FC Utrecht

Eredivisie
De Kuip

Nie

20.09

12:15

PEC Zwolle

Eredivisie
MAC³PARK stadion

Nie

13.09

16:45

0:7

Puchar UEFA 2002

about

Dla niektórych fanów Feyenoordu, sezon 2001/2002 jest symbolem sukcesu ich ulubionego klubu na arenie międzynarodowej, dla innych jest to początek wielkiego kryzysu, z którego klub stopniowo się odradza po kilkunastu latach. My jednak skoncentrujemy się na pierwszym aspekcie i przypomnimy sobie drogę do ostatniego triumfu Rotterdamczyków, który zapewne wielu z nas dobrze pamięta.

Feyenoord Rotterdam rozpoczął sezon 2001/02 na arenie międzynarodowej od udziału w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Niestety, rozgrywki te nie przebiegły zgodnie z oczekiwaniami piłkarzy z De Kuip. "Stadionclub" znaleźli się w grupie H razem z drużynami Spartaka Moskwa, Sparty Pragi oraz Bayernu Monachium. Drugie miejsce wydawało się być w zasięgu podopiecznych Berta van Marwijka, ale rzeczywistość zweryfikowała te plany. Zespół w sześciu meczach odniósł jedno zwycięstwo, dwa remisy i trzy porażki, co skutkowało zajęciem 3. miejsca w grupie i gwarantowało udział w Pucharze UEFA.

Statystyki Feyenoordu w fazie grupowej Ligi Mistrzów 2001-2002:
Klub: Mecze: Zwycięstwa: Remisy: Porażki: Punkty:
Bayern Monachium 6 4 2 0 14
Sparta Praga 6 3 2 1 11
Feyenoord Rotterdam 6 1 2 3 5
Spartak Moskwa 6 0 2 4 2

PIERWSZA KOLEJKA:
Spartak Moskwa 2:2 Feyenoord
DRUGA KOLEJKA:
Sparta Praga 4:0 Feyenoord
TRZECIA KOLEJKA:
Feyenoord 2:2 Bayern Monachium
CZWARTA KOLEJKA:
Feyenoord 0:2 Sparta Praga
PIĄTA KOLEJKA:
Bayern Monachium 3:1 Feyenoord
SZÓSTA KOLEJKA:
Feyenoord 2:1 Spartak Moskwa

De Trots van Zuid rozpoczęli swoją przygodę w Pucharze UEFA od trzeciej rundy, gdzie zostali skojarzeni z niemieckim Freiburgiem. W pierwszym meczu, który odbył się na stadionie De Kuip, gospodarze wygrali 1:0 dzięki bramce Shinji Ono. Z niewielką przewagą Rotterdamczycy udali się na rewanż. Obie drużyny dążyły do zwycięstwa, ale mecz zakończył się remisem 2:2, co pozwoliło gościom wygrać dwumecz 3:2 i awansować dalej. Bramki dla Feyenoordu zdobyli Van Hooijdonk w 57. minucie i Leonardo w 86. W następnej rundzie podopieczni Berta van Marwijka musieli podróżować do Szkocji, aby 21 lutego 2002 roku zmierzyć się na Ibrox Stadium z Rangersami. Pierwszy mecz zakończył się remisem 1:1, po bramkach Shinji Ono w 72. minucie dla gości i Barry'ego Fergusona dla gospodarzy. Awans miał zostać rozstrzygnięty w Rotterdamie.

Tydzień później, na De Kuip, piłkarze Alexa McLeisha doświadczyli trudów gry na wyjeździe. Już w pierwszej połowie Feyenoord strzelił trzy bramki, tracąc jedną. Mimo kontaktowego gola Rangersów w drugiej połowie, to gospodarze wygrali mecz 3:2. Decydujące gole zdobyli Van Hooijdonk (dwie bramki) oraz Kalou. Dwumecz zakończył się wynikiem 4:3 dla Feyenoordu. W ćwierćfinałowym starciu, Portowcy zmierzyli się z dobrze znaną im z boisk Eredivisie, drużyną PSV. W Holandii szykowało się więc piłkarskie święto. Pierwsze spotkanie odbyło się w Eindhoven i, podobnie jak w poprzedniej rundzie w starciu z Rangersami, zakończyło się remisem 1:1. Pierre van Hooijdonk strzelił gola jeszcze przed przerwą, ale tuż po niej goście wyrównali i ponownie losy awansu miały się rozstrzygnąć na oczach kibiców zgromadzonych w Wannie.

