Fortuna Sittard

Eredivisie
De Kuip

Nie

05.12

16:45

Heracles Almelo

Eredivisie
De Kuip

Śro

01.12

20:00

2:1

Het Legioen (TIFO)

Kibice

Żaden klub piłkarski w Holandii nie ma tak bliskich relacji ze swoimi fanami jak Feyenoord. Zwolennicy Feyenoordu, znani jako Legion, zawsze w dobrych lub złych chwilach stają za swoją drużyną na De Kuip. Robią to z taką pasją, że - pomimo stereotypów - są dwunastym zawodnikiem w meczach domowych Feyenoordu. W rzeczywistości koszulka numerem 12 nigdy nie będzie noszona przez gracza Feyenoordu, ponieważ została ona przydzielona wyłącznie fanom. To oni kierują Feyenoordem, aby osiągnąć wspaniałe rzeczy, z którymi te osiągnięcia są obchodzone. To serce, które utrzymuje klub przy życiu. Są Feyenoordem.

De Kuip to miejsce, w którym Legion spotyka się od lat. Miejsce, w którym każdy jest mile widziany i każdy może do niego dotrzeć. Ludzie z całego kraju przyjeżdżają na stadion w dniu meczu, aby doświadczyć kulminacji tego, czego czekali na cały tydzień: ich klub gra dziewięćdziesiąt minut piłki. Pociągi są pełne ludzi w kolorach Feyenoordu na długo przed osiągnięciem granic miasta, podczas gdy autostrady wypełniają się samochodami, autokarami i motocyklami, które zmierzają do jednego celu: De Kuip. W samym mieście przygotowania do meczów domowych rozpoczynają się na długo przed rozpoczęciem meczu. Flagi Feyenoordu wiszą na zewnątrz kawiarni i barów; przyjaciele i rodziny spotykają się ze sobą, aby zaplanować dzień meczu. Okolice puste i tramwaje się zapełniają.

W drodze na stadion spotykają się ludzie ze wszystkich środowisk. Od młodych do starych, od robotników po profesjonalistów, ludzi z różnych środowisk, o różnym pochodzeniu etnicznym. Wszyscy mają jedną wspólną cechę. Feyenoord należy do nich wszystkich. Czerwona i biała krew przepływa przez ich żyły, tak jak często płynęła przez żyły pokoleń ich rodzin.

Zanim wejdą na stadion, napięcie jest zwiększane o jeden lub dwa stopnie. Aż bębny z głośników ogłaszają zbliżający się wyjście graczy. Unikalna pokrywa tunelu podnosi się, a zespoły wychodzą na boisko. Często fani organizują specjalne powitanie w formie akcji TIFO. Ale przede wszystkim głośno okazują swoje uznanie i nadal to robią do ostatniego gwizdka. Niewyobrażalne jest, że przeciwnicy są wręcz zastraszani przez bezprecedensową atmosferę w kotle hałasu, jakim jest De Kuip.

Oprócz licznych kibiców w całej Holandii, którzy z taką pasją podążają za Feyenoordem, klub ma także tysiące fanów za granicą. Tak bardzo, że w każdym wydaniu oficjalnego magazynu Feyenoord znajduje się artykuł na całej stronie dotyczący innego fana Feyenoordu, który nie mieszka w Holandii. Członkowie tej „Legii Cudzoziemskiej” robią wszystko, co w ich mocy, aby przyspieszyć rozwój wydarzeń w ich ulubionym klubie. Niezależnie od tego, jak daleko żyją, ich priorytetem jest zobaczenie meczów Feyenoordu, bez względu na wszystko. Nawet jeśli oznacza to ustawienie alarmu na noc z powodu różnicy czasu. I okazuje się, że nie musisz być Holendrem, żeby być fanem Feyenoordu. De Kuip, atmosfera na trybunach i postawa to potężna atrakcja dla kochających piłkę nożną obcokrajowców. Jeden Anglik ma nawet zamiar przekroczyć kanał, by uczestniczyć w każdym meczu u siebie na De Kuip. To wszystko sprawia, że Feyenoord jest klubem, który jest: wyjątkowy i kochany w najodleglejszych zakątkach świata.

