Fortuna Sittard

Eredivisie
Fortuna Sittard Stadion

Nie

03.05

14:30

FC Groningen

Eredivisie
De Kuip

Sob

25.04

16:30

3:1

Feyenoord - Lech Poznań

Feyenoord-Lech

17 grudnia 2008 roku Feyenoord Rotterdam rozegrał ostatni mecz w fazie grupowej Pucharu UEFA. Przeciwnikiem był Lech Poznań, a stawką – już tylko honor. Dla ekipy z Rotterdamu było to czwarte i zarazem czwarte przegrane spotkanie w grupie H, co oznaczało bezapelacyjne odpadnięcie z europejskich pucharów. Sytuacja personalna Feyenoordu przed tym meczem była dramatyczna. Trener Gertjan Verbeek nie mógł skorzystać aż z jedenastu zawodników podstawowego składu.

Przyczyną były różnego rodzaju urazy, które – jak podkreślał szkoleniowiec – nie wynikały z jego rygorystycznego programu treningowego, choć nie brakowało głosów kwestionujących intensywność zajęć na De Kuip. Mimo kadrowych problemów Feyenoord zaprezentował się podobnie jak kilka dni wcześniej w starciu ligowym z AZ Alkmaar. Zespół był dobrze zorganizowany, grał w przyzwoitym tempie, lecz – jak wielokrotnie w tamtym sezonie – zawiódł pod bramką rywala.

Ofensywni pomocnicy, Georginio Wijnaldum i Luigi Bruins, nie byli w stanie wykreować klarownych sytuacji dla samotnie operującego w ataku Roya Makaaya. Doświadczony Holender, kapitan zespołu pod nieobecność kontuzjowanego Giovanniego van Bronckhorsta, jedynie raz poważnie zagroził bramce poznaniaków. W przeciwieństwie do gospodarzy, Lech Poznań grał z większym rozmachem i determinacją. Goście od początku dążyli do szybkich, kombinacyjnych ataków i przed przerwą stworzyli sobie aż cztery bardzo groźne okazje.

Przewagę „Kolejorza” potwierdził w 27. minucie Ivan Djurdjević. Po precyzyjnym dośrodkowaniu z rzutu rożnego autorstwa Semira Stilicia, serbski obrońca świetnie odnalazł się w polu karnym i celną główką przy dalszym słupku pokonał Henka Timmera, ustalając wynik na 0:1. W drugiej połowie Feyenoord starał się przejąć inicjatywę i częściej gościł pod polem karnym Lecha. Jednak wysiłki ofensywne gospodarzy nie przynosiły rezultatu – brakowało ostatniego podania, precyzji i wykończenia.

Luigi Bruins po raz kolejny udowodnił, że nie jest typem skutecznego „finishera”, a zmiennicy nie wnieśli istotnej zmiany jakości. Najbliżej wyrównania był André Bahia, który w końcówce meczu miał świetną okazję po stałym fragmencie gry, lecz nawet on nie zdołał pokonać dobrze dysponowanego bramkarza Lecha. Ostatecznie Feyenoord przegrał 0:1, ponosząc czwartą porażkę w czterech meczach grupowych i kończąc udział w europejskich rozgrywkach z zerowym dorobkiem punktowym. Lech Poznań dzięki tej wygranej awansował na trzecie miejsce w grupie i przypieczętował awans do kolejnej fazy.

FEYENOORD ROTTERDAM 0-1 LECH POZNAŃ
DATA: 17.12.2008
FEYENOORD: Timmer; Tiendalli, Derijck, Bahia, Wattamaleo; Wijnaldum (65’ Janota), Lucius, Fer (64’ Erasmus), El Ahmadi (56’ Leerdam), Bruins; Makaay
BRAMKA: Djurdjevic (27')
WIDZÓW: 17.000

[OPRACOWALI: Damian i Norbi] [FOTO: Feyenoord.nl]

Wyniki 32. kolejka

Gospodarz

Gość

FC Utrecht

2 - 0

NAC Breda

FC Groningen

2 - 3

Excelsior Rotterdam

Ajax Amsterdam

2 - 2

PSV Eindhoven

NEC Nijmegen

? - ?

SC Telstar

FC Volendam

? - ?

SC Heerenveen

Fortuna Sittard

? - ?

Feyenoord Rotterdam

PEC Zwolle

? - ?

Heracles Almelo

AZ Alkmaar

? - ?

FC Twente

Sparta Rotterdam

? - ?

Go Ahead Eagles

Zdjęcie Tygodnia

26-3 maja

Po tygodniach rozczarowujących występów Feyenoord Rotterdam w końcu dał swoim kibicom powody do optymizmu.

Video

Feyenoord 3-1 FC Groningen

Feyenoord dość pewnie pokonał FC Groningen 3-1.

Live chat

DamianM

No to piękna sobota. Jutro mecz za 6 punktów

Gość

Bednarek strzela, Porto mistrzem.

Gość

koniec nec 1-1 - musimy to wykorzystać i az niech wygra.

Gość

ufff nieuznany :D

Gość

i 2-1 jednak LM nie dla nas :D

Gość

nec 1-1 ech

Gość

Barca wygrywa, lewy strzela - 2 pkt do mistrzostwa.

Gość

union saint-gilloise uwala sezon.

DamianM

O ile sami wygramy, ale to jak grają pod nas...

DamianM

A zobaczcie jak Telstar się trzyma. Kupa szczęścia Feyenoordu znowu może być. To będzie szczęście wykorzystane na kolejne 5 lat

Gość

Bednarek na 1-0 dla Porto i być może też na mistrzostwo

Gość

Galata w ryj - wina bramkarza. Zagrał ręką poza polem karnym i dostał czerwo. Za tydzień wygrają u siebie i mają mistrza i tak

Gość

Thun i tak zgarnie ten tytuł

Gość

Schalke wraca do Bundesligi. Slovan Bratysława mistrzem.

DamianM

to tak zwana psycha. Nie są gotowi na tego mistrza, im głowa siadła na koniec totalnie

Gość

Thun się ośmiesza poraz kolejny.

DamianM

Galata co w ryj dostaa, pewnie wina sędziego i zaraz komunikat będzie

DamianM

Tak, przez pogode

Gość

mecz nec przerwany

Gość

koniec - niezły wynik - pod warunkiem że wygramy jutro

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.