FC Volendam

Eredivisie
Kras Stadion

Nie

05.04

14:30

Ajax Amsterdam

Eredivisie
De Kuip

Nie

22.03

14:30

1:1

Feyenoord - Lech Poznań

Feyenoord-Lech

17 grudnia 2008 roku Feyenoord Rotterdam rozegrał ostatni mecz w fazie grupowej Pucharu UEFA. Przeciwnikiem był Lech Poznań, a stawką – już tylko honor. Dla ekipy z Rotterdamu było to czwarte i zarazem czwarte przegrane spotkanie w grupie H, co oznaczało bezapelacyjne odpadnięcie z europejskich pucharów. Sytuacja personalna Feyenoordu przed tym meczem była dramatyczna. Trener Gertjan Verbeek nie mógł skorzystać aż z jedenastu zawodników podstawowego składu.

Przyczyną były różnego rodzaju urazy, które – jak podkreślał szkoleniowiec – nie wynikały z jego rygorystycznego programu treningowego, choć nie brakowało głosów kwestionujących intensywność zajęć na De Kuip. Mimo kadrowych problemów Feyenoord zaprezentował się podobnie jak kilka dni wcześniej w starciu ligowym z AZ Alkmaar. Zespół był dobrze zorganizowany, grał w przyzwoitym tempie, lecz – jak wielokrotnie w tamtym sezonie – zawiódł pod bramką rywala.

Ofensywni pomocnicy, Georginio Wijnaldum i Luigi Bruins, nie byli w stanie wykreować klarownych sytuacji dla samotnie operującego w ataku Roya Makaaya. Doświadczony Holender, kapitan zespołu pod nieobecność kontuzjowanego Giovanniego van Bronckhorsta, jedynie raz poważnie zagroził bramce poznaniaków. W przeciwieństwie do gospodarzy, Lech Poznań grał z większym rozmachem i determinacją. Goście od początku dążyli do szybkich, kombinacyjnych ataków i przed przerwą stworzyli sobie aż cztery bardzo groźne okazje.

Przewagę „Kolejorza” potwierdził w 27. minucie Ivan Djurdjević. Po precyzyjnym dośrodkowaniu z rzutu rożnego autorstwa Semira Stilicia, serbski obrońca świetnie odnalazł się w polu karnym i celną główką przy dalszym słupku pokonał Henka Timmera, ustalając wynik na 0:1. W drugiej połowie Feyenoord starał się przejąć inicjatywę i częściej gościł pod polem karnym Lecha. Jednak wysiłki ofensywne gospodarzy nie przynosiły rezultatu – brakowało ostatniego podania, precyzji i wykończenia.

Luigi Bruins po raz kolejny udowodnił, że nie jest typem skutecznego „finishera”, a zmiennicy nie wnieśli istotnej zmiany jakości. Najbliżej wyrównania był André Bahia, który w końcówce meczu miał świetną okazję po stałym fragmencie gry, lecz nawet on nie zdołał pokonać dobrze dysponowanego bramkarza Lecha. Ostatecznie Feyenoord przegrał 0:1, ponosząc czwartą porażkę w czterech meczach grupowych i kończąc udział w europejskich rozgrywkach z zerowym dorobkiem punktowym. Lech Poznań dzięki tej wygranej awansował na trzecie miejsce w grupie i przypieczętował awans do kolejnej fazy.

FEYENOORD ROTTERDAM 0-1 LECH POZNAŃ
DATA: 17.12.2008
FEYENOORD: Timmer; Tiendalli, Derijck, Bahia, Wattamaleo; Wijnaldum (65’ Janota), Lucius, Fer (64’ Erasmus), El Ahmadi (56’ Leerdam), Bruins; Makaay
BRAMKA: Djurdjevic (27')
WIDZÓW: 17.000

[OPRACOWALI: Damian i Norbi] [FOTO: Feyenoord.nl]

Wyniki 29. kolejka

Gospodarz

Gość

PSV Eindhoven

? - ?

