SC Telstar

Eredivisie
BUKO Stadion

Sob

17.10

20:00

Como 1907

Liga Mistrzów
De Kuip

Śro

14.10

18:45

3:2

Jon Dahl Tomasson

Tomasson

Legendy Feyenoordu

Jon Dahl Tomasson

Napastnik • 1998–2002 i 2008–2011

Mecze: 208
Bramki: 93
Największy sukces: Puchar UEFA 2002

Jon Dahl Tomasson trafił do Feyenoordu latem 1998 roku jako młody, ambitny duński napastnik, który miał już za sobą udany okres w Holandii, ale w Rotterdamie dopiero miał rozpocząć najważniejszy etap swojej dotychczasowej kariery. Miał 21 lat i za sobą doświadczenie zdobyte w SC Heerenveen oraz nieudany epizod w Newcastle United.  Już jego pierwszy sezon w Rotterdamie przyniósł ogromny sukces. Feyenoord prowadzony przez Leo Beenhakkera sięgnął po mistrzostwo Holandii w sezonie 1998/99, kończąc rozgrywki z przewagą nad Willem II. Tomasson szybko odnalazł się w nowym otoczeniu. W lidze strzelił 13 goli, a jego dorobek we wszystkich rozgrywkach był jeszcze większy. W tym samym sezonie zdobył również Johan Cruijff Schaal, a Feyenoord zaczął budować drużynę, która miała w kolejnych latach regularnie pojawiać się w europejskich rozgrywkach. Dla młodego Duńczyka był to pierwszy naprawdę wielki klubowy sukces i zarazem początek kilkuletniej drogi, podczas której jego znaczenie dla zespołu będzie systematycznie rosło.

Tomasson nie był typem napastnika, który czekał w polu karnym na idealne podanie. W Feyenoordzie często cofał się po piłkę, pomagał w pressingu, pracował w środku pola i otwierał przestrzeń partnerom. Z czasem coraz częściej występował jako zawodnik grający za głównym napastnikiem, a jego uniwersalność stała się jednym z największych atutów. Nieprzypadkowo kilka lat później Mark van Bommel określał go jako zawodnika niedocenianego przez publiczność. W rozmowie cytowanej przez „Voetbal International” podkreślał, że Tomasson potrafił wykonywać ogromną pracę bez piłki, a następnie jeszcze dołączać do akcji ofensywnych. Dla ludzi na trybunach mogły liczyć się przede wszystkim niewykorzystane okazje, natomiast trenerzy i koledzy widzieli zawodnika, który swoją pracą potrafił zmienić obraz spotkania.

Kolejne sezony nie zawsze były dla Feyenoordu tak udane jak pierwszy, ale Tomasson konsekwentnie rozwijał się jako piłkarz. W sezonie 1999/2000 zdobył dziesięć ligowych bramek, rok później piętnaście, a w rozgrywkach 2001/02 aż siedemnaście. To właśnie wtedy jego kariera w Rotterdamie osiągnęła punkt kulminacyjny. Feyenoord miał w składzie takich zawodników jak Paul Bosvelt, Kees van Wonderen, Shinji Ono, Bonaventure Kalou, Patrick Paauwe czy Pierre van Hooijdonk, a Tomasson idealnie pasował do tej drużyny. Sezon 2001/02 na zawsze zmienił miejsce Tomassona w historii Feyenoordu. Drużyna Berta van Marwijka rozpoczęła europejską kampanię w Lidze Mistrzów, ale po zajęciu trzeciego miejsca w grupie trafiła do Pucharu UEFA. Tam rozpoczęła się jedna z najbardziej pamiętnych europejskich przygód w historii klubu. Feyenoord wyeliminował kolejno SC Freiburg, Rangers, PSV Eindhoven oraz Inter Mediolan. Szczególnie zwycięstwo nad Interem w półfinale sprawiło, że Rotterdam zaczął żyć finałem, który miał zostać rozegrany na własnym stadionie. UEFA podkreślała wówczas znaczenie atmosfery i zespołowej pracy Feyenoordu, a sam Tomasson przed finałem mówił o ogromnym znaczeniu spotkania zarówno dla zawodników, jak i kibiców.

