Excelsior Rotterdam

Eredivisie
De Kuip

Nie

15.03

14:30

NAC Breda

Eredivisie
Rat Verlegh Stadion

Nie

08.03

16:45

3:3

Superpuchar 1991

about

14 sierpnia 1991 roku na De Kuip w Rotterdamie odbył się historyczny mecz – pierwszy od 1949 roku pojedynek o Superpuchar Holandii, który wówczas nosił nazwę PTT Telecom Cup. Spotkanie zgromadziło na trybunach ponad 30 tysięcy kibiców, którzy byli świadkami emocjonującej rywalizacji pomiędzy Feyenoordem Rotterdam, zdobywcą Pucharu Holandii, a PSV Eindhoven, mistrzem Eredivisie w sezonie 1990/1991. Ostatecznie to Feyenoord zwyciężył, wygrywając 1:0 po bramce Mariana Damaschina. Mecz kończył się w dramatycznych okolicznościach, ponieważ obie drużyny kończyły spotkanie w osłabieniu, po tym jak czerwone kartki otrzymali kolejno John de Wolf z Feyenoordu oraz Jerry de Jong z PSV.

Spotkanie rozpoczęło się o godzinie 20:00 i już w pierwszych minutach stało się jasne, że Feyenoord będzie dążył do wykorzystania przewagi własnego stadionu. Podopieczni trenera Hansa Dorjee szybko narzucili wysokie tempo, starając się zaskoczyć obronę rywali. Ich wysiłki zostały nagrodzone już w 10. minucie, kiedy Marian Damaschin, rumuński napastnik Feyenoordu, zdobył bramkę. Damaschin wykorzystał zamieszanie w polu karnym PSV i sprytnym strzałem pokonał bramkarza gości, Hansa van Breukelena.

Po stracie gola, PSV starało się przejąć inicjatywę, ale mimo starań nie udało im się znaleźć skutecznej odpowiedzi. Największe zagrożenie stwarzali Romário i Wim Kieft, którzy swoją techniką i doświadczeniem starali się rozmontować obronę Feyenoordu. Niemniej jednak defensywa gospodarzy, z bramkarzem Edem de Goeyem i doświadczonym Johnem de Wolfem na czele, spisywała się bezbłędnie. Choć PSV miało kilka okazji, nie potrafili oni skutecznie wykorzystać swoich szans, a w pierwszej połowie bramkarz de Goey kilka razy ratował swój zespół w trudnych sytuacjach.

Po przerwie Feyenoord skupił się na kontrolowaniu przebiegu meczu, dążąc do utrzymania wyniku. Kluczowe dla zespołu były udane interwencje w środku pola, gdzie Arnold Scholten i John Metgod zdominowali grę, skutecznie przerywając akcje ofensywne rywali. PSV, mimo podejmowanych prób, nie potrafiło sforsować szczelnej obrony gospodarzy, a każda ich akcja kończyła się na dobrze ustawionych defensorach Feyenoordu.

Bohaterem spotkania bez wątpienia był Marian Damaschin, który zdobył jedyną bramkę meczu. Rumuński napastnik, który dołączył do Feyenoordu przed sezonem 1991/1992, szybko udowodnił swoją wartość i stał się kluczową postacią w drużynie. Warto także wyróżnić Eda de Goeya, którego interwencje na poziomie bramki niejednokrotnie ratowały Feyenoord przed utratą gola i pozwalały utrzymać korzystny wynik.

PSV EINDHOVEN 0-1 FEYENOORD ROTTERDAM
Marian Damaschin 10'

Feyenoord: Ed de Goey, John de Wolf (czerwona kartka 53') Ruud Heus, John Metgod, Ulrich van Gobbel, Henk Fraser, Arnold Scholten, Rob Witschge, Regi Blinker (Sjaak Troost, 61'), Marian Damaschin, József Kiprich (Gaston Taument, 79').

Wyniki 27. kolejka

Gospodarz

Gość

PEC Zwolle

? - ?

FC Groningen

FC Volendam

? - ?

Fortuna Sittard

PSV Eindhoven

? - ?

NEC Nijmegen

SC Heerenveen

? - ?

SC Telstar

Ajax Amsterdam

? - ?

Sparta Rotterdam

FC Twente

? - ?

FC Utrecht

AZ Alkmaar

? - ?

Heracles Almelo

Feyenoord Rotterdam

? - ?

Excelsior Rotterdam

Go Ahead Eagles

? - ?

NAC Breda

Zdjęcie Tygodnia

8-15 marca

Niedzielne popołudnie miało być formalnością, a stało się gwoździem do trumny obecnego projektu sportowego.

Video

NAC Breda 3-3 Feyenoord

Po remisie 3:3 z NAC Breda – jedenastym przypadku utraty punktów w tym sezonie – ponownie rozgorzała dyskusja na temat przyszłości Robina van Persiego.

Live chat

Gość

Feyenoord by dał pograć tym młody - podpisują ten nowe kontrakty i nie dostają szans a gra słaby moder, słaby hwang, słaby ostatnio valente.

Gość

W Lyonie wszedł Adil Hamdani - rocznik 2009.

Norbi

Gość zaimponowałeś z tym niemieckim penisem, hehehe ubaw na całego :P

DamianM

Teraz już można napisać oficjalnie. Od sezonu 2027/28 tylko mistrz Holandii zagra w LM bezpośrednio. Porto wygralo i amen.

Gość

Właśnie zachował się jak Polak a nie jak niemiecki podnóżek.

Gość

No tak mówi niemiecki penis Donald Tusk hahaha

DamianM

'Prezydent stracił szansę, aby zachować się jak patriota.' hehe

Gość

Prezydent nie podpisze tej pożyczki safe, teraz Tusk sra w gacie ze strachu przed swoimi niemieckimi panami

Gość

Grali w stylu Feyenoordu to nie dziwota że taki wynik

Gość

1-3 żadne zaskoczneie - frajerzy z poznania jak zwykle.

Gość

Hahahaha, ale beka:
https://www.facebook.com/share/v/1Cgsp37aJ2/

Gość

Bo jest dużo lepiej niż było. A oni uwielbiają nadmuchiwać balonik, żeby robić oglądalność i zasięgi

Gość

Arogancja tych "ekspertów" w Polsce jakbyśmy byli ligą top5. Zawsze beka z nich i tego wymundrzającego sie borka.

Gość

55 minuta, 0-2 i Lech nawet bez celnego strzału na bramkę. Żenada

Gość

Niezłe jaja:
https://www.facebook.com/share/r/17zQbr99Uy/

Gość

Lech jest słaby. Ile jeszcze muszą przegrać, żeby ten Fredriksen poleciał...

Gość

W Polsce mówili że szachtar taki słaby i lech sobie poradzi - właśnie widać. Jak przegrywasz z Lincoln to nie masz prawa nikogo lekceważyć.

DamianM

W tym przypadku, jeśli to prawda, siadła psycha

DamianM

Dokładnie, przesada.

Gość

Jak zawodnik jest taką ciota że po jednej zmianie chce uciekać to trzeba mu jeszcze kupić bilety na samolot niech spier...a.

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.