Excelsior Rotterdam

Eredivisie
De Kuip

Nie

15.03

14:30

NAC Breda

Eredivisie
Rat Verlegh Stadion

Nie

08.03

16:45

3:3

Feyenoord - Wisła Kraków

about

13 grudnia 2006 roku Feyenoord Rotterdam, reprezentujący Holandię w rozgrywkach Pucharu UEFA, podejmował na własnym stadionie krakowską Wisłę. Spotkanie to miało szczególne znaczenie dla obu drużyn – choć szanse na awans były już tylko matematyczne, każdy punkt i każdy gol liczył się w europejskich rankingach oraz w kontekście budowania prestiżu i pewności siebie. Mecz rozpoczął się obiecująco dla gości z Polski. Już w drugiej minucie Wisła mogła objąć prowadzenie – Jean Paulista oddał groźny strzał, który jednak nie znalazł drogi do siatki.

Feyenoord odpowiedział szybko – Angelos Charisteas, mistrz Europy z 2004 roku, również miał znakomitą okazję na otwarcie wyniku, ale jego uderzenie okazało się nieskuteczne. Przysłowie „co się odwlecze, to nie uciecze” znalazło swoje potwierdzenie w szesnastej minucie meczu. Po dobrym dograniu Rona Vlaara, Nicky Hofs pewnym strzałem pokonał bramkarza Wisły i wyprowadził Feyenoord na prowadzenie 1:0. Po zdobyciu gola gospodarze nieco spuścili z tonu, co szybko zemściło się na nich.

W 23. minucie Paweł Brożek wykorzystał błąd defensywy Feyenoordu i sprytnym lobem przerzucił piłkę nad Henkiem Timmerem, doprowadzając do wyrównania. Radość fanów „Białej Gwiazdy” trwała jednak niespełna dwadzieścia minut. Tuż przed przerwą, w 41. minucie, młody pomocnik Jonathan De Guzman popisał się precyzyjnym strzałem i przywrócił prowadzenie gospodarzom. Do szatni Feyenoord schodził z prowadzeniem 2:1, będąc zespołem skuteczniejszym i lepiej zorganizowanym w ofensywie.

Druga połowa rozpoczęła się od zdecydowanych ataków Wisły, która nie zamierzała wracać do Krakowa bez punktów. Podopieczni trenera Dragomira Okuki stworzyli sobie kilka dobrych sytuacji – w tym najlepszą miał ponownie Paweł Brożek. W 54. minucie napastnik Wisły zmarnował znakomitą okazję do wyrównania, strzelając obok bramki z dogodnej pozycji. Warto w tym momencie podkreślić świetną postawę Henka Timmera, doświadczonego golkipera Feyenoordu, który kilkukrotnie ratował swój zespół przed utratą gola.

Dzięki jego interwencjom drużyna Erwina Koemana utrzymała korzystny wynik i mogła przejąć inicjatywę. Ostateczny cios padł w 67. minucie. Angelos Charisteas, który przez cały mecz był aktywny i nieustannie nękał obrońców Wisły, w końcu dopiął swego – po składnej akcji Feyenoordu podwyższył wynik na 3:1. Ten gol rozwiał wszelkie nadzieje krakowian na korzystny rezultat. Choć Feyenoord wygrał spotkanie i mógł cieszyć się z udanego występu przed własną publicznością, ostatecznie – podobnie jak Wisła Kraków – nie zdołał zakwalifikować się do fazy pucharowej rozgrywek. 

FEYENOORD ROTTERDAM 3-1 WISŁA KRAKÓW
DATA: 13.12.2006
FEYENOORD: Timmer - Buijs, Vlaar, Bahia, Green - Hofs (90. Derijck), Lucius, De Guzman - Kolkka Ż (77. Vincke), Charisteas, Huysegems (64. Van Hooijdonk)
BRAMKI: Hofs (16'), Brożek (23'), de Guzman (41'), Charisteas (67')
WIDZÓW: 24.000

[OPRACOWALI: Damian i Norbi] [FOTO: Feyenoord.nl]

Wyniki 27. kolejka

Gospodarz

Gość

PEC Zwolle

? - ?

FC Groningen

FC Volendam

? - ?

Fortuna Sittard

PSV Eindhoven

? - ?

NEC Nijmegen

SC Heerenveen

? - ?

SC Telstar

Ajax Amsterdam

? - ?

Sparta Rotterdam

FC Twente

? - ?

FC Utrecht

AZ Alkmaar

? - ?

Heracles Almelo

Feyenoord Rotterdam

? - ?

Excelsior Rotterdam

Go Ahead Eagles

? - ?

NAC Breda

Zdjęcie Tygodnia

8-15 marca

Niedzielne popołudnie miało być formalnością, a stało się gwoździem do trumny obecnego projektu sportowego.

Video

NAC Breda 3-3 Feyenoord

Po remisie 3:3 z NAC Breda – jedenastym przypadku utraty punktów w tym sezonie – ponownie rozgorzała dyskusja na temat przyszłości Robina van Persiego.

Live chat

Gość

Feyenoord by dał pograć tym młody - podpisują ten nowe kontrakty i nie dostają szans a gra słaby moder, słaby hwang, słaby ostatnio valente.

Gość

W Lyonie wszedł Adil Hamdani - rocznik 2009.

Norbi

Gość zaimponowałeś z tym niemieckim penisem, hehehe ubaw na całego :P

DamianM

Teraz już można napisać oficjalnie. Od sezonu 2027/28 tylko mistrz Holandii zagra w LM bezpośrednio. Porto wygralo i amen.

Gość

Właśnie zachował się jak Polak a nie jak niemiecki podnóżek.

Gość

No tak mówi niemiecki penis Donald Tusk hahaha

DamianM

'Prezydent stracił szansę, aby zachować się jak patriota.' hehe

Gość

Prezydent nie podpisze tej pożyczki safe, teraz Tusk sra w gacie ze strachu przed swoimi niemieckimi panami

Gość

Grali w stylu Feyenoordu to nie dziwota że taki wynik

Gość

1-3 żadne zaskoczneie - frajerzy z poznania jak zwykle.

Gość

Hahahaha, ale beka:
https://www.facebook.com/share/v/1Cgsp37aJ2/

Gość

Bo jest dużo lepiej niż było. A oni uwielbiają nadmuchiwać balonik, żeby robić oglądalność i zasięgi

Gość

Arogancja tych "ekspertów" w Polsce jakbyśmy byli ligą top5. Zawsze beka z nich i tego wymundrzającego sie borka.

Gość

55 minuta, 0-2 i Lech nawet bez celnego strzału na bramkę. Żenada

Gość

Niezłe jaja:
https://www.facebook.com/share/r/17zQbr99Uy/

Gość

Lech jest słaby. Ile jeszcze muszą przegrać, żeby ten Fredriksen poleciał...

Gość

W Polsce mówili że szachtar taki słaby i lech sobie poradzi - właśnie widać. Jak przegrywasz z Lincoln to nie masz prawa nikogo lekceważyć.

DamianM

W tym przypadku, jeśli to prawda, siadła psycha

DamianM

Dokładnie, przesada.

Gość

Jak zawodnik jest taką ciota że po jednej zmianie chce uciekać to trzeba mu jeszcze kupić bilety na samolot niech spier...a.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.