FC Dordrecht

Towarzyski
GN Bouw Stadion

Sob

04.07

14:30

---

---
---

---

---

---

John de Wolf

about

John de Wolf rozpoczął swoją profesjonalną karierę piłkarską w Sparcie Rotterdam, gdzie występował w latach 1983–1985. Następnie przeniósł się do FC Groningen, w barwach którego zyskał opinię bezkompromisowego i niezwykle walecznego środkowego obrońcy. Dzięki swojej determinacji i fizycznemu stylowi gry szybko zwrócił na siebie uwagę czołowych holenderskich klubów.

W 1989 roku podpisał kontrakt z Feyenoordem Rotterdam. Początek przygody z klubem z De Kuip nie był jednak łatwy – na przeszkodzie stanęła poważna kontuzja, która opóźniła jego debiut o kilkanaście miesięcy. Dopiero jesienią 1990 roku po raz pierwszy wystąpił w barwach Feyenoordu, szybko stając się jedną z czołowych postaci zespołu. Jego charyzma, nieustępliwość i boiskowe przywództwo odegrały kluczową rolę w odrodzeniu klubu na początku lat 90.

Wspólnie z Henkiem Fräserem stworzył żelazny duet stoperów, który kibicom Feyenoordu przywodził na myśl legendarną parę obrońców z lat 70. – Theo Laseromsa i Rinusa Israëla. W okresie jego gry drużyna zdobyła cztery krajowe puchary oraz mistrzostwo Holandii, a De Wolf wyrósł na prawdziwego lidera i symbol nowej ery w historii klubu.

Dzięki znakomitym występom w Rotterdamie został powołany do reprezentacji Holandii, w której rozegrał sześć spotkań. Jego popularność wśród fanów była ogromna – charakterystyczna fryzura i gęsty zarost stały się wręcz znakiem rozpoznawczym, naśladowanym przez wielu kibiców. W pewnym momencie jego kultowa pozycja przybrała niemal absurdalny wymiar – jeden z fanów wytatuował sobie podobiznę De Wolfa, którą sam piłkarz osobiście podpisał.

Choć jego kariera przebiegała w dużej mierze harmonijnie, nie obyło się bez kontrowersji. Tzw. "incydent kartoflowy" podczas mistrzostw świata w 1994 roku, który dotyczył napięć w reprezentacji Holandii, rzucił cień na jego wizerunek i wpłynął negatywnie na atmosferę wokół jego osoby, także w Feyenoordzie. Niespełna kilka miesięcy później zdecydował się na transfer do angielskiego Wolverhampton Wanderers.

W kolejnych latach kontynuował grę w VVV Venlo oraz Helmond Sport, a epizodycznie występował także w izraelskim Hapoelu Aszkelon. Tam jednak jego przygodę z futbolem przerwała kolejna poważna kontuzja, która niemal uniemożliwiła mu grę. Ostatecznie w 2000 roku zdecydował się zakończyć karierę zawodniczą.

Po odwieszeniu butów na kołek De Wolf nie zniknął z medialnego krajobrazu. Z powodzeniem odnalazł się w nowej roli – został komentatorem sportowym, osobowością telewizyjną i aktywistą społecznym. Zaangażował się m.in. w kampanie na rzecz walki z bezrobociem wśród osób starszych, stając się rozpoznawalną twarzą tego typu inicjatyw. Równolegle rozpoczął pracę trenerską w futbolu amatorskim, prowadząc takie kluby jak VV Sliedrecht, Spakenburg czy GVVV.

W 2019 roku ponownie związał się z Feyenoordem – tym razem jako asystent trenera pierwszego zespołu. Najpierw współpracował z Dickiem Advocaatem, a następnie wspierał sztab szkoleniowy pod wodzą Arne Slota, Briana Priske oraz Robina van Persiego, pełniąc funkcję lojalnego i doświadczonego członka zaplecza technicznego.

Gospodarz

Gość

Zdjęcie Tygodnia

24-31 maja

Robert Eenhoorn zostanie nowym dyrektorem generalnym Feyenoordu.

Video

TOP 10 goli w 2025-2026

ESPN przygotowało kompilację dziesięciu najładniejszych bramek zdobytych przez rotterdamski klub w minionych rozgrywkach.

Live chat

DamianM

Kieran McKenna to step down as Ipswich Town head coach. Też ciekawy trener

Gość

Lepiej jak zdrowy klub sam się utrzymywął a nie z jakimiś miliarderami z podciemnej gwiazdy.

DamianM

Próbowali*

DamianM

Ja też. Malaga top. Pamiętam co kasę mieli i próbowało

Gość

Almeria-Malaga finał o la ligę. Jestem za Malagą. Andaluzyjski finał.

DamianM

Taa to samo pomyślałem

Gość

Watanabe może odejść jak mu tak przykro. Droga wolna - jest mega cienkim obrońcą.

Gość

Groningen u21 nie dał rady jong sparcie w barażu o 3 ligę.

DamianM

No powiem wam zaczyna być ciekawie znowu, zaś powtórka z wczoraj

Gość

Średniowiecze to były wieki ciemne z innych powodów - bo było wiele wojen i najazdów na europę min. Hunów, mongołów czy turków. Właśnie nie potrafili zatrzymać np. rzym został najechany o rozwalony na 2 części a potem upadł całkowicie - tak "potrafili".

europa w roku 600
https://en.wikipedia.org/wiki/File:Europe_600ad.jpg

Gość

Śmieją się wszyscy, że Średniowiecze to były "wieki ciemne", ale oni potrafili zatrzymać napływ tych dzikusów. A teraz XXI wiek i się odbija czkawką "polityka tolerancji". Jprdl

DamianM

Już latają helikoptery, drogi puste. Zaczyna się

DamianM

A większość mieszka na osiedlach, gdzie czekają na wizy itp

DamianM

Wiem wiem, też jestem tego zdania. Niemniej najbardziej wkurwia jak wychodzi premier albo szef policji i mówi żeby spokój zachować. Jak ja mam zachować spokój? Wyobraźcie sobie moja firma zamknięta, to wyobraźcie sobie ilu ich jest. Dostali listy z ambasada, żeby sprawdzili, czy ich domu nie są zaznaczone.

Gość

Irlandczycy podpalają ulice tramwaje - to kompletnie bezsensowne. Powinni podpalać media i budynki tych ludzi co nasprowadzali tych morderców. To jest źle nakierunkowana furia. Co z tego że zniszczą mienie publiczne? nic to nie da.
atakować polityków ludzi mediów itd. To oni ich nasprowadzali.

Gość

Co ciekawe, jakby nie brać pod uwagę organizatorów ostatnich 4 mundiali, to MŚ mogłoby zorganizować tylko kilka krajów samodzielnie (mają odpowiednie stadiony obecnie): USA, Anglia, Niemcy i... Chiny

Gość

Jutro już ten mundial startuje, ale ten czas zapieprza...

Gość

To dobrze, że ok u Ciebie. Spokoju i wszystkiego dobrego

DamianM

Tak to jest największe zdziwienie obecnie. To jest historia dopiero, i faktycznie to się dzieje. Chore. Samo to ile mówi

Gość

Ci nachodźcy to połączą katolików i protestantów nawet w walce :D

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.