Feyenoord można nazwać popularnym klubem, bo zawsze przyciąga ogromne ilości kibiców. Dowodzą tego przede wszystkim boje na arenie międzynarodowej, kiedy za Portowcami podróżowały tysiące sympatyków. Dokładne liczby co prawda nie są dostępne, ale wiadomo, że jest to wysoki wskaźnik w porównaniu do większości innych europejskich klubów. I dzieje się tak za każdym meczem wyjazdowym po Europie. 

W 1963 około 3000 fanów wsiadło na dwa statki, podczas gdy kolejne tysiące samochodami i pociągami udało się do Lizbony, gdzie w Pucharze Europy Feyenoord podejmował Benficę Lizbona. Wtedy też na Półwysep Iberyjski zawitało w sumie około 8000 fanatyków. Prawie 15.000 miłośników dopingowało swój ukochany zespół w 1996 roku, kiedy Portowcy w Niemczech toczyli bój z Borussią Mönchengladbach.

Gdy w 1999 roku Feyenoord wywalczył mistrzostwo Holandii, na Coolsingel w centrum miasta, zebrało się 250.000 fanów, by wraz z drużyną świętować sukces. Oprócz Holandii, Feyenoord otworzył Fanshop w centrum Tokio, gdy Japończyk Shinji Ono był kluczowym graczem w klubie. W zespole był też inny Azjata, Song Chong-Gug. Feyenoord ma jeden oficjalny fanclub kibiców - Feyenoord Supportersvereniging. FSV działa od 2006 roku i jest całkowicie niezależne. W jego skład wchodzi około 23.000 fanów. Celem jest zaspokojenie życzeń i potrzeb rotterdamskich pasjonatów a także stanowienie 'mostu' komunikacji między klubem a kibicami. FSV odpowiada też za organizowanie "supportersavonden" (wieczory kibiców), wyjazdów na mecze poza Rotterdamem itp.

W uzupełnieniu, FSV uczestniczy w projektach samego Feyenoordu, jak Supporters Platform, TIFO team, Kameraadjes oraz Open Day. Supporters Platform utworzone zostało w sierpniu 2005 roku, aby poprawić komunikację między klubem a kibicami. Około 60 zwolenników jest w stałym kontakcie z pracownikami Feyenoordu. Pięć razy w sezonie organizowane jest spotkanie dla wszystkich innych kibiców Feyenoordu chcących słuchać i dyskutować o wszystkich ważnych sprawach.

W 1998 roku Feyenoord Supporters Vereniging zaczęło rozmyślać o polepszeniu atmosfery głównie podczas ważnych spotkań. W rezultacie wyprodukowano kilka ogromnych flag, które na stadion trafiały sporo przed rozpoczęciem meczu. Inicjatywa zakończyła się ostatecznie sukcesem, ale ludzie zaczęli pytać o więcej działań. W roku 2000 Harry Veth otrzymał pozwolenie na utworzenie grupy TIFO. Poza kolejnymi transparentami i kartoniadami, w życie wprowadzono zupełnie nowe, większe akcje na trybunach.

Pierwsza wielka operacja odbyła się 10 grudnia 2000 roku, kiedy Feyenoord mierzył się z Ajaksem. Gdy na boisko wyszli piłkarze, uruchomiono czterdzieści maszyn wytwarzających parę. W następnych latach przeprowadzano kolejne to akcje poprawiające atmosferę na De Kuip. TIFO stało się popularne także za granicą, w czego skutek w sezonie 2000-2001 Rotterdamczycy nagrodzeni zostali tytułem Best of TIFO Award.

[OPRACOWALI: Damian i Norbi] [FOTO: Feyenoord.nl/Defeijenoorder.nl]

Wyniki 15. kolejka

Gospodarz

Gość

Heracles Almelo

? - ?

SC Heerenveen

PSV Eindhoven

4 - 1

FC Utrecht

SC Cambuur

1 - 6

Vitesse Arnhem

Ajax Amsterdam

5 - 0

Willem II Tilburg

FC Groningen

1 - 1

PEC Zwolle

AZ Alkmaar

? - ?

