AZ Alkmaar

Eredivisie
De Kuip

Sob

10.10

18:45

FC Utrecht

Eredivisie
De Kuip

Nie

20.09

12:15

5:0

Ed de Goey

Ed de Goey

Legendy Feyenoordu

Ed de Goey

Bamkarz • 1990–1997

Mecze: 309
Bramki: 0
Największy sukces: Mistrzostwo Holandii

Biografia

Kiedy Ed de Goey latem 1990 roku przenosił się ze Sparty Rotterdam do Feyenoordu, niewielu kibiców mogło przypuszczać, że właśnie rozpoczyna się siedmioletni etap, który uczyni z niego jednego z najważniejszych bramkarzy w historii klubu. Miał 23 lata i choć był już uznanym zawodnikiem Sparty, na De Kuip czekało go niezwykle trudne zadanie. Miał zastąpić Joopa Hiele, który przez lata był jednym z symboli Feyenoordu i ulubieńcem trybun. Presja była ogromna, a początkowo wielu kibiców patrzyło na nowego bramkarza z dużą rezerwą. De Goey miał jednak coś, czego potrzebował wówczas Feyenoord - spokój, refleks i odporność na presję. Wkrótce okazało się, że obawy były zupełnie niepotrzebne.

Debiutował 29 sierpnia 1990 roku w bezbramkowym spotkaniu z SVV. Od pierwszego sezonu stał się podstawowym bramkarzem i praktycznie nie oddawał miejsca między słupkami. Jego sylwetka była dość nietypowa jak na bramkarza - mierzył około 198 centymetrów i przy swoim wysokim, nieco niezgrabnym wyglądzie nie sprawiał wrażenia najbardziej dynamicznego zawodnika na boisku. W rzeczywistości dysponował jednak znakomitym refleksem, bardzo dobrą techniką bramkarską i przede wszystkim pewnością przy łapaniu piłki. Właśnie dlatego z czasem zaczął być postrzegany jako jeden z najlepszych bramkarzy holenderskiej piłki.

De Goey trafił do Feyenoordu w jednym z najtrudniejszych momentów w historii klubu. Lata osiemdziesiąte były dla Rotterdamu okresem sportowego i finansowego kryzysu. Feyenoord coraz bardziej odstawał od Ajaksu i PSV, problemy organizacyjne oraz finansowe wpływały na funkcjonowanie klubu, a na początku lat dziewięćdziesiątych sytuacja była naprawdę poważna. Właśnie wtedy zaczęła się jednak odbudowa. Jednym z jej fundamentów była drużyna oparta na charakterze i ogromnej determinacji. Obok De Goeya pojawili się między innymi John de Wolf, Henk Fraser, Ulrich van Gobbel, Peter Bosz, Rob Witschge, Arnold Scholten, Regi Blinker, Gaston Taument i József Kiprich.

Pierwszy sygnał, że Feyenoord zaczyna wychodzić z kryzysu, przyszedł w sezonie 1990/91. Drużyna zdobyła Puchar KNVB, pokonując w finale BVV Den Bosch 1:0 po golu Roba Witschge. Dla De Goeya był to pierwszy duży sukces w Rotterdamie. Rok później Feyenoord ponownie sięgnął po krajowy puchar, tym razem pokonując Rodę JC 3:0. Bramkarz był już wtedy całkowicie zaakceptowany przez kibiców. Nie był już „człowiekiem, który miał zastąpić Hiele”. Stał się po prostu Edem de Goeyem - bramkarzem Feyenoordu.

Ważną rolę odegrał także w europejskich rozgrywkach. Feyenoord nie osiągał jeszcze poziomu drużyny z czasów świetności lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych, ale regularnie występował w europejskich pucharach. De Goey był podstawowym zawodnikiem między innymi podczas kampanii Pucharu Zdobywców Pucharów w sezonie 1991/92, kiedy Feyenoord dotarł aż do półfinału. Rotterdamczycy wyeliminowali Partizana Tirana oraz FC Sion, a następnie w ćwierćfinale poradzili sobie z Tottenhamem Hotspur. W półfinale zatrzymało ich AS Monaco po dwóch remisach. De Goey stał między słupkami w obu spotkaniach.

