FC Twente

Eredivisie
De Grolsch Veste

Nie

01.03

14:30

SC Telstar

Eredivisie
De Kuip

Nie

22.02

20:00

2:1

Feyenoord - Lech Poznań

about

17 grudnia 2008 roku Feyenoord Rotterdam rozegrał ostatni mecz w fazie grupowej Pucharu UEFA. Przeciwnikiem był Lech Poznań, a stawką – już tylko honor. Dla ekipy z Rotterdamu było to czwarte i zarazem czwarte przegrane spotkanie w grupie H, co oznaczało bezapelacyjne odpadnięcie z europejskich pucharów. Sytuacja personalna Feyenoordu przed tym meczem była dramatyczna. Trener Gertjan Verbeek nie mógł skorzystać aż z jedenastu zawodników podstawowego składu.

Przyczyną były różnego rodzaju urazy, które – jak podkreślał szkoleniowiec – nie wynikały z jego rygorystycznego programu treningowego, choć nie brakowało głosów kwestionujących intensywność zajęć na De Kuip. Mimo kadrowych problemów Feyenoord zaprezentował się podobnie jak kilka dni wcześniej w starciu ligowym z AZ Alkmaar. Zespół był dobrze zorganizowany, grał w przyzwoitym tempie, lecz – jak wielokrotnie w tamtym sezonie – zawiódł pod bramką rywala.

Ofensywni pomocnicy, Georginio Wijnaldum i Luigi Bruins, nie byli w stanie wykreować klarownych sytuacji dla samotnie operującego w ataku Roya Makaaya. Doświadczony Holender, kapitan zespołu pod nieobecność kontuzjowanego Giovanniego van Bronckhorsta, jedynie raz poważnie zagroził bramce poznaniaków. W przeciwieństwie do gospodarzy, Lech Poznań grał z większym rozmachem i determinacją. Goście od początku dążyli do szybkich, kombinacyjnych ataków i przed przerwą stworzyli sobie aż cztery bardzo groźne okazje.

Przewagę „Kolejorza” potwierdził w 27. minucie Ivan Djurdjević. Po precyzyjnym dośrodkowaniu z rzutu rożnego autorstwa Semira Stilicia, serbski obrońca świetnie odnalazł się w polu karnym i celną główką przy dalszym słupku pokonał Henka Timmera, ustalając wynik na 0:1. W drugiej połowie Feyenoord starał się przejąć inicjatywę i częściej gościł pod polem karnym Lecha. Jednak wysiłki ofensywne gospodarzy nie przynosiły rezultatu – brakowało ostatniego podania, precyzji i wykończenia.

Luigi Bruins po raz kolejny udowodnił, że nie jest typem skutecznego „finishera”, a zmiennicy nie wnieśli istotnej zmiany jakości. Najbliżej wyrównania był André Bahia, który w końcówce meczu miał świetną okazję po stałym fragmencie gry, lecz nawet on nie zdołał pokonać dobrze dysponowanego bramkarza Lecha. Ostatecznie Feyenoord przegrał 0:1, ponosząc czwartą porażkę w czterech meczach grupowych i kończąc udział w europejskich rozgrywkach z zerowym dorobkiem punktowym. Lech Poznań dzięki tej wygranej awansował na trzecie miejsce w grupie i przypieczętował awans do kolejnej fazy.

FEYENOORD ROTTERDAM 0-1 LECH POZNAŃ
DATA: 17.12.2008
FEYENOORD: Timmer; Tiendalli, Derijck, Bahia, Wattamaleo; Wijnaldum (65’ Janota), Lucius, Fer (64’ Erasmus), El Ahmadi (56’ Leerdam), Bruins; Makaay
BRAMKA: Djurdjevic (27')
WIDZÓW: 17.000

[OPRACOWALI: Damian i Norbi] [FOTO: Feyenoord.nl]

Wyniki 24. kolejka

Gospodarz

Gość

Fortuna Sittard

2 - 1

Excelsior Rotterdam

PSV Eindhoven

3 - 1

SC Heerenveen

NAC Breda

1 - 0

FC Volendam

Ajax Amsterdam

1 - 1

NEC Nijmegen

FC Twente

2 - 1

FC Groningen

FC Utrecht

1 - 1

PEC Zwolle

Go Ahead Eagles

4 - 0

Heracles Almelo

AZ Alkmaar

3 - 1

Sparta Rotterdam

Feyenoord Rotterdam

2 - 1

SC Telstar

Zdjęcie Tygodnia

15-22 lutego

Stadionowi co prawda sięgnęli po komplet punktów po raz drugi z rzędu, lecz poziom spotkania pozostawiał wiele do życzenia.

Video

Feyenoord 1-0 Go AHead Eagles

Feyenoord Rotterdam sięgnął w niedzielę po komplet punktów w starciu z Go Ahead Eagles.

Live chat

Van den Graaf

No to czekamy na kolejne dobre wieści!!

DamianM

Czyli chociaż jeden już widzi, że jest dupa totalna. Rezygnuje, bo widzi co się dzieje. Można? Można. NASTĘPNI!!!

DamianM

Środku nocy*

DamianM

Taki news dali w drufmu nocy. Na moje, to zapowiada jedno. Wielkie zmiany. Jak ktoś taki złożył rezygnację... Super. To jest super wiadomość. Teraz kolejni.

DamianM

A to był główny beton, to jest naprawdę potężny news. Ale ryplo z Nienacka

DamianM

O KURWA. DYMY W ZARZĄDZIE. SJAAK TROODT ODCHODZI. No to panie mamy dym. Wtf

Gość

van Persie bredzi jak zwykle - od miesięcy każde prowadzenie to jest panika i wybijanie na ślepo - granie na czas itd. "musimy zagrać lepiej" już nikogo nie przekonuje jak nie ma postępów.

DamianM

na X takie filmiki latają że głowa mała. To jak piszesz, to jest normalna armia, potęzna armia. Przejmują wszystko, kraj płonie, ale tam będzie dym, matkoo

Gość

Kolejny cudowny kraj na organizacje mundialu - za kilka lat afganistan albo somalia.

Gość

Te kartele tam to są armie praktycznie.

DamianM

no ten gangus to chyba coś poziom escobara na dzisiaj hehe, rewolta totalna będzie. Lotniska przejmuja, miasta. Piekny plot twist będzie, jak Meksyk poprosi USA o pomoc ;)

Gość

A już widze - to wojenka domowa się szykuje tam :D

Gość

A co się stało tam?

DamianM

widzieliście, jaki rozpiździel w Meksyku? I tam mają być MŚ...

DamianM

o kurde teraz dopiero zobaczyłem, że Milan w ryj i to od Parmy, ualalal

Gość

Ale gol nieuznany.

Gość

Pituszewski znowu udział przy bramce.

Gość

Lyon 13 meczów wygranych z rzędu i basta. I jak tu nie wierzyć w pechową 13stkę...

DamianM

i on jest doskonałym przykładem: jego twarz naprawdę woła o pomoc wrecz

Van den Graaf

Też jestem za. Ueda przysiadł i to ewidentnie.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.