Kibice Feyenoordu długo nie przeżywali tyle emocji, co podczas tego meczu. Na kwadrans przed zakończeniem, ich faworyci przegrywali z PSV 1:0 po bramce Marka van Bommela. Z upływem każdej minuty, czas nieubłaganie uciekał gospodarzom. Po 90 minutach regulaminowego czasu gry, to goście byli w półfinale, ale sędzia doliczył 3 minuty. Okazały się one zbawienne dla Rotterdamu, gdyż w ostatniej z nich Pierre van Hooijdonk zdobył gola wyrównującego. Emocje w Wannie sięgnęły zenitu, a remis 1:1 oznaczał dogrywkę. W dogrywce żadna z drużyn nie potwierdziła swojej przewagi bramkami. O awansie do półfinału zadecydowały rzuty karne, w których to gospodarze wykazali się stalowymi nerwami, zwyciężając 5:4.

Na drodze do finału tym razem stanęła drużyna z Włoch. Rywal wydawał się być najsilniejszym, z którym przyszło im się zmierzyć w tym sezonie rozgrywek Pucharu UEFA. Była to drużyna Interu Mediolan. Na pierwszy mecz Portowcy udali się do Włoch na Stadio Giuseppe Meazza. Żaden z piłkarzy gości nie pokonał defensywy z Mediolanu, ale mimo to Rotterdamczycy wrócili do domu ze zwycięstwem. W 51. minucie samobójczego gola zdobył Iván Córdoba. Jednak było pewne, że Włosi w rewanżowym spotkaniu tanio skóry nie sprzedadzą.

W pierwszej połowie rewanżowego meczu dominowali gospodarze, co zaowocowało dwubramkowym prowadzeniem, z którym schodzili do szatni. Kibiców Feyenoordu uszczęśliwili Van Hooijdonk oraz Tomasson. Jednakże mecz trwa 90 minut i konieczne było utrzymanie tego wyniku do końca. W obronie zaczęło się pojawiać rozluźnienie, a brak koncentracji doprowadził do tego, że Inter w ciągu 83. i 89. minuty wyrównał stan meczu. Na szczęście goście nie zdołali zdobyć zwycięskiej bramki, dzięki czemu to gospodarze świętowali zwycięstwo w dwumeczu 3:2. Nagrodą za wspaniałą postawę w Pucharze UEFA był upragniony finał, który dodatkowo miał zostać rozegrany na De Kuip - wcześniej wyznaczonym przez UEFA miejscu finału. Cały Rotterdam nie mógł sobie wyobrazić lepszego scenariusza.

Nadszedł wyczekiwany od dawna w Rotterdamie dzień. 8 maja 2002 roku na magicznym De Kuip, Feyenoord Rotterdam podejmował w Finale Pucharu UEFA Borussię Dortmund.

FEYENOORD ROTTERDAM: Edwin Zoetebier - Christian Gyan, Tomasz Rząsa, Paul Bosvelt (K), Bonaventure Kalou (76. Johan Elmander), Kees van Wonderen, Pierre van Hooijdonk, Jon Dahl Tomasson , Shinji Ono (85. Ferry de Haan), Patrick Paauwe, Robin van Persie (63. Leonardo)
REZERWOWI: Henk Timmer, Leonardo, Mauricio Aros, Johan Elmander, Igor Korneev, Ferry de Haan, Pieter Collen
TRENER: Bert van Marwijk

BORUSSIA DORTMUND: Jens Lehmann - Christian Wörns, Evanilson, Jürgen Kohler, Stefan Reuter (K), Jan Koller, Tomáš Rosický, Ewerthon (61. Otto Addo), Dedê, Lars Ricken (70. Jörg Heinrich), Marcio Amoroso
REZERWOWI: Philipp Laux, Jörg Heinrich, Miroslav Stevic, Sunday Oliseh, Otto Addo, Ahmed Madouni, Jan Sørensen
TRENER: Matthias Sammer

SĘDZIA: Vítor Melo Pereira (Portugalia)
ASYSTENCI SĘDZIEGO: Carlos Manuel Ferreira Matos (Portugalia), Paulo Jorge Januario Leite Ribeiro (Portugalia)
SĘDZIA TECHNICZNY: Lucilio Cardoso Cortez Batista (Portugalia)

Początek meczu był bardzo zacięty. Obydwie drużyny stwarzały sobie sytuacje strzeleckie, ale żadna nie zdołała ich przekształcić w bramki. Obrona Feyenoordu spisywała się znakomicie, wielokrotnie łapiąc na spalonym Kollera. Przełom w spotkaniu nastąpił po upływie pierwszej półgodziny gry. W 31. minucie Kohler sfaulował Tomassona w polu karnym. Sędzia bez wahania przyznał rzut karny i usunął z boiska zawodnika Borussii. Od tego momentu Feyenoord grał z przewagą jednego zawodnika i przystąpił do wykonania rzutu karnego. Do piłki podszedł Van Hooijdonk, który pewnym strzałem pokonał bramkarza przeciwników. Trybuny na De Kuip oszalały z radości. Feyenoord wyszedł na prowadzenie w finale meczu. Portowcy dążyli do zdobycia kolejnego gola, jednak osłabiona Borussia nie zamierzała się poddać i często pojawiała się pod bramką Zoetebiera. Pięć minut przed zakończeniem pierwszej połowy, Van Hooijdonk zdobył drugiego gola z rzutu wolnego, podnosząc wynik na 2:0. Na przerwę Feyenoord schodził więc z solidną dwubramkową przewagą.