Sparta Rotterdam

Go Ahead Eagles

? - ?

FC Twente

Feyenoord Rotterdam

? - ?

Fortuna Sittard

RKC Waalwijk

? - ?

NEC Nijmegen

Zdjęcie Tygodnia

28-5 grudnia

Gorszego widowiska pod niedzielny obiad nie mogliśmy chyba dostać. Feyenoord po bardzo nudnym spotkaniu zremisował się z FC Twente 0-0.

Video

Skrót meczu Twente 0-0 Feyenoord

Feyenoord nie był w stanie odebrać całego łupu z Enschede w niedzielę. Rotterdamczycy zremisowali z FC Twente.

Live chat

Gość

Ale ich rozjechali.

Gość

bylo cambuur i nima

Gość

2 rok z rzędu.

Gość

Tomasson mistrzem szwecji z Malmo.

Gość

Z tym powrotem Bijlowa to nie trzeba się spieszyć - Marciano uratował nam dupe z Heraclesem - sam na sam wybronił przy wyniku 1-1.

DamianM

Statystyki niby spadają, ale wiemy jak to jest...

zolwik

Jak tam jest jakies info o stadionach? Chyba trzeciego to mialo byc nie pamietam. Nie robie sobie wielkiej nadziei tak z ciekawosci...

Gość

Jak tam jest jakies info o stadionach? Chyba trzeciego to mialo byc nie pamietam. Nie robie sobie wielkiej nadziei tak z ciekawosci...

Gość

Lider nie do zatrzymania. Będzie top 3 to będzie dobrze, chyba realnie trzeba się skupić na walce o 2 miejsce i ewentualne eliminacje do ligi mistrzów.

Gość

maccabi haifa-hapoel haifa 5-1

Gość

Już przed golem dla Turcji grał lepiej.

GAV

Spora metamorfoza.Poczatek sezonu słaby,ciągle gdzieś schowany,biegał bez sensu,podawał przeważnie do tyłu,stałe fragmenty gry pożal sie Boże.ale z meczu na mecz gra znacznie lepiej,nabrał pewnosci siebie,nieustepliwy,waleczny,próbuje kreować i brać odpowiedzialność.bramka dla Turcji ewidentnie dodala mu wiary w siebie.

Gość

Za Advocaata brakowało mu pewności siebie - nie grał na 100%, grał tak jakby przstraszony - teraz zupełnie inny zawodnik - bardziej agresywny, przy tej 1 bramce poszedł odważnie, był blisko straty piłki ale nie odpuścił jak to by było za Advocaata - powalczył i dograł asyste. To ta różnica - pewności siebie i większa dynamika.

DamianM

Sędziów odpuszczamy. Chciałbym powiedzieć, że Kokcu na mnie robi wielkie wrażenie. Niesamowicie u Slota gra

DamianM

Młodzi wszyscy też nie zagrają już.

Gość

widze poprzekładane mecze rezerw - czyżby znowu te cymbały w holenderskim rządzie zawiesiły lige?

Gość

Dokładnie tak. Przecież to było tak ewidentne że szok.

Gość

Dla mnie faul był i gol prawidłowo nieuznany. Gościu dostał siatkę, został ośmieszony i ratował się zatrzymaniem rywala. Piłka go nie interesowała, bo wiedział że nie miał szansy jej przejąć. VAR zadziałał tutaj perfekcyjnie.

Gość

Czy tak, czy tak i tak się skompromitował tym wywiadem, bo to on jest odpowiedzialny za tą decyzję - on i tylko on. VAR ma mu tylko doradzić lub skorygować i to zrobili, a VAR nie podejmuje decyzji. Od tego jest arbiter główny by decydować, a nie goście w Zeist.

Dla mnie to EGO gościa za wielkie i zostało naruszone. To samo u marciniaka nie raz było. Egotyczni goście nie powinni być sędziami bo potem się posuwają do zemst.

DamianM

albo bardziej konkretniej: widzicie faul? a chu...niech bedzie faul. A w przerwie drama, czemu sie zgodzilem.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.