Legendy Feyenoordu
Puck van Heel
Pomocnik • 1923–1940
Historia w Feyenoordzie
Trudno dziś wyobrazić sobie historię Feyenoordu bez Gerarda „Pucka” van Heela. Gdyby w 1919 roku zdecydował się dołączyć do innego rotterdamskiego klubu, dzieje Feijenoordu mogłyby potoczyć się zupełnie inaczej. Przez ponad piętnaście lat reprezentował pierwszy zespół, uczestnicząc we wszystkich najważniejszych sukcesach okresu przedwojennego. W latach 1924–1940 sięgnął z klubem po cztery mistrzostwa Holandii oraz dwa Puchary KNVB, a jego kariera nierozerwalnie splata się z historią przemiany Feijenoordu w jedną z czołowych drużyn kraju.
Choć piłka nożna pozostaje sportem zespołowym, trudno wskazać zawodnika, który w większym stopniu wpłynąłby na przedwojenne sukcesy Feyenoordu. Van Heel imponował wyjątkowymi umiejętnościami technicznymi, dzięki którym wnosił do gry drużyny jakość wyróżniającą ją na tle rywali. To właśnie osiągnięcia zespołów, których był częścią, stworzyły fundament pod rosnącą popularność klubu i jego późniejszą pozycję w holenderskim futbolu.
Gerardus Henricus van Heel przyszedł na świat 21 stycznia 1904 roku jako czwarte z jedenaściorga dzieci w rodzinie katolickiego robotnika portowego. Dorastał na południu Rotterdamu, gdzie podczas ulicznych meczów stawiał pierwsze kroki z piłką przy nodze. To właśnie tam wykształcił swoją znakomitą technikę i sprawność fizyczną. Przydomek „Puck” zawdzięczał niewielkiemu wzrostowi.
W wieku piętnastu lat związał się z Rotterdamsche Voetbal Vereeniging Feijenoord. Klub, założony w 1908 roku, zdążył już ugruntować swoją pozycję jako najważniejsza drużyna Rotterdamu-Zuid i coraz śmielej pukał do krajowej czołówki.
W 1924 roku Feyenoord był bliski zdobycia pierwszego mistrzostwa Holandii. Trzon drużyny stanowili między innymi Kees van Dijke, Bertus Bul oraz Kees Pijl. W trakcie sezonu Van Heel zadebiutował w pierwszym zespole, choć początkowo nie mógł liczyć na miejsce w wyjściowej jedenastce. Szansa pojawiła się podczas decydującej fazy rozgrywek, gdy Pijl opuścił część spotkań z powodu występów w reprezentacji Holandii na olimpijskim turnieju piłkarskim w Paryżu.
Podczas Zielonych Świątek Feyenoord rozgrywał dwa ostatnie mecze sezonu, które musiał wygrać, aby zapewnić sobie tytuł. W pierwszym spotkaniu, wyjazdowym przeciwko Enschedé, kontuzji kostki doznał lewoskrzydłowy Groeneboom. Van Heel wszedł na boisko po przerwie i po zmianach ustawienia zagrał jako lewy łącznik. Feyenoord zwyciężył 2:0, a młody pomocnik zdobył obie bramki – najpierw głową po rzucie rożnym, a następnie precyzyjnym strzałem w róg bramki. W decydującym meczu z Be Quick Groningen wystąpił już od pierwszej minuty. Feyenoord wygrał 3:1 i po raz pierwszy w swojej historii został mistrzem Holandii.
Mimo tego udanego występu Van Heel potrzebował jeszcze czasu, by na stałe zadomowić się w podstawowym składzie. Kiedy jednak Feyenoord zdobywał drugie mistrzostwo kraju w 1928 roku, był już jedną z najważniejszych postaci drużyny. W spotkaniu, które przypieczętowało tytuł – wygranym 2:0 z NOAD – należał do najlepszych zawodników na boisku. Dwa lata później dołożył do swojej kolekcji pierwszy Puchar Holandii wywalczony przez Feyenoord.