FC Utrecht

AZ Alkmaar

? - ?

Fortuna Sittard

SC Telstar

? - ?

FC Groningen

Ajax Amsterdam

? - ?

FC Twente

Excelsior Rotterdam

? - ?

NEC Nijmegen

Go Ahead Eagles

? - ?

PEC Zwolle

FC Volendam

? - ?

Feyenoord Rotterdam

SC Heerenveen

? - ?

Heracles Almelo

NAC Breda

? - ?

Sparta Rotterdam

Zdjęcie Tygodnia

22-5 kwietnia

Klasyk 28. kolejki Eredivisie z pewnością nie zapisze się złotymi zgłoskami w historii tych prestiżowych starć.

Video

Feyenoord 1-1 Ajax

Klasyk nie zachwycił, a na dodatek zakończył się remisem.

Live chat

Gość

Ten transfer nie miał prawa się udać - jak on w usa nie grał dobrze to w Polsce też nie będzie.

DamianM

Wizy nie dostał. To jest hit

DamianM

Absurd w Widzewie. Ousman Bukari od dwóch tygodni przebywa w Afryce hehe, top transfer

Gość

I Faberski załatwiony - ciężka kontuzja.

DamianM

Dobra panowie, weekend, wracamy do poważnych ligowych tematów

Gość

Kobieca liga mistrzów.
Barca-Real 12-2 :-D

DamianM

na euro rzekomo nie mają byc drogie, jak na puchary, ze ileś tam przekroczyć nie moga, ze 40 euro może, to juz zawsze cos, a nie jak w stanach, dosc, że lotów mnóstwo, pociągi też widziałem hit, no grubo

Gość

żeby tylko - bilety ceny poszły w uj do góry - nie wiem czy ktoś przyjdzie prócz prezydentów kraju i może lokalsów i imigrantów w usa z tych krajów, którzy tam zarabiają :D

DamianM

Uzbekistan-DR Kongo na takim jakimś stadionie do futbolu amerykańskiego odda, a na nim ze 3 koła kibiców :)

Gość

Już w fazie grupowej dojdzie do takich "hitów" jak: Haiti-Szkocja, Arabia Saudyjska-Zielony Przylądek, Uzbekistan-DR Kongo, Curacao-WKS, Bośnia-Katar, Egipt-Nowa Zelandia czy Panama-Ghana. Z pewnością podniesie to rangę turnieju i oglądalność. XDDD

Gość

kobieca liga mistrzów - el clasico dwumecz 10-2 dla barcelony już :D

DamianM

+1 zgadza się, wiadomo na mś coś obejrzę pewnie, ale teraz Liga Narodów np to zero nic

Gość

I w kółko niemal te same reprezentacje grają między sobą

Gość

Było o wiele fajniej z reprezentacjami, jak nie było tylu meczów - tej głupiej ligi Narodów, tylu kadr jak teraz na euro i na MŚ. Nawet mecze towarzyskie często były ciekawe, a tyle tych rozgrywek porobili, że to nudne aż jest.

DamianM

Ja też nie lubię piłki reprezentacyjnej. Niby też piłka, ale kompletnie mnie nie interesuje, nie jara. Może pójść, napić się piwa ok, ale w tv totalnie nic

Gość

Przez to całe zamieszanie z kadrami nawet człowiek nie zauważył, że ruszyła liga norweska już. Jak to zleciało szybko. Molde w kryzysie, Rosenborg ostatni, Bodo poprzekładane mecze na razie.

Gość

Do "Mundialu" spokój z kadrami. Dogranie sezonu i potem ten cyrk z 48 krajami XDDD

DamianM

Talizman top

Gość

"W dniu meczu z Kosowem trener Feyenoordu, Robin van Persie, wysłał Leo wiadomość z życzeniami powodzenia i prośbą, by uniknął kontuzji." - nasz talizman "szczęścia" robinek...

Gość

Nareszcie po reprezentacjach

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.