Najważniejszy moment kariery De Goeya w Feyenoordzie nastąpił w sezonie 1992/93. Klub czekał na mistrzostwo Holandii od 1984 roku i przez wiele miesięcy wydawało się, że ponownie skończy rozgrywki za plecami PSV i Ajaksu. Drużyna prowadzona przez Willema van Hanegema zaczęła jednak niespodziewanie odrabiać straty. De Goey był jednym z fundamentów zespołu, który coraz mocniej wierzył w możliwość zdobycia tytułu.

W końcówce sezonu każdy mecz miał ogromne znaczenie. 25 maja 1993 roku Feyenoord pojechał do Maastricht na spotkanie z walczącym o europejskie puchary MVV. Było to jedno z najważniejszych spotkań sezonu. Feyenoord wygrał 2:0 po golach Józsefa Kipricha i Regiego Blinkera, a De Goey ponownie zachował czyste konto. W końcówce meczu musiał jeszcze zachować szczególną koncentrację, gdy gospodarze próbowali za wszelką cenę zdobyć kontaktowego gola. Zwycięstwo oznaczało, że Feyenoord po raz pierwszy w tamtym sezonie znalazł się na pierwszym miejscu tabeli.

Kilka dni później wszystko było już jasne. Feyenoord pokonał FC Groningen 5:0 i został mistrzem Holandii. Po dziewięciu latach oczekiwania klub wrócił na szczyt. Dla De Goeya był to największy sukces jego kariery w Rotterdamie. W bramce stał człowiek, który jeszcze trzy lata wcześniej musiał przekonywać kibiców, że może godnie zastąpić Hiele. Teraz świętował z nimi mistrzostwo Holandii.

To właśnie drużyna Van Hanegema zapisała się jako jedna z najbardziej charakterystycznych ekip Feyenoordu z początku lat dziewięćdziesiątych. Nie była zespołem pełnym największych gwiazd europejskiego futbolu. Jej siłą była natomiast niezwykła solidarność, charakter i ciężka praca. Feyenoordgeschiedenis opisuje tamtą ekipę jako grupę zawodników, która dzięki waleczności i zaangażowaniu zdobyła w pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych mistrzostwo oraz cztery Puchary KNVB. De Goey był jednym z najważniejszych elementów tego zespołu.

Jeżeli jednak istnieje jedno spotkanie, które szczególnie mocno kojarzy się z De Goeyem, jest nim mecz Feyenoordu z Willem II w sezonie 1993/94. Rotterdamczycy wygrali 2:0, ale wynik nie oddaje tego, jak wielką rolę odegrał bramkarz. De Goey zatrzymał kolejne próby zawodników z Tilburga i zaliczył serię interwencji, które przez lata wspominano jako jeden z najlepszych indywidualnych występów bramkarskich w historii Feyenoordu. „Voetbal International” przyznał mu za ten mecz notę 10.

Po mistrzostwie Feyenoord nie zatrzymał się. W kolejnych sezonach De Goey pozostawał podstawowym bramkarzem i zdobywał następne trofea. W 1994 roku Feyenoord sięgnął po Puchar Holandii, pokonując w finale NEC Nijmegen 2:1. Rok później ponownie wygrał krajowy puchar, tym razem w jednym z najbardziej pamiętnych finałów tamtej dekady - przeciwko Ajaksowi. Rotterdamczycy zwyciężyli 2:1 po dogrywce, a zwycięskiego gola zdobył Mike Obiku. De Goey był częścią drużyny, która w pierwszej połowie lat dziewięćdziesiątych stała się specjalistą od zdobywania krajowych trofeów.

W jego kolekcji znalazł się także Superpuchar Holandii z 1991 roku. Łącznie podczas siedmiu sezonów w Feyenoordzie zdobył mistrzostwo Holandii, cztery Puchary Holandii oraz Superpuchar. W lidze wystąpił 235 razy, a we wszystkich oficjalnych rozgrywkach dla klubu zanotował aż 309 spotkań. Nie zdobył przy tym ani jednej bramki - co w przypadku bramkarza oczywiście nie jest żadnym zaskoczeniem - ale jego prawdziwą statystyką były czyste konta. Według danych Feyenoordshirtmuseum zachował ich w barwach klubu 134.