Lata trzydzieste przyniosły zmianę pokoleniową. Miejsce starszych zawodników zajęli między innymi Adri van Male, Jan Linssen, Manus Vrauwdeunt oraz bracia Jaap i Bas Paauwe. W tym okresie Feyenoord przeżywał jeden z najpiękniejszych etapów swojej historii, zdobywając kolejne dwa mistrzostwa Holandii i następny Puchar KNVB. Van Heel pełnił rolę kapitana oraz głównego rozgrywającego. To wokół niego organizowała się gra całego zespołu.
Jego renoma wykraczała daleko poza Rotterdam. W latach 1925–1938 rozegrał 64 spotkania w reprezentacji Holandii, w większości jako kapitan. Uchodził za jednego z najwybitniejszych piłkarzy, jakich wydał holenderski futbol. Symbolicznym potwierdzeniem jego znaczenia było powierzenie mu zaszczytu wbicia pierwszego pala podczas budowy Stadionu Feijenoord. Pomimo rozpoznawalności i sportowych sukcesów pozostał człowiekiem niezwykle skromnym i prostolinijnym, co jeszcze bardziej zwiększało jego popularność.
Długowieczność sportowej kariery Van Heela wynikała przede wszystkim z doskonałej techniki. Nigdy nie należał do najszybszych zawodników, a wraz z upływem lat jego tempo dodatkowo spadało. Problemy sprawiało mu również lewe kolano, nadmiernie eksploatowane przez fakt, że był piłkarzem niemal wyłącznie lewonożnym. Charakterystycznym widokiem stały się grube bandaże, które zakładał na kolana podczas meczów. W ostatnich sezonach coraz częściej opierał swoją grę na doświadczeniu, znakomitym czytaniu boiskowych wydarzeń i precyzyjnym operowaniu piłką.
Być może nie jest przypadkiem, że odejście Pucka van Heela zbiegło się z końcem pierwszego wielkiego okresu świetności Feyenoordu. Po zdobyciu mistrzostwa swojej grupy w maju 1940 roku zakończył karierę i nie wystąpił już w finałowej fazie rozgrywek o mistrzostwo Holandii, która została przełożona z powodu niemieckiej inwazji. Feyenoord ostatecznie sięgnął po tytuł, zdobywając piąte mistrzostwo kraju, jednak był to ostatni wielki sukces pokolenia zawodników, które uczyniło Feijenoord najpotężniejszym piłkarskim ośrodkiem Rotterdamu i klubem powszechnie cenionym w całej Holandii. Van Heel pozostawał najbardziej rozpoznawalnym symbolem tej generacji.
Kariera Pucka van Heela przypadła na czasy sprzed wprowadzenia profesjonalnego futbolu. Aby utrzymać rodzinę, pracował kolejno jako robotnik w fabryce margaryny Van den Bergh, przedstawiciel handlowy w przedsiębiorstwie zajmującym się sprzedażą węgla należącym do działacza Feyenoordu Cora Kiebooma, a następnie prowadził handel cygarami. Po zakończeniu kariery przez kilka lat trenował kluby z regionu Rijnmond, między innymi Fortuna Vlaardingen, Flakkee oraz SSS ze Spijkenisse. Równocześnie, podobnie jak wielu dawnych piłkarzy, prowadził własną kawiarnię, którą zarządzał od 1939 roku aż do przejścia na emeryturę w 1969 roku.
Po ukończeniu 65. roku życia coraz bardziej unikał życia publicznego. Niechętnie udzielał wywiadów i dopiero po licznych namowach zgodził się porozmawiać z dziennikarzami z okazji swoich 75. oraz 80. urodzin. Zmarł 18 grudnia 1984 roku w domu opieki Symeona i Anny w Rotterdamie.
„Wspaniały człowiek i znakomity piłkarz. Dysponował fenomenalnym podaniem i zawsze potrafił znaleźć się we właściwym miejscu”
Najważniejsze osiągnięcia
- Mistrzostwo Holandii 5x
- Puchar Holandii 2x
