FC Dordrecht

Towarzyski
GN Bouw Stadion

Sob

04.07

14:30

---

---
---

---

---

---

Beelen: Plan zakłada, że jeszcze w tym sezonie zagram

03.12.2025 20:22; DamianM, 0 komentarzy, Foto @ Feyenoord.nl / Źródło: FR12.nl

Thomas Beelen udzielił w najnowszym odcinku City Trip obszernej aktualizacji na temat swojego powrotu do zdrowia. Obrońca Feyenoordu w trakcie letniej części przygotowań doznał poważnej kontuzji – podczas meczu sparingowego złamał nogę, co wymagało natychmiastowej operacji. Od tamtej pory pracuje każdego dnia nad powrotem do pełnej sprawności i podkreśla, że proces rehabilitacji przebiega zgodnie z założeniami sztabu medycznego.

– Znów mogę normalnie chodzić, to naprawdę świetne uczucie – mówi Beelen w rozmowie dla Feyenoord ONE. – Oczywiście sam liczyłem na błyskawiczny powrót. Początek był trudny, bo kiedy nie możesz normalnie postawić nogi, wszystko jest uciążliwe. Dlatego tak bardzo cieszy mnie to, że mogę znowu funkcjonować na co dzień bez bólu.

Obrońca przyznaje, że w czasie kontuzji znacznie częściej ogląda mecze, analizując przy okazji grę kolegów i topowych europejskich lig. – Teraz mam po prostu więcej czasu. Oglądam sporo Premier League, ale nie wszystkie mecze w Holandii. Kiedyś robiłem to głównie dla przyjemności, dziś zwracam większą uwagę na taktykę poszczególnych zespołów. No i oczywiście kibicuję chłopakom. Często śledzę występy Matsa (Wieffera – red.), Hartmana też oglądam z ogromną radością. Po meczach wysyłam im wiadomości. Fajnie widzieć ich w akcji w Anglii.

W wolnym czasie były zawodnik PEC Zwolle stara się przede wszystkim odpoczywać i oderwać od codziennej rutyny rehabilitacji. – Głównie gram ze znajomymi albo oglądam seriale. W weekendy mam nagle sporo wolnego, więc mogę częściej wracać do domu. Jeśli chodzi o gry, to wyszedł właśnie Black Ops 7, a poza tym gram w FIFĘ ze znajomymi – najczęściej z Thomasem (van den Beltem) i Matsem (Wiefferem). Nie mieszkamy już blisko siebie, ale dzięki grom utrzymujemy kontakt, co jest super.

Dużo wsparcia Beelen otrzymuje również od najbliższych. – Moja rodzina i dziewczyna są przy mnie praktycznie cały czas. Gdy jest mi ciężej, mogę z nimi porozmawiać. Kiedy wrócę? Trudno powiedzieć. Plan zakłada, że jeszcze w tym sezonie zagram, ale raczej dopiero po zimie. Konkretnej daty jednak nie ma.

Codzienna, wymagająca rehabilitacja

Defensor zdradza, że choć pierwsze chwile po kontuzji były surrealistyczne, bardzo szybko zdał sobie sprawę z powagi sytuacji. – Pierwszy dzień był naprawdę dziwny. Nikt nie zakłada, że coś takiego spotka akurat jego. Od razu wiedziałem jednak, że czeka mnie długa droga i nie potrzebowałem wiele czasu, by to zaakceptować. Teraz wszystko kręci się wokół rehabilitacji – to codzienna, intensywna praca. Chcę wrócić silniejszy.

Jego dzień jest ułożony niemal co do minuty. – Tak jak reszta chłopaków przyjeżdżam do klubu na śniadanie, a potem przechodzę prosto do swojej części: ćwiczenia na siłowni, czasem zabiegi, później kolejny blok treningu z fizjoterapeutą. Spędzam tam około dwóch godzin, a potem wracam do domu. To najpoważniejsza kontuzja w mojej karierze – nic nie może się z nią równać. Tęsknię za piłkarską adrenaliną, za samym kontaktem z boiskiem. To uczucie, że chcesz grać, jest potężne.

Mimo skali urazu, proces idzie zgodnie z planem. – Wszystko przebiega tak, jak powinno. Jestem na etapie, na którym powinienem być – i to naprawdę mnie uspokaja. Nie pojawiają się żadne większe komplikacje. Mogę już swobodnie chodzić. Podczas treningów robię dużo ćwiczeń na nogę – z boku może to wyglądać niepozornie, ale dla mnie to solidny krok naprzód.

