Real Betis

Liga Mistrzów
La Cartuja

Śro

21.10

21:00

SC Telstar

Eredivisie
BUKO Stadion

Sob

17.10

20:00

3:4

József Kiprich

Kiprich

Legendy Feyenoordu

József Kiprich

Napastnik • 1989–1995

Mecze: 167
Bramki: 64
Największy sukces: Mistrzostwo Holandii 1992-1993

József Kiprich urodził się 6 września 1963 roku w węgierskiej Tatabányi. Swoją przygodę z piłką rozpoczął już jako dziecko. Najpierw grał na ulicach rodzinnego miasta z kolegami, a następnie trafił do lokalnego klubu Tatabánya FC, gdzie zaczął rozwijać swój talent. Początki jego seniorskiej kariery nie zapowiadały jednak przyszłych sukcesów. W pierwszych czterech sezonach na najwyższym poziomie rozgrywkowym zdobył zaledwie dziesięć bramek w 62 występach. Mimo skromnych statystyk trenerzy nie tracili do niego zaufania, wierząc, że napastnik ma znacznie większy potencjał.

Przełom nastąpił w piątym sezonie. Kiprich, rozpoznawalny dzięki swojemu swobodnemu sposobowi poruszania się po boisku i charakterystycznej sylwetce, zaczął prezentować znacznie wyższą formę. W rozgrywkach 1984/85 zdobył aż osiemnaście bramek i został królem strzelców ligi węgierskiej. Było to osiągnięcie, które zwróciło na niego uwagę wielu obserwatorów. Również w kolejnych latach utrzymywał wysoki poziom. Sezony zakończone z dorobkiem trzynastu, dziesięciu, czternastu i ponownie dziesięciu trafień sprawiły, że stał się jedną z najważniejszych postaci swojego zespołu.

Dobra forma oraz nietuzinkowy styl gry przyciągnęły zainteresowanie zagranicznych klubów, w tym Feyenoordu. Rotterdamczycy przechodzili wówczas trudny okres i postanowili sprowadzić Węgra, aby wzmocnić linię ataku. Kiedy trafił do Feyenoordu, klub przeżywał jeden z najcięższych momentów w swojej historii. Nie zniechęciło go to jednak do przeprowadzki do Rotterdamu. Drużyna prowadzona była wówczas przez Pima Verbeeka, a Kiprich od początku starał się odnaleźć w nowym otoczeniu. Jego pierwszy sezon nie przyniósł jeszcze imponujących liczb.

W 23 meczach zdobył pięć bramek, ale mimo to bardzo szybko zaskarbił sobie sympatię kibiców. Het Legioen pokochało go za charakter i zaangażowanie. Nawet wiele lat później pozostaje jednym z najbardziej lubianych piłkarzy w historii klubu. W drugim sezonie jego dorobek strzelecki nieco się poprawił. W 27 spotkaniach siedmiokrotnie trafiał do siatki, a jego pozycja wśród kibiców stale rosła. Fani cenili go za prostotę, ciężką pracę i bezkompromisowe podejście do futbolu. Rok później zrobił kolejny krok naprzód. W 23 występach zdobył dziewięć bramek, poprawiając swój wynik z poprzednich rozgrywek. Kiprich doskonale wpisywał się w kulturę Feyenoordu.

Z ogromnym zaangażowaniem uczył się języka, a poza treningami poświęcał wiele czasu na dodatkową pracę nad swoją formą fizyczną. Regularnie odwiedzał siłownię, chcąc poprawić siłę, wytrzymałość i przygotowanie motoryczne. Wszystko po to, by jeszcze więcej dawać drużynie i kibicom. Takie podejście doskonale oddawało jego mentalność – nieustannie dążył do rozwoju zarówno jako piłkarz, jak i człowiek. Prawdziwy przełom nastąpił jednak w czwartym sezonie spędzonym w Rotterdamie. Choć wcześniej nigdy nie przekroczył granicy dziesięciu ligowych trafień w jednym sezonie, tym razem zaprezentował pełnię swoich możliwości. Feyenoord sięgnął po mistrzostwo Holandii, a Kiprich odegrał w tym sukcesie kluczową rolę. W zaledwie 25 meczach zdobył osiemnaście bramek, stając się jednym z najważniejszych zawodników drużyny prowadzonej przez Willema van Hanegema.

Szczególnie zapamiętano mecz, który przypieczętował tytuł mistrzowski. W wyjazdowym spotkaniu z FC Groningen to właśnie Kiprich już na początku otworzył wynik efektownym i znakomicie wykonanym lobem. Chwilę później rozpoczęło się świętowanie. Trybuny stadionu w dużej części wypełnili kibice Feyenoordu, którzy tłumnie przybyli wspierać swój zespół w drodze po mistrzostwo. Po tym sezonie coraz rzadziej mówiono po prostu o Kiprichu. Znacznie częściej używano przydomka „Czarodziej z Tatabányi”. Określenie to narodziło się spontanicznie za sprawą jednego z dziennikarzy i doskonale oddawało styl gry Węgra, który potrafił dosłownie z niczego stworzyć sytuację bramkową lub zdobyć gola w najmniej spodziewanym momencie.

Po latach legenda wróciła do Rotterdamu. 28 stycznia 2024 roku József Kiprich ponownie odwiedził ukochany Feyenoord. Przed spotkaniem Feyenoordu z FC Twente otrzymał wyjątkowy prezent od Feyenoord Supportersvereniging De Feijenoorder, powitało go tysiące kibiców, zarówno na Varkenoord, a później na De Kuip. Chociaż wielu nie pamiętało go nawet z boiska, jego obecność pokazała, jak ogromnym uznaniem cieszy się dalej w Holandii. Kilka dni po tej niezapomnianej wizycie Kiprich ma wiadomość do kibiców, którą opublikował klub na social mediach.

