Excelsior Rotterdam

Eredivisie
De Kuip

Sob

21.11

18:45

SC Heerenveen

Eredivisie
Abe Lenstra Stadion

Nie

08.11

12:15

5:3

AZ Alkmaar 0-1 Feyenoord

05.04.2025 18:24; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ feyenoord.nl / Źródło: własne

Trzy mecze w krótkim odstępie czasu, trzy zwycięstwa – Feyenoord wraca na właściwe tory. Choć styl gry drużyny nadal pozostawia pewien niedosyt, to skuteczność i regularne punktowanie zaczynają przynosić wymierne efekty. Zespół z Rotterdamu systematycznie umacnia swoją pozycję w czołówce Eredivisie, a kibice na stadionie De Kuip wreszcie mają powody do radości po trudniejszych momentach z poprzednich miesięcy.

Dzisiejsze skromne, ale niezwykle cenne zwycięstwo 1:0 nad AZ Alkmaar może okazać się punktem zwrotnym. Dzięki tej wygranej podopieczni Robina van Persiego coraz śmielej spoglądają w stronę wicemistrzostwa – celu, który jeszcze niedawno wydawał się nierealny. Ambicje rosną, a forma zespołu idzie w górę w najważniejszym momencie sezonu.

Spotkanie rozpoczęło się pod dyktando gospodarzy z Alkmaar. Zespół prowadzony przez Maartena Martensa od pierwszego gwizdka narzucił wysokie tempo i zepchnął Feyenoord do defensywy. Gospodarze wykazali dużą determinację, by przejąć inicjatywę w tym kluczowym starciu. Rotterdamczycy mieli trudności z wyprowadzeniem piłki, a nieporozumienia w ich formacji obronnej umożliwiały AZ tworzenie groźnych sytuacji, choć brakowało im zdecydowania w wykończeniu akcji.

Z kolei ekipa Robina van Persiego długo nie potrafił znaleźć rytmu. W pierwszych trzydziestu minutach Feyenoord nie oddał ani jednego celnego strzału na bramkę, a posiadanie piłki zdecydowanie należało do gospodarzy. Mimo to, goście objęli prowadzenie po niespodziewanym błędzie przeciwnika. W 34. minucie Zico Buurmeester stracił piłkę w niebezpiecznej strefie przy własnym polu karnym, co skrzętnie wykorzystał Igor Paixão. Brazylijczyk dośrodkował w pole karne, a niefortunnie interweniujący Buurmeester głową skierował piłkę do własnej siatki. Bramkarz AZ, Jeroen Zoet, nie zdążył zareagować – piłka przekroczyła linię bramkową, dając Feyenoordowi prowadzenie 1:0.

Po przerwie obraz gry niewiele się zmienił – mecz nadal był chaotyczny, a obie drużyny zmagały się z problemami w budowaniu składnych akcji. To AZ nadal stwarzał większe zagrożenie pod bramką przeciwnika. Najbliżej wyrównania był Troy Parrott, który w 58. minucie otrzymał znakomite podanie od Kristijana Belicia i spróbował zaskoczyć Timona Wellenreuthera uderzeniem między nogami. Niemiecki bramkarz Feyenoordu wykazał się jednak refleksem i zdołał zatrzymać piłkę tuż przed linią bramkową.

Kilka minut później Feyenoord mógł podwyższyć prowadzenie. Antoni Milambo popisał się świetnym podaniem do Ayase Uedy, który dograł piłkę do Anisa Hadja Moussy. Ten pewnym strzałem umieścił futbolówkę w siatce, jednak radość gości została szybko przerwana – sędzia liniowy dopatrzył się spalonego Uedy, co potwierdziła wideoweryfikacja VAR.

W końcówce meczu AZ desperacko szukało wyrównania. Martens sięgnął po ofensywne zmiany, wprowadzając m.in. Mexxa Meerdinka. Jednak mimo zwiększonego nacisku, to Feyenoord był o krok od zdobycia drugiej bramki. W doliczonym czasie gry Julián Carranza trafił do siatki po akcji, która mogła przypieczętować losy meczu. VAR jednak po raz kolejny wkroczył do akcji – powtórki wykazały, że Argentyńczyk dopuścił się faulu na Bruno Martinsie-Indim tuż przed zdobyciem bramki, przez co gol został anulowany.

Ostatnie minuty były pełne napięcia. AZ naciskało, a Jayden Addai miał szansę na wyrównanie, lecz ponownie na wysokości zadania stanął Wellenreuther, który znów uratował swój zespół świetną interwencją.

Feyenoord, mimo że nie oddał w całym meczu ani jednego oficjalnie zaliczonego strzału na bramkę, wraca do Rotterdamu z kompletem punktów. Zwycięstwo to może okazać się kluczowe w kontekście walki o trzecie miejsce w tabeli.

AZ 0-1 Feyenoord
32' Buurmeester 0-1 (gol samobójczy)

Feyenoord: Wellenreuther; Read, Trauner, Hancko, Hartman; Smal, Moder, Milambo (76' Zerrouki); Hadj Moussa, Ueda (76' Carranza), Paixão.

AZ: Zoet; Kasius (76' De Wit), Goes (87' Addai), Martins Indi, Møller Wolfe; Koopmeiners, Buurmeester (55' Smit); Sadiq (55' Van Bommel), Belic (76' Meerdink), Poku; Parrott.

Komentarze (0)

Wyniki 12. kolejka

Gospodarz

Gość

Willem II Tilburg

1 - 1

PEC Zwolle

Fortuna Sittard

2 - 2

SC Telstar

ADO Den Haag

3 - 1

Sparta Rotterdam

Excelsior Rotterdam

0 - 1

Go Ahead Eagles

SC Heerenveen

5 - 3

Feyenoord Rotterdam

FC Twente

2 - 2

Ajax Amsterdam

SC Cambuur

2 - 5

PSV Eindhoven

AZ Alkmaar

4 - 3

FC Groningen

FC Utrecht

? - ?

NEC Nijmegen

Zdjęcie Tygodnia

8-15 listopada

Feyenoord przegrywa z sc Heerenveen 3:5, a kolejna porażka sprawia, że kryzys w Rotterdamie staje się coraz bardziej widoczny.

Video

Feyenoord 1-1 Fortuna Sittard

: Feyenoord znów stracił punkty u siebie – zobaczcie najważniejsze momenty remisu z Fortuną.

Live chat

Gość

1-2 barca

Norbi

Juve 1-1 przynajmniej lepszy mecz będzie...

Gość

atleti 1-0

Gość

Porto 11 na 11.

DamianM

Ja Fiorentine cisnę, już prowadzą z Juve

Gość

barca atleti zaraz

Norbi

ale wał z tym golem na 4-4 mu, 2 minuty po doliczonym czasie gry...

DamianM

Jak Legia chciałą coś ugrać takim Chodyną to tylko pokazuje, gdzie ta legiaj est

DamianM

papszun :(

Gość

Papszun chyba nie dotrwa do końca sezonu - jest coraz gorzej jak w Feye.

Gość

i 2-4

Gość

nieuznany

Gość

3-3

DamianM

Oho papszuny gonią

DamianM

Carrick jednak nie wróci hehe

Gość

Raków bierze zemstę na papszunie :D

Gość

2-4 AV

Gość

az wykręcił z 1-3 na 4-3

Norbi

i już 2-4

Norbi

cambuur 2-3

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.