W 1969 roku finał Pucharu Holandii po raz pierwszy w historii wymaga rozegrania dwóch spotkań. W środę 11 czerwca, na De Kuip, Feyenoord i PSV po 120 minutach gry remisują 1:1. O ostatecznym rozstrzygnięciu musi zadecydować powtórzony mecz, zaplanowany trzy dni później. Największym wygranym tej sytuacji okazuje się publiczność. Pierwsze starcie obfituje w emocje, tempo i znakomitą atmosferę, dlatego perspektywa kolejnego pojedynku dwóch czołowych drużyn kraju nie budzi sprzeciwu – wręcz przeciwnie, podsyca zainteresowanie.
Znacznie mniej entuzjazmu wykazuje PSV. Zespół z Eindhoven już w półfinale potrzebował rewanżu, by wyeliminować Spartę (1:1 i 1:0). Bohaterem tamtego dwumeczu był Wim van den Dungen, który swoimi trafieniami wprowadził drużynę do finału. Ponieważ także decydujące starcie o trofeum rozstrzyga się dopiero po drugim meczu, PSV rozgrywa cztery spotkania w ciągu zaledwie jedenastu dni – w tym dwa zakończone dogrywką.
W pierwszym finałowym pojedynku ważną rolę odgrywa Coen Moulijn, legendarny lewoskrzydłowy Feyenoordu, znany z dynamiki i doskonałej techniki. To po jego akcji piłka trafia do Henka Wery’ego, który mocnym, płaskim strzałem daje gospodarzom prowadzenie. Po przerwie PSV podkręca tempo. Poziom techniczny widowiska nieco spada, ale rośnie intensywność walki i napięcie. Ostatecznie do wyrównania prowadzi błąd Eddy’ego Pietersa Graaflanda – doświadczony bramkarz wypuszcza z rąk potężne uderzenie Lazara Radovicia i jest 1:1.
W rewanżowym spotkaniu zmęczone PSV nie jest w stanie nawiązać do poziomu zaprezentowanego trzy dni wcześniej. Feyenoord przeciwnie – rozgrywa jeden z najlepszych meczów sezonu. Od pierwszych minut kontroluje wydarzenia na boisku i nie pozwala rywalom rozwinąć skrzydeł. Ku radości blisko sześćdziesięciu tysięcy kibiców, w większości sprzyjających gospodarzom, zwycięstwo ani przez chwilę nie wydaje się zagrożone.
Różnica jakości długo nie znajduje odzwierciedlenia w wyniku, lecz po przerwie sytuacja się zmienia. Po podaniu Guusa Haaka tuż po wznowieniu gry Wim van Hanegem – jeden z liderów tamtej drużyny, słynący z precyzyjnej lewej nogi – otwiera wynik spotkania. W końcówce Feyenoord przeprowadza efektowną, wieloetapową akcję, którą Wery wykańcza golem na 2:0, przesądzając o losach trofeum.
Dla rotterdamskiego klubu to powód do podwójnej radości. Po zdobyciu mistrzostwa kraju Feyenoord dokłada Puchar Holandii, kompletując krajowy dublet. PSV, mimo porażki, jako finalista uzyskuje prawo startu w kolejnej edycji Pucharu Zdobywców Pucharów.
Droga do finału:
1. runda: AGOVV – Feyenoord 0–5
2. runda: DFC Dordrecht – Feyenoord 0–4
1/8 finału: Ajax Amsterdam – Feyenoord 1–2
Ćwierćfinał: Feyenoord – NEC Nijmegen 4–1
Półfinał: Feyenoord – DWS 3–1
Finał: Feyenoord – PSV 1–1 (po dogrywce)
Rewanż w finale: Feyenoord – PSV 2–0
Skład Feyenoordu (1 mecz): Eddy Pieters Graafland, Piet Romeijn, Rinus Israël, Theo Laseroms, Cor Veldhoen, Guus Haak, Wim Jansen, Henk Wery, Ove Kindvall, Ruud Geels
Skład Feyenoordu (rewanż): Eddy Pieters Graafland, Piet Romeijn, Rinus Israël, Theo Laseroms, Cor Veldhoen, Guus Haak, Wim Jansen, Henk Wery, Ove Kindvall, Ruud Geels