Podczas przerwy trener Van Marwijk nie zdołał uspokoić swoich podopiecznych. Skutkiem tego był faul Paauwe w polu karnym, za który otrzymał żółtą kartkę. Amoroso skutecznie wykorzystał rzut karny, zdobywając bramkę kontaktową. To podbudowało drużynę gospodarzy. W 50. minucie Jon Dahl Tomasson podwyższył wynik na 3:1. Wtedy wydawało się, że gospodarze, mający przewagę, są już bezpieczni. Jednak Borussia nie poddała się i w 58. minucie Koller strzelił bramkę kontaktową. To sprawiło, że do końca meczu kibice obu drużyn byli niepewni wyniku i każdy rezultat był możliwy. Na szczęście dla Feyenoordu, goście nie zdołali zdobyć więcej goli i po końcowym gwizdku na De Kuip oraz ulicach Rotterdamu wybuchła euforia. Najlepszym piłkarzem meczu został Jon Dahl Tomasson, a królem strzelców rozgrywek z ośmioma golami został Pierre van Hooijdonk. Był to ostatni wielki sukces Feyenoordu na arenie międzynarodowej w nowym tysiącleciu.

[Opracował: Soccer] [FOT.Feyenoord.nl]

Wyniki 3. kolejka

Gospodarz

Gość

Fortuna Sittard

0 - 2

AZ Alkmaar

Sparta Rotterdam

3 - 3

FC Utrecht

NEC Nijmegen

2 - 2

Excelsior Rotterdam

SC Heerenveen

0 - 2

PEC Zwolle

Go Ahead Eagles

3 - 1

ADO Den Haag

PSV Eindhoven

5 - 1

FC Groningen

SC Cambuur

2 - 5

Feyenoord Rotterdam

FC Twente

1 - 0

SC Telstar

Ajax Amsterdam

5 - 1

Willem II Tilburg

Zdjęcie Tygodnia

13-20 września

Na MAC³PARK Stadion spotkanie zakończyło się zwycięstwem Rotterdamczyków 7:0.

Video

PEC Zwolle 0-7 Feyenoord

Feyenoord zdemolował PEC Zwolle! 0:7!

Live chat

DamianM

ojj wojtula wojtula :D

Gość

wojtek messi :D
https://x.com/CANALPLUS_SPORT/status/2100331911679770955

Gość

7-2 - Adeyemi faktycznie wymiata - drugi Yamal - trafili w 10.

Gość

6-2 - ale oni mają pakę - i teraz rezerwowych mają - wchodzi Gabriel Jesus i gol - jak masz jezusa po swojej stronie to już wygrałeś :D

DamianM

Hehe 5-2

DamianM

I cyk karniaczek

Gość

i zaraz karny :D mecz się w cyrk przemienił

Gość

haha szczesny co on zrobił musicie to zobaczyć - pokiwał przed bramką stracił i gol :D

Gość

Bramkarz Barcy kontuzje - szczęsny wszedł :D

Gość

Zirkzee jeszcze tam siedzi - szok.

DamianM

Zaraz oczywiście wleci klasyczny tekst, że to nie ważne trofeum w Anglii i tyle ;-)

Gość

Na fcbarca mówią że adeyemi tańszy a lepszy niż gordon :D

DamianM

Kabaret. Jak człowiek poczyta tam, to kolejny klub mem. I zobaczcie jaki hajs tam jest i jaka kupa

Gość

I man utd out po prowadzeniu 2-0 po 10 minutach :D

DamianM

'to jest jakiś mecz charytatywny ? czemu oni nie biegają' :D z devilpage

DamianM

A jeszcze kilka minut temu komentator mówił, że Yaremczuk dobrze głowa gra. I walnął z głowy

Gość

i jaga się zasrałą - a telefonu do przyjaciela niema :D

DamianM

Ale na devilpage grill trwa. Skończyło się dobre. Młyn totalny :)

DamianM

Patrzcie, Walencja https://x.com/Los_Leones_PL/status/2100312419000365297

Gość

man united-brighton od 2-1 do 2-3

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.