Reprezentacja Algierii awansowała do ćwierćfinału Pucharu Narodów Afryki po niezwykle zaciętym starciu z Demokratyczną Republiką Konga. Spotkanie rozegrane w Rabacie nie przyniosło bramek ani w regulaminowym czasie gry, ani w doliczonych minutach, a o losach rywalizacji zadecydował dopiero gol zdobyty w samej końcówce dogrywki. Bohaterem Algierczyków został Adil Boulbina, który w ostatniej sekundzie przedłużenia gry podtrzymał turniejowe nadzieje swojej drużyny.
Mecz od początku układał się bardzo zachowawczo. Oba zespoły miały wyraźne problemy z kreowaniem sytuacji bramkowych, a tempo gry pozostawiało wiele do życzenia. Do przerwy brakowało klarownych okazji, a także po zmianie stron obraz spotkania niewiele się zmienił. DR Konga kilkukrotnie zaznaczyła swoją obecność pod algierską bramką, między innymi za sprawą Cédrica Bakambu, natomiast Algieria przez długi czas nie potrafiła oddać naprawdę groźnego strzału. Po dziewięćdziesięciu minutach wynik wciąż pozostawał bezbramkowy, co oznaczało konieczność rozegrania dogrywki.
Anis Hadj Moussa rozpoczął spotkanie na ławce rezerwowych i obserwował, jak od pierwszego gwizdka na prawym skrzydle występuje Riyad Mahrez. Zawodnik Feyenoordu pojawił się na boisku około dwadzieścia minut przed końcem regulaminowego czasu gry, zastępując lidera zespołu. W trakcie dogrywki Hadj Moussa obejrzał jednak żółtą kartkę, która oznacza, że w kolejnym meczu turnieju będzie musiał pauzować z powodu zawieszenia.
Decydujący moment nadszedł w absolutnie końcowej fazie dogrywki. Adil Boulbina popisał się efektownym trafieniem, przełamując niemoc strzelecką Algierii w najbardziej kluczowym momencie spotkania. Asystę przy tym golu zanotował Ramiz Zerrouki, który wcześniej pojawił się na murawie jako rezerwowy. Reprezentacja DR Konga nie miała już czasu na odpowiedź, a Algierczycy mogli cieszyć się z awansu do najlepszej ósemki turnieju.
W ćwierćfinale Algieria zmierzy się z Nigerią. To spotkanie zaplanowano na najbliższą sobotę, a pierwszy gwizdek zabrzmi o godzinie 17:00.
Komentarze (0)