FC Twente

Eredivisie
De Grolsch Veste

Nie

01.03

14:30

SC Telstar

Eredivisie
De Kuip

Nie

22.02

20:00

2:1

Avsaroglu: Feyenoord nie patrzy na proces czy rozwój zespołu, lecz wyłącznie na tabelę

23.02.2026 17:22; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Krytyka pod adresem Robina van Persiego nie ustaje. Mimo trzeciego z rzędu zwycięstwa Feyenoordu – tym razem nad Telstarem – i powiększenia przewagi nad najgroźniejszymi rywalami w tabeli, wokół zespołu wciąż nie brakuje znaków zapytania. Zastrzeżenia dotyczą zarówno stylu gry, jak i atmosfery wokół drużyny. Wątpliwości te wybrzmiały między innymi w podcaście NOS Voetbal.

Najwięcej emocji wzbudził debiut Raheema Sterlinga. Doświadczony skrzydłowy, wieloletni reprezentant Anglii i były piłkarz m.in. Liverpoolu oraz Manchesteru City, nie zdołał od razu przekonać do siebie obserwatorów. – Miałem wrażenie, jakbym trafił do cyrku – wspominał reporter Arman Avsaroglu. – Jakby klaun wykonywał na boisku sztuczki, z których trybuny czerpały ogromną radość. Nie chodzi mi nawet o to, co robił, ale o reakcję publiczności. Widziałem już wielu wielkich piłkarzy wracających po przerwie, ale kibice Feyenoordu zawsze reagują w sposób przesadzony. Każde dotknięcie piłki, każdy sprint – to trwało bez końca. To było kompletnie nieadekwatne.

Frank Wielaard zwrócił z kolei uwagę na samą dyspozycję zawodnika. – To wyglądało fatalnie. Widziałem jego sprinty i pomyślałem: tak wyglądałem, gdy miałem czterdzieści lat. Był sztywny, sprawiał wrażenie kompletnie nieprzygotowanego fizycznie. Przy każdym kontakcie z piłką zastanawiałem się, co on właściwie wnosi do gry.

Tym bardziej że Robin van Persie przed meczem bardzo chwalił nowy nabytek. – I to jest w tym wszystkim najsmutniejsze – kontynuował Wielaard. – Zapowiadał, że Sterling świetnie prezentuje się na treningach i że wszyscy są pod wrażeniem. A potem oglądasz go w meczu i myślisz: czym tu można się zachwycić?

Krytyczne uwagi dotyczyły nie tylko samego spotkania, lecz także zachowania trenera. Avsaroglu podkreślił, że Van Persie wyraźnie irytował się ocenami po wcześniejszym meczu z Go Ahead Eagles. – Uznał za bardzo niesprawiedliwe opinie, że tamto spotkanie nie było dobre. A przecież Feyenoord przez 75 minut grał u siebie w przewadze jednego zawodnika przeciwko rywalowi, który od miesięcy nie wygrał. Był tym zirytowany. Już przed meczem reagował dość opryskliwie na pytania o wystawienie Bosa w ataku, mimo że na ławce siedziało trzech lewoskrzydłowych. To były logiczne pytania. Niewiele zostało z tego czarującego Van Persiego.

Choć Feyenoord znów punktuje i umacnia się w czołówce, pojawiają się wątpliwości, czy obecny kurs da się utrzymać. – Nadal mam poczucie, że to nie może długo dobrze funkcjonować – ocenił Avsaroglu. – Z tygodnia na tydzień mówi coraz dziwniejsze rzeczy. Mam wrażenie, że niewielu dziennikarzy ma z nim jeszcze naprawdę dobrą relację. To cud, że wciąż są na drugim miejscu. Klub nie patrzy jednak na proces czy rozwój zespołu, lecz wyłącznie na tabelę. A ta wygląda dobrze – mają pięć punktów przewagi. Jeśli awansują do Ligi Mistrzów, Van Persie po prostu zostanie.

Spotkanie z Telstarem było w pewnym sensie kontynuacją trendu z ostatnich tygodni. Feyenoord zdobył trzy punkty, ale znów musiał się o nie długo i ciężko bić. W podcaście AD Voetbal Sjoerd Mossou zwrócił uwagę, że wokół drużyny wciąż panuje napięcie.

Największym tematem był oczywiście Sterling. – Został przyjęty jak wybawiciel – zauważył Mossou. – Już samo jego wejście na boisko wywołało euforię. Zagrał dwie piłki wszerz lub do tyłu i nawet to spotkało się z ogromnym aplauzem. Było w tym trochę ironii – przynajmniej mam taką nadzieję. Ale trzeba być uczciwym: łatwo mu nie było.

