FC Dordrecht

Towarzyski
GN Bouw Stadion

Sob

04.07

14:30

---

---
---

---

---

---

Honorowy Prezes Cor Kieboom

about

Feyenoord i De Kuip były jego pasją i dumą za życia. Przez ponad czterdzieści lat Kieboom pełnił funkcję w zarządzie, początkowo jako skarbnik, a później jako innowacyjny prezes. Miał znaczący wpływ na budowę Stadionu Feijenoord i był głęboko zaangażowany w rozwój profesjonalnej piłki nożnej w Holandii. Kieboom, który przyszedł na świat 10 lutego 1901 roku w Raamsdonksveer, został członkiem Feyenoordu w 1921 roku, lecz nie awansował wyżej niż szósta drużyna. To właśnie w roli administratora wniósł największy wkład, kładąc fundamenty pod obecny kształt klubu.

Stadion

W 1927 roku Kieboom objął stanowisko skarbnika. Pełniąc tę funkcję, miał znaczący wpływ na plany budowy dużego stadionu piłkarskiego w Rotterdamie. Prezes Leen van Zandvliet, zainspirowany wizją stadionu z pochylonymi pierścieniami, zapoczątkował projekt, który w rezultacie doprowadził do wybudowania Stadionu Feijenoord.

Jako skarbnik, Kieboom zawsze dbał o to, by plany były realizowane odpowiedzialnie, zawsze z finansowym uzasadnieniem i wsparciem. Co więcej, był nieugięty w swoim dążeniu do zbudowania stadionu w Rotterdamie-Południe, szczególnie w obliczu plotek sugerujących, że powinien on powstać na prawym brzegu Mozy. "Chłopcze, byłem tak zły. Mówiłem: 'Prawy brzeg Mozy ma wszystko. Stadion musi być na lewym brzegu. To tutaj ma przyjść! Jak można wyobrazić sobie część Feyenoordu na prawym brzegu? Chłopcze, chłopcze, jak oni wszyscy podziwiali nasz stadion. I jak wspaniałe to było dla wszystkich ludzi stąd. Taki stadion, tuż obok" – pisał Kieboom w 1968 roku w "Księdze pamiątkowej na cześć sześćdziesiątej rocznicy". Te oczekiwania miały się ziścić w następnych latach. Stadion stał się nie tylko dumą Rotterdamu-Południe, ale również prawdziwym skarbem dla klubu.

W roku 1939, 38-letni Cor Kieboom objął stanowisko prezesa, które zajmował przez następne 27 lat. Jego początki były wyzwaniem, zwłaszcza że wojna zbliżała się wielkimi krokami, a klub nie mógł już grać swoich meczów na stadionie. Pojawiały się również propozycje zburzenia stadionu, aby Niemcy mogli przejąć znajdującą się tam stal. Kieboom kierował klubem i stadionem w czasie wojny, lecz długo po wyzwoleniu nie udało mu się osiągnąć sukcesów sportowych. Sytuacja zmieniła się na początku lat pięćdziesiątych, kiedy to rozpoczęto dyskusje o wprowadzeniu profesjonalizmu w piłce nożnej, a Kieboom był jednym z jego twórców.

Zawodowy futbol

W 1954 roku, dzięki wysiłkom przedstawicieli Excelsioru, Sparty i ADO, Kieboom przekonał związek piłkarski, że era profesjonalnej piłki nożnej jest nieunikniona. Do tego przełomowego momentu doszło podczas tzw. "konferencji w sypialni" w hotelu Terminus w Utrechcie, gdzie wobec braku dostępnej sali konferencyjnej, spotkanie odbyło się w zwykłym pokoju. KNVB musiało zmierzyć się z perspektywą masowego odejścia utalentowanych graczy, którzy byli na celowniku zagranicznych klubów zawodowych.

KNVB ostatecznie wyraził zgodę. Jak zauważa Kieboom, pojawienie się profesjonalnego futbolu otworzyło przed Feyenoordem nowe możliwości. Dzięki temu klub mógłby podjąć większe działania, by zapobiec wyjazdom najlepszych graczy na zagraniczne angaże. Co więcej, Feyenoord mógłby teraz wykorzystać swoją popularność do przyciągania dobrych zawodników do Rotterdamu. Klub posiadał ogromną bazę kibiców, co dawało mu potężną siłę finansową. Jako klub amatorski nie mógł tego wykorzystać, ale przejście na profesjonalizm zmieniłoby tę sytuację.

Ku rozczarowaniu Kiebooma, Feyenoord niespodziewanie znalazł się w sytuacji, gdzie mógł stracić możliwość gry w profesjonalnej piłce nożnej. Aby móc rywalizować w jednej z dwóch głównych lig, z których najlepsze zespoły awansowałyby do nowo tworzonej Eredivisie, klub musiał się najpierw zakwalifikować. Jednak w sezonie 1954/1955 stało się oczywiste, że Feyenoord nie znajdzie się w pierwszej ósemce, co eliminowało go z gry w najwyższej lidze.

