Feyenoord poważnie rozważa powierzenie stanowiska nowego dyrektora technicznego Keesowi van Wonderenowi. Były obrońca klubu prowadzi obecnie rozmowy z władzami rotterdamskiej drużyny w sprawie objęcia tej kluczowej funkcji. Ewentualne zatrudnienie 57-latka oznaczałoby długo zapowiadaną reorganizację w strukturach zarządczych – rozdzielenie podwójnej roli, którą dotąd pełnił Dennis te Kloese. Informację tę podał w poniedziałkowy wieczór Algemeen Dagblad.
Poszukiwania osoby odpowiedzialnej za pion sportowy początkowo skierowały uwagę Feyenoordu na Carlosa Aalbersa. Dyrektor techniczny NEC odmówił jednak przeprowadzki do Rotterdamu i nie był zainteresowany objęciem stanowiska na De Kuip. W konsekwencji klub skoncentrował się na Van Wonderenie. Były reprezentant Holandii – w barwach Feyenoordu występował w latach 1996–2004 – należy do grona piłkarzy, którzy zapisali się w historii klubu mistrzostwem kraju oraz triumfem w Pucharze UEFA. Według osób z otoczenia sprawy jest on otwarty na podjęcie nowego wyzwania.
Dla Dennisa te Kloese, który obecnie łączy funkcje dyrektora generalnego i technicznego, zatrudnienie Van Wonderena oznaczałoby przekazanie części obowiązków. Już podczas styczniowego noworocznego spotkania klubowego zasugerował on, że zamierza zrezygnować z pełnienia podwójnej roli. Od tamtego czasu nie zabierał publicznie głosu, a w obliczu najnowszych doniesień nie był dostępny, by udzielić oficjalnego komentarza.
Pojawienie się nowego dyrektora technicznego może wpłynąć na sytuację Marka Ruijla. Techniczny menedżer miał już wcześniej otrzymywać sygnały, że jego pozycja w strukturze organizacyjnej nie jest niezagrożona. W przypadku nominacji Van Wonderena mogłoby to doprowadzić do trudnej do utrzymania konfiguracji kompetencyjnej. Choć potencjalny kandydat posiada bogate doświadczenie trenerskie – pracował jako szkoleniowiec młodzieży, asystent oraz pierwszy trener m.in. w Go Ahead Eagles, sc Heerenveen i Schalke 04 – dotąd nie pełnił funkcji dyrektora technicznego. Warto dodać, że po zakończeniu kariery piłkarskiej konsekwentnie rozwijał się w strukturach szkoleniowych, budując reputację trenera ceniącego organizację gry i dyscyplinę taktyczną.
Sam Van Wonderen zachowuje na razie powściągliwość w kwestii ewentualnego powrotu do Rotterdamu. Były reprezentant Holandii nie chce odnosić się do medialnych spekulacji. – Nie mogę i nie chcę jeszcze reagować na rozwój wydarzeń – wyjaśnił krótko, poproszony o komentarz.
Komentarze (0)