Feyenoord przebywa już na zgrupowaniu w hiszpańskiej Marbelli. W kadrze wyjazdowej znalazło się miejsce nie tylko dla zawodników wracających po urazach - takich jak Read, Nieuwkoop, Steijn czy Moder - lecz także dla licznej grupy młodzieży z klubowej Akademii. Aż siedmiu młodych piłkarzy po raz pierwszy otrzymało zaproszenie na obóz treningowy pierwszej drużyny.
Fakt, że trener Robin van Persie uważnie przygląda się zawodnikom wychowanym w klubie, nie jest żadnym zaskoczeniem. W trwającym sezonie dał on już szansę debiutu w oficjalnych meczach aż ośmiu młodzieżowcom. Lista nazwisk powołanych na obóz sugeruje, że w najbliższych miesiącach grono to może się jeszcze powiększyć.
Po raz pierwszy na obozie z pierwszym zespołem znaleźli się: Hakeem Agboluaje, środkowy obrońca Feyenoordu U-19 (rocznik 2007), Tobias van den Elshout, środkowy pomocnik zespołu U-21 (2007), Nick de Koning, również występujący w środku pola w drużynie U-19 (2007), bramkarz Stenn de Mol z zespołu U-19 (2008), ofensywny pomocnik Arman Nahany (2008), napastnik Shaqueel van Persie z drużyny U-21 (2006) oraz skrzydłowy Jerayno Schaken z Feyenoordu U-17 (2009).
Na zgrupowaniu w Marbelli obecny jest także Jivayno Zinhagel, skrzydłowy rocznika 2009, który już wcześniej brał udział w przygotowaniach z pierwszą drużyną. Z kolei Jan Plug (2005) oraz 18-letni Thijs Kraaijeveld formalnie należą już do kadry pierwszego zespołu, dlatego nie zostali ujęci w zestawieniu debiutantów. Spośród nowych twarzy jedynie Shaqueel van Persie ma już na koncie oficjalny debiut w Feyenoordzie.
Wśród nieobecnych zwracają uwagę m.in. Ayoub Ouarghi, który niedawno zadebiutował w pierwszej drużynie, a także Dani Slory - wcześniej trenujący z seniorami, lecz wyłączony z zajęć po kontuzji odniesionej w grudniu.
Zabieranie młodych zawodników na obóz przygotowawczy jest w futbolu praktyką powszechną. Daje to sztabowi szkoleniowemu możliwość obserwowania ich pracy z bliska, a jednocześnie ułatwia organizację zajęć, chociażby podczas gier jedenastu na jedenastu. Niezależnie od aspektów praktycznych, samo zaproszenie stanowi jednak wyraźne potwierdzenie postępów, jakie ci zawodnicy poczynili w ostatnim czasie.
Nic więc dziwnego, że w drugiej części sezonu można spodziewać się kolejnych oficjalnych debiutów. Dla młodych piłkarzy jest to pierwszy krok w stronę największego marzenia: stania się ważnym ogniwem zespołu występującego na De Kuip. O tym, jak szybko taka droga może się potoczyć, w ostatnich latach przekonali już m.in. Givairo Read czy Quilindschy Hartman.
Wyświetl ten post na Instagramie
Komentarze (0)