Sparta Rotterdam

Eredivisie
Het Kasteel

Nie

09.08

12:15

Atalanta

Towarzyski
De Kuip

Nie

02.08

15:00

2:1

Ove Kindvall

Ove Kindvall

Legendy Feyenoordu

Ove Kindvall

Napastnik • 1966–1971

Mecze: 144
Bramki: 129
Największy sukces: Puchar Europy 1970

Historia w Feyenoordzie

Ove Kindvall urodził się 16 maja 1943 roku w szwedzkim Norrköping. Swoją piłkarską karierę rozpoczął w IFK Norrköping. Bardzo szybko stało się jasne, że środkowy napastnik dysponuje większym talentem niż jego ojciec, który w lokalnym klubie nigdy nie przebił się ponad drugi zespół. Młody Kindvall już w bardzo młodym wieku występował natomiast w pierwszej drużynie. W Szwecji grał między innymi u boku Harry’ego Bilda, innego szwedzkiego napastnika, który pod koniec 1965 roku trafił na De Kuip. Bild spisywał się w Rotterdamie na tyle dobrze, że rok później Feyenoord zdecydował się sprowadzić również Kindvalla.

Jego pierwszy sezon w Holandii, rozgrywki 1966/67, nie należał do najłatwiejszych. Szwed przyznawał, że potrzebował czasu, by przyzwyczaić się do drużyny, systemu gry, a przede wszystkim do pogody. Po kilku słabszych występach ówczesny trener Willy Kment posadził go na ławce rezerwowych. Był to poważny cios dla napastnika, którego niektórzy zaczęli już określać mianem nietrafionego transferu. Mimo że niewielu było przekonanych o jego jakości, Kindvall zakończył sezon z dorobkiem 22 bramek w zaledwie 23 spotkaniach.

Były to statystyki, których mogło pozazdrościć mu wielu napastników, jednak mimo imponującej skuteczności wciąż nie brakowało sceptyków. Latem 1967 roku z Feyenoordu odszedł Bild, co zwolniło miejsce w ofensywie i stworzyło Kindvallowi nową szansę. Po trudnych początkach rodzina Kindvallów coraz lepiej odnajdywała się w Holandii. Z czasem coraz swobodniej posługiwali się językiem niderlandzkim, a w ich domu coraz częściej pojawiały się lokalne potrawy, które – jak sam zawodnik przyznawał – bardzo pozytywnie go zaskoczyły.

Także na boisku było wyraźnie widać, że napastnik czuje się coraz pewniej. Znany przede wszystkim z mocnego strzału, szybkości i instynktu strzeleckiego zawodnik w swoim drugim sezonie definitywnie uciszył krytyków. W 32 meczach zdobył 28 bramek. Jego trzeci sezon pokazał natomiast, że nie był to jednorazowy wyczyn, lecz potwierdzenie klasy piłkarza najwyższego formatu. Rozgrywki 1968/69 na długo zapisały się w pamięci kibiców Feyenoordu. Klub sięgnął po mistrzostwo Holandii i krajowy puchar, a Kindvall zdobył 30 bramek w 33 spotkaniach.

Latem 1969 roku wydawało się, że Szwed zdobył z Feyenoordem już wszystkie możliwe trofea. W tamtym okresie sukces holenderskiego klubu na arenie europejskiej wydawał się czymś niewyobrażalnym. Niemożliwe stało się jednak rzeczywistością. Sezon 1969/70 przeszedł do historii jako kampania, w której Feyenoord został pierwszym holenderskim klubem zdobywającym Puchar Europy. Po wyeliminowaniu kilku europejskich potęg drużyna prowadzona przez Ernsta Happela awansowała do finału rozgrywanego we Włoszech.

W starciu z Celtikiem przez długi czas utrzymywał się remis, lecz w dogrywce Kindvall potwierdził swoją wielką klasę. Napastnik zamienił długie podanie kapitana Rinusa Israëla na zwycięskiego gola. Piłka po drodze została wprawdzie dotknięta ręką przez jednego ze szkockich zawodników, jednak sędzia zastosował przywilej korzyści. Chwilę później rozpoczęło się wielkie świętowanie. Kolejny sezon okazał się ostatnim sezonem Kindvalla w Rotterdamie. Nie były to jego najlepsze rozgrywki w barwach Feyenoordu.

Napastnik miał niewiele czasu na odpoczynek po mistrzostwach świata 1970, które odbyły się w Meksyku. Mimo to po raz kolejny został królem strzelców ligi holenderskiej i pomógł Feyenoordowi zdobyć następne trofeum – mistrzostwo kraju. Zaledwie kilka miesięcy po jego odejściu w ataku Feyenoordu występował już Lex Schoenmaker, a za Kindvallem zaczęto tęsknić.

