FC Volendam

Eredivisie
Kras Stadion

Nie

05.04

14:30

Ajax Amsterdam

Eredivisie
De Kuip

Nie

22.03

14:30

1:1

„Aż się człowiek łapie za głowę, gdy patrzy na grę Feyenoordu”

14.04.2025 19:30; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: Studio Voetbal/Dit was het weekend

W weekend, który upłynął pod znakiem wspomnień o zmarłym Leo Beenhakkerze, program Studio Voetbal poświęcił sporo uwagi legendarnej postaci holenderskiej piłki. Trener, którego charyzma i osiągnięcia zapisały się w historii, został uhonorowany wspomnieniami m.in. Theo Janssena i Keesa van Wonderena. Ich anegdoty oddały hołd zarówno człowiekowi, jak i szkoleniowcowi, którego wpływ na futbol wciąż jest odczuwalny.

Po tej sentymentalnej części prowadzący i goście wrócili jednak do bieżących wydarzeń z boisk Eredivisie. Gorącym tematem była kontrowersyjna decyzja sędziego Alexa Bosa w meczu Feyenoordu z Fortuną Sittard. Ekspert i komentator Arno Vermeulen nie miał wątpliwości: - To nie powinien być rzut karny. Zawodnik Fortuny się poślizgnął, a Milambo tylko wyczuł okazję i przewrócił się o jego nogę.

Były pomocnik, Theo Janssen, poszedł dalej w swojej analizie i nie szczędził słów krytyki pod adresem gry Feyenoordu: - To był bardzo przeciętny występ. Najprostsze zagrania kończyły się wyrzutami z autu. Gol na 1:0 padł po rzucie rożnym, a drugie trafienie – jak już mówiliśmy – po bardzo wątpliwym karnym.

Janssen podkreślił, że słaby poziom nie był jednorazowym incydentem: - To był typowy mecz Feyenoordu z ostatnich tygodni – mnóstwo niedokładnych zagrań. Patrząc na jakość zawodników, jaką mają, to naprawdę aż się człowiek łapie za głowę. Grają po prostu bardzo słabo.

Mimo ostrej krytyki, Janssen dostrzega też okoliczności łagodzące: - Ostatecznie liczą się punkty – a te znowu udało się zdobyć. Trener już wcześniej zapowiadał, że będzie trudno. Ma mało czasu, by odcisnąć swoje piętno na drużynie. Do tego dochodzą kontuzje, zawodnicy wracają i znowu wypadają. Trudno oczekiwać, by wszystko działało jak w zegarku.

W studiu obecny był również szkoleniowiec FC Utrecht, Ron Jans, którego zapytano o szanse jego zespołu na zajęcie trzeciego miejsca w lidze. - To nie jest niemożliwe, ale też niezbyt realne. Nie zakładamy takiego scenariusza – odpowiedział dyplomatycznie.

Moder na plus, Feyenoord na minus

Na zakończenie programu głos zabrał Ibrahim Afellay, który skupił się na autorze dwóch bramek dla Feyenoordu – Jakubie Moderze. Były zawodnik FC Barcelony wypowiedział się z uznaniem o polskim pomocniku, ale jednocześnie nie szczędził słów krytyki wobec całego zespołu: - Moder jak dotąd prezentuje się naprawdę nieźle. Trzeba jednak pamiętać, że nie trafił do zespołu w idealnym momencie.

Afellay wyjaśnił, co ma na myśli: - W klubie dzieje się naprawdę dużo – zmiana trenera, ponad połowa składu to zawodnicy kontuzjowani albo tacy, których trzeba oszczędzać. A przecież jesteśmy w kluczowej fazie sezonu, gdy toczy się walka o trzecie miejsce. Jeśli w takich okolicznościach wygrywasz nawet słabe mecze, to może mieć ogromne znaczenie.

Feyenoord uzależniony od jednostek

Po serii zwycięstw trudno mówić o przypadku. Feyenoord wygrał pięć meczów z rzędu w Eredivisie – coś, czego w tym sezonie jeszcze nie dokonał. Co ciekawe, ta passa nie opiera się na dominacji w posiadaniu piłki, co zazwyczaj było znakiem firmowym drużyny z Rotterdamu. Zespół Van Persiego gra bardziej reaktywnie, często oddając inicjatywę rywalowi – a mimo to, skuteczność poszła wyraźnie w górę.

W programie Dit was het weekend Marciano Vink próbował wskazać, co nie działało w pierwszej połowie meczu z Fortuną Sittard. - Feyenoord był bez formy, boczni ofensywni piłkarze nie wnosili niczego ekstra. Zerrouki na środku pola miał problem z rozegraniem – piłki nie trafiały do przodu. Fortuna z łatwością wykorzystywała to ustawieniem, gdzie Bullaude i Sierhuis świetnie operowali między liniami.

Sytuację odmieniła jedna, dość prosta korekta taktyczna. - Dahlhaus i Aïko zaczęli schodzić do środka, co zapełniło środkową strefę boiska. Feyenoord nie miał na to odpowiedzi. Dopiero po golu na 1:0 drużyna zaczęła funkcjonować lepiej – również dzięki zmianom w przerwie – tłumaczył Vink.