Beelen pozostaje blisko zespołu i codziennie pojawia się w 1908, by śledzić pracę drużyny. – Teraz widuję chłopaków właściwie codziennie, choć na początku było tego mniej. Jestem też na wszystkich domowych meczach. Podczas dużych spotkań emocje są ogromne – kiedy nie możesz pomóc drużynie na boisku, wszystko przeżywasz inaczej, czasem nawet intensywniej.

Komentarze (0)

Wyniki 1. kolejka

Gospodarz

Gość

SC Cambuur

? - ?

Excelsior Rotterdam

NEC Nijmegen

? - ?

SC Telstar

Go Ahead Eagles

? - ?

Willem II Tilburg

PSV Eindhoven

? - ?

Fortuna Sittard

AZ Alkmaar

? - ?

ADO Den Haag

Sparta Rotterdam

? - ?

Feyenoord Rotterdam

FC Groningen

? - ?

FC Utrecht

PEC Zwolle

? - ?

Ajax Amsterdam

SC Heerenveen

? - ?

FC Twente

Zdjęcie Tygodnia

15-21 czerwieca

Oficjalnie Giovanni van Bronckhorst został nowym trenerem Feyenoordu.

Video

Konferencja nowego trenera

Giovanni van Bronckhorst spotkał się z mediami, ponownie jako trener Feyenoordu Rotterdam.

Live chat

DamianM

'takie mecze się nie zdarzają' yhymmm dwa pod rząd. Ok

Gość

"- Pracuję w piłce 35 lat. Takie mecze zdarzają się raz na 50 spotkań, takie mecze się nie zdarzają. A nam zdarzyły się dwukrotnie. Oddaliśmy ponad 60 strzałów, a nie wspomnę już o posiadaniu piłki - powiedział, cytowany przez platformę FutbolArena."

brzmi jak wytłumaczenie van persiego.

DamianM

Turcja mocno. Ale tam rozpizdziel musi być teraz w mediach :D

Gość

do Leverkusen.

Gość

Lyon sprzedał Afonso Moreire za 29.5 mln - a kupił go rok temu za 2 mln.

DamianM

troche zaskoczony jestem

Gość

2-0

DamianM

ale cisną skubani, nie spodziewałem sie az takiego tempa

Gość

Bos pierwsza żółta.

DamianM

dobry mecz sie zapowiada

Gość

swojak australii

DamianM

Ja to ogólnie jakoś piłka reprezentacyjna mnie as tak nie kręciła. Czasem pójdę, ale nie dla samego meczu a po prostu piwo wypić. Teraz mundial, klubowej nie ma to się obejrzy, ale normalnie, w trakcie sezonu, to prawie nic albo w ogóle

Gość

Jest potworny przesyt, nadmiar meczów i naprawde ja to porównuje do ulubionego dania czy deseru - jakbyś jadł go codziennie 2/3 razy to po tygodniu zjesz byle co byle tylko tego samego nie jeść - podobnie z tymi meczami. Już nawet te 32 drużyny na mś to też za dużo a teraz dojebali jeszcze 16. Na euro to samo powinno być z 16 i któtszy turniej - gracze nie byliby zajechani i by nie odkladali sił na kolejne mecze daliby z siebie wszystko gdyby wyjebać faze grupową i dać od razu play offy. Ale to się nigdy nie stanie musi być ta żenada z 3 meczami grupowymi gdzie nikt nie gra na 100% bo nie musi bo są słabi przeciwnicy.

DamianM

oczywiście, taka szwajcaria wczoraj, pierwsza połowa to był przecież kabaret i żart a potem jeb

Gość

i to nie jest tak że to u mnie problem w koncentracją - tylko te mecze są poprostu nudne - jednak czasem taki mecz się trafi że nie chcesz żeby się kończył. Mało jednak takich meczów - jest poprostu przesyt przeciętności. Fifa i uefa mordują prestiż wszelkich rozgrywek.

DamianM

też często tak robie, w sumie non stop, pisze newsy i slucham, te wczesniejsze mecze oczywiscie

Gość

Ja mam włączony na innej karcie mecz a na innej co innego oglądam - jak pada gol to zerkam.

DamianM

ja to samo, jeszcze w miare jest czasami bo u mnie o 20 i 23 są, ale o pólnocy czycoś za ujabym nie oglądał mając na rano do pracy

Gość

Nie obejrzałem żadnego całego meczu jeszcze ;D zawsze się nudziłem i wyłączałem - najwięcej zobaczyłem niemcy-curacao - około 70 minut obejrzałem. Meczów po 00:00 nie ogladam.

DamianM

też, chociaż szkocje dla ich hymny chwile też hehe

Uczestnicząc w rozmowach na Live Chat potwierdzasz, że zapoznałeś się i akceptujesz jego regulamin.