Excelsior Rotterdam

Eredivisie
De Kuip

Nie

15.03

14:30

NAC Breda

Eredivisie
Rat Verlegh Stadion

Nie

08.03

16:45

3:3

John de Wolf

about

John de Wolf rozpoczął swoją profesjonalną karierę piłkarską w Sparcie Rotterdam, gdzie występował w latach 1983–1985. Następnie przeniósł się do FC Groningen, w barwach którego zyskał opinię bezkompromisowego i niezwykle walecznego środkowego obrońcy. Dzięki swojej determinacji i fizycznemu stylowi gry szybko zwrócił na siebie uwagę czołowych holenderskich klubów.

W 1989 roku podpisał kontrakt z Feyenoordem Rotterdam. Początek przygody z klubem z De Kuip nie był jednak łatwy – na przeszkodzie stanęła poważna kontuzja, która opóźniła jego debiut o kilkanaście miesięcy. Dopiero jesienią 1990 roku po raz pierwszy wystąpił w barwach Feyenoordu, szybko stając się jedną z czołowych postaci zespołu. Jego charyzma, nieustępliwość i boiskowe przywództwo odegrały kluczową rolę w odrodzeniu klubu na początku lat 90.

Wspólnie z Henkiem Fräserem stworzył żelazny duet stoperów, który kibicom Feyenoordu przywodził na myśl legendarną parę obrońców z lat 70. – Theo Laseromsa i Rinusa Israëla. W okresie jego gry drużyna zdobyła cztery krajowe puchary oraz mistrzostwo Holandii, a De Wolf wyrósł na prawdziwego lidera i symbol nowej ery w historii klubu.

Dzięki znakomitym występom w Rotterdamie został powołany do reprezentacji Holandii, w której rozegrał sześć spotkań. Jego popularność wśród fanów była ogromna – charakterystyczna fryzura i gęsty zarost stały się wręcz znakiem rozpoznawczym, naśladowanym przez wielu kibiców. W pewnym momencie jego kultowa pozycja przybrała niemal absurdalny wymiar – jeden z fanów wytatuował sobie podobiznę De Wolfa, którą sam piłkarz osobiście podpisał.

Choć jego kariera przebiegała w dużej mierze harmonijnie, nie obyło się bez kontrowersji. Tzw. "incydent kartoflowy" podczas mistrzostw świata w 1994 roku, który dotyczył napięć w reprezentacji Holandii, rzucił cień na jego wizerunek i wpłynął negatywnie na atmosferę wokół jego osoby, także w Feyenoordzie. Niespełna kilka miesięcy później zdecydował się na transfer do angielskiego Wolverhampton Wanderers.

W kolejnych latach kontynuował grę w VVV Venlo oraz Helmond Sport, a epizodycznie występował także w izraelskim Hapoelu Aszkelon. Tam jednak jego przygodę z futbolem przerwała kolejna poważna kontuzja, która niemal uniemożliwiła mu grę. Ostatecznie w 2000 roku zdecydował się zakończyć karierę zawodniczą.

Po odwieszeniu butów na kołek De Wolf nie zniknął z medialnego krajobrazu. Z powodzeniem odnalazł się w nowej roli – został komentatorem sportowym, osobowością telewizyjną i aktywistą społecznym. Zaangażował się m.in. w kampanie na rzecz walki z bezrobociem wśród osób starszych, stając się rozpoznawalną twarzą tego typu inicjatyw. Równolegle rozpoczął pracę trenerską w futbolu amatorskim, prowadząc takie kluby jak VV Sliedrecht, Spakenburg czy GVVV.

W 2019 roku ponownie związał się z Feyenoordem – tym razem jako asystent trenera pierwszego zespołu. Najpierw współpracował z Dickiem Advocaatem, a następnie wspierał sztab szkoleniowy pod wodzą Arne Slota, Briana Priske oraz Robina van Persiego, pełniąc funkcję lojalnego i doświadczonego członka zaplecza technicznego.

Wyniki 27. kolejka

Gospodarz

Gość

PEC Zwolle

? - ?

FC Groningen

FC Volendam

? - ?

Fortuna Sittard

PSV Eindhoven

? - ?

NEC Nijmegen

SC Heerenveen

? - ?

SC Telstar

Ajax Amsterdam

? - ?

Sparta Rotterdam

FC Twente

? - ?

FC Utrecht

AZ Alkmaar

? - ?

Heracles Almelo

Feyenoord Rotterdam

? - ?

Excelsior Rotterdam

Go Ahead Eagles

? - ?

NAC Breda

Zdjęcie Tygodnia

8-15 marca

Niedzielne popołudnie miało być formalnością, a stało się gwoździem do trumny obecnego projektu sportowego.

Video

NAC Breda 3-3 Feyenoord

Po remisie 3:3 z NAC Breda – jedenastym przypadku utraty punktów w tym sezonie – ponownie rozgorzała dyskusja na temat przyszłości Robina van Persiego.

Live chat

Gość

1-3 żadne zaskoczneie - frajerzy z poznania jak zwykle.

Gość

Hahahaha, ale beka:
https://www.facebook.com/share/v/1Cgsp37aJ2/

Gość

Bo jest dużo lepiej niż było. A oni uwielbiają nadmuchiwać balonik, żeby robić oglądalność i zasięgi

Gość

Arogancja tych "ekspertów" w Polsce jakbyśmy byli ligą top5. Zawsze beka z nich i tego wymundrzającego sie borka.

Gość

55 minuta, 0-2 i Lech nawet bez celnego strzału na bramkę. Żenada

Gość

Niezłe jaja:
https://www.facebook.com/share/r/17zQbr99Uy/

Gość

Lech jest słaby. Ile jeszcze muszą przegrać, żeby ten Fredriksen poleciał...

Gość

W Polsce mówili że szachtar taki słaby i lech sobie poradzi - właśnie widać. Jak przegrywasz z Lincoln to nie masz prawa nikogo lekceważyć.

DamianM

W tym przypadku, jeśli to prawda, siadła psycha

DamianM

Dokładnie, przesada.

Gość

Jak zawodnik jest taką ciota że po jednej zmianie chce uciekać to trzeba mu jeszcze kupić bilety na samolot niech spier...a.

Gość

Takie podejście jest żenujące. Grasz słabo to schodzisz. Kiedyś hartman w klasyku zaczął kopać graczy ajaxu jak debil i Slot go zdjął w 1 połowie. I słusznie bo potem jego zmiennik lopez się przysłużył przy jednym z goli.

DamianM

Czemu, bo zawalił dwa gole i psycha siadła? Tudor nie lepszy sam jest

Gość

Hahahaha, ten bramkarz czeski co zawalił Spurs dwa gole w Madrycie i go zdjął trener już w 17 minucie chce złożyć "transfer request" i odejść XDDD
Obraził się. Kosztował tylko 16 milionów XDDD

DamianM

A w kolejne puchary wjeżdża Zagłębie Lubin

Gość

Później Raków to spieprzy u siebie, a Lech remis w Krakowie i fajrant mamy w Europie na ten sezon ;-D

Gość

Typuję dziś:
Lech - Szachtar 1-2
Fiorentina - Raków sensacyjne 0-2

Gość

Raków musi dziś wygrać - ostatnie dwa mecze Fiorentiny z polskimi klubami u siebie, to dwie porażki, dziś więc hat-trick ;-)

DamianM

remis max

Gość

Odpadną raczej bo są słabsi niż jaga.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.