Teoretycznie Feyenoord wciąż ma szansę, by w najbliższy czwartek wywalczyć awans do rundy barażowej Ligi Europy, jednak warunkiem jest spełnienie się niemal idealnego zestawu okoliczności. Z czysto matematycznego punktu widzenia Rotterdamczycy mogą jeszcze spoglądać maksymalnie w stronę 21. miejsca w tabeli, ponieważ wyższe lokaty są już poza zasięgiem - zespoły znajdujące się powyżej mają co najmniej dziesięć punktów. Realnie jednak w grę wchodzą wyłącznie pozycje 23. i 24.
Jedno jest pewne: Feyenoord nie ma już swojego losu we własnych rękach. Bardzo możliwe, że o „być albo nie być” w europejskich pucharach zdecyduje bilans bramkowy. LOSC Lille zajmuje obecnie 21. miejsce z dodatnim bilansem goli, podczas gdy Feyenoord legitymuje się bilansem bramkowym minus trzy. Francuzi co prawda zmierzą się na wyjeździe z wymagającym rywalem, jednak scenariusz, w którym Stadionowi wyprzedzają Lille, wydaje się mało prawdopodobny.
Brann ma obecnie bilans bramkowy –1. Jeśli Feyenoord pokona Real Betis, a Norwegowie przegrają ze Sturmem Graz, zespół z Rotterdamu może potencjalnie wyprzedzić Brann w tabeli. Bardziej realistyczny wydaje się jednak scenariusz, w którym Sturm Graz przynajmniej zremisuje lub wygra, co automatycznie sprawia, że Feyenoord musi skupić się wyłącznie na walce o miejsca 23–24.
Na 23. pozycji znajduje się Young Boys, których w przyszłym tygodniu czeka trudny wyjazdowy mecz z VfB Stuttgart. Szwajcarzy mają gorszy bilans bramkowy, dlatego w przypadku zwycięstwa Feyenoordu oba zespoły zrównałyby się punktami, co jest dla Holendrów dobrą wiadomością. Niestety, w tym scenariuszu Feyenoord musi jednocześnie brać pod uwagę wyniki Celticu oraz Ludogorca, co znacząco komplikuje sytuację i wyraźnie zmniejsza szanse na awans.
Jeśli Szwajcarzy przegrają, ich miejsce w czołowej dwudziestce czwórce może zająć Ludogorets. Bułgarzy zmierzą się z Niceą, która nie ma już o co grać, dlatego ich zwycięstwo jest niestety bardzo realne. Nadzieję Feyenoordowi może jeszcze dać Celtic FC - przy gorszym bilansie bramkowym Szkoci mogą pozwolić sobie maksymalnie na remis w meczu z FC Utrecht, natomiast ich zwycięstwo byłoby dla Feyenoordu wyjątkowo niekorzystne. Istnieje również teoretyczna możliwość, że Feyenoord wygra w Hiszpanii, ale Basel (27.) lub RB Salzburg (28.) zwyciężą zdecydowanie wyżej, co również pokrzyżowałoby plany.
Podsumowanie: czego potrzebuje Feyenoord
Jasne jest, że przewidywanie wyników poszczególnych spotkań pozostaje niezwykle trudne. Feyenoord musi przede wszystkim wygrać z Realem Betis - i to zadanie może okazać się największym wyzwaniem. Ponadto Brann musi przegrać ze Sturmem Graz różnicą co najmniej dwóch bramek, Young Boys muszą ulec VfB Stuttgart lub Celtic FC nie może wygrać z FC Utrecht.
Jeżeli spełni się tylko jeden z powyższych warunków, Ludogorets nie może wygrać z Niceą. W sytuacji, gdy dwa zespoły z tak zwanych „bezpiecznych” miejsc przegrają swoje mecze, rezultat spotkania Ludogorca nie będzie miał już znaczenia. Jeżeli natomiast Brann i Young Boys co najmniej zremisują, a Celtic FC odniesie zwycięstwo, dla Feyenoordu nie pozostanie już żadna realna droga do awansu.
Tabela (miejsca 21–28)
Pozycja | Klub | Punkty | Bilans bramek
21 | LOSC Lille | 9 | +2
22 | Brann | 9 | –1
23 | Young Boys | 9 | –5
24 | Celtic FC | 8 | –4
25 | Ludogorets | 7 | –4
26 | Feyenoord | 6 | –3
27 | Basel | 6 | –3
28 | RB Salzburg | 6 | –4
Mecze bezpośrednich rywali
LOSC Lille (21.) – Freiburg (3.)
Sturm Graz (31.) – Brann (22.)
VfB Stuttgart (11.) – Young Boys (23.)
Celtic FC (24.) – FC Utrecht (34.)
Ludogorets (25.) – Nice (33.)
Basel (27.) – Viktoria Pilzno (16.)
Aston Villa (2.) – RB Salzburg (28.)
Komentarze (0)