Problemy nie dotyczyły wyłącznie Anglika. – Widzieliśmy zespół z wyraźną strukturą przeciwko drużynie z jedenastoma solidnymi piłkarzami. Jakościowo Feyenoord ma zdecydowanie lepszych zawodników, ale momentami wygląda to jak zbiór przypadkowych elementów. Każdy robi coś po swojemu. Z piłką jeszcze to funkcjonuje, zwłaszcza przed przerwą, gdy tworzyli klarowne sytuacje. Natomiast bez piłki przestrzenie bywają ogromne, a Telstar zbyt łatwo przez nie przechodzi. To naprawdę niepokojące.

Mossou dostrzega również zmianę w zachowaniu szkoleniowca. W wywiadzie dla ESPN przed meczem Van Persie sprawiał wrażenie poirytowanego. – Widziałem przede wszystkim naburmuszonego, momentami nieprzewidywalnego Van Persiego. Zupełnie niepotrzebnie. To był przecież zwyczajny wywiad.

Zdaniem Mossou od dłuższego czasu trudno dostrzec dawnego, swobodnego trenera z okresu, gdy wyniki były bardziej przekonujące. – Na konferencji prasowej poświęconej Sterlingowi na chwilę wrócił ten dawny Robin, ale w ostatnich tygodniach jest nieustannie rozdrażniony. Rozumiem, że frustruje go liczba kontuzji i konieczność ciągłego tłumaczenia kolejnych absencji. Jednak wyjaśnianie takich kwestii to po prostu część jego pracy.

Mimo narastającej krytyki Feyenoord zrobił w ten weekend ważny krok w rywalizacji o drugą lokatę. Ajax i NEC podzieliły się punktami, co sprawiło, że przewaga wynosi już pięć oczek. – To bardzo dziwny sezon – podsumował Mossou. – Jakby nikt nie chciał zająć drugiego miejsca. Wokół Feyenoordu, wśród kibiców i w samym klubie dominuje narzekanie. A jednak drużyna wciąż realizuje plan.

Sytuacja w tabeli wynika również z niestabilności konkurentów. Ajax i AZ nie zachwycają, NEC dopiero dołącza do walki i wciąż brakuje mu regularności. – Feyenoord ma tu trochę szczęścia, bo od miesięcy gra poniżej oczekiwań. Jeśli jednak dowiozą to do końca, cel zostanie osiągnięty i klub znów będzie mógł liczyć na miliony z Ligi Mistrzów. Droga do tego jeszcze daleka. Gra po przerwie i okazje Telstaru w końcówce – to budzi obawy.

W programie „Dit was het Weekend” szeroko analizowano występ Sterlinga. Kees Kwakman przyznał, że zaskoczył go moment wejścia skrzydłowego na murawę. – Cóż by to było, gdyby stadion nagle ucichł. Wszedł dość szybko, zagrał około 35 minut. Widać było, że nie jest jeszcze w pełni sił. Jego pierwsza akcja to było wyjście w tempo – to dawało nadzieję. Ale jeszcze nie wszystko wygląda idealnie. Będzie potrzebował czasu, by pokazać najlepszą wersję siebie.

Kenneth Perez zwrócił uwagę na sposób poruszania się Anglika, który przez ostatnie miesiące zmagał się z problemami zdrowotnymi i długą przerwą od gry. – Miałem wrażenie meczu legend. Sposób, w jaki się poruszał – choć po dziesięciu miesiącach bez gry to może nie dziwić – wyglądał, jakby się oszczędzał. Ten sprint po pół minucie… łatwo o uraz. Później częściej schodził do piłki.

W pewnym momencie doszło do zabawnej sytuacji: kilka sekund po wejściu Sterling znalazł się na nietypowej dla siebie pozycji. – Zastanawiałem się, na jaką pozycję właściwie go kupiono. Widzieliśmy, jak John de Wolf coś mu tłumaczy. Wszedł i pierwszą akcję miał jako środkowy obrońca. Dopiero później wrócił na swoją nominalną pozycję.

Po meczu Sterling został zapytany o zbliżające się mistrzostwa świata. – To było dość optymistyczne, by od razu zaczynać temat mundialu – ocenił Kwakman. – Najpierw musi wrócić do pełnej sprawności. Teraz spokojnie potrenuje przez tydzień i powinien stopniowo odzyskiwać formę.