Kieboom opracował plan, aby zapobiec nadchodzącej katastrofie i nawiązał kontakt z amsterdamskim biznesmenem Lodewijkiem Röpcke, właścicielem i prezesem Holland Sport. Klub z Hagi miał szansę na grę w prestiżowej lidze, a Kieboom zaproponował Röpcke trzysta tysięcy euro za przejęcie klubu. Dzięki temu Feyenoord mógłby kontynuować grę w wyższej lidze na licencji Holland Sport. Jednakże, transakcja nie została zrealizowana, gdyż Feyenoord szybko zdołał samodzielnie uzyskać miejsce w lidze. Kieboom zainwestował oferowane środki w zakup najlepszych graczy Holland Sport.

Budowanie na sukcesie

Nadejście profesjonalizmu w piłce nożnej przyniosło Feyenoordowi obfitość dobrobytu. Dzięki przemyślanej polityce transferowej, Kieboom ustanowił fundamenty dla nowej ery rozkwitu klubu. Feyenoord pozyskał takie gwiazdy jak najlepszy strzelec Cor van der Gijp oraz młody talent Coena Moulijna. Następnie dołączyli do drużyny tacy zawodnicy jak Eddy Pieters Graafland, Reinier Kreyermaat, Hans Kraaij, Willem van Hanegem, Rinus Israel i Frans Hasil. Pod przewodnictwem Kiebooma, klub osiągnął cztery tytuły mistrzowskie i jeden puchar, co stanowiło fundament pod największe triumfy w historii Feyenoordu.

Koniec pewnej epoki

W lecie 1967 roku Kieboom przeżył poważny wylew krwi do żołądka, który zmusił go do ustąpienia z pozycji prezesa Feyenoordu. Klub od razu uhonorował go tytułem honorowego prezesa. W tej roli miał okazję cieszyć się owocami swojej pracy, świętując zdobycie mistrzostwa kraju w 1969 roku oraz triumf w Pucharze Europy I i Pucharze Interkontynentalnym w 1970 roku. Po rocznej chorobie 81-letni wówczas Cor Kieboom zmarł 28 lipca 1982 roku.

Gospodarz

Gość

Zdjęcie Tygodnia

24-31 maja

Robert Eenhoorn zostanie nowym dyrektorem generalnym Feyenoordu.

Video

TOP 10 goli w 2025-2026

ESPN przygotowało kompilację dziesięciu najładniejszych bramek zdobytych przez rotterdamski klub w minionych rozgrywkach.

Live chat

DamianM

Kieran McKenna to step down as Ipswich Town head coach. Też ciekawy trener

Gość

Lepiej jak zdrowy klub sam się utrzymywął a nie z jakimiś miliarderami z podciemnej gwiazdy.

DamianM

Próbowali*

DamianM

Ja też. Malaga top. Pamiętam co kasę mieli i próbowało

Gość

Almeria-Malaga finał o la ligę. Jestem za Malagą. Andaluzyjski finał.

DamianM

Taa to samo pomyślałem

Gość

Watanabe może odejść jak mu tak przykro. Droga wolna - jest mega cienkim obrońcą.

Gość

Groningen u21 nie dał rady jong sparcie w barażu o 3 ligę.

DamianM

No powiem wam zaczyna być ciekawie znowu, zaś powtórka z wczoraj

Gość

Średniowiecze to były wieki ciemne z innych powodów - bo było wiele wojen i najazdów na europę min. Hunów, mongołów czy turków. Właśnie nie potrafili zatrzymać np. rzym został najechany o rozwalony na 2 części a potem upadł całkowicie - tak "potrafili".

europa w roku 600
https://en.wikipedia.org/wiki/File:Europe_600ad.jpg

Gość

Śmieją się wszyscy, że Średniowiecze to były "wieki ciemne", ale oni potrafili zatrzymać napływ tych dzikusów. A teraz XXI wiek i się odbija czkawką "polityka tolerancji". Jprdl

DamianM

Już latają helikoptery, drogi puste. Zaczyna się

DamianM

A większość mieszka na osiedlach, gdzie czekają na wizy itp

DamianM

Wiem wiem, też jestem tego zdania. Niemniej najbardziej wkurwia jak wychodzi premier albo szef policji i mówi żeby spokój zachować. Jak ja mam zachować spokój? Wyobraźcie sobie moja firma zamknięta, to wyobraźcie sobie ilu ich jest. Dostali listy z ambasada, żeby sprawdzili, czy ich domu nie są zaznaczone.

Gość

Irlandczycy podpalają ulice tramwaje - to kompletnie bezsensowne. Powinni podpalać media i budynki tych ludzi co nasprowadzali tych morderców. To jest źle nakierunkowana furia. Co z tego że zniszczą mienie publiczne? nic to nie da.
atakować polityków ludzi mediów itd. To oni ich nasprowadzali.

Gość

Co ciekawe, jakby nie brać pod uwagę organizatorów ostatnich 4 mundiali, to MŚ mogłoby zorganizować tylko kilka krajów samodzielnie (mają odpowiednie stadiony obecnie): USA, Anglia, Niemcy i... Chiny

Gość

Jutro już ten mundial startuje, ale ten czas zapieprza...

Gość

To dobrze, że ok u Ciebie. Spokoju i wszystkiego dobrego

DamianM

Tak to jest największe zdziwienie obecnie. To jest historia dopiero, i faktycznie to się dzieje. Chore. Samo to ile mówi

Gość

Ci nachodźcy to połączą katolików i protestantów nawet w walce :D

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.