W tym samym okresie De Goey doczekał się również miejsca w reprezentacji Holandii. W 1993 roku zadebiutował w Oranje i z czasem został następcą Hansa van Breukelena. Łącznie rozegrał 31 spotkań w reprezentacji i pojechał na mistrzostwa świata w 1994 roku w Stanach Zjednoczonych. To był kolejny dowód na to, że bramkarz Feyenoordu znalazł się w ścisłej czołówce holenderskich zawodników swojej generacji.

Jego ostatni sezon w Feyenoordzie przypadł na rozgrywki 1996/97. W europejskich pucharach wystąpił między innymi w spotkaniach z CSKA Moskwa. W lidze natomiast po raz kolejny rozegrał wszystkie 34 spotkania. 1 czerwca 1997 roku po raz ostatni założył koszulkę Feyenoordu - w przegranym 1:2 meczu z FC Utrecht. Kilka tygodni później zakończył swój siedmioletni pobyt w Rotterdamie i przeniósł się do Chelsea. Feyenoord otrzymał za niego kilka milionów guldenów.

„Swoimi występami biorę rewanż za całą tę krytykę”

Najważniejsze osiągnięcia

  • Mistrzostwo Holandii
  • Puchar Holandii 4x

Wyniki 8. kolejka

Gospodarz

Gość

PSV Eindhoven

? - ?

SC Heerenveen

Feyenoord Rotterdam

? - ?

AZ Alkmaar

Go Ahead Eagles

? - ?

Sparta Rotterdam

Ajax Amsterdam

? - ?

NEC Nijmegen

Fortuna Sittard

? - ?

FC Twente

FC Utrecht

? - ?

Willem II Tilburg

PEC Zwolle

? - ?

SC Cambuur

SC Telstar

? - ?

ADO Den Haag

Excelsior Rotterdam

? - ?

FC Groningen

Zdjęcie Tygodnia

20-27 września

Feyenoord po raz kolejny urządził sobie prawdziwy festiwal strzelecki.

Video

Feyenoord 5-0 FC Utrecht

Po wysokim zwycięstwie nad FC Utrecht zawodnicy Feyenoordu otrzymają tydzień wolnego.

Live chat

Gość

Ale nie pomógł u21 bo nie miał po co - u21 wygrało wszystkie mecze.

DamianM

Mońka też trybuny a przecież mógł pomóc U21, ok oni wygrywają, ale inaczej to by go zjedli za to

Gość

Dopiero co chwalił "dobry występ" potulskiego mimo że on był elektryczny jak wibrator, potem posadził go na ławce. Urban sam sobie przeczy - sam jest swoim największym wrogiem.

DamianM

WIŚNIEWSKI co dopiero 1 skład, teraz trybuny :D

Gość

Jutro gra u21 mam nadzieje że zechiela nie wyślą.

Gość

aj szkoda zechiel z główki - szkoda że tak słabo i w środek - to byłby debiut.

DamianM

niezły czas Zechiela

Gość

Debiut

Gość

nieuznany

Gość

nie napastnicy, nie pomocnicy, a obrońcy :D

Gość

2-2 dumbfries

Gość

Derby trwają: Brytyjskie Wyspy Dziewicze kontra Montserrat

DamianM

13-0 i okej

Gość

u21
san marino-hiszpania 0-13 - ten Espi z Realu 4 gole i 2 asysty.

Gość

2-1 van dijk

Gość

Reijnders i Gravenberch wchodzą nie Zechiel -grecja dawać na 3-0

DamianM

nie zostaną, dla 99% kadra jest najwazniejsza, że to top kariery, więc nie ma szans, niech zechiel najlepiej nie wychodzi

Gość

Ryerson norwegia już kontuzja. tzolis z arsenalu to samo. Dla mnie to powinny te federacje europejskie się zmówić i na tą ligę narodów zostać wszystkie w domu na znak protestu.

DamianM

i hype jebnął :) a tak btw, Grecja fajne pokolenie ma obecnie

Gość

grecja juz 2-0 szczvik ma za swoje.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.