Perez tonował jednak oczekiwania: – To nie dzieje się tak szybko. Klub podjął pewne ryzyko, sprowadzając go. Oczywiście wszyscy liczymy, że szybko będzie w pełni sił, ale wielokrotnie widzieliśmy, że nawet najwybitniejsi zawodnicy potrzebują czasu, by po długiej przerwie wrócić do optymalnej dyspozycji.

Komentarze (0)

Wyniki 24. kolejka

Gospodarz

Gość

Fortuna Sittard

2 - 1

Excelsior Rotterdam

PSV Eindhoven

3 - 1

SC Heerenveen

NAC Breda

1 - 0

FC Volendam

Ajax Amsterdam

1 - 1

NEC Nijmegen

FC Twente

2 - 1

FC Groningen

FC Utrecht

1 - 1

PEC Zwolle

Go Ahead Eagles

4 - 0

Heracles Almelo

AZ Alkmaar

3 - 1

Sparta Rotterdam

Feyenoord Rotterdam

2 - 1

SC Telstar

Zdjęcie Tygodnia

22-1 marca

Feyenoord dopisał do swojego dorobku trzy punkty, ale styl zwycięstwa z Telstar pozostawił sporo do życzenia.

Video

Feyenoord 2-1 Telstar

Feyenoordu znowu nie zahcywcił, ale trzecie zwycięstwo z rzędu stało się faktem.

Live chat

DamianM

Ta turcja to też dobra, ktoś widziałem komunikat ostatnio wydał, że znowu sędzie ich wydymał :D oni to juz chyba mają w genach te komunikaty haha

Gość

Feberbahce jak dało odwłoka XDDD
90+3 - czerwona kartka dla Kasimpasy
90+5 - gol na 1-0 dla Feberbahce
90+11 - gol na 1-1 i Kasimpasa ratuje remis XD
A Galata wcześniej w pysk 0-2, po ograniu Juve XD

Van den Graaf

Oby!!

DamianM

widzę, że Feyenoord na grubo już szykuje się do wywalenia RvP i żeby zespół doprowadziło do konca sezonu duo Hake-van Wonderen :)

Van den Graaf

Dlatego jedyna metoda to zmiana Robina. I im szybciej tym lepiej...

DamianM

Piękna oblężona twierdza już na konfach. Ojj to nie ma prawa bytu. Każde pytanie źle, wszystko źle, każdy widzi źle. Tylko on inaczej.. M

Gość

kontuzje w ostatnich 5 meczach
-telstar - 2
-gae - 2
-utrecht - 1
-psv - 0
-heracles - 2

DamianM

Co mecz ostatnio to jest już i widać działac zaczyna. Ja jestem w szoku ze ktoś taki podał się do dymisji. Druga najważniejsza osoba z duuuuzym głosem.

Gość

No wczoraj na meczu były już nazwiska "out" :D "RVC out". "RvP out", "te klose out", "troost out".

Van den Graaf

No to czekamy na kolejne dobre wieści!!

DamianM

Czyli chociaż jeden już widzi, że jest dupa totalna. Rezygnuje, bo widzi co się dzieje. Można? Można. NASTĘPNI!!!

DamianM

Środku nocy*

DamianM

Taki news dali w drufmu nocy. Na moje, to zapowiada jedno. Wielkie zmiany. Jak ktoś taki złożył rezygnację... Super. To jest super wiadomość. Teraz kolejni.

DamianM

A to był główny beton, to jest naprawdę potężny news. Ale ryplo z Nienacka

DamianM

O KURWA. DYMY W ZARZĄDZIE. SJAAK TROODT ODCHODZI. No to panie mamy dym. Wtf

Gość

van Persie bredzi jak zwykle - od miesięcy każde prowadzenie to jest panika i wybijanie na ślepo - granie na czas itd. "musimy zagrać lepiej" już nikogo nie przekonuje jak nie ma postępów.

DamianM

na X takie filmiki latają że głowa mała. To jak piszesz, to jest normalna armia, potęzna armia. Przejmują wszystko, kraj płonie, ale tam będzie dym, matkoo

Gość

Kolejny cudowny kraj na organizacje mundialu - za kilka lat afganistan albo somalia.

Gość

Te kartele tam to są armie praktycznie.

DamianM

no ten gangus to chyba coś poziom escobara na dzisiaj hehe, rewolta totalna będzie. Lotniska przejmuja, miasta. Piekny plot twist będzie, jak Meksyk poprosi USA o pomoc ;)

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.