8 maja 2002 roku De Kuip stał się centrum europejskiego futbolu. Feyenoord podejmował Borussię Dortmund, a Tomasson rozgrywał swój ostatni mecz dla klubu przed transferem do Milanu. Trudno było wymarzyć sobie lepsze pożegnanie. Pierre van Hooijdonk dwukrotnie pokonał Jensa Lehmanna w pierwszej połowie, ale po przerwie Borussia zaczęła odrabiać straty. W 50. minucie nadszedł moment Tomassona. Shinji Ono zagrał piłkę w jego kierunku, a Duńczyk wykorzystał sytuację i zdobył trzeciego gola dla Feyenoordu. Dortmund odpowiedział jeszcze jednym trafieniem Jana Kollera, ale gospodarze utrzymali prowadzenie i zwyciężyli 3:2. Feyenoord zdobył Puchar UEFA po 28 latach oczekiwania, a Tomasson został wybrany zawodnikiem meczu.

To właśnie dlatego jego odejście z Rotterdamu było tak symboliczne. Tomasson odchodził jako zawodnik, który spędził w Feyenoordzie cztery sezony, zdobył mistrzostwo Holandii i Puchar UEFA, a w swoim ostatnim spotkaniu strzelił jednego z najważniejszych goli w historii klubu. UEFA przed finałem określała jego pożegnanie jako wyjątkową okazję, a po meczu podkreślała, że Duńczyk odegrał kluczową rolę w zwycięstwie. W pierwszym pobycie w Feyenoordzie rozegrał 122 ligowe spotkania i zdobył 55 bramek.

Sam Tomasson po zakończeniu kariery wskazywał triumf w Pucharze UEFA z Feyenoordem jako jeden z dwóch absolutnych szczytów swojej kariery. Drugim było zwycięstwo w Lidze Mistrzów z Milanem. To bardzo wymowne, ponieważ pokazuje, że nawet po zdobyciu największych klubowych trofeów w Europie nie zapomniał, gdzie przeżył jeden z najważniejszych momentów swojej piłkarskiej drogi. Po kilku latach spędzonych poza Holandią niespodziewanie wrócił do Feyenoordu latem 2008 roku. Miał już 31 lat, znacznie większe doświadczenie i za sobą triumf w Lidze Mistrzów z Milanem. Dla Feyenoordu nie był już jednak młodym Duńczykiem próbującym udowodnić swoją wartość. Wracał jako doświadczony reprezentant kraju, zawodnik, który znał klub, miasto i atmosferę De Kuip. 

Początek drugiego pobytu był obiecujący. Tomasson strzelił cztery gole w pierwszych trzech meczach, ale bardzo szybko pojawiły się problemy zdrowotne. Kontuzja wykluczyła go z gry na kilka miesięcy i ograniczyła jego udział w sezonie 2008/09. Mimo tego, gdy tylko był zdrowy, pozostawał ważną postacią zespołu. W następnym sezonie ponownie zmagał się z urazami, ale zdołał zdobyć 11 ligowych bramek, a we wszystkich rozgrywkach 12. Feyenoord zakończył Eredivisie na czwartym miejscu i dotarł do finału Pucharu Holandii, gdzie Tomasson zdobył jedyną bramkę zespołu w dwumeczu z Ajaksem. Jego drugi pobyt w Rotterdamie był już zupełnie inny od pierwszego. Nie chodziło o budowanie nazwiska i zdobywanie doświadczenia. Tomasson był jednym z najbardziej doświadczonych zawodników drużyny i miał pomagać młodszym piłkarzom. Niestety kolejne problemy zdrowotne coraz mocniej ograniczały jego możliwości. Po mistrzostwach świata w 2010 roku doznał poważnej kontuzji, która praktycznie przekreśliła jego ostatni sezon w profesjonalnej piłce. W sezonie 2010/11 nie zagrał w Eredivisie ani jednego spotkania. W 2011 roku zakończył karierę zawodniczą.

