Transfer Raheema Sterlinga do Feyenoordu stał się tematem dnia również w Anglii. 31-letni skrzydłowy, który przez całą dotychczasową karierę występował w ojczyźnie, po rozwiązaniu kontraktu z Chelsea zdecydował się na nowe wyzwanie w Rotterdamie.
Brytyjskie media podkreślają, że klub z De Kuip odniósł tym samym znaczący sukces na rynku transferowym, pozostawiając w tyle liczne grono innych chętnych. Zainteresowanie pozyskaniem wolnego zawodnika było – według BBC – ogromne.
Nadawca informuje, że podpis 82-krotnego reprezentanta Anglii chciało złożyć około osiemnastu klubów z Anglii i pozostałej części Europy. Wśród konkretnych kandydatów do jego sprowadzenia wymieniano między innymi Juventus, Napoli oraz Everton. „Daily Mail” zauważa natomiast, że napastnik już kilka dni po rozwiązaniu wartego setki tysięcy euro tygodniowo kontraktu zdecydował się na przenosiny do Rotterdamu.
– Zaledwie kilka dni po zerwaniu umowy o wartości 375 tysięcy euro tygodniowo wybiera Feyenoord. W angielskiej prasie sam transfer bywa określany wręcz mianem „szoku”. „The Sun” ujawnia, że Feyenoord początkowo dążył do podpisania dłuższej umowy, jednak sam Sterling postawił na krótszy kontrakt, chcąc najpierw przekonać się, czy faktycznie to środowisko, w którym odzyska formę.
Kluczowe znaczenie miała przy tym wizja przedstawiona przez trenera Robina van Persiego. – Możliwość gry w wymagającej lidze, pomoc Feyenoordowi w kwalifikacji do Ligi Mistrzów oraz wizja jego roli w zespole przedstawiona przez Van Persiego przekonały piłkarza do przeprowadzki do Holandii – wyjaśnia BBC.
Choć „The Athletic” sugeruje, że Anglik może zadebiutować już w niedzielnym meczu domowym z Go Ahead Eagles, pojawiają się również bardziej stonowane oceny dotyczące jego dyspozycji fizycznej. W Chelsea przeżywał bowiem trudny okres – za kadencji menedżera Enzo Mareski został odsunięty od pierwszego zespołu, przez co w bieżącym roku trenował głównie indywidualnie.
„Daily Mail” dodaje, że transfer do Feyenoordu stwarza idealną okazję do ożywienia kariery doświadczonego skrzydłowego, urodzonego w Kingston na Jamajce i wychowanego w Londynie. – Jego przeprowadzka do Holandii została już potwierdzona, gdzie będzie pracował pod wodzą legendy Premier League, Robina van Persiego – obecnego menedżera klubu, który w przeszłości występował w Arsenalu i Manchesterze United
Komentarze (0)