SC Telstar

Eredivisie
Stadion 711

Nie

30.11

14:30

Celtic FC

Liga Europy
De Kuip

Czw

27.11

18:45

1:3

Feyenoord - Wisła Kraków

about

13 grudnia 2006 roku Feyenoord Rotterdam, reprezentujący Holandię w rozgrywkach Pucharu UEFA, podejmował na własnym stadionie krakowską Wisłę. Spotkanie to miało szczególne znaczenie dla obu drużyn – choć szanse na awans były już tylko matematyczne, każdy punkt i każdy gol liczył się w europejskich rankingach oraz w kontekście budowania prestiżu i pewności siebie. Mecz rozpoczął się obiecująco dla gości z Polski. Już w drugiej minucie Wisła mogła objąć prowadzenie – Jean Paulista oddał groźny strzał, który jednak nie znalazł drogi do siatki.

Feyenoord odpowiedział szybko – Angelos Charisteas, mistrz Europy z 2004 roku, również miał znakomitą okazję na otwarcie wyniku, ale jego uderzenie okazało się nieskuteczne. Przysłowie „co się odwlecze, to nie uciecze” znalazło swoje potwierdzenie w szesnastej minucie meczu. Po dobrym dograniu Rona Vlaara, Nicky Hofs pewnym strzałem pokonał bramkarza Wisły i wyprowadził Feyenoord na prowadzenie 1:0. Po zdobyciu gola gospodarze nieco spuścili z tonu, co szybko zemściło się na nich.

W 23. minucie Paweł Brożek wykorzystał błąd defensywy Feyenoordu i sprytnym lobem przerzucił piłkę nad Henkiem Timmerem, doprowadzając do wyrównania. Radość fanów „Białej Gwiazdy” trwała jednak niespełna dwadzieścia minut. Tuż przed przerwą, w 41. minucie, młody pomocnik Jonathan De Guzman popisał się precyzyjnym strzałem i przywrócił prowadzenie gospodarzom. Do szatni Feyenoord schodził z prowadzeniem 2:1, będąc zespołem skuteczniejszym i lepiej zorganizowanym w ofensywie.

Druga połowa rozpoczęła się od zdecydowanych ataków Wisły, która nie zamierzała wracać do Krakowa bez punktów. Podopieczni trenera Dragomira Okuki stworzyli sobie kilka dobrych sytuacji – w tym najlepszą miał ponownie Paweł Brożek. W 54. minucie napastnik Wisły zmarnował znakomitą okazję do wyrównania, strzelając obok bramki z dogodnej pozycji. Warto w tym momencie podkreślić świetną postawę Henka Timmera, doświadczonego golkipera Feyenoordu, który kilkukrotnie ratował swój zespół przed utratą gola.

Dzięki jego interwencjom drużyna Erwina Koemana utrzymała korzystny wynik i mogła przejąć inicjatywę. Ostateczny cios padł w 67. minucie. Angelos Charisteas, który przez cały mecz był aktywny i nieustannie nękał obrońców Wisły, w końcu dopiął swego – po składnej akcji Feyenoordu podwyższył wynik na 3:1. Ten gol rozwiał wszelkie nadzieje krakowian na korzystny rezultat. Choć Feyenoord wygrał spotkanie i mógł cieszyć się z udanego występu przed własną publicznością, ostatecznie – podobnie jak Wisła Kraków – nie zdołał zakwalifikować się do fazy pucharowej rozgrywek. 

FEYENOORD ROTTERDAM 3-1 WISŁA KRAKÓW
DATA: 13.12.2006
FEYENOORD: Timmer - Buijs, Vlaar, Bahia, Green - Hofs (90. Derijck), Lucius, De Guzman - Kolkka Ż (77. Vincke), Charisteas, Huysegems (64. Van Hooijdonk)
BRAMKI: Hofs (16'), Brożek (23'), de Guzman (41'), Charisteas (67')
WIDZÓW: 24.000

[OPRACOWALI: Damian i Norbi] [FOTO: Feyenoord.nl]

Wyniki 14. kolejka

Gospodarz

Gość

PEC Zwolle

? - ?

SC Heerenveen

Excelsior Rotterdam

1 - 0

NAC Breda

Fortuna Sittard

? - ?

Heracles Almelo

NEC Nijmegen

? - ?

Sparta Rotterdam

PSV Eindhoven

? - ?

FC Volendam

Go Ahead Eagles

? - ?

FC Utrecht

SC Telstar

? - ?

Feyenoord Rotterdam

FC Twente

? - ?

AZ Alkmaar

Ajax Amsterdam

? - ?

FC Groningen

Zdjęcie Tygodnia

23-30 listopada

Feyenoord poniósł w niedzielne popołudnie kolejną stratę punktową. Spotkanie przeciwko N.E.C. zakończyło się porażką 2–4.

Video

Feyenoord 2-4 NEC

Porażka 2:4 z NEC ponownie otworzyła dyskusję o problemach Feyenoordu w obronie i ataku.

Live chat

Gość

Diarra wreszcie dostał szanse - to jedyny pozytyw.

Gość

Timber gra czyli nie wygramy.

Gość

Read kontuzja?
Z celtikiem był chyba na ławce, teraz go brak

Gość

Zolwik no ja stawiam że Telstar wygra spokojnie. Jesteśmy zbieraniną nie zespołem. I nie chodzi o kontuzje chodzi o głównego myśliciela na ławce który nie wie jak grać to co rzekomo chce grać - tylko między gadaniem o tym jak on rzekomo gra a jak gra w rzeczywistości jest taka różnica jak między gównem a czekoladą - i to i to brązowe ale różnica kolosalna.

Gość

A Flamengo ma przed tym turniejem dwa mecze jeszcze ;-) u siebie Ceara (klepną mistrza) i 7.12 ostatnia kolejka w Brazylii - Mirassol wyjazd ;-)

Gość

Nketiah zmarnował sam na sam - miał tyle miejsca i się zastanawiał aż go zblokowali - ja nie wiem jak można coś takiego zmarnować do punktu w którym nawet nie oddajesz strzału na bramkę.

Gość

Śmieszne jest najbardziej to, że teraz są jakby dwa turnieje zamiast Pucharu Interkontynentalnego - i ten International Cup, i te KMŚ. Już całkiem tam ich popier*oliło...

zolwik

Ale zaraz bedzie afera jak nie strzelimy szybko gola to poplyniemy z beniaminkiem i trener tez poplynie. Kto lubi obstawiać to na niespodzianke chyba warto niestety

Gość

Crystal, Brentford czy Bournemouth dobrze skautują. Ostatnio Brighton coś podupadło ale i oni już wracają do czołówki.

Gość

Glasner jest już przymierzany do Liverpoolu za Slota.

DamianM

ja tam nie jestem może sympatykiem, ale ciekawi mnie ten klub od bardzo dawna. Ten klub na to COŚ.

Gość

2 z 3 najlepszych graczy z Crystal odeszło czyli eze do arsenalu i olise do bayernu a i tak sobie radzą z liverpoolem 3 razy i z man united.

DamianM

taa hehe

Gość

i tak trafił 2 raz.

DamianM

Mateta strzelał i dotknął obiema nogami piłkę :)

DamianM

VAR

Gość

gol

Gość

Crystal karny.

DamianM

Tak, plus Puchar interkontynentalny wyczyścili jakiś czas temu do jakiegoś roku, że np nasz już się nie liczy oficjalnie

Gość

Jak streamy jednego dnia działają bez zarzutu tak dziś wszystkie się wieszają ech

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.