Łącznie Tomasson wystąpił w Feyenoordzie w 159 meczach Eredivisie i zdobył 75 bramek. To liczby obejmujące oba pobyty w Rotterdamie. W pierwszym, najważniejszym z punktu widzenia sukcesów klubu, zdobył 55 ligowych goli w 122 spotkaniach. Po powrocie dołożył kolejnych 20 trafień w 37 meczach ligowych. 

„Puchar UEFA z Feyenoordem jest najpiękniejszym wspomnieniem. Ponieważ nikt nie wierzył, że możemy go wygrać, a jednak tego dokonaliśmy”

Najważniejsze osiągnięcia

  • Mistrzostwo Holandii
  • Puchar UEFA
  • Liga Mistrzów
  • Mistrzostwo Włoch

Wyniki 9. kolejka

Gospodarz

Gość

SC Heerenveen

? - ?

Excelsior Rotterdam

ADO Den Haag

? - ?

PSV Eindhoven

NEC Nijmegen

? - ?

Fortuna Sittard

SC Telstar

? - ?

Feyenoord Rotterdam

Sparta Rotterdam

? - ?

Willem II Tilburg

PEC Zwolle

? - ?

Go Ahead Eagles

FC Twente

? - ?

FC Utrecht

SC Cambuur

? - ?

AZ Alkmaar

FC Groningen

? - ?

Ajax Amsterdam

Zdjęcie Tygodnia

11-18 października

Feyenoord wrócił do gry po trzytygodniowej przerwie i pokonał AZ Alkmaar 2:0 na De Kuip

Video

Feyenoord 2-0 AZ Alkmaar

Dwa gole, czyste konto i zwycięstwo na własnym stadionie – Feyenoord pokonał AZ Alkmaar 2:0 i udanie wrócił do ligowej rywalizacji.

Live chat

Gość

Zaraz go Urban do kadry powoła

Gość

Grunt to regularność XD

Gość

"Kamil jóźwiak strzelił pierwszego gola od 10 maja 2023" hahahahahaha

Gość

Nie dość, że nie spadliśmy, to pomimo mizerii wyprzedzamy Czechów, a jakby nie zwycięstwa dzisiejsze Olympiacosu i Panathinaikosu, to jeszcze byśmy Grecję wyprzedzili XD
https://transfery.info/aktualnosci/ranking-uefa-norwegia-w-trybie-ataku-cenne-zwyciestwo-jagiellonii-bialystok/284480#goog_rewarded

Gość

hahahahha
https://www.youtube.com/shorts/AemhA0ImGpg

Gość

Spaść raczej nie spadniemy, bo przewaga dość duża.
Co najwyżej Norwegia i Dania mogą nam zagrozić.
Jak Norwegia robi 4 punkty na Bayernie i Borussii w Lidze Mistrzów, to mogą to zrobić ;-)

DamianM

Marsylia też konkretnie

Gość

Po tym sezonie polska spadnie jakieś 5 pozycji w rankingu :D

DamianM

wielkie Juve też top

Gość

Celtic i Nijmegen idą na ratunek Lechowi XDDDDD

Gość

No Jaga walczy, mam nadzieję że wygra

Gość

benfica wpierw zlała hearts 6-1, teraz celtic już 1 połowa 3-0 dostaje.

Gość

Benfica przekłada celtic przez kolano.

Van den Graaf

Jak rywal słaby a przegrywają to beznadziejni ?

DamianM

ALE WALKA!

DamianM

lubie jak my Polacy tak wszystkich wiecie, że o słaby rywal, a my jacy jesteśmy zatem?

DamianM

hahahahahah a komentator chwile wczesniej: rywal i tak przy pilece ledwo co bedzie hahahahahah

Gość

Weryfikacja 11 ligi wszechświata.

Gość

jadzia już w ryj

DamianM

no ale latem narracja była taka, że liga poszła tak do przodu, że to głowa mała.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.