- Nie mam na to słów... Jakież to było wzruszenie. Mógłbym próbować dziękować wszystkim, ale po prostu nie potrafię wystarczająco podziękować. Miłość, którą od Was otrzymałem...niesamowite uczucie, które jest nie do opisania. Chciałbym podziękować wszystkim osobom, które odegrały rolę w tych wspaniałych dwóch dniach. Zawsze mówię to każdemu, kto pyta mnie o Rotterdam i Feyenoord. Fani nie mają pojęcia, ile dla mnie znaczą. Ten baner, mural, wszystko...To najlepsza grupa fanów na świecie. W imieniu mojej rodziny bardzo dziękujemy za wszystko. To była świetna okazja i byłem bardzo szczęśliwy, że mogłem ponownie spotkać się z moimi starymi kolegami z drużyny i naszym trenerem. Życzę wszystkiego najlepszego, udanego i produktywnego sezonu. Mam nadzieję, że wkrótce wrócę na De Kuip.

„Ten baner, mural, wszystko...To najlepsza grupa fanów na świecie”

Najważniejsze osiągnięcia

  • Mistrzostwo Holandii
  • Puchar Holandii 4x

Wyniki 9. kolejka

Gospodarz

Gość

SC Heerenveen

4 - 0

Excelsior Rotterdam

ADO Den Haag

2 - 1

PSV Eindhoven

NEC Nijmegen

2 - 2

Fortuna Sittard

SC Telstar

3 - 4

Feyenoord Rotterdam

Sparta Rotterdam

3 - 2

Willem II Tilburg

PEC Zwolle

4 - 1

Go Ahead Eagles

FC Twente

1 - 2

FC Utrecht

SC Cambuur

2 - 2

AZ Alkmaar

FC Groningen

2 - 5

Ajax Amsterdam

Zdjęcie Tygodnia

18-25 października

Wygrana 4:3, ale powodów do dumy niewiele

Video

Telstar 3-4 Feyenoord

Siedem goli i defensywny chaos – Feyenoord ledwo pokonał Telstar

Live chat

Gość

anarcho-tyrania (obecnie europa, usa, polska)
"Pochodzenie terminu

• Autor: Termin sformułował w 1992 roku amerykański publicysta i ideolog paleonserwatywny Samuel T. Francis.
• Główna teza: Państwo rezygnuje z monopolu na utrzymanie porządku publicznego wobec realnych zagrożeń czy przestępczości ulicznej, ale potęguje ingerencję w codzienne życie, wolność słowa, gospodarowanie czy samobronę zwykłych ludzi.

Główne cechy anarcho-tyranii

• Anarchia (brak ochrony): Państwo nie radzi sobie z podstawową funkcją, jaką jest ochrona obywateli przed przestępczością, przemocą czy chaosem w przestrzeni publicznej.
• Tyrania (nadmierna kontrola): Jednocześnie państwo skrupulatnie egzekwuje skomplikowane prawo podatkowe, cenzurę, regulacje sanitarne, ograniczenia własności czy przepisy wymierzone w codzienne, pokojowe zachowania praworządnych ludzi."

DamianM

oczywiście jakbysmy to napisali na FB/X to zaraz ban i wjazd słuzb :) ciesze się, że nie mam 10 lat, bo świat idzie w taką stronę, że naprawde strach. Konkrety i szybko by porządek zrobili, czarne worki potem i spokój, a tam taka zabawa i płacz

Gość

No przecież nie wolno strzelać do biedaczkuf - a biedaczki mogą wszystko. Tak włąśnie jest w anarcho-tyranii - to samo jest w Polsce z tymi ukraińcami. Oni mogą wszystko z Polakami robić a polak jak ich wyzwie to wszystkie media podchwytują temat i sieją wieść że "rośnie przemoc wobec ukraińców" mimo że ukraińcy popełniają coraz więcej przestępstw.

To jest właśnie anarcho tyrania i ten model włądzy - niesamowita karność wobec własnych obywateli przestrzegających prawo - i jednocześnie pobłażanie nachodźcom i innym spoza kraju.

DamianM

Mnie zawsze zastaanwia, ta policja nie ma broni? Skoro sa dymy, grabierze, dlaczego policja nie strzela? Nigdy tego nie zrozumiem. Bo to nie humanitarne? A ta dzicz jest humanitarna?

Gość

O ile dojadą na stadion drużyny. Tam taka dzicz, że mała głowa

DamianM

Z powodu godziny policyjnej obowiązującej w Lille, mecz Lille-Galatasaray odbędzie się bez publiczności. (L'Équipe)

DamianM

Wielkie Spurs

Gość

w top 5 juz tylko monchengladbach, malaga i le havre nie wygrali meczu. Mochengl w ogóle mają zero punktów :D

Gość

A za tydzień hit - Galatasaray:Fenerbahce

Gość

Trabzonspor ograł Besiktas w topowym meczu

Gość

tot 2-1

Gość

coventry 1-1 :-)

Gość

Dordrecht wygrał ulala

DamianM

Uuu wygrają dziś

Gość

tot 1-0

Gość

Tottenham wygra 1 mecz? u siebie grają z coventry.

Gość

strzelam dostaną -30 w tym sezonie i w kolejnym.

Gość

Myśle że będą jakieś pkt ujemne i kara finasowa - ale nie na tyle duże by spadli - uniemożliwi im to zdobycie mistrzostwa ale nie spadek.

DamianM

Nie wierzę dalej. Za duży klub. Za duże przekręty. Za duzi sponsorzy

Gość

"może otrzymać" :D

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.