Feyenoord oficjalnie nawiązał kontakt z N.E.C. Nijmegen w sprawie pozyskania Kodaia Sano. Jak informuje ESPN, japoński pomocnik znalazł się na radarze klubu z Rotterdamu jako potencjalne wzmocnienie środka pola, który w trwającym sezonie zmaga się z poważnymi problemami kadrowymi. Sano pozostaje związany kontraktem z N.E.C. do połowy 2028 roku.
Początek rozgrywek zapowiadał się dla Feyenoordu stabilnie, jeśli chodzi o obsadę centralnych pozycji w drużynie. Z czasem jednak sytuacja uległa wyraźnemu pogorszeniu. Długotrwała absencja Jakuba Modera, który opuścił całą pierwszą część sezonu, oraz powtarzające się urazy In-beoma Hwanga, Quintena Timbera i Steijna Steijna znacząco ograniczyły pole manewru sztabu szkoleniowego. Dodatkowym czynnikiem niepewności pozostaje przyszłość Timbera, jego umowa wygasa latem, a rozmowy o jej przedłużeniu nie przyniosły dotąd porozumienia.
W tej sytuacji Feyenoord przygotowuje się na różne scenariusze personalne. 22-latek postrzegany jest jako zawodnik, który mógłby wypełnić lukę w przypadku odejścia Timbera. Od momentu przyjazdu do Holandii pomocnik prezentuje solidną i równą formę. W 66 meczach ligowych zanotował siedem bramek oraz osiem asyst, budując opinię piłkarza regularnego i użytecznego w obu fazach gry.
Zainteresowanie Sano nie ogranicza się jednak wyłącznie do Feyenoordu. Już wcześniej sytuację Japończyka monitorowało PSV, które rozważało różne warianty na wypadek możliwego odejścia Joeya Veermana. Ponadto nazwisko zawodnika pojawia się w kontekście FSV Mainz 05 - klubu, w którym występuje już jego brat, Kaishu Sano.
AKTUALZIACJA:
Jak informują holenderskie media, w tym De Telegraaf, a także źródła zbliżone do samego zawodnika, klub z Rotterdamu rozważa pozyskanie Japończyka już w styczniowym oknie transferowym. Sano uchodzi obecnie za jednego z najbardziej obiecujących środkowych pomocników występujących w Eredivisie.
AKTUALIZACJA 15:40:
Szanse na to, że Kodai Sano zmieni barwy klubowe i trafi do Feyenoordu jeszcze w trakcie zimowego okna transferowego, są obecnie oceniane jako bardzo niewielkie. Pomocnik N.E.C. Nijmegen, mimo uznania, jakim cieszy się w Eredivisie, nie znajduje się w tej chwili na liście głównych celów transferowych klubu z Rotterdamu. Takie informacje we wtorkowe popołudnie potwierdziły źródła związane z Feyenoordem w rozmowie z portalem 1908.nl.
22-letni reprezentant Japonii postrzegany jest w klubie jako zawodnik o wysokiej jakości sportowej, jednak oczekiwania finansowe N.E.C. skutecznie studzą transferowy entuzjazm. Nijmegen wyceniło swojego pomocnika na kwotę przekraczającą 15 milionów euro, co sprawia, że Feyenoord kieruje uwagę na inne obszary kadry. Rotterdamski klub dysponuje obecnie sześcioma pomocnikami, którzy mogą realnie walczyć o miejsce w wyjściowym składzie. W tej sytuacji wzmocnienia środka pola nie są traktowane jako najpilniejsza potrzeba.
Z tego względu - jak podkreślają osoby z otoczenia klubu - ewentualny transfer Sano na ten moment nie jest rozważany, choć Feyenoord nadal uważnie monitoruje rynek i przygląda się wyróżniającym się piłkarzom Eredivisie.
Komentarze (0)