Zdaniem Vinka kluczowym momentem było pojawienie się Hwanga. - Z Hwangiem na środku pola masz kogoś, komu można po prostu oddać piłkę. Moder przeszedł na drugą stronę, a Hwang zaczął dyktować tempo. Ma świetny przegląd pola, potrafi zagrać w tempo, między liniami. Tego w pierwszej połowie brakowało – grali zbyt przewidywalnie, co dawało Fortunie okazję do wywierania presji.

Analiza Vinka przenosi się na całą strukturę środka pola. - Za dużo zależało od Traunera i Hancko. Kiedy przed nimi grają Moder i Zerrouki, to wygląda bardzo statycznie i jednostajnie. Wprowadzenie Bueno i Hwanga dodało dynamiki, zmieniło rytm.

Kenneth Perez, współprowadzący program, przyklasnął słowom Vinka. - Oczywiście, piłka nożna to sport zespołowy, ale nie da się ukryć, że są zawodnicy, którzy przez swoje cechy indywidualne potrafią decydować o obliczu drużyny.

Perez zwrócił uwagę na wpływ Hwanga i roli, jaką odgrywa jeszcze jeden gracz. - Hwang robi dokładnie to, czego oczekujesz od pomocnika – płynność gry, podłączenie ofensywy. On robi różnicę. Ale Feyenoord ma tylko dwóch takich zawodników – Hwang i Timber. Jeśli obaj wypadną z gry, to zostaje za mało jakości. Jeden z nich to jeszcze wystarczająco, ale bez żadnego z nich – drużyna traci swoje DNA.

Komentarze (0)

Wyniki 29. kolejka

Gospodarz

Gość

PSV Eindhoven

? - ?

FC Utrecht

AZ Alkmaar

? - ?

Fortuna Sittard

SC Telstar

? - ?

FC Groningen

Ajax Amsterdam

? - ?

FC Twente

Excelsior Rotterdam

? - ?

NEC Nijmegen

Go Ahead Eagles

? - ?

PEC Zwolle

FC Volendam

? - ?

Feyenoord Rotterdam

SC Heerenveen

? - ?

Heracles Almelo

NAC Breda

? - ?

Sparta Rotterdam

Zdjęcie Tygodnia

22-5 kwietnia

Klasyk 28. kolejki Eredivisie z pewnością nie zapisze się złotymi zgłoskami w historii tych prestiżowych starć.

Video

Feyenoord 1-1 Ajax

Klasyk nie zachwycił, a na dodatek zakończył się remisem.

Live chat

Gość

Albanię przejedziemy w bólach, jakieś fartowne 2-1, 3-2 lub wygrana po dogrywce. Ze Szwecją czy Ukrainą potem w papę. Dlaczego? Bo ile można się ślizgać na farcie...

Gość

51-49 dla Polski ale spokojny awansu nie jestem.

DamianM

jak typujecie reprezentacje? Moim zdaniem awans lekko mamy

Gość

van den Elshout hattrick w wygranej u19 3-0 z finami.

Gość

Bo to d_pa nie trener XD

DamianM

Szwarga już out z Arki. Szybko

Gość

Ze Sterlingiem i co najmniej połową składu, jak nie 2/3

DamianM

Dlatego tym bardziej. No kurde jak można być tak zaślepionym 2 miejscem. Ok może teraz się uda. Może. Ale to będzie wyjątek. Ten trener w maju powinien od razu na rower wsiąść i wyjechać. Wraz ze Sterlingiem.

Gość

I jeszcze malutkie Telstar dwa razy dało w papę mistrzowskiemu PSV... XDDD

Gość

Inni się potykają o włąsne sznurówki - pytanie jak długo :D

DamianM

No o i tylko dlatego jesteśmy 2. Normalnie już byłoby to 4-5 miejsce lekko

Gość

Jeżeli tak słabo wręcz fatalnie i półamatorsko grając Feyenoord jest drugi w tabeli to jak słaba jest to liga obecnie...

Gość

No nigdy ale może holendrzy ze swoją arogancją mają gdzieś marzenia o byciu najlepszą ligą świata :D co wydaje się komiczne.

Gość

Hahaha, a kiedy liga holenderska miała podbicie do hiszpańskiej czy angielskiej? XD

Van den Graaf

Europejskie rozgrywki to brutalnie zweryfikowały... Tylko AZ wyszedł z grupy. Reszta klęska!

Gość

"Nasza liga pod względem tempa i poziomu nie ma dziś startu do Hiszpanii czy Anglii." - oglądałem klasyki portugalii i szkocji i eredivisie nie ma dziś startu do tych lig.

DamianM

ale charakterów, bo takich piłkarzy jak Kazim to nie, niezły ananas to był, aferović tak zwany

Gość

No, charakter i serce na boisku zawsze mile widziane

DamianM

Charakterów ala Immers teraz bym powitał z 20 na miejsce obecnych.

Gość

Immers to był walczak, nadrabiał sercem, nogi nie odstawiał. Coś jak Kuyt, tylko Kuyt jeszcze z 10 razy bardziej dziki i nieobliczalny ;-)
No i diablo skuteczny

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.