tym razem w jednym z najbardziej pamiętnych finałów tamtej dekady - przeciwko Ajaksowi. Rotterdamczycy zwyciężyli 2:1 po dogrywce, a zwycięskiego gola zdobył Mike Obiku. De Goey był częścią drużyny, która w pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych stała się specjalistą od zdobywania krajowych trofeów.
W jego kolekcji znalazł się także Superpuchar Holandii z 1991 roku. Łącznie podczas siedmiu sezonów w Feyenoordzie zdobył mistrzostwo Holandii, cztery Puchary Holandii oraz Superpuchar. W lidze wystąpił 235 razy, a we wszystkich oficjalnych rozgrywkach dla klubu zanotował aż 309 spotkań. Nie zdobył przy tym ani jednej bramki - co w przypadku bramkarza oczywiście nie jest żadnym zaskoczeniem - ale jego prawdziwą statystyką były czyste konta. Według danych Feyenoordshirtmuseum zachował ich w barwach klubu 134.
W tym samym okresie De Goey doczekał się również miejsca w reprezentacji Holandii. W 1993 roku zadebiutował w Oranje i z czasem został następcą Hansa van Breukelena. Łącznie rozegrał 31 spotkań w reprezentacji i pojechał na mistrzostwa świata w 1994 roku w Stanach Zjednoczonych. To był kolejny dowód na to, że bramkarz Feyenoordu znalazł się w ścisłej czołówce holenderskich zawodników swojej generacji.
Jego ostatni sezon w Feyenoordzie przypadł na rozgrywki 1996/97. W europejskich pucharach wystąpił między innymi w spotkaniach z CSKA Moskwa. W lidze natomiast po raz kolejny rozegrał wszystkie 34 spotkania. 1 czerwca 1997 roku po raz ostatni założył koszulkę Feyenoordu - w przegranym 1:2 meczu z FC Utrecht. Kilka tygodni później zakończył swój siedmioletni pobyt w Rotterdamie i przeniósł się do Chelsea. Feyenoord otrzymał za niego kilka milionów guldenów.
„Swoimi występami biorę rewanż za całą tę krytykę”
Najważniejsze osiągnięcia
- Mistrzostwo Holandii
- Puchar Holandii 4x