Sam Szwed również przyznawał, że często wspominał klub z Rotterdamu: – Mam obecnie świetną pracę w dziale sprzedaży dużej szwedzkiej papierni i bardzo dobrze mi się tutaj żyje. Muszę jednak uczciwie przyznać, że czasami tęsknię za Feyenoordem, a szczególnie za publicznością. Nadal otrzymuję dziesiątki listów od kibiców Feyenoordu. Dostawałem nawet prezenty. To znaczy dla mnie bardzo wiele, być może nawet więcej niż najlepsze recenzje, jakie kiedykolwiek przeczytałem w prasie. Zostawiłem za sobą więcej przyjaciół, niż mogłem przypuszczać. Dopiero teraz zdałem sobie sprawę, jak serdecznymi ludźmi są Holendrzy. Znacznie częściej wychodzą z domu niż Szwedzi, częściej odwiedzają się nawzajem. To jednak nie może przeważyć nad przyszłością mojej rodziny. Poza tym Feyenoord sprowadził na moją pozycję Lexa Schoenmakera. Słyszałem, że nie zdążył jeszcze w pełni przekonać do siebie wszystkich, ale w ADO był tak dobry, że bez wątpienia odniesie sukces. Feyenoord musi jedynie dać mu rok na aklimatyzację.

Po zakończeniu swojej znakomitej przygody w Rotterdamie Kindvall wrócił do Szwecji i ponownie został zawodnikiem IFK Norrköping. Jak się później okazało, nigdy już nie osiągnął takich sukcesów jak w Feyenoordzie. Spędził w klubie trzy sezony, po czym w 1974 roku przeniósł się do IFK Göteborg, gdzie zakończył swoją bogatą karierę piłkarską. Ostatnim wielkim turniejem w jego karierze były mistrzostwa świata w 1974 roku, rozgrywane w ówczesnych Niemczech Zachodnich.

W reprezentacji Szwecji wystąpił łącznie 43 razy, zdobywając 16 bramek. Ponad trzy dekady po odejściu Kindvalla niewielu napastników było w stanie choćby zbliżyć się do osiągnięć Szweda. Kolejni atakujący Feyenoordu byli przez długi czas porównywani do legendarnego snajpera, jednak z biegiem lat stało się jasne, że znalezienie jego następcy jest zadaniem niezwykle trudnym. Legendarny snajper zmarł 5 sierpnia 2025 roku w wieku 82 lat.

Muszę jednak uczciwie przyznać, że czasami tęsknię za Feyenoordem

Najważniejsze osiągnięcia

  • Mistrzostwo Holandii 2x
  • Puchar Europy
  • Puchar Interkontynentalny
  • Puchar Holandii
  • Puchar Intertoto 2x
  • Król strzelców Eredivisie 3x

Wyniki 1. kolejka

Gospodarz

Gość

SC Cambuur

0 - 4

Excelsior Rotterdam

NEC Nijmegen

1 - 2

SC Telstar

Go Ahead Eagles

4 - 1

Willem II Tilburg

PSV Eindhoven

2 - 2

Fortuna Sittard

AZ Alkmaar

? - ?

ADO Den Haag

Sparta Rotterdam

? - ?

Feyenoord Rotterdam

FC Groningen

? - ?

FC Utrecht

PEC Zwolle

? - ?

Ajax Amsterdam

SC Heerenveen

? - ?

FC Twente

Zdjęcie Tygodnia

19-2 sierpnia

Feyenoord pokonał Rayo Vallecano 2:1 w kolejnym meczu kontrolnym podczas przygotowań do sezonu.

Video

Feyenoord 2-1 Rayo

Feyenoord Rotterdam w kolejnym już sparingu ograł finalistę Ligi Konferencji 2-1.

Live chat

DamianM

turcy nie polecieli w uja i od razu ponad 20 baniek, jak pod te 30 podejdziemy, wsadzałbym go do samolotu dzisiaj

Gość

Albo w miejsce Uedy sprowadzić Dallinge.

DamianM

Młody van Persie jest, Ferri, inwestowałabym to w lewe skrzydło

Gość

Albo Steijna dać na atak.

DamianM

Prawie 28 lat, 2 lata kontraktu, jeden dobry seozn, dla mnie idealny moment, żeby zarobić na nim powazne pieniądze. Jakby było te 25-30 to spoko

Gość

i brał troya parrotta.

Gość

duże TAK

DamianM

Jakby Fener dało 30 za Uede, sprzedawałbym, a wy?

DamianM

Z ZERROUKIM OCZYWIŚCIE!

Gość

Stengs gol :D Calvin wróc! :D

Gość

Borys zagrał w Westerlo - no no.

Gość

Legia 1 celny strzał na bramkę - w 2 połowie 0,0. Oni dalej twierdzą pewnie żę to mocny składa - taka korona wyciera nimi trawnik. Sędzia Legie uratował nie dając koronie karnego.

Gość

Nie dostanie się - ogra lyon pewnie bo to teraz żaden wyczyn - ale Fenerbahce ich pociśnie.

DamianM

hahaha sierpień, a on jak sie nie dostanie do tej LM, na którą tak wszystko stawia, to on poleci zaraz

DamianM

nie trzeba translatora haha: Priske sabotuje zacatek sezony kvuli male sanci dostat se do LM.

Gość

sparta praga 0-2 w ryj z mladą :D z takimi ciotami lyon odpadnie z ligi mistrzów...

DamianM

jemu coś się pozmieniało, jak on w ogóle o Feyenoordzie mówił, jak chętnie by grał u nas haha

DamianM

swój chłop

Gość

Ihattaren celebrujący gola TOP :D

Gość

Buijs dał